Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2019
w Esensji w Esensjopedii

Jean de La Fontaine
‹Bajki›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBajki
Data wydania9 października 2012
Autor
IlustracjeAdolf Born
Wydawca Media Rodzina
ISBN978-83-7278-664-7
Format192s. 200×255mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 33,47 zł
Kup wTaniaKsiążka.pl: 23,94 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Zwierzęta jak ludzie

Esensja.pl
Esensja.pl
Żyjący w XVII wieku francuski pisarz Jean de La Fontaine należy do tego niemałego grona artystów, których utwory znamy, niekoniecznie potrafiąc połączyć je z nazwiskiem twórcy. Dobrze zatem, że poznańskie wydawnictwo Media Rodzina prezentuje nam wybór kilkudziesięciu spośród około 250 bajek słynnego bajkopisarza, w dodatku w bardzo atrakcyjnym wizualnie wydaniu.

Jacek Jaciubek

Zwierzęta jak ludzie

Żyjący w XVII wieku francuski pisarz Jean de La Fontaine należy do tego niemałego grona artystów, których utwory znamy, niekoniecznie potrafiąc połączyć je z nazwiskiem twórcy. Dobrze zatem, że poznańskie wydawnictwo Media Rodzina prezentuje nam wybór kilkudziesięciu spośród około 250 bajek słynnego bajkopisarza, w dodatku w bardzo atrakcyjnym wizualnie wydaniu.

Jean de La Fontaine
‹Bajki›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBajki
Data wydania9 października 2012
Autor
IlustracjeAdolf Born
Wydawca Media Rodzina
ISBN978-83-7278-664-7
Format192s. 200×255mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 33,47 zł
Kup wTaniaKsiążka.pl: 23,94 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
La Fontaine, podobnie jak tworzący później Gotthold E. Lessing i Iwan Kryłow, czerpał garściami z opowieści legendarnego twórcy greckiego Ezopa, uznawanego za twórcę bajki zwierzęcej, dydaktyczno-moralizującej. Jakie jest pierwotne źródło mądrości zawartych w tych bajkach nie sposób ustalić, ponieważ nie zachowały się teksty tak stare. Można tylko w skrócie rzec, że wszystkie one wywodzą się z mądrości ludowej. Być może, że utwory La Fontaine’a są w większej mierze plagiatami utworów spisanych przez twórców starożytnych, nie wpływa to jednak znacząco na ich recepcję. A ta bywa różna.
Bajki francuskiego klasyka nie należą bowiem do lektur wyjątkowo łatwych, jak mogłaby sugerować ich klasyfikacja gatunkowa. Brawa należą się jednak wydawnictwu za przypomnienie tych utworów w najbardziej znanych tłumaczeniach, bez infantylnego uwspółcześniania. Piętrzą się więc w „Bajkach” archaizmy (większość na szczęście wyjaśniona została w słowniczku na końcu książki), dawno zapomniane formy czasownikowe, pokrętna jest najczęściej struktura zdań, a i rodzajów rymów zastosowano kilka. To wszystko powoduje, że podobnie jak bajki ezopowe, tak te La Fontaine’a są utworami przede wszystkim skierowanymi do dorosłych. Dzieci łatwo mogą pobłądzić w skomplikowanych frazach, zniechęcone dodatkowo nieznanymi im formami wielu wyrazów. A i nawet dla człowieka wykształconego bajki mogą stanowić spore wyzwanie intelektualne.
W alegorycznych utworach zawiera La Fontaine głęboką krytykę przywar i słabości ludzkich. W prawie wyłącznie zwierzęcych bohaterach odbijają się różne ludzkie charaktery, zwykle jednoznacznie negatywne. Francuski pisarz wyśmiewa między innymi pychę, głupotę, chciwość, naiwność. Równie często próbuje udowodnić, że w życiu wygrywają osobnicy najsilniejsi, najprzebieglejsi, wykorzystujący słabości innych, jak w „Wilku i baranku”, gdzie okrutny wilk bez przyczyny pożera niewinnego baranka, albo w „Na dworze lwa”, gdzie z kolei okrutny satrapa morduje tych, którzy odpowiadają pochlebnie lub szczerze na jego pytania. Stawia to pod znakiem zapytania walor edukacyjny tych bajek i każe się zastanowić, czy aby na pewno powinny je czytać nasze pociechy, jak przyjęło się uważać, czy raczej są one swoistym moralnym drogowskazem przeznaczonym wyłącznie dla doświadczonego życiowo czytelnika.
Okrucieństwo jest zresztą domeną większości utworów. Zwierzęcych bohaterów rozszarpują psy lub dzikie ptaki, pożerają wilki lub na otwartym morzu topi delfin. Wielokrotnie karani są oni za głupotę, opieszałość, naiwność sądów, brak sprytu i pomyślunku lub użalanie się nad własnym losem. La Fontaine wykpiwa pewne ułomności, charakterystyczne dla ludzkiej natury i powszechnie występujące, szydzi i ośmiesza niedoskonałości człowieka. Jak już zostało wspomniane, nie zawsze ukarane w bajkach bywa za swe występki zło, częściej nawet okrutna postawa przynosi wymierne korzyści.
Nie oznacza to w żadnym razie, że poza krwawymi rozstrzygnięciami nie ma w bajkach La Fontaine’a nic szczególnego. Wszystkie utwory niosą ze sobą jasne przesłanie, wiele z nich kończy się wyraźnym, skierowanym do czytelnika morałem, tłumaczącym w dwóch słowach przekaz utworu. W sposób jednoznaczny tłumaczy w nich autor jakie ścieżki są dla nas najwłaściwsze, czym powinniśmy się w życiu kierować. Rzadką satysfakcję daje obcowanie ze stylem i językiem dziś już niespotykanym, wyjątkowo bogatym, ze specyficzną składnią i tempem. Dużą siłę oddziaływania mają nieliczne utwory, w których mamy do czynienia z większą dawką humoru, choćby prześmiewczego („Kobieta i sekret”, „Pies i jego cień w wodzie”, „Młynarz, syn jego i osieł”, „Dwa szczury, lis i jaje”) oraz te, gdzie La Fontaine porzucił krwawy brutalizm i moralne nauki na rzecz pozytywnego przekazu („Żółw, kruk, szczur i gazela”).
Warto zwrócić uwagę na znakomite, wzbudzające niepokój ilustracje autorstwa wybitnego czeskiego malarza, ilustratora, karykaturzysty i twórcy filmów animowanych Adolfa Borna. W interesujący sposób dopełniają teksty bajek, dopasowując się stylem i dość ponurą kolorystyką do ich tematyki. Born często ukazuje zwierzęta w wynaturzony sposób, z wielkimi zębami, ludzkimi gestami, mimiką, a nawet w okularach, by podkreślić bajkowe alegorie.
Wśród tłumaczy mamy do czynienia z absolutnie doborowym towarzystwem. Jest tu znany tłumacz literatury francuskiej Julian Rogoziński (przekładał na język polski dzieła m. in. Prousta, Balzaka, Flauberta czy Dumasa), pisarze XVIII-wieczni Stanisław Trembecki i Franciszek Kniaźnin, którzy sami pisali bajki, znalazło się również miejsce dla Adama Mickiewicza i Leopolda Staffa.
„Bajki” Jeana de La Fontaine’a nie są tylko prostymi wierszykami dla dzieci, lecz poważną, skłaniającą do refleksji lekturą. Ze względu na skomplikowany, archaiczny język, brutalność zdarzeń, jak również dosadność moralnych nauk jest to lektura przeznaczona dla nieco starszego czytelnika. Warto zapoznać się z tym zbiorem nie tylko ze względu na wiedzę z niego płynącą (niektóre przykazy etyczne lekko się wszak zdezaktualizowały od XVII wieku), ale również na piękne wydanie, ozdobione świetnymi, zapadającymi w pamięć ilustracjami. Jako że dzieło La Fontaine’a należy do kanonu literatury europejskiej i nie powinno się go oceniać, ekstrakt obejmuje wydanie jako całość.
koniec
4 lutego 2013

Komentarze

30 III 2014   12:13:14

chce poczytać utwór Jeana de La Fontaine pod tytułem ,,Bocian i lis"

30 III 2014   12:15:23

chce przeczyrać utwór pt. ,,Bocian i lis"

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Rozum jak różowe okulary
Joanna Kapica-Curzytek

20 II 2019

Amerykański kognitywista i ceniony popularyzator nauki proponuje w „Nowym Oświeceniu” spojrzenie na otaczający nas świat przez różowe okulary – czyli racjonalnie, przez pryzmat faktów naukowych. Lektura w wielu miejscach nas zaskoczy.

więcej »

Czy w Rosji można być stoikiem?
Miłosz Cybowski

19 II 2019

„Pawilon szósty”, zbiór czterech historii autorstwa Antona Czechowa, dowodzi bardzo wyraźnie, że rosyjski autor jest mistrzem krótkich form literackich. Teksty dłuższe, choć utrzymane w tym samym klimacie i niepozbawione celnych obserwacji, pozostawiają jednak trochę do życzenia.

więcej »

Mała Esensja: Tajemnice i tarapaty
Marcin Mroziuk

18 II 2019

Druga część przygód Marianny i Miłosza w niesamowitej krainie wynalazców i konstruktorów będzie bez wątpienia fascynującą lekturą dla młodych czytelników. „Imaginarium. Ogród Leonarda” przynosi bowiem wyjaśnienie wielu zagadek, które pojawiły się w „Gildii Wynalazców”, a Agnieszka Stelmaszyk potrafi zaskoczyć nas tutaj jeszcze większą liczbą nagłych zwrotów akcji niż w pierwszym tomie serii .

więcej »

Polecamy

Zapchajdziura

Na rubieżach rzeczywistości:

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Nieprawdopodobne, a jednak prawdziwe
— Jacek Jaciubek

Zabójczy ziemniak
— Jacek Jaciubek

Szpiega wynajmę
— Jacek Jaciubek

Suchość w ustach
— Jacek Jaciubek

Wszystkie odcienie szarości
— Jacek Jaciubek

Królestwo za kafelek
— Jacek Jaciubek

Historia wiary znaczona krwią
— Jacek Jaciubek

Człowiek-puzzle
— Jacek Jaciubek

Poprzez góry, poprzez lasy
— Jacek Jaciubek

Misja na Marsa
— Jacek Jaciubek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.