Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

James S.A. Corey
‹Przebudzenie Lewiatana. Część 1›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzebudzenie Lewiatana. Część 1
Tytuł oryginalnyLeviathan Wakes
Data wydania8 lutego 2013
Autor
PrzekładPatryk Sawicki
Wydawca Fabryka Słów
CyklExpanse
ISBN978-83-7574-728-7
Format125×205mm
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Space fiction
[James S.A. Corey „Przebudzenie Lewiatana. Część 1”, James S.A. Corey „Przebudzenie Lewiatana. Część 2” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Polscy wydawcy nie rozpieszczają przesadnie fanów literatury science fiction. To czyni „Przebudzenie Lewiatana” autorstwa Jamesa S. A. Coreya (czy też raczej ukrywających się pod tym pseudonimem Daniela Abrahama i Ty Francka) pozycją szczególnie godną uwagi.

Magdalena Kubasiewicz

Space fiction
[James S.A. Corey „Przebudzenie Lewiatana. Część 1”, James S.A. Corey „Przebudzenie Lewiatana. Część 2” - recenzja]

Polscy wydawcy nie rozpieszczają przesadnie fanów literatury science fiction. To czyni „Przebudzenie Lewiatana” autorstwa Jamesa S. A. Coreya (czy też raczej ukrywających się pod tym pseudonimem Daniela Abrahama i Ty Francka) pozycją szczególnie godną uwagi.

James S.A. Corey
‹Przebudzenie Lewiatana. Część 1›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzebudzenie Lewiatana. Część 1
Tytuł oryginalnyLeviathan Wakes
Data wydania8 lutego 2013
Autor
PrzekładPatryk Sawicki
Wydawca Fabryka Słów
CyklExpanse
ISBN978-83-7574-728-7
Format125×205mm
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Fabuła książki skupia się wokół dwóch bohaterów, pochodzącego z Ziemi Jamesa Holdena służącego na frachtowcu transportującym lód (w świecie „Przebudzenia Lewiatana” woda jest bowiem cennym surowcem) oraz Millera, nieco niestabilnego emocjonalnie detektywa ze stacji Ceres. Załoga Holdena po odebraniu wezwania o pomoc odnajduje na opustoszałym statku kosmicznym Scopuli więcej niż by chciała i staje się świadkiem wydarzeń raczej mało przyjemnych, a sam Holden, wiedziony najlepszymi intencjami, niechcący wywołuje wojnę. W tym czasie w innym zakątku Układu Słonecznego Miller zostaje obarczony zadaniem odnalezienia Julie Mao, będącej jak się okazuje nie tylko pasażerką Scopuli, ale także jedyną osobą, która wyszła z niego żywa. To zaś zaledwie zarys początków wielowątkowej, skomplikowanej i przede wszystkim bardzo sprawnie poprowadzonej fabuły powieści.
Podczas lektury trudno się nudzić. Akcja gna do przodu, nie brak strzelanin, wybuchów, zagadek, intryg i emocjonujących momentów. Bitwy statków kosmicznych, ucieczki, walki, niepewność co do tego, kto jest tutaj „tym złym” (i czy w ogóle ktoś taki istnieje?), tajemnicze wirusy. Jednocześnie nie ma się wrażenia przesady – nic tutaj nie dzieje się bez powodu, każde wydarzenie zostaje zgrabnie wplecione w główny wątek. Wszystko zmierza do określonego finału, który wprawdzie nie daje odpowiedzi na każde pytanie (prawdopodobnie dlatego, że „Przebudzenie Lewiatana” wedle planów stanowi pierwszy tom trylogii), ale wypada dokładnie tak, jak powinien: trzyma w napięciu, gra na emocjach, nie jest ani przesłodzony, ani przesadnie przygnębiający.

James S.A. Corey
‹Przebudzenie Lewiatana. Część 2›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzebudzenie Lewiatana. Część 2
Tytuł oryginalnyLeviathan Wakes
Data wydania14 czerwca 2013
Autor
PrzekładPatryk Sawicki
Wydawca Fabryka Słów
CyklExpanse
ISBN978-83-7574-728-7
Format368s. 125×205mm
Cena34,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Plus stanowi także wiarygodna kreacja bohaterów. Miller wpisuje się wprawdzie doskonale w znany czytelnikom stereotyp detektywa (żyjący pracą, ze zniszczonym życiem osobistym, oschły, cierpiący na problem z alkoholem, posiadający autodestrukcyjne skłonności), ale dość łatwo go polubić, a jego decyzje, choć czasem dyskusyjne moralnie, łatwo zrozumieć. Holden stanowi swojego rodzaju lustrzane odbicie detektywa: to porządny człowiek, chcący postępować słusznie, w konsekwencji natomiast często popełniający głupie błędy. Paradoksalnie to mniej sympatyczny z tych dwóch jest postacią ciekawszą i to on szybciej zdobył sobie moją sympatię. Bohaterowie drugoplanowi dostają niewiele czasu antenowego, niemniej każdy posiada własną historię i cechy charakterystyczne. Trochę szkoda jednak, że członkowie niewielkiej załogi Holdena stanowią przede wszystkim tło dla jego osoby. Wiedziałam wprawdzie wiele o każdym z nich, ale było mi w gruncie rzeczy obojętne, czy zginą czy przeżyją, moją całą uwagę monopolizowały losy pary głównych bohaterów.
W „Przebudzeniu Lewiatana” można odnaleźć właściwie wszystko, czego oczekuje się od space opery: intrygującą, wielowątkową fabułę, doskonale zarysowany, bogaty świat przedstawiony, w którym ścierają się różne siły, walki w kosmosie (i nie tylko), dwóch nieźle skonstruowanych bohaterów pierwszoplanowych, a nawet widmo nadciągnięcia obcych. Przy okazji autorom udaje się poruszyć także parę poważniejszych problemów (brak tolerancji, nienawiść wobec odmienności). To pozycja godna polecenia każdemu fanowi gatunku.
koniec
15 lutego 2013
Powyższa recenzja dotyczy całego pierwszego tomu „Przebudzenia Lewiatana”, który Fabryka Słów zdecydowała się podzielić na dwie części.

Komentarze

15 II 2013   19:24:10

To jest jednak tysiącpięćsetstodziewięćsetna space opera, dosyć sprawnie poklejona z wszelkich dających się wyobrazić modnych klisz (nawet poczciwe zombiaki tam upchnięto). No a finał to, według mnie, po prostu litość i trwoga w amerykańskim wydaniu. Monstrualny obcy organizm, którym autorzy usiłują nas na wszelkie (sztampowe) sposoby wystraszyć i który aż piszczy by zmieść ludzkość z powierzchni Ziemi zostaje załatwiony sposobem "na troskliwego misia". Aż się przy czytaniu tego przypomina wypowiadana do rozeźlonych "czarnuchów" kwestia pechowego handlarza niewolników z "Django" "Now fellas, let`s be reasonable about this situation". Nie jest to żaden spojler, boć to dopiero pierwsza część kasowego cyklu, chłe, chłe...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka fantastyki outsiderskiej
Sławomir Grabowski

6 III 2021

Proza R. A. Lafferty’ego, choć czasem nie najłatwiejsza w odbiorze, jest zdecydowanie warta przypomnienia. „Najlepsze opowiadania” ukazują też oczywistą prawdę, że science fiction to raczej literatura krótkich form niż powieści, a także niesamowitych pomysłów, ukazujących świat z innej perspektywy, kwestionującej antropocentryzm.

więcej »

PRL w kryminale: Polskie porachunki pod italskim niebem
Sebastian Chosiński

5 III 2021

Tak, ten moment musiał w końcu nadejść! Zwłaszcza że w Polsce Ludowej dość rygorystycznie przestrzegano przepisów emerytalnych. Kto przekroczył odpowiedni wiek, był wysyłany na „zieloną trawkę”. Nawet doświadczony oficer milicji nie mógł być wyjątkiem. Nie powinno więc dziwić, że wydana w 1984 roku powieść Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego została zatytułowana „Major Downar przechodzi na emeryturę”. Ale czy na pewno?

więcej »

Zbrodnie w stylu retro: Sanacyjny „Napoleon zbrodni”
Sebastian Chosiński

4 III 2021

Wydany w 1935 roku „Dom tajemnic” był czwartą odsłoną bestsellerowej serii kryminalnej „Wielkie gry Bernarda Żbika”. Tym razem Adam Nasielski – jeden z najpopularniejszych przedwojennych twórców literatury popularnej – nakazał swemu bohaterowi, inspektorowi Bernardowi Żbikowi z Centrali Służby Śledczej, rozwiązać zagadkę, która mniej rozgarniętych policjantów doprowadziłaby zapewne do szaleństwa. A pewnie i… do grobu.

więcej »

Polecamy

Imperium wcale się nie rozpadło

Na rubieżach rzeczywistości:

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Układ Słoneczny to za mało
— Miłosz Cybowski

Czyja wojna?
— Miłosz Cybowski

Dwóch panów w kosmosie (nie licząc innych bohaterów)
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Nie ma łatwych dróg
— Magdalena Kubasiewicz

Mistrzowie czarnego sportu
— Magdalena Kubasiewicz

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

A na trakcie śpiewa bard
— Magdalena Kubasiewicz

Krucze opowieści
— Magdalena Kubasiewicz

Ciemny książę i drużyna bohaterów
— Magdalena Kubasiewicz

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.