Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 maja 2021
w Esensji w Esensjopedii

Joe Abercrombie
‹Ostateczny argument królów›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOstateczny argument królów
Tytuł oryginalnyLast Argument of Kings
Data wydania10 maja 2013
Autor
PrzekładWojciech Szypuła
Wydawca MAG
CyklPierwsze Prawo
ISBN978-83-7480-296-3
Format840s. 135×205mm
Cena49,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Zakończenie najlepiej smakuje na zimno
[Joe Abercrombie „Ostateczny argument królów” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Powrót do świata Bayaza, Glokty, Jezala i Czarnego Dowa. A przede wszystkim powrót do świata Logena Dziewięciopalcego i Bethoda, władcy Północy, których ostateczna rozgrywka przesłoni nawet apokaliptyczne zmagania z żercami. A „Ostatecznym argumentem królów” jest oczywiście przemoc. Joe Abercrombie dobitnie ukazuje to w ostatnim tomie cyklu, wydanym przez wyd. MAG.

Michał Kubalski

Zakończenie najlepiej smakuje na zimno
[Joe Abercrombie „Ostateczny argument królów” - recenzja]

Powrót do świata Bayaza, Glokty, Jezala i Czarnego Dowa. A przede wszystkim powrót do świata Logena Dziewięciopalcego i Bethoda, władcy Północy, których ostateczna rozgrywka przesłoni nawet apokaliptyczne zmagania z żercami. A „Ostatecznym argumentem królów” jest oczywiście przemoc. Joe Abercrombie dobitnie ukazuje to w ostatnim tomie cyklu, wydanym przez wyd. MAG.

Joe Abercrombie
‹Ostateczny argument królów›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOstateczny argument królów
Tytuł oryginalnyLast Argument of Kings
Data wydania10 maja 2013
Autor
PrzekładWojciech Szypuła
Wydawca MAG
CyklPierwsze Prawo
ISBN978-83-7480-296-3
Format840s. 135×205mm
Cena49,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Ostatni tom trylogii, zapoczątkowanej „Samym ostrzem”, ukazuje się na polskim rynku z dodatkowym opóźnieniem, spowodowanym zmianą wydawcy. Na szczęście jednak wydawnictwom ISA i MAG udało się dogadać i zakończenie tego świetnego, niestandardowego cyklu fantasy ukazało się jednak po polsku, i to nawet w tej samej szacie graficznej. A było na co czekać. Wielowątkowa opowieść, w której nic nie toczy się tak, jak zakładaliśmy, w której źli opływają w zaszczyty, a dobrzy znikają z areny bądź egzystują w milczeniu, kończy się odpowiednio imponującym finałem. Gurkhulskie oddziały oblegają stolicę Unii, w której nowy i nieoczekiwany król jest tylko marionetką w rękach Pierwszego Maga, a inkwizytorzy pracują na trzy zmiany, zaś na Północy zmienne losy wojny doświadczają Westa, Wilczarza i dyszącego chęcią zemsty na Bethodzie Logena. To nie może zakończyć się dobrze. I dla większości postaci dobrze się nie kończy. Ponownie jednak los wielu osób zaskoczy czytelników.
Abercrombiemu udało się stworzyć niestandardowe, jak na fantasy, postacie. Jak już pisałem w recenzji pierwszego tomu, każdy z bohaterów dotknięty jest słabością, ułomnością, co niektórzy – jak inkwizytor Glokta – przekuwają w broń. Rozwiązanie znajdują zagadki i budzące się podczas lektury drugiego tomu wątpliwości co do działań maga Bayaza i większego planu, w którym bohaterowie cyklu są jedynie pionkami. Gra, w której mimowolnie uczestniczą, pozostawia pionkom pewną swobodę ruchu, gdy odegrają już swą rolę, ale nie pozostawia ich takich samych. W finalnym tomie więcej niż wcześniej jest batalistyki – przy tym jest to batalistyka nieupiększona, pełna błędnych decyzji, samowolnych działań, śmierci, brudu i niewiedzy (autor jeszcze rozwinął tę stronę swego pisarstwa w późniejszych „Bohaterach”). Wojna, jak zdaje się mówić Abercrombie głosem Rona Perlmana, nigdy się nie zmienia.
Plusem i odejściem od konwencjonalnego, podniosłego i ostatecznego tonu większości cykli fantasy jest umniejszenie wagi działań protagonistów – nie ma tu ostatecznej bitwy u podnóża Ponurej Góry, nie ma tolkienowskiego zniknięcia Wielkiego Złego, nie ma końca Ery. Tę perspektywę przekazuje nie tylko ten ostatni tom cyklu, ale i późniejsze powieści dziejące się w tym samym świecie. Jasne jest, że wielka wojna północna z perspektywy np. Styrii jest odległym konfliktem czy co najwyżej niuansem polityki zagranicznej i ekonomicznej. Ginący w niej ludzie zostają zapomniani, a ich czyny przeinaczone czy zapisane w jednym zdaniu kroniki. Ta fantasy jest nie tylko realistyczna (z zachowaniem proporcji, oczywiście), ale i gorzka, i przewrotna. Pozostaje dać się jej zaskoczyć.
koniec
15 maja 2013

Komentarze

16 V 2013   16:56:21

Mam nadzieję, że zaskoczy. Czytam pierwszy tom i na razie nie porywa.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wolność i odpowiedzialność
Marcin Mroziuk

5 V 2021

Oczywiste jest, że Rafał Witek nie chce zachęcać młodych czytelników do naśladowania postępowania głównej bohaterki książki, ale zarazem „Ja, Majka” w przekonujący sposób ukazuje, że prawdziwym problemem często nie jest sama ucieczka dziecka, lecz powody, które skłaniają je do tego.

więcej »

Ostateczny kres jest ułudą
Joanna Kapica-Curzytek

4 V 2021

„Koniec historii”, powieść Luisa Sepúlvedy nawiązująca do trudnej przeszłości Chile, przekonuje nas, że ostateczny kres politycznych zdarzeń, w tym rewolucji, jest ułudą.

więcej »

Sałatka grecka (zawiera GMO)
Beatrycze Nowicka

3 V 2021

„Zodiaki. Genokracja”, czyli książkowy debiut Magdaleny Kucenty, niestety, rozczarowuje.

więcej »

Polecamy

Uwięzieni w słowach

Na rubieżach rzeczywistości:

Uwięzieni w słowach
— Marcin Knyszyński

„Sen bowiem jest istnością też…”
— Marcin Knyszyński

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Grudzień 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka

Garść monet
— Beatrycze Nowicka

Yarvi, królewicz gettlandzki
— Beatrycze Nowicka

Nim Abercrombie włączył przester
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Lipiec 2013
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Daniel Markiewicz, Paweł Micnas, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Stare mleko kwaśnieje, stara zemsta staje się coraz słodsza
— Kamil Armacki

Bohaterowie żyją w pieśniach, ale leżą w zbiorowych mogiłach
— Kamil Armacki

Pod krwawym słońcem i ciemną gwiazdą
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Styczeń 2012
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

To nie jest straszne
— Michał Kubalski

W krzywym zwierciadle: Europejskie wakacje Pająka
— Michał Kubalski

Film, który poszedł naprzód
— Michał Kubalski

Good comic gone bad, czyli space opera rom-com
— Michał Kubalski

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nie taki dobry dinozaur
— Michał Kubalski

O tych, co z kosmosu
— Paweł Ciołkiewicz, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po rozum do głowy
— Michał Kubalski

Poszerzenie pola walki
— Michał Kubalski

Czego oczy nie widziały
— Michał Kubalski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.