Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Adrian Tchaikovsky
‹Podniebna wojna›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPodniebna wojna
Tytuł oryginalnyThe Air War
Data wydania5 marca 2013
Autor
PrzekładJarosław Rybski
Wydawca Rebis
CyklCienie Pojętnych
ISBN978-83-7510-925-2
Format696s. 132×202mm
Cena44,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Stój, Katarzyno
[Adrian Tchaikovsky „Podniebna wojna” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W ósmym tomie „Cieni pojętnych” rozpoczyna się kolejna ofensywa Imperium Os. Nowości tutaj niewiele, wyjąwszy może postęp technologiczny, jaki dokonał się od poprzedniej wojny, niemniej całość została napisana bardzo sprawnie.

Beatrycze Nowicka

Stój, Katarzyno
[Adrian Tchaikovsky „Podniebna wojna” - recenzja]

W ósmym tomie „Cieni pojętnych” rozpoczyna się kolejna ofensywa Imperium Os. Nowości tutaj niewiele, wyjąwszy może postęp technologiczny, jaki dokonał się od poprzedniej wojny, niemniej całość została napisana bardzo sprawnie.

Adrian Tchaikovsky
‹Podniebna wojna›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPodniebna wojna
Tytuł oryginalnyThe Air War
Data wydania5 marca 2013
Autor
PrzekładJarosław Rybski
Wydawca Rebis
CyklCienie Pojętnych
ISBN978-83-7510-925-2
Format696s. 132×202mm
Cena44,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Pod pewnymi względami „Podniebna wojna” przypomina początkowe tomy „Cieni pojętnych”. Czajkowski powraca tutaj do szerszej skali, mnoży wątki i wprowadza wielu nowych bohaterów. Armie Imperium Os wyruszają w pole, zdobywając kolejne miasta i przypuszczając powtórny atak na Kolegium, czemu towarzyszą skrytobójcze zamachy, sabotaż i walka wywiadów. Tym razem czarno-złoci dysponują jeszcze doskonalszymi machinami i bronią – najwięcej uwagi poświęcone zostaje tytułowej podniebnej wojnie.
O ile wcześniej nieraz miały miejsce walki z wykorzystaniem machin latających, tym razem osowcy przeprowadzają regularne naloty bombowe za pomocą nowej generacji samolotów o dalekim zasięgu oraz nowej kadry odpowiednio wybranych i wyszkolonych pilotów. Wprowadza to do cyklu pewne smaczki, niemniej miałam wrażenie powtórki z rozrywki – armie Imperium prą do przodu a Kolegium się broni, wykorzystując wynalazek jednego z mistrzów. Co nie zmienia faktu, że lektura przynosi satysfakcję, zwłaszcza ostatnie trzysta stron obfituje w wartką akcję i dramatyczne wydarzenia.
Warto zwrócić uwagę na to, że autor poświęca tyle samo miejsca każdej ze stron, co robi dość dużą różnicę w porównaniu z „Imperium Czerni i Złota”. Czytelnik bowiem ma tendencję do sympatyzowania z bohaterami, a tutaj z równą dbałością co Niżowcy przedstawieni zostają czarno-złoci – od elit władzy, po szeregowych wojaków. Są oni przy tym opisywani jako ludzie posiadający swoją historię, motywacje, uczucia. Jeden z ciekawszych wątków dotyczy robotnicy z fabryki, przeszkolonej na załogantkę bombowca. Czajkowski interesująco przedstawia jej przemyślenia i reakcję na swoją nową pracę. Właśnie – pracę, gdyż kobieta stara się przede wszystkim dobrze wykonywać swoje obowiązki, choć przecież polegają one na zrzucaniu bomb na cudze domy. Z drugiej strony, zapoznanie się z opisem jej życia, czy relacji z innymi członkami lotniczej braci nie pozwala na to, by wepchnąć ją w szufladkę z napisem „ten zły wróg do pokonania”. Podobnie wygląda wątek generała Tynana i Mycelli.
Bardzo ciekawie wypada także portret cesarzowej Sedy. Mimo że władczyni os, jak wielu innych Złych Lordów para się magią mroczną a krwawą, przywodzącą na myśl legendy o Elżbiecie Batory, osobiście nie potrafię życzyć jej porażki. Spośród stworzonych przez Czajkowskiego kobiecych postaci pierwszoplanowych większość opiera się na mężczyznach i podporządkowuje ich celom – Che i Tynisa najpierw są dziewczynami na posyłki Stenwolda, potem Makerówna czerpie siłę z towarzystwa kolejnych kochanków, zaś jej siostra kroczy śladami ojca, a gdy ten ginie, jest zagubiona i pozwala zrobić z siebie narzędzie w rękach innych. Seda jest od nich inna, odkąd zdobyła wolność, zawsze wiedziała, czego chce. Zaszczuta dziewczyna, która przez całe lata żyła w cieniu spodziewanej egzekucji, a mimo to zdobyła władzę i ze strachu wykuła swą siłę zasługuje na uznanie.
Podczas, gdy inne protagonistki toną w rozterkach, cesarzowa nie może sobie pozwolić na chwilę słabości. Kobieta na tronie patriarchalnego państwa musi być jeszcze bardziej bezwzględna niż dowolny mężczyzna u władzy. Seda kroczy po krawędzi, zawsze wyprostowana, nie wolno jej obejrzeć się za siebie, zawahać, pomylić. W świetle tego wszystkiego nie dziwi jej żądza mocy – dla kogoś, kto tak długo żył w strachu, wychowanego w społeczeństwie, gdzie szanuje się tylko siłę i zwycięzców, otoczonego przez ludzi nieustannie spiskujących, jak zdobyć władzę dla siebie, obsesyjna wręcz chęć zyskania jak największej przewagi wydaje się uzasadniona. Dzięki temu wszystkiemu Seda budzi fascynację – piękna i potężna cesarzowa o rękach splamionych krwią, świetlisty sztandar imperium.
Czajkowski nie czyni jej całkowicie odpowiedzialną za wojnę, chociaż nie usiłuje także zdjąć z cesarzowej brzemienia winy. Ekspansja os wynika z sytuacji społeczno-ekonomicznej. Machina wojenna ruszyła już pokolenia temu, gospodarka została podporządkowana podbojom, lata propagandy zrobiły swoje. Śmierć poprzedniego imperatora nie zmieniła kierunku polityki, stąd Seda zdaje sobie sprawę, że gdyby opowiedziała się za pokojem, zastąpiono by ją kimś innym. Ale cesarzowa i tak nie rozważa takiej opcji, gdyż podobnie jak jej rodacy wierzy w powołanie swej rasy do panowania nad innymi.
Niewątpliwie historyczne inspiracje Czajkowskiego wzbogacają cykl, pozwalają się także zastanowić nad mechanizmami wojny i postępu. Dla czytelników powieści historycznych zapewne nie byłoby to żadne novum, jednak na „poletku” wielotomowych serii fantasy „Cienie pojętnych” odróżniają się i wnoszą powiew świeżości.
koniec
20 września 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Rachunek, za który trzeba słono zapłacić
Sebastian Chosiński

27 V 2022

Po dwóch opowiadaniach opublikowanych przez Juliana Woźniaka w latach 1957-1958 na łamach „Nowin Rzeszowskich” przyszła wreszcie pora na dłuższy tekst (można go nawet zakwalifikować jako mikropowieść). „Akcja «Małgosia» na tle poprzedników wypada znacznie ciekawiej, w efekcie można żałować, że po jej premierze autor nie kontynuował obiecująco rozkręcającej się kariery twórcy „powieści milicyjnych”.

więcej »

Mała Esensja: Niebezpieczne pragnienia
Marcin Mroziuk

24 V 2022

W „Poławiaczce pereł” młoda bohaterka podejmuje wyzwanie, któremu wcześniej nie podołało wielu dorosłych. Na czytelników czeka tutaj sporo emocji, gdyż będą jej towarzyszyć w wyprawie pełnej przygód i niebezpieczeństw. Mimo że to dopiero pierwsza część „Legendy o źrenicy oka” i nie wszystkie wątki zostają zamknięte, to historia opowiedziana przez Karin Erlandsson ma satysfakcjonujące zakończenie.

więcej »

Zawsze jest dobry moment na nowy początek
Joanna Kapica-Curzytek

23 V 2022

„Pewnej sierpniowej nocy” to przejmująca historia miłości, zdrady, zbrodni i straty. Oraz o tym, jak żyć z ich piętnem: przeczekać w samotności największy ból czy wybaczyć?

więcej »

Polecamy

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym

W podziemnym kręgu:

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Jezus na miarę naszych czasów
— Marcin Knyszyński

Imitacje
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Nie tylko umarli zobaczą koniec wojny
— Beatrycze Nowicka

Mozaika wojny albo hard fantasy
— Beatrycze Nowicka

Cień ojca
— Beatrycze Nowicka

Zaś stryjek Stenwold uparcie wciąż żyje
— Beatrycze Nowicka

A wszyscy oni kochają Che Maker
— Beatrycze Nowicka

Ciąg dalszy nastąpi
— Beatrycze Nowicka

Finał iście ekspresowy
— Beatrycze Nowicka

Imperium atakuje
— Beatrycze Nowicka

Kampania os rozpoczęta
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

Tryby historii
— Beatrycze Nowicka

Imperium zwane pamięcią
— Beatrycze Nowicka

Gorzka czekolada
— Beatrycze Nowicka

Kosiarz wyłącznie na okładce
— Beatrycze Nowicka

Bitwy nieoczywiste
— Beatrycze Nowicka

Morderstwa z tego i nie z tego świata
— Beatrycze Nowicka

Z tarczą
— Beatrycze Nowicka

Rodzinna sielanka
— Beatrycze Nowicka

Wiła wianki i to by było na tyle
— Beatrycze Nowicka

Supernowej nie zaobserwowano
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.