Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Marcin Brykczyński
‹Opowiem ci, mamo, co robią mrówki›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOpowiem ci, mamo, co robią mrówki
Data wydania6 listopada 2013
Autor
IlustracjeKatarzyna Bajerowicz
Wydawca Nasza Księgarnia
SeriaOpowiem ci, mamo
ISBN978-83-10-12538-5
Format28s. 200×280mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Życie owadów
[Marcin Brykczyński „Opowiem ci, mamo, co robią mrówki” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Na nadmiar dobrych, właściwie wyważonych książek edukacyjnych dla dzieci z całą pewnością nie możemy narzekać. Książka o mrówkach wydana właśnie przez Naszą Księgarnię, nie pozbawiona wprawdzie pewnych wad, prezentuje się na tle rynku bardzo interesująco.

Jacek Jaciubek

Mała Esensja: Życie owadów
[Marcin Brykczyński „Opowiem ci, mamo, co robią mrówki” - recenzja]

Na nadmiar dobrych, właściwie wyważonych książek edukacyjnych dla dzieci z całą pewnością nie możemy narzekać. Książka o mrówkach wydana właśnie przez Naszą Księgarnię, nie pozbawiona wprawdzie pewnych wad, prezentuje się na tle rynku bardzo interesująco.

Marcin Brykczyński
‹Opowiem ci, mamo, co robią mrówki›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOpowiem ci, mamo, co robią mrówki
Data wydania6 listopada 2013
Autor
IlustracjeKatarzyna Bajerowicz
Wydawca Nasza Księgarnia
SeriaOpowiem ci, mamo
ISBN978-83-10-12538-5
Format28s. 200×280mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W mrowisku jak wiadomo życie tętni nieustannie, nic więc dziwnego, że Katarzyna Bajerowicz oraz Marcin Brykczyński wybrali właśnie to miejsce, aby zilustrować i opisać panujący w przyrodzie zgiełk. Ilustracje w książce wpisują się w pewien charakterystyczny w ostatnim czasie trend: są przebogate w szczegóły, dość kolorowe (na szczęście nieprzesadnie) i mogą stanowić punkt wyjścia do wielu opowieści, ponieważ aż buzuje na nich od emocji. A to jakiś robak wychodzi z ziemi, by zburzyć spokój mrówczej rodziny, a to uszczerbku na zdrowiu doznaje dżdżownica, a to z kolei nadlatują biedronki lub ważki, a pewna mrówka ma kłopoty zupełnie przyziemne (nie będę zdradzał wszystkiego, żeby nie psuć niespodzianki odkrywania tego bogatego świata). Gdzie nie spojrzeć, coś się dzieje i to dzieje niemało, a zilustrowany został ten mikroświat w przyjemny sposób, z użyciem naturalnych barw: dominują zielenie i brązy. Zbędna wydaje mi się tylko infantylizacja zwierząt poprzez dodanie im wielkich oczu, choć przyjmijmy, że takie są reguły konwencji w literaturze dla najmłodszych odbiorców.
Rysunki opatrzone są krótkimi wersami napisanymi przez Marcina Brykczyńskiego (być może ktoś pamięta jego tom wierszy „Czarno na białym i biało na czarnym”, genialnie zilustrowany przez Janusza Stannego). Zawierają się w nich proste zadania dla dzieci, zachęcające do poszukiwań i badania zakamarków owadziej krainy. Godne uwagi jest, że przedstawiciele fauny i flory zostali odwzorowani możliwie realistycznie (nie licząc wspomnianych oczu), a zatem mając odpowiednią wiedzę można odnaleźć na rysunkach Katarzyny Bajerowicz występujące w przyrodzie konkretne gatunki, nazwać je i opisać. I tu dochodzimy do głównego i tak naprawdę jedynego mankamentu książki.
Walor edukacyjny bowiem nie został niestety należycie doceniony (czy może raczej wyeksponowany), a wydawca zdecydował się na rozwiązanie w moich oczach dyskusyjne. Wprawdzie dla wielu rodziców, jak również dla większości dzieci nie będzie to miało najmniejszego znaczenia – wszak książka pozostaje pięknie namalowana, kolorowa, wypełniona zabawnymi detalami, co samo w sobie wystarcza, żeby czerpać z niej radość. Od tytułu mającego aspiracje edukacyjne wymagać jednak trzeba nieco więcej. Zamieszczenie opisów owadów wyłącznie na stronie internetowej, będącej interaktywnym dodatkiem do książki jest zabiegiem mieszczącym się w dzisiejszym rozumieniu terminu „nowoczesność”, ale mimo wszystko kontrowersyjnym. Czytelnik bowiem dostaje w efekcie wydanie okrojone, uboższe (strona www dostępna jest za to dla wszystkich). Jeśli historyjki obrazkowe miały służyć dzieciom za punkt wyjścia do opowiadania, należało zaopatrzyć pociechy w pełne instrumentarium. Tymczasem stwierdzono zapewne, że połączenie książki papierowej z elektroniczną będzie atrakcyjniejsze, bo dopasowane do forsowanych przez polskie ministerstwa trendów nawet wbrew zdrowemu rozsądkowi. W efekcie bez zajrzenia przed lekturą do internetu ani rodzic (jeśli nie jest biologiem), ani tym bardziej dziecko, nie będą w stanie nazwać większości istot na obrazkach inaczej niż „robak”, „owad” lub podobnie. I to jest właśnie największy minus książki, bo na rysunkach Bajerowicz mikroskopijne życie aż wrze i szkoda, że opisy zostały od nich oddzielone.
Grube, kartonowe strony mogą sugerować rodzicom, że książka przeznaczona została dla malutkich dzieci. Nic bardziej mylnego – dobór tekstu i czcionki wskazuje, że „Co robią mrówki” mogą być też pozycją dla zdecydowanie starszego odbiorcy, potrafiącego już samodzielnie czytać. Wytrzymałe, twarde strony z pewnością wpływają pozytywnie na interakcję z książką, wskazując również rodzicom, że oto mają do czynienia z produktem luksusowym (stąd też dość wysoka cena). Można mieć uzasadnione obawy, że najmłodsi czytelnicy będą mieli problemy z poruszaniem się po świecie wypełnionym setkami zdarzeń. Nadmiar naprawdę intensywnych szczegółów może być dla paroletniego dziecka zniechęcający. I choć wydawca poleca książkę dzieciom między 2 a 6 rokiem życia, wydaje się, że lepiej będzie z sięgnięciem po „Co robią mrówki” nieco poczekać do momentu, gdy możliwości poznawcze dziecka poradzą sobie z przyswajaniem dziejących się równolegle wielu historii i przerabianiem ich na własną opowieść. A wtedy już droga wolna do wypełnienia przyrzeczenia zawartego w tytule: „Opowiem ci, mamo”.
koniec
24 grudnia 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Sen o słodkiej Francji
Beatrycze Nowicka

7 XII 2021

Tym razem nietypowo – słów kilka o powieści obyczajowej czyli „Madame” Antoniego Libery.

więcej »

Pada śnieg, pachną świąteczne wypieki…
Joanna Kapica-Curzytek

6 XII 2021

W powieści „Kochany Święty Mikołaju” odnajdziemy wszystkie tradycyjne bożonarodzeniowe motywy. I nawet jeśli dobrze wiemy, co w niej znajdziemy, nic nie szkodzi; bo przecież w święta szczególnie chętnie wracamy do tego, co dobrze znamy.

więcej »

Każdy ma swoje demony
Marcin Mroziuk

5 XII 2021

Dla młodych czytelników lektura „Chuligani” jest okazją do poznania problemów rówieśników, którym życie nie rozpieszcza. Katarzyna Ryrych kreśli tutaj z dużą empatią intrygujący portret nastolatki muszącej stawić czoło światu po śmierci rodziców.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

W oczekiwaniu na Boże Narodzenie
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie wyśmiewaj się
— Joanna Kapica-Curzytek

Z kociej perspektywy
— Marcin Mroziuk

Pod opieką Matki Bożej Ostrobramskiej
— Marcin Mroziuk

W Valleby zawsze coś się dzieje
— Marcin Mroziuk

Gwiazdy i piwo
— Marcin Mroziuk

Papugowanie po Janie
— Marcin Mroziuk

Na dobre i złe
— Joanna Kapica-Curzytek

Korzenie i skrzydła
— Joanna Kapica-Curzytek

Nieuczciwa konkurencja
— Marcin Mroziuk

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Wrzesień 2015
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Jarosław Loretz, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Nieprawdopodobne, a jednak prawdziwe
— Jacek Jaciubek

Zabójczy ziemniak
— Jacek Jaciubek

Szpiega wynajmę
— Jacek Jaciubek

Suchość w ustach
— Jacek Jaciubek

Wszystkie odcienie szarości
— Jacek Jaciubek

Królestwo za kafelek
— Jacek Jaciubek

Historia wiary znaczona krwią
— Jacek Jaciubek

Esensja czyta: Czerwiec 2016
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Anna Nieznaj, Joanna Słupek

Człowiek-puzzle
— Jacek Jaciubek

Esensja czyta: Maj 2016
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.