Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Henryk Jerzy Chmielewski
‹Tarabanie w Barbakanie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTarabanie w Barbakanie
Data wydania3 października 2013
Autor
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-783-9622-2
Format142×202mm
Cena32,—
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 26,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Papcio Chmiel przed narodzeniem Tytusa
[Henryk Jerzy Chmielewski „Tarabanie w Barbakanie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Urodzony w 1923 roku nestor polskiego komiksu opisuje w autobiografii pierwsze dwadzieścia cztery lata swojego życia. To czasy, w których ani Tytusa, ani wielu jego wielbicieli nie było jeszcze na świecie. Lata młodości Henryka Chmielewskiego przypadły na czasy międzywojenne i okres okupacji. „Tarabanie w Barbakanie” to ciekawa opowieść o życiu i dorastaniu w Warszawie, która – tak jak autor – przeżyła i widziała bardzo wiele.

Joanna Kapica-Curzytek

Papcio Chmiel przed narodzeniem Tytusa
[Henryk Jerzy Chmielewski „Tarabanie w Barbakanie” - recenzja]

Urodzony w 1923 roku nestor polskiego komiksu opisuje w autobiografii pierwsze dwadzieścia cztery lata swojego życia. To czasy, w których ani Tytusa, ani wielu jego wielbicieli nie było jeszcze na świecie. Lata młodości Henryka Chmielewskiego przypadły na czasy międzywojenne i okres okupacji. „Tarabanie w Barbakanie” to ciekawa opowieść o życiu i dorastaniu w Warszawie, która – tak jak autor – przeżyła i widziała bardzo wiele.

Henryk Jerzy Chmielewski
‹Tarabanie w Barbakanie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTarabanie w Barbakanie
Data wydania3 października 2013
Autor
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-783-9622-2
Format142×202mm
Cena32,—
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 26,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Tarabanie w Barbakanie” jest – jak informuje na okładce wydawca – poszerzonym wydaniem tomu „Urodziłem się w Barbakanie”. Jeśli znamy już poprzednią książkę, można się przekonać, co zostało dodane do nowego wydania, zaś jeśli jej jeszcze nie czytaliśmy – mamy doskonałą okazję, aby poznać bliżej dzieje autora. I już na początku robi się dosyć sensacyjnie, bowiem Papcio Chmiel oznajmia, że urodził się w tytułowym warszawskim Barbakanie, ale w dodatku – w trzech miejscach naraz! Jak to możliwe? Odpowiedź znajdziemy oczywiście w książce.
Lektura tej autobiografii wzbudza wiele wzruszeń. Autor przywołuje z pamięci lata swojego dzieciństwa: szczęśliwego i stabilnego, choć w domu się raczej nie przelewało. Pisze o czasach szkoły i harcerstwa, o wakacyjnych wyjazdach na wieś do rodziny. Dużo miejsca w książce zajmują wspomnienia autora o jego rodzicach, dwóch starszych siostrach i dalszych członkach rodziny. Henryk Chmielewski z sympatią wymienia swoich kolegów, z którymi spędzał czas na zabawie i – jak należy się domyślić – dziecięcych psikusach.
Autor snuje opowieść, portretując niezwykle zajmująco historię okolic Barbakanu i toczące się tam życie, z ówczesnymi mieszkańcami tej dzielnicy, ich obyczajami i niełatwą przeważnie codziennością. W tamtych czasach w Warszawie mieszkali także Żydzi, których często dosięgały wyzwiska i upokorzenia ze strony Polaków. Wątek ten pojawia się w opisywanych przez autora scenach. Mnóstwo zresztą w tej książce głosów, dźwięków i wszelkiego życia, trzeba przyznać, że opisy przywołujące przeszłość są bardzo plastyczne i sugestywne. Możemy dzięki temu wyobrazić sobie okolice Barbakanu z czasów dzieciństwa autora: tam była mleczarnia, gdzieś indziej – cukiernia, warsztat szewski lub inny kramik, a jeszcze w innym miejscu – koszerna jatka.
Miłośników komiksu o Tytusie, Romku i A’Tomku wszystkie te anegdoty i opowieści z pewnością zainteresują, bowiem – jak ujawnia nam Papcio Chmiel – w księgach „Tytusów” często pojawiają się wątki autobiograficzne, i to jest najbardziej zaskakujące. Rysunkowe przygody trójki kultowych bohaterów w wielu przypadkach miały miejsce naprawdę! Niektóre wspomnienia autora zostało zilustrowanych odpowiednimi fragmentami komiksów. Jeśli akurat niektóre księgi znamy już na pamięć – odkrywamy z niemałym zdziwieniem ich nowy, dużo głębszy kontekst. Szczególnie żywe emocje wzbudzają wspomnienia i doświadczenia autora z czasów okupacji.
Trzeba podkreślić, że prawdziwe życie Papcia Chmiela było oczywiście dalekie od komiksu. Bardzo dramatyczne są opisy pierwszych dni po wybuchu wojny, chwile dezorientacji, niepewności i strachu o życie. Wspomnienia Henryka Chmielewskiego wpisują się tu mocno w doświadczenia będące udziałem całego pokolenia, które dziś nazywamy pokoleniem Kolumbów. Autor, który w chwili wybuchu wojny miał 16 lat, musiał szybko dorosnąć, by zdołać udźwignąć ciężar zarabiania na życie, obcowania z okrucieństwami wojny i znaleźć siłę przetrwania. Strach też pomyśleć, ile razy znajdował się w sytuacji „na krawędzi” i niewiele brakowało, a nigdy nie czytalibyśmy komiksów o aspirującym do człowieczeństwa Tytusie.
Autobiografia utrzymana jest w większości w poważnym tonie, choć oczywiście wiele uroku ma poczucie humoru autora, jego dystans do siebie i życiowych doświadczeń. A było ich, jak można wywnioskować z lektury, naprawdę sporo, jak na jednego uczłowieczającego się młodzieńca. Henryk Chmielewski podczas okupacji imał się różnych zajęć, ale był też szmuglerem, uczęszczał na tajne komplety, był żołnierzem Armii Krajowej i uczestnikiem Powstania Warszawskiego. Później doświadczył losu jeńca i ukrywającego się nielegalnie uciekiniera, aż wreszcie po wyzwoleniu – został mieszkańcem Łodzi i żołnierzem Ludowego Wojska Polskiego, by później przeistoczyć się w bikiniarza i redaktora pisma „Świat Przygód”.
Po „Tarabanie w Barbakanie” sięgną zapewne przeważnie wielbiciele komiksu o Tytusie, Romku i A’Tomku, chcąc bliżej poznać jego autora i pogłębić wiedzę o poszczególnych księgach „Tytusów”. Warto także jednak polecić tę lekturę wszystkim, którzy interesują się historią. Książka stanowi bezcenną kopalnię wiedzy o codziennym życiu w Warszawie w okresie międzywojennym i podczas okupacji. Dla mieszkańców stolicy będzie to bez wątpienia wzruszająca podróż w przeszłość ich miasta.
koniec
5 marca 2014

Komentarze

24 V 2014   15:09:27

Ciekawe ile pokoleń młodych Polaków wychowało się z przygodami tytułowych bohaterów: "Tytus, Romek i A'Tomek"
Z pewnością zaliczam się do nich jeszcze jako przedstawiciel rocznika '85
Coś z tego pozytywnego i nieszkodliwego psotnika bez wątpienia pozostało mi do dziś... ;D

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Gdy zmienił im się świat
Joanna Kapica-Curzytek

18 X 2019

Joanna Kapica-Curzytek pisze krótko o „Uziemionych” autorstwa aż siedmiorga autorów.

więcej »

PRL w kryminale: Czy okrutna zbrodnia może być „elegancka”?
Sebastian Chosiński

17 X 2019

Gdy w 1956 roku zmarł Bolesław Bierut, rozpoczął się w Polsce demontaż systemu stalinowskiego. Przez kolejne lata mogli nieco odetchnąć pisarze, filmowcy, jak również artyści z innych dziedzin. Nieco poluzowany gorset cenzury sprawił, że do księgarń zaczęły trafiać powieści kryminalne. Jedną z nich był „Walther 45771” cenionego dziennikarza Jacka Wołowskiego.

więcej »

Mała Esensja: Guzik szczęścia
Marcin Mroziuk

16 X 2019

Dzięki lekturze „Sklepu z babciami” młodzi czytelnicy mogą się przekonać, że mimo niesprzyjających okoliczności można spędzić czas w całkiem przyjemny i atrakcyjny sposób. Konieczne jest do tego jednak, by w odpowiednim momencie trafić na właściwe osoby. Wtedy pojawia się bowiem taka magia (niemająca nic wspólnego z czarami!) jak w pełnej ciepła opowieści Dominiki Gałki.

więcej »

Polecamy

Koszmarna teofania

Na rubieżach rzeczywistości:

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta dymki: Styczeń 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Papcio Chmiel – życie i dzieło
— Joanna Kapica-Curzytek

Esensja czyta dymki: Grudzień 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Październik 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Uczyć bawiąc, bawić ucząc!
— Paweł Ciołkiewicz

Jak Papcio Chmiel komiksy piracił
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Wrzesień 2011
— Esensja

Esensja czyta dymki: Maj 2011
— Esensja

Absolutne rarytasy!
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Lato 2009
— Jakub Gałka, Marcin Osuch, Mateusz Osuch, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Gdy zmienił im się świat
— Joanna Kapica-Curzytek

Reklamy, motele, bary i mieszkańcy
— Joanna Kapica-Curzytek

Dla rozrywki i zadumy
— Joanna Kapica-Curzytek

Marka „Post-Clancy” ma się nieźle
— Joanna Kapica-Curzytek

Wariatka ta sama
— Joanna Kapica-Curzytek

MacGyver czyli medycyna to sztuka
— Joanna Kapica-Curzytek

W niewoli
— Joanna Kapica-Curzytek

Most donikąd
— Joanna Kapica-Curzytek

Sumienie
— Joanna Kapica-Curzytek

Krok we właściwą stronę
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.