Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 lutego 2021
w Esensji w Esensjopedii

Anna Kańtoch
‹Tajemnica Diabelskiego Kręgu›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
80,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTajemnica Diabelskiego Kręgu
Data wydania6 listopada 2013
Autor
Wydawca Uroboros
CyklNina Pankowicz
ISBN978-83-7747-947-6
Format544s. 135×202mm
Cena34,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, fantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Wybrańcy aniołów
[Anna Kańtoch „Tajemnica Diabelskiego Kręgu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wakacyjne przygody to całkiem częsty temat powieści młodzieżowych, ale rzadko kiedy bohaterów czekają tak przerażające przeżycia jak w przypadku „Tajemnicy Diabelskiego Kręgu”. Anna Kańtoch przedstawiła bowiem tutaj historię, która potrafi zmrozić krew w żyłach nie tylko nastolatkom.

Marcin Mroziuk

Wybrańcy aniołów
[Anna Kańtoch „Tajemnica Diabelskiego Kręgu” - recenzja]

Wakacyjne przygody to całkiem częsty temat powieści młodzieżowych, ale rzadko kiedy bohaterów czekają tak przerażające przeżycia jak w przypadku „Tajemnicy Diabelskiego Kręgu”. Anna Kańtoch przedstawiła bowiem tutaj historię, która potrafi zmrozić krew w żyłach nie tylko nastolatkom.

Anna Kańtoch
‹Tajemnica Diabelskiego Kręgu›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
80,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTajemnica Diabelskiego Kręgu
Data wydania6 listopada 2013
Autor
Wydawca Uroboros
CyklNina Pankowicz
ISBN978-83-7747-947-6
Format544s. 135×202mm
Cena34,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, fantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Trzeba przyznać, że otwierająca „Tajemnicę Diabelskiego Kręgu”, niezwykle plastycznie przedstawiona scena pojawienia się aniołów w powojennej Polsce jest po prostu doskonała, gdyż momentalnie przyciąga uwagę czytelników. Nasze zainteresowanie jeszcze rośnie, kiedy dowiadujemy się, że główna bohaterka – trzynastoletnia Nina ma (wraz z innymi młodymi ludźmi wybranymi przez skrzydlatych przybyszy) spędzić dwa tygodnie wakacji w klasztorze położonym nad pięknym jeziorem niedaleko miejscowości Markoty. Mogłoby się wydawać, że to istny dar niebios dla tej dziewczyny, ale ona nie tylko nie czuje się w pełni godna takiego zaszczytu, lecz podejrzewa też, że w tym wszystkim kryje się jakieś drugie dno. Ponadto w rządzonym przez komunistów kraju niebezpieczeństwo zagraża zarówno aniołom, jak i ich sprzymierzeńcom, a zło może czaić się wszędzie – także w pobliżu dawnego klasztoru.
Niewątpliwie mocnym punktem „Tajemnicy Diabelskiego Kręgu” jest postać głównej bohaterki. W miarę rozwoju wydarzeń jesteśmy bowiem coraz bardziej przekonani, że to przede wszystkim od zdolności detektywistycznych Niny zależy, czy zebranym przez aniołów nastolatkom uda się wyjaśnić, co naprawdę dzieje się w Markotach. Jednocześnie młodym czytelnikom łatwo się utożsamiać z tą trzynastolatką, gdyż mimo że została ona wybrana przez aniołów, to nie jest bynajmniej chodzącym ideałem. Możemy zaobserwować, że całkiem często z braku wiedzy oraz doświadczenia życiowego Nina nie potrafi od razu wpaść na prawidłowy tok rozumowania czy właściwie ocenić skutków swoich działań. Anna Kańtoch bardzo umiejętnie prowadzi akcję i buduje napięcie, każąc swojej bohaterce zarówno podążać błędnymi tropami, jak i krok po kroku odkrywać kolejne mroczne sekrety miejsca, w którym się znalazła.
„Tajemnica Diabelskiego Kręgu” to znakomicie opowiedziana, pełna grozy historia, która wprawdzie jest adresowana do młodzieży, ale ma szansę przypaść do gustu także starszym czytelnikom. Dzieje się tak, ponieważ autorka potrafiła stworzyć w powieści naprawdę niesamowity klimat, a konstruując wielowątkową intrygę nie zastosowała taryfy ulgowej ze względu na wiek przewidywanych odbiorców. Oczywiście w tym gatunku literackim trudno byłoby spodziewać się racjonalnego wyjaśnienia tytułowej zagadki, ale istotne jest, że fabuła jest wewnętrznie spójna, a zakończenie w pełni przekonujące w świetle poprzedzających je zdarzeń. Nie wiem, czy za sprawą „Tajemnicy Diabelskiego Kręgu” Anna Kańtoch zdobędzie liczne grono nastoletnich fanów, ale z pewnością jej pierwszą twórczą wyprawę w kierunku literatury młodzieżowej należy uznać za bardzo udaną.
koniec
6 marca 2014

Komentarze

06 III 2014   08:14:28

Nie wiem czy książka da radę uwieść współczesną młodzież, ale pokolenie wychowane na Bahdaju czy Niziurskim jak najbardziej. Czego jestem przykładem.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Uciec, ale dokąd?
Marcin Knyszyński

27 II 2021

Wydawnictwo IX zebrało pięć starszych opowiadań Dawida Kaina, dołożyło dwa zupełnie nowe i wydało „Wszystkie grzechy korporacji Somnium”. Skromna, mała książeczka – ale niech nie zwiodą was jej niepozorne gabaryty. Wszystkie dotychczas czytane przeze mnie powieści autora („Oczy pełne szumu”, „Fobia” i „Ostatni prorok”) dotykały podobnego zagadnienia – kłopotu zwanego „istnieniem”. Tak, dokładnie – coś, co jest absolutnie podstawowe, niezbywalne i konieczne (choć tu można się spierać na szczycie (...)

więcej »

PRL w kryminale: Zielarz, przemytnik i arabski kochanek
Sebastian Chosiński

26 II 2021

Na początku lat 80. XX wieku aktywność literacka Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego zaczęła wyhamowywać. Raz, że pisarz był już w wieku, w którym większość mężczyzn w Polsce Ludowej znajdowała się na emeryturze. Dwa, że wraz ze zmieniającą się sytuacją polityczną malała popularność „powieści milicyjnych”. Drukowany na łamach prasy „Czwarty klucz” był jedynym premierowym tekstem pisarza, jaki ukazał się w gorącym 1981 roku.

więcej »

O świecie, którego już nie ma
Sebastian Chosiński

25 II 2021

Był starszym bratem laureata literackiej Nagrody Nobla za 1978 rok. Isaak Bashevis Singer uważał zresztą Izraela Joszuę za swego mentora. Są krytycy, którzy uważają, że talentem starszy z Singerów przewyższał tego, który później zdobył światowy rozgłos. Niestety, zmarł, mając zaledwie pięćdziesiąt lat. Ale i tak pozostawił kilka dzieł, które można uznać za prozatorskie arcydzieła. Wydany po raz pierwszy w języku polskim przed paroma tygodniami zbiór opowiadań „Perły” był jego książkowym (...)

więcej »

Polecamy

Imperium wcale się nie rozpadło

Na rubieżach rzeczywistości:

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Październik 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Przeszłość zawsze powraca
— Marcin Mroziuk

Z zegarmistrzowską precyzją
— Marcin Mroziuk

Śmierć na plaży
— Marcin Mroziuk

Upalne lato po Czarnobylu
— Anna Nieznaj

W białym domu
— Marcin Mroziuk

Zbrodnia w cieniu elektrowni atomowej
— Marcin Mroziuk

Zabójczy ziemniak
— Jacek Jaciubek

Zło czające się w lesie
— Marcin Mroziuk

Koniec z lekka magiczny
— Miłosz Cybowski

Czekając na akcję, poszukując celu
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Co pisarzowi w duszy gra
— Marcin Mroziuk

W poszukiwaniu własnej przyszłości
— Marcin Mroziuk

Gawęda o Lolku
— Marcin Mroziuk

Kiedy budzą się demony
— Marcin Mroziuk

Przeszłość zawsze powraca
— Marcin Mroziuk

Grunt to umieć kombinować
— Marcin Mroziuk

Co w śląskiej duszy gra
— Marcin Mroziuk

Druga wyprawa po złote runo
— Marcin Mroziuk

Narodziny i upadek piekła kobiet
— Marcin Mroziuk

Przyszłość w służbie przeszłości
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.