Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Terry Pratchett
‹Na glinianych nogach›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNa glinianych nogach
Tytuł oryginalnyFeet of Clay
Data wydania21 maja 2004
Autor
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklŚwiat Dysku
ISBN83-7337-719-0
Format304s. 142×202mm
Cena29,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przeczytaj to jeszcze raz: Oni żyją?
[Terry Pratchett „Na glinianych nogach” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po przeczytaniu „Na glinianych nogach” widać, jak bardzo autor cyklu o świecie Dysku rozwinął się od czasu swoich pierwszych książek, które były właściwie cyklem luźno połączonych ze sobą gagów – zachwycająco śmiesznych, lecz niekoniecznie tworzących spójną akcję. Tu dostajemy już pełnoprawną fabułę kryminalno-sensacyjną, z morderstwami, pościgami i drobiazgowym śledztwem. A przy okazji kilka zagadnień moralno-etycznych.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przeczytaj to jeszcze raz: Oni żyją?
[Terry Pratchett „Na glinianych nogach” - recenzja]

Po przeczytaniu „Na glinianych nogach” widać, jak bardzo autor cyklu o świecie Dysku rozwinął się od czasu swoich pierwszych książek, które były właściwie cyklem luźno połączonych ze sobą gagów – zachwycająco śmiesznych, lecz niekoniecznie tworzących spójną akcję. Tu dostajemy już pełnoprawną fabułę kryminalno-sensacyjną, z morderstwami, pościgami i drobiazgowym śledztwem. A przy okazji kilka zagadnień moralno-etycznych.

Terry Pratchett
‹Na glinianych nogach›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNa glinianych nogach
Tytuł oryginalnyFeet of Clay
Data wydania21 maja 2004
Autor
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklŚwiat Dysku
ISBN83-7337-719-0
Format304s. 142×202mm
Cena29,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W kolejnych częściach cyklu o Świecie Dysku Pratchett stopniowo odszedł od parodiowania typowych dla fantasy wątków, jakimi są barbarzyńscy bohaterowie, seksowne wojowniczki czy gapowaci czarodzieje. Pisarz sięgał po rozmaite wzorce: przerabiał motywy ze sztuk Szekspira i ze znanych baśni, brał na warsztat powieść szkolną, przygodową i policyjny czarny kryminał. Nie były to już parodie, lecz próby osadzenia w świecie Dysku akcji znanej nam na przykład z filmów o sfrustrowanych stróżach prawa, cynicznie nastawionych do swojej roboty. Z tomu na tom stawały się coraz mniej śmieszne, a nawet wręcz przygnębiające – pomimo powtykanych tu i ówdzie żarcików, czasem, trzeba przyznać, nieco już sztampowych i zrutynizowanych.
Również w „Na glinianych nogach” typowo pratchettowskie zabawy słowami sprawiają wrażenie umieszczonych na siłę. Głównym żartem ma być fakt, że pewien krasnolud nazywa się Cudo Tyłeczek. Ha ha. Inna sprawa, że znaczna część humoru Terry’ego Pratchetta oparta była na zaskakiwaniu czytelnika; teraz, kiedy wszyscy już wiedzą, jak wygląda chleb krasnoludów i że złodziei w Ankh Morpork nie można aresztować, jeśli mają licencje na kradzież, staje się to coraz trudniejsze. Ileż można śmiać się z (pozornej) prostolinijności Marchewy, tchórzostwa Rincewinda czy akademickiej inercji jego konfratrów?
„Na glinianych nogach” jest typowym kryminałem: mamy zagadkowe, pozornie bezsensowne morderstwa, żmudne śledztwo polegające na gromadzeniu drobnych i oderwanych od siebie dowodów, a nawet… laboratorium kryminalistyczne, jak w porządnym serialu sensacyjnym. Również jak w serialu nie może zabraknąć pewnych osobistych i uczuciowych rozterek bohaterów, naszkicowanych marginalnie – ot, tak, żeby nadać postaciom ludzką (ewentualnie krasnoludzką) twarz. Akcja jest bardzo wciągająca, autor doskonale wykorzystuje możliwości, jakie daje mu jej osadzenie w świecie fantasy (wampiry, golemy, wilkołaki, trolle), natomiast żarciki w stylu „Mój dziadek nazywał się Klep. Klep Tyłeczek” nawet, jeśli bawią, wydają się dodane na przyczepkę. Nie twierdzę, że w powieściach kryminalnych lub też quasikryminalnych nie ma prawa pojawić się żadna iskra humoru, ale inni autorzy potrafią krzesać ją z większym wdziękiem – że wspomnę choćby naszą rodzimą Joannę Chmielewską, czy Andrzeja Sapkowskiego i Ewę Białołęcką, którzy wprawdzie kryminałów nie piszą, ale za to płynne i niewymuszone przechodzenie od powagi i dramatyzmu do całkowitej zgrywy (i z powrotem) mają opanowane do perfekcji.
Oprócz intrygi kryminalnej Pratchett poruszył temat pasujący raczej do cyberpunka lub klasycznej sf: sztuczne inteligencje i zagadnienia związane z ewentualnym uznaniem ich za samodzielne byty. Genialnym posunięciem autora jest wpasowanie tego problemu w świat fantasy – czymże bowiem jak nie znanym nam z sf robotem jest gliniany golem ożywiony za pomocą umieszczenia w głowie karteczki z odpowiednim napisem? Przy czym Pratchett nie cofa się przed bardzo poważnymi pytaniami o różnicę między istotą ożywioną a żywą, o granicę, po przekroczeniu której bezmyślny automat nagle staje się osobą. Autor sugeruje, że tę granicą stanowi wzięcie odpowiedzialności za swoje czyny. Dodać tu należy, że scena dyskusji z kapłanami na temat tego, czy golem Dorfl jest żywy czy też nie, przy całej powadze poruszanych problemów jest jednocześnie najzabawniejszą sceną książki – pełną tego właśnie spontanicznego humoru, o którym wspominałam w poprzednim akapicie.
Piotr W. Cholewa jak tłumacz tradycyjnie zrobił kawał dobrej roboty, szczególnie w przypadku opisów herbów, będących jedną wielką grą słów i to jeszcze istotną dla akcji. Niewielkie zastrzeżenia mam do słowa „judascap”, które dość nienaturalnie wygląda po polsku i w dodatku nie od razu kojarzy się z kozłem. Być może cierpię na syndrom „Dejwida i Goliata”, bo w pierwszej chwili usiłowałam ten wyraz przeczytać na sposób anglosaski i zachodziłam w głowę, co to takiego…
Podsumowując, można „Na glinianych nogach” spokojnie polecić każdemu miłośnikowi Pratchetta, natomiast dla czytelników nieobeznanych ze specyficznym światem straży nocnej w Ankh Morpork może okazać się nieco trudna do zrozumienia bez znajomości „Straż! Straż!” i „Zbrojnych”.
koniec
27 marca 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Spektaklu akt drugi
Beatrycze Nowicka

30 XI 2021

„Dziesięć Żelaznych Strzał” – kolejny tom cyklu Sama Sykesa o Sal Kakofonii – uważam za lepszy od pierwszego.

więcej »

Na wysokich obrotach
Joanna Kapica-Curzytek

29 XI 2021

Rezolutna Jaga, młoda czarownica, musi stawić czoło bandzie zmorów i uratować uprowadzonych rodziców. Powieść „Jaga i dom na orlich nogach” nie pozwala się nudzić i z humorem prowadzi młodych czytelników do granic wyobraźni.

więcej »

Urok małych książek: Sęp też człowiek
Wojciech Gołąbowski

27 XI 2021

Badacze uważają, że butlonosy nadają sobie imiona – określone dźwięki – i pamiętają o nich nawet po 20 latach rozłąki. Słonie urządzają pogrzeby zmarłym członkom stada, mają także swoje cmentarzyska, na które się udają, czując zbliżający się koniec. Czy tylko ludzie są obdarzeni inteligencją?

więcej »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Vimes, Marchewa i spółka
— Maciej Popis

Z tego cyklu

Dlaczego trolle boją się nieba?
— Mieszko B. Wandowicz

Ociężały komisarz myśli dwa razy szybciej
— Sebastian Chosiński

Gdy starsza pani prosi o pomoc…
— Sebastian Chosiński

W małych miasteczkach nie lubi się obcych i bogatych
— Sebastian Chosiński

Manifestacja dumy
— Sebastian Chosiński

Gorzej być nie może – i to jest najlepsze!
— Sebastian Chosiński

Policjant w trakcie przejść
— Sebastian Chosiński

„Mroczny erotyzm, faszyzm, zbrodnie”
— Sebastian Chosiński

Różnymi drogami
— Wojciech Gołąbowski

Chcąc nie chcąc
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

Słowiańskie elfy rzeczne
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta: Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Esensja czyta: Lipiec 2016
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Pożegnanie ze Światem Dysku
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Wrzesień 2015
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Jarosław Loretz, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Maj 2015
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta: Wrzesień 2014
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek

Śmierć Świata Dysku?
— Magdalena Kubasiewicz

Magia odchodzi
— Agnieszka Szady

Esensja czyta: Kwiecień 2014
— Miłosz Cybowski, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka Szady

Tegoż autora

Szekspir w parku, metro w likwidacji
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o komiksach: Pod ochroną kruka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Moja wielka, grecka tragedia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Siła pustyni dla początkujących
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Oboje nie cierpią osób, którym są poślubieni
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o komiksach: Złodzieje latających wysp
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Weekendowa Bezsensja: Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o… Esensji (30)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 naj… : Wehikuły czasu
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Smętne miny tygrysicy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.