Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Michael Crummey
‹Pobojowisko›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPobojowisko
Tytuł oryginalnyThe Wreckage
Data wydania19 maja 2014
Autor
PrzekładMichał Alenowicz
Wydawca Wiatr od morza
ISBN978-83-936653-5-8
Format408s.
Cena39,99
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Wojna i pamięć
[Michael Crummey „Pobojowisko” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po kapitalnym „Dostatku” przyszedł czas na polski przekład nieco wcześniejszej powieści Michaela Crummeya. „Pobojowisko” nie tylko potwierdza jego klasę, ale też pokazuje, jak wszechstronnym jest on autorem.

Daniel Markiewicz

Wojna i pamięć
[Michael Crummey „Pobojowisko” - recenzja]

Po kapitalnym „Dostatku” przyszedł czas na polski przekład nieco wcześniejszej powieści Michaela Crummeya. „Pobojowisko” nie tylko potwierdza jego klasę, ale też pokazuje, jak wszechstronnym jest on autorem.

Michael Crummey
‹Pobojowisko›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPobojowisko
Tytuł oryginalnyThe Wreckage
Data wydania19 maja 2014
Autor
PrzekładMichał Alenowicz
Wydawca Wiatr od morza
ISBN978-83-936653-5-8
Format408s.
Cena39,99
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Kiedy kilka miesięcy temu czytałem „Dostatek”, zadawałem sobie pytanie, ile zostałoby z prozy Kanadyjczyka, gdyby wytrącić mu z rąk mocny atrybut, jakim w tamtym tytule był realizm magiczny. „Pobojowisko”, „umagiczniających” zabiegów praktycznie pozbawione (lub wykorzystujące je w minimalnym stopniu – zależnie od interpretacji), przynosi odpowiedź pozytywną. Moc pisarstwa autora pozostała na tym samym poziomie, a czasem nawet wyższym, bo symboliczne postaci zostały zastąpione dwójką równoprawnych bohaterów, co siłą rzeczy ułatwia oddziaływanie na czytelnika. Historię Wisha i Sadie śledzimy naprzemiennie z perspektywy raz jednej, raz drugiej osoby, powoli zdając sobie sprawę, że konwencja romansu historycznego jest tu przede wszystkim pretekstem do opowiedzenia o innych wielkich tematach – wojnie i pamięci.
Pierwszy z nich Crummey porusza w wątku japońskiego obozu jenieckiego położonego niedaleko Nagasaki. Opiera go na relacji między więźniami a tłumaczem-oprawcą, któremu znęcanie się nad więźniami sprawia wyraźną satysfakcję. Pozorna klarowność tej sytuacji zostaje jednak zaburzona kilkoma scenami, jakie rozegrały się przed i po obozowych wydarzeniach. Widzimy w nich uczestników wojennych zdarzeń w podobnych sytuacjach, ale z nieco inaczej rozdanymi rolami. Subtelność, z jaką Kanadyjczyk kreśli te wydarzenia, właściwie zmusza do ponownego prześledzenia niektórych fragmentów po skończonej już lekturze. Co prowadzi nas do tematu numer dwa – pamięci.
W jednej ze scen Sadie klei taśmy filmowe, spostrzegając łatwość, z jaką pasma rozmów i gestów giną z życia filmów – gdyby zapomniała wycięte fragmenty, kształt historii zmieniłby się bezpowrotnie, tak jak zmienił się w oczach widzów, którzy nie mają pojęcia o klatkach, jakie uległy uszkodzeniu. A przecież w życiu zapominamy stale i mnóstwo, nie mówiąc już o tym, że do wielu szczegółów nie mamy dostępu, póki nie dowiemy się o nich od osób trzecich. Rozciągając czas akcji na ponad pół wieku Crummey osiągnął uderzający efekt – gdy historia dobiega końca, kilka rozmów, parę wyciągniętych z zakamarków pamięci puzzli nagle zmienia wymowę całej układanki. W tych momentach „Pobojowisko” przypomina inną rewelacyjną powieść, mianowicie „Poczucie kresu” Juliana Barnesa. Obaj autorzy chętnie rozważają na temat poczucia odpowiedzialności, u obu pielęgnowana we wspomnieniach bohaterów przeszłość powraca i uderza z wielką siłą, u obu wielka w tym zasługa stylu.
„Dom, w którym dorastała, stał wykoślawiony, jakby narysowało go dziecko” – takimi opisami raczy nas Kanadyjczyk, którego sposób opowiadania wygląda na dość prosty, lapidarny, ale jest też jednocześnie niezwykle celny i obrazowy. Crummey wydobywa z obrazu, jaki chce przekazać, pewien szczegół, przedstawia go w plastycznej, oddziałującej na wyobraźnię formie, z której z kolei czytelnik może bez wysiłku zbudować własny, równie bogaty kadr. To umiejętność dostępna wyłącznie najlepszym pisarzom i autora „Dostatku” wypada już do takich zaliczać. Być może od najgłośniejszych powieści Faulknera i Marqueza, do których jest porównywany, minęło już sporo czasu, ale to Crummey jest jednym z nielicznych autorów, którzy ten czas potrafią wypełnić z równie wielką klasą.
koniec
19 maja 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jesteśmy tylko nośnikami
Miłosz Cybowski

2 XII 2021

Zarówno pozbawiony emocji styl, jak i niektóre tezy stawiane przez Richarda Dawkinsa mogą budzić instynktowny sprzeciw. „Samolubny gen” nie na darmo uchodzi za książkę kontrowersyjną, choć może wraz z rozpowszechnieniem nauki o genetyce to wrażenie nieco przygasło.

więcej »

Mała Esensja: W oczekiwaniu na Boże Narodzenie
Joanna Kapica-Curzytek

1 XII 2021

Ponownie spotykamy się z sympatycznym myszkiem wykreowanym przez autora i ilustratora Alexa T. Smitha. „Winston wraca na święta” pozwoli młodszym (i starszym czytelnikom) odliczać dni do Gwiazdki!

więcej »

Spektaklu akt drugi
Beatrycze Nowicka

30 XI 2021

„Dziesięć Żelaznych Strzał” – kolejny tom cyklu Sama Sykesa o Sal Kakofonii – uważam za lepszy od pierwszego.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zapomną o nas
— Daniel Markiewicz

Esensja czyta: Marzec 2017
— Dawid Kantor, Daniel Markiewicz, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Magiczna apokalipsa
— Daniel Markiewicz

Now the once
— Daniel Markiewicz

Tegoż autora

Zapomną o nas
— Daniel Markiewicz

Mistrzostwo formy
— Daniel Markiewicz

Walc nasz (zbyt) powszedni
— Daniel Markiewicz

Odmienne stany moralności
— Daniel Markiewicz

Czytając (dobre) science fiction
— Daniel Markiewicz

Całodobowe szczęście
— Daniel Markiewicz

Nieustające wakacje
— Daniel Markiewicz

Trudna miłość
— Daniel Markiewicz

Szeptanie traumy
— Daniel Markiewicz

Magiczna apokalipsa
— Daniel Markiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.