Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Terry Pratchett
‹Para w ruch›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPara w ruch
Tytuł oryginalnyRaising Steam
Data wydania15 maja 2014
Autor
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklŚwiat Dysku
ISBN978-83-7839-751-9
Format336s. 142×202mm
Cena32,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 25,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Magia odchodzi
[Terry Pratchett „Para w ruch” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Para buch, koła w ruch, a z książki uleciał duch. Najnowsze dzieło Terry’ego Pratchetta rozczarowuje pod wszystkimi względami.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Magia odchodzi
[Terry Pratchett „Para w ruch” - recenzja]

Para buch, koła w ruch, a z książki uleciał duch. Najnowsze dzieło Terry’ego Pratchetta rozczarowuje pod wszystkimi względami.

Terry Pratchett
‹Para w ruch›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPara w ruch
Tytuł oryginalnyRaising Steam
Data wydania15 maja 2014
Autor
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklŚwiat Dysku
ISBN978-83-7839-751-9
Format336s. 142×202mm
Cena32,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 25,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Mam wrażenie, że w „trylogii Moista” każdy kolejny tom jest słabszy. O ile w „Piekle pocztowym” czuło się jeszcze specyficzny klimat Dysku, to „Światowi finansjery” brakowało tej brawury i pomysłowości. Trzeci tom pierwotnie miał dotyczyć zbierania podatków w Ankh-Morpork (planowany tytuł brzmiał „Raising Taxes”), więc może i dobrze, że autor zmienił zamiar, bo ryzykowałby zanudzenie czytelników na śmierć.
Pratchett konsekwentnie unowocześnia swoje uniwersum: Ankh-Morpork z typowego średniowieczno-renesansowego miasta fantasy stało się XIX-wieczną metropolią wzorowaną na Londynie; z telegrafem, równouprawnieniem, pokazami mody i krzyżówkami w gazecie codziennej. W tej sytuacji wprowadzenie go w wiek pary jest posunięciem nie budzącym zdziwienia. Zarzutem ze strony czytelników może być natomiast nierealne tempo i łatwość, z jaką się to odbywa. Zresztą problemy w tej powieści mają ogólną tendencję do rozwiązywania się niemal jeszcze zanim na dobre zaistnieją.
Autor stara się budować napięcie związane z krasnoludzkimi atakami terrorystycznymi, jednak jakoś trudno się tym przejąć. Znacznie więcej dramatyzmu miały knowania gragów w „Łups!”, tutaj ich spiski i zamachy wydają się wtórne (choć przecież wiemy, że to po prostu wciąż ta sama historia). Owszem, książki z cyklu dyskowego należą do tego rodzaju, gdzie czytelnik wie, że wszystko mniej więcej dobrze się skończy, jednak w poprzednich często pozostawał niepokój, czy aby zakończenia wszyscy dożyją. W „Parze w ruch” nie ma nawet i tego. Powieści dobrze zrobiłby jakiś jeden, wyraźnie zdefiniowany czarny charakter (jak Reacher Gilt w „Piekle pocztowym”). Za to Pratchett bardziej „udrapieżnił” Vetinariego, być może zmobilizowany narzekaniem fanów, że tyran stał się zbyt pluszowy, a w końcu jest to bezlitosny polityk, w dodatku wychowany na zabójcę.
W porównaniu z poprzednimi tomami bardzo nudny stał się też język powieści: dialogi są banalne, brak uroczych bonmotów w rodzaju „Zawsze pamiętaj, że tłum, który oklaskuje twoją koronację, jest tym samym tłumem, który będzie oklaskiwał twoją egzekucję” („Piekło pocztowe”). Blade próby humoru to markiz Aix en Pains (co Anglikom zapewne skojarzy się z „pain in ass”) oraz picie entente cordiale (kolejna gra słów nieczytelna dla Polaków – cordial to po angielsku nalewka, a o Entente Cordiale uczyliśmy się na historii, ale nie wszyscy muszą to pamiętać). Ciekawym pomysłem jest maszyna, która poniekąd staje się osobą, jednak ten potencjał nie został nijak wykorzystany.
„Para w ruch” będzie niezrozumiała dla czytelników nie znających poprzednich tomów trylogii Moista. Fani Pratchetta i tak ją przeczytają, ale zapewne z żalem za minionymi czasami.
koniec
17 czerwca 2014

Komentarze

17 VI 2014   09:24:10

Być może za mało Terry'ego, a za dużo Lyn?

27 VII 2014   22:16:39

"Mam wrażenie, że w „trylogii Moista” każdy kolejny tom jest słabszy" Mam takie same odczucia. Wszystkie wnioski są poprawne. Niestety następne książki Pratchetta nie będą lepsze. Alzheimer to nie tylko problemy z pamięcią. Zubożenie języka pojawia się już we wczesnych stadiach choroby. Być może to ostatnia Jego książka jaką czytamy.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Gdy zmienił im się świat
Joanna Kapica-Curzytek

18 X 2019

Joanna Kapica-Curzytek pisze krótko o „Uziemionych” autorstwa aż siedmiorga autorów.

więcej »

PRL w kryminale: Czy okrutna zbrodnia może być „elegancka”?
Sebastian Chosiński

17 X 2019

Gdy w 1956 roku zmarł Bolesław Bierut, rozpoczął się w Polsce demontaż systemu stalinowskiego. Przez kolejne lata mogli nieco odetchnąć pisarze, filmowcy, jak również artyści z innych dziedzin. Nieco poluzowany gorset cenzury sprawił, że do księgarń zaczęły trafiać powieści kryminalne. Jedną z nich był „Walther 45771” cenionego dziennikarza Jacka Wołowskiego.

więcej »

Mała Esensja: Guzik szczęścia
Marcin Mroziuk

16 X 2019

Dzięki lekturze „Sklepu z babciami” młodzi czytelnicy mogą się przekonać, że mimo niesprzyjających okoliczności można spędzić czas w całkiem przyjemny i atrakcyjny sposób. Konieczne jest do tego jednak, by w odpowiednim momencie trafić na właściwe osoby. Wtedy pojawia się bowiem taka magia (niemająca nic wspólnego z czarami!) jak w pełnej ciepła opowieści Dominiki Gałki.

więcej »

Polecamy

Koszmarna teofania

Na rubieżach rzeczywistości:

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Śmierć Świata Dysku?
— Magdalena Kubasiewicz

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Esensja czyta: Lipiec 2016
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Pożegnanie ze Światem Dysku
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Wrzesień 2015
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Jarosław Loretz, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Maj 2015
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta: Wrzesień 2014
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek

Esensja czyta: Kwiecień 2014
— Miłosz Cybowski, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka Szady

Milion naszych światów
— Magdalena Kubasiewicz

Przeczytaj to jeszcze raz: Oni żyją?
— Agnieszka Szady

Esensja czyta: Sierpień 2013
— Kamil Armacki, Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady

Tegoż autora

Noc Kultury 2019 w Lublinie – fotorelacja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

A może rzucić to wszystko i wyjechać w kosmos?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cudowne lata (oj, lata, lata – jak szalona)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Marvel” znaczy „coś cudownego”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Inspektor Ishida na tropie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie tylko klata
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Oklejeni plasterkami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Rąbek u spódnicy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cyniczny, bezczelny i… ulubiony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.