Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 lipca 2022
w Esensji w Esensjopedii

Jo Nesbø
‹Syn›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSyn
Tytuł oryginalnySønnen
Data wydania18 czerwca 2014
Autor
PrzekładIwona Zimnicka
Wydawca Wydawnictwo Dolnośląskie
ISBN978-83-271-5167-4
Format432s. 135×205mm; oprawa twarda
Cena44,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Święta wojna w Oslo
[Jo Nesbø „Syn” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jeszcze do niedawna Jo Nesbø kojarzył się dorosłym czytelnikom z jedną tylko postacią literacką – Harrym Hole. Chcąc jednak uniknąć takiego zaszufladkowania, najpierw przed sześcioma laty opublikował „Łowców głów”, w tym zaś – powieść sensacyjną „Syn”. Problem tylko w tym, że obie książki sprawiają wrażenie, jakby były kolejnymi odcinkami sagi o komisarzu policji z Oslo, w których z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu jego samego zabrakło.

Sebastian Chosiński

Święta wojna w Oslo
[Jo Nesbø „Syn” - recenzja]

Jeszcze do niedawna Jo Nesbø kojarzył się dorosłym czytelnikom z jedną tylko postacią literacką – Harrym Hole. Chcąc jednak uniknąć takiego zaszufladkowania, najpierw przed sześcioma laty opublikował „Łowców głów”, w tym zaś – powieść sensacyjną „Syn”. Problem tylko w tym, że obie książki sprawiają wrażenie, jakby były kolejnymi odcinkami sagi o komisarzu policji z Oslo, w których z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu jego samego zabrakło.

Jo Nesbø
‹Syn›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSyn
Tytuł oryginalnySønnen
Data wydania18 czerwca 2014
Autor
PrzekładIwona Zimnicka
Wydawca Wydawnictwo Dolnośląskie
ISBN978-83-271-5167-4
Format432s. 135×205mm; oprawa twarda
Cena44,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jo Nesbø ma w Polsce od lat grono zaprzysięgłych wielbicieli, którzy na każdą kolejną jego powieść (wyłączamy te dla dzieci o szalonym wynalazcy doktorze Proktorze) czekają z wypiekami na twarzy. A gdy się już ona ukaże, gremialnie udają się do księgarń – tych rzeczywistych i internetowych – by dokonać zakupu i jak najszybciej poznać kolejne perypetie komisarza Harry’ego Hole’a. Ale czy tylko? W 2008 roku, po opublikowaniu siedmiu tomów sagi, norweski autor zdecydował się odpocząć na chwilę od swojej sztandarowej postaci i stworzył „Łowców głów”; krótko potem wrócił jednak do policjanta z Oslo i wydał trzy następne odsłony serii, by przed paroma miesiącami po raz drugi zaliczyć „skok w bok”. Choć pierwotnie, co w pewnym sensie sugerował także tytuł powieści – i raczej nie był to przypadek, a świadome zagranie pisarza – mogło się wydawać, że „Syn” będzie bezpośrednią kontynuacją ubiegłorocznej „Policji”. Ale nie jest! Mimo że w warstwie fabularnej i sposobie narracji przypomina cykl o Hole w jeszcze większym stopniu niż „Łowcy głów”.
Miejscem akcji jest Oslo, czemu zresztą trudno się dziwić, bo to w końcu literackie pole bitwy, którego najdrobniejsze nawet elementy Jo Nesbø przyswoił sobie do perfekcji. Trzydziestoletni Sonny Lofthus odsiaduje karę wieloletniego więzienia w znajdującym się w centrum miasta wzorcowym zakładzie o zaostrzonym rygorze zwanym popularnie Państwem. Trafił tu jako osiemnastolatek, będąc już wtedy nałogowym narkomanem. Ojciec Sonny’ego, Ab, był cenionym policjantem, a przynajmniej tak twierdzono do chwili, gdy został znaleziony w swoim domu z kulą w głowie i listem pożegnalnym, w którym przyznawał się do korupcji. To właśnie wtedy świat jego syna, rokującego nadzieje zapaśnika, legł w gruzach. Lofthus junior widział bowiem w ojcu wzór do naśladowania, marzył, by w przyszłości być człowiekiem takim jak on – prawym, uczciwym, strzegącym sprawiedliwości. Dla nastolatka zaczęła się równia pochyła – narkotyki, pierwsze drobne przestępstwa, potem wyrok. Słowem: kompletna beznadzieja. W Państwie Sonny znalazł sobie jednak sposób na przetrwanie. W zamian za stały dopływ środków odurzających, na co zezwalał wicedyrektor zakładu Arild Franck, przyjmował na siebie winę w sprawach popełnianych przez innych. Dostawał więc kolejne kary, ale to i tak nie miało dla niego najmniejszego znaczenia, ponieważ planował pozostać za kratami już na zawsze.
Wszyscy, którzy znali Sonny’ego – zarówno współwięźniowie, jak i strażnicy – są zresztą przekonani, że koniec chłopaka nastąpi szybko. Od samego początku jego pobytu w Państwie można było bowiem odnieść wrażenie, że w sposób bardzo świadomy i systematyczny dąży on do autodestrukcji, że – jak niegdyś jego ojciec – popełnia samobójstwo, tyle że rozłożone w czasie. Arild Franck i współpracujący z nim kapelan więzienny, pastor Per Vollan, szykują się właśnie do „przyszycia” Lofthusowi kolejnej łatki. Tym razem ma wziąć na siebie brutalne morderstwo na żonie znanego i wpływowego armatora, którego dokonał – tak przynajmniej będą przekonywać zebrane przez policję dowody – podczas parogodzinnego pobytu na przepustce. Sonny nie ma nic przeciwko. Tym większym zaskoczeniem jest więc dla wszystkich jego nagła i niespodziewana ucieczka z więzienia. Franck zachodzi w głowę, dlaczego mężczyzna się na to zdecydował. Nie wie wtedy jeszcze o tym, że inny osadzony, skazany za przemyt narkotyków Johannes Halden, umierający na raka płuc, zdradził Sonny’emu swoją najpilniej strzeżoną tajemnicę. Że Ab Lofthus nie był zdrajcą. Że to nie on donosił przez całe lata szefowi półświatka w Oslo, zwanemu Bliźniakiem. Że upozorowano jego samobójczą śmierć, aby kryć prawdziwego mafijnego „kreta” w szeregach policji. A jeżeli tak było naprawdę, pokuta w więziennych murach nie ma sensu. Trzeba się z nich wydostać, aby wyrównać rachunki z tymi, którzy odpowiadają za śmierć Aba.
Jedynie początek powieści w warstwie fabularnej różni się, choć też nie aż tak zasadniczo, od książek poświęconych komisarzowi Hole; od momentu gdy Sonny wydostaje się na wolność, Nesbø wkracza już na swój właściwy tor i serwuje czytelnikom kolejną sensacyjną historię, w której trup ściele się gęsto, a akcja pędzi na złamanie karku. Wykreślając z życiorysu Lofthusa jego przestępczą przeszłość, bez większego problemu można by podarować mu nazwisko Harry’ego i uczynić funkcjonariuszem policji, starającym się rozpracować gangsterski układ zarządzany przez tajemniczego Bliźniaka. Obaj bohaterowie posiadają bowiem dokładnie te same cechy: są ponadprzeciętnie inteligentni, stanowczy w działaniu, nie wahają się użyć broni i mają niezwykłą wręcz umiejętność radzenia sobie w sytuacjach skrajnych, co zapewne wiąże się z ogromną wolą przeżycia (choć zdarzają im się również chwile słabości). Nie pozostają też nieczuli na wdzięki kobiece. Kiedy Sonny wydostaje się na wolność i rozpoczyna swoją świętą wojnę, staje się jednocześnie obiektem nagonki – polują na niego zarówno mafiosi, jak i policja. Tę ostatnią instytucję reprezentują nadkomisarz Simon Kefas (przed laty przyjaciel Aba Lofthusa) i przydzielona mu do pomocy młoda policjantka Kari Adel. Nesbø zresztą bardzo udanie wiąże ze sobą wszystkie wątki opowieści, co pozwala mu raz na jakiś czas popychać akcję znacząco do przodu i zaskakiwać kolejnym jej nagłym zwrotem.
Ale ma też „Syn” kilka zasadniczych wad, w zasadzie tych samych, które dawało się już dostrzec w cyklu o komisarzu Hole. Przede wszystkim jeśli ktoś poznał wcześniejsze powieści Nesbø, dostrzeże bez większych problemów podobny schemat w konstruowaniu fabuły. W efekcie będzie w stanie rozszyfrować kilka zagadek jeszcze przed tym, nim zrobi to autor książki. Nieco irytujące są też wtręty melodramatyczne. Norweg umyślił sobie bowiem, że w Lofthusie obowiązkowo zakocha się piękna panna – i to taka, która nie dość, że ma już narzeczonego, to na dodatek pochodzi on z bardzo majętnej rodziny. Z tego też powodu pisarz bardzo musi się starać, aby przekonać czytelnika, że Marthe Lian naprawdę wybiera narkomana z przestępczą przeszłością, zamiast przystojnego gogusia z wyższych sfer. Wychodzi mu to średnio, aczkolwiek nie można odmówić Nesbø, że ma spore umiejętności w wyciskaniu łez. Gdyby kiedyś zdecydował się napisać klasyczny melodramat, prawdopodobnie wyszedłby z tego zadania obronną ręką. Podsumowując: dla wielbicieli twórczości Norwega „Syn” będzie kapitalną lekturą, udanie wypełniającą czas oczekiwania na kolejny tom opowieści o perypetiach Harry’ego Hole; ci z kolei, którzy za Nesbø nie przepadają, nic nie stracą, jeśli ominą tę książkę szerokim łukiem.
koniec
18 sierpnia 2014

Komentarze

18 VIII 2014   11:15:09

W pierwszym momencie kiedy pojawiła się wiadomość, że nowa książka Jo Nesbo nosi tytuł "Syn" sądziłem, że tym razem głównym bohaterem będzie Oleg a Harry usunie się już zupełnie na bok ;) Po pierwszym zdziwieniu okazało się zresztą, że choć historia niby jest spoza sztandarowego cyklu to styl i cała otoczka opowieści jak najbardziej przypomina opowieści o Harrym Hole ;) Tylko, że o ile Harry mimo wewnętrznych demonów i zewnętrznej coraz bardziej posuwającej się destrukcji swego jestestwa jakimś cudem jest wciąż dość wiarygodną postacią to Sonny dla mnie był kompletnie nie do uwierzenia - superinteligentny, uczuciowy i niebywale sprawny fizycznie ćpun po ponad DWUNASTU latach regularnego ćpania!!? Takie cuda zdarzają się tylko w książkach... Rozumiem, że zemsta jako motywacja ma swoją moc a autor najwyraźniej lubi dodawać swym bohaterom ciemną stronę (jak alkoholizm w przypadku Harrego) ale to już chyba przesada - niezależnie od tego jak błyskotliwy i świetnie się zapowiadający Sonny byłby w punkcie wyjścia w momencie gdy zaczyna się akcja książki raczej pozostałby z tego złotego chłopca wrak człowieka. Co nie znaczy, że książkę źle się czyta bo wszak ogólnie poziom nieprawdopodobieństw jest w powieściach akurat tego autora zawsze spory i jeśli się lubi taki styl dostaje się solidną dawkę ulubionej literackiej potrawy ;)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Wiele pytań
Joanna Kapica-Curzytek

5 VII 2022

„Narzeczona nazisty” to zasługujący na uwagę literacki debiut. To nie tylko nadzwyczaj sprawnie napisana powieść obyczajowa osnuta wokół wydarzeń drugiej wojny światowej. Znajdziemy tu także wiele etycznych refleksji.

więcej »

Krótko o książkach: Antologia transhumanizmu
Miłosz Cybowski

4 VII 2022

„After the Fall” to zbiór kilkunastu krótkich opowiadań rozgrywających się w uniwersum gry fabularnej „Eclipse Phase”. Jak na okołoerpegową antologię prezentuje się ona całkiem nieźle – choć siłą rzeczy przypadnie do gustu raczej czytelnikom, którzy z tym systemem mieli już do czynienia.

więcej »

Zbrodnie w stylu retro: Zbrodnia bez trupa
Sebastian Chosiński

3 VII 2022

„Drugie wydanie powieści”, czyli środkowa część kryminalnej trylogii Romana Orwid-Bulicza o sprawach prowadzonych przez komisarza Śliwińskiego, jest lepsza od swojej poprzedniczki, ale słabsza od kończącej cały cykl. I to chyba najlepsze rozwiązanie dla czytelnika, który dotarłszy do finału całej historii, nie będzie czuł rozczarowania.

więcej »

Polecamy

Seksapokalipsa

W podziemnym kręgu:

Seksapokalipsa
— Marcin Knyszyński

Odwieczna dialektyka
— Marcin Knyszyński

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Krótko o książkach: Bohaterowie i zdrajcy
— Dawid Kantor

I jeszcze jeden, i jeszcze raz
— Sebastian Chosiński

Ofiara na ołtarzu sprawiedliwości
— Sebastian Chosiński

Western na dalekiej północy
— Magdalena Makówka

Mniej krwi, więcej miłości
— Sebastian Chosiński

To Oslo sprzed czterdziestu lat
— Sebastian Chosiński

Zabili go? Czy uciekł?!
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta: Kwiecień 2013
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Alicja Kuciel, Paweł Micnas, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady

Leczenie traumy na Antypodach
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta: Sierpień 2012
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch

Tegoż autora

Ziemia obca, lecz swoja
— Sebastian Chosiński

Z twarzą zwróconą na wschód…
— Sebastian Chosiński

Dybuki krążą wokół nas
— Sebastian Chosiński

Żółw i diabeł
— Sebastian Chosiński

Cyceron kontra piękna Ormianka
— Sebastian Chosiński

Bohater na przekór
— Sebastian Chosiński

Spaghetti-superbohaterstwo
— Sebastian Chosiński

I nie wierz nikomu, bo nie trafisz do domu
— Sebastian Chosiński

Tajniak też człowiek (choć specyficzny)
— Sebastian Chosiński

Wśród kościołów i pałaców
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.