Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Anna Brzezińska
‹Opowieści z Wilżyńskiej Doliny›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOpowieści z Wilżyńskiej Doliny
Data wydania28 czerwca 2014
Autor
Wydawca BookRage
CyklWilżyńska Dolina
ISBN978-83-64416-65-1
FormatePub, Mobipocket, PDF
Gatunekfantastyka
Zobacz czytniki w
Skąpiec.pl
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Gdzie diabeł nie może, tam wiedźmę pośle
[Anna Brzezińska „Opowieści z Wilżyńskiej Doliny” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Na Babunię Jagódkę nie ma mocnych. Chociaż lata już swoje ma, nie straszni jej żadni grasanci, władyka, książę czy nawet wioskowy pleban. Wiedźma z „Opowieści z Wilżyńskiej Doliny” Anny Brzezińskiej doskonale poradzi sobie z każdym problemem.

Magdalena Kubasiewicz

Gdzie diabeł nie może, tam wiedźmę pośle
[Anna Brzezińska „Opowieści z Wilżyńskiej Doliny” - recenzja]

Na Babunię Jagódkę nie ma mocnych. Chociaż lata już swoje ma, nie straszni jej żadni grasanci, władyka, książę czy nawet wioskowy pleban. Wiedźma z „Opowieści z Wilżyńskiej Doliny” Anny Brzezińskiej doskonale poradzi sobie z każdym problemem.

Anna Brzezińska
‹Opowieści z Wilżyńskiej Doliny›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOpowieści z Wilżyńskiej Doliny
Data wydania28 czerwca 2014
Autor
Wydawca BookRage
CyklWilżyńska Dolina
ISBN978-83-64416-65-1
FormatePub, Mobipocket, PDF
Gatunekfantastyka
Zobacz czytniki w
Skąpiec.pl
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Zbiór opowiadań „Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny” otwiera debiutancki tekst Brzezińskiej „A kochał ją, aż strach”, który ukazał się po raz pierwszy w roku 1998 na łamach „Magii i miecza”. Autorka zabiera czytelników do Wilżyńskiej Doliny: dziury gdzieś na krańcach cywilizowanego świata, skąd „wszędzie było daleko”. Żyją tu ludzie prości, jak świniopas Szymek, ładna, acz głupiutka Jarosławna, grabarz niezbyt litościwy wobec swoich córek, daleki od świętości pleban, czy jego gospodyni. Całą okolicą zaś trzęsie wiedźma – Babunia Jagódka.
To pierwsze opowiadanie, rozpoczynające zbiór, jest uroczym drobiazgiem, ślicznie napisanym, zabawnym, bardzo prostym. Prości są bohaterowie, prosta fabuła, proste przesłanie – nie zawsze to, czego pragniemy, jest dla nas najlepsze. Czyta się je lekko, miło i przyjemnie, głównie za sprawą stylu Brzezińskiej, acz ani na kolana nie powala, ani nie kryje w sobie czegoś więcej ponad to, co widać na pierwszy rzut oka. Jest jak zmodyfikowana bajka o wiedźmie, która spełnia życzenia i może dać dzielnemu młodzieńcowi szansę na zdobycie ręki ukochanej. I początkowo wydaje się, że cała „Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny” będzie zbiorem właśnie takich nieskomplikowanych, żartobliwych historii… ale to prawda tylko po części.
Można doszukiwać się tu motywów baśniowych – bajek o zakochanym świniopasie, o córce grabarza ruszającej w świat, o zaklętej królewnie, o minstrelu i księżniczce, o kocie czarownicy. Szybko jednak się okazuje, że w Wilżyńskiej Dolinie tylko pozornie wszystko jest proste, a życie wcale nie przypomina baśni. Choć konwencja, w jakiej utrzymane są teksty, zdaje się mocno żartobliwa, co potęguje specyficzny styl, w sercach mieszkańców Wilżyńskiej Doliny kryje się wiele goryczy, a choć to miejsce pozostaje oddalone od cywilizacji, to i na nie spadają nieszczęścia. Baśnie zaś pozostają tylko baśniami, nie spełniają się. W prawdziwym życiu księżniczka wcale nie jest księżniczką i nie zasługuje na miłość dobrego księcia, którego poślubia. Pieśń minstrela może porwać do tańca, lecz przychodzi dzień, gdy przebrzmią ostatnie nuty, gdy zapadnie cisza. Kot Wiedźmy rusza w świat za opatem Kaniukiem i trwa przy jego boku do samego, smutnego końca.
O ile pierwsze opowiadanie zbiorku rzeczywiście jest proste, o tyle pozostałe są proste tylko pozornie. Czasem wywołują uśmiech na ustach, czasem prowokują do chwili zadumy. Chyba nawet Anna Brzezińska nie spodziewała się do końca, jak rozwinie się Wilżyńska Dolina – i przede wszystkim jak rozwinie się postać Wiedźmy. Babunia Jagódka z „A kochał ją, że strach” jest po prostu wiekową, mądrą, trochę ordynarną czarownicą, używającą odrobiny magii, zdolną dodać sobie urody. W kolejnych tekstach objawia jednak moce, jakimi rzadko dysponują wioskowe wiedźmy. Ponadto cokolwiek mogli myśleć sobie mieszkańcy Wilżyńskiej Doliny, okazuje się, że Jagódka nie mieszkała w niej zawsze: że bywała w dalekim świecie. Najwięcej o tej postaci mówi chyba moje ulubione opowiadanie ze zbiorku, „Ballada”. Teraz może i zajmuje się problemami zbójców, świniopasów i spełnianiem życzeń cór grabarza, lecz kiedyś była kimś znacznie więcej. Kim? Kto uważnie czytał „Sagę o zbóju Twardokęsku” rozpozna imię, którym nazywa Jagódkę minstrel. Pojmie też, kim był jej ojciec, w czyje ramiona wybiegła z domu swego rodzica i jakie przekleństwo zaprowadziło ją ostatecznie do Wilżyńskiej Doliny. Te poważniejsze elementy i sugestie, że bohaterka jest kimś więcej, niż się wydaje, wzbogacają historię. Żałowałam tylko, że nie dane mi było poznać całej opowieści – podobnie jak żal i uczucie niedosytu wzbudziło we mnie samo zakończenie „Sagi o zbójcy Twardokęsku” (zresztą – ostatnie strony finalnego tomu sagi i „Opowieści z Wilżyńskiej Doliny” są identyczne, splatając ze sobą te historie). Warto po ten tomik sięgnąć – zwłaszcza, że właściwie nie ma w nim opowiadań kiepskich, wszystkie trzymają stosunkowo wysoki poziom.
koniec
12 września 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Droga do ołtarza pełna przeszkód
Marcin Mroziuk

4 VII 2020

W „Komnacie szeptów” zagadka goni zagadkę a przygoda przygodę. W napięciu obserwujemy tutaj wydarzenia rozgrywające się w kilku krajach, zarówno współcześnie, jak i przed kilkoma wiekami. Mimo tego bogactwa wątków dziewiąty tom „Kronik Archeo” w porównaniu z poprzednimi wypada jednak nieco słabiej. Na szczęście nie zmienia to faktu, że książka Agnieszki Stelmaszyk i tak może podobać się młodym czytelnikom.

więcej »

Czas czytelnika w rękach czytelnika
Dawid Kantor

3 VII 2020

Po lekturze „Końca śmierci” wieńczącego trylogię „Wspomnienie przeszłości Ziemi” czułem się usatysfakcjonowany zaproponowanym przez autora przebiegiem akcji oraz zakończeniem, które – choć nieco przeszarżowane – było jednoznaczne i nie pozostawiało czytelnika w interpretacyjnej konsternacji. Jakże wielkie było zatem moje zdziwienie, gdy dowiedziałem się o planach wydania kolejnej powieści ze świata stworzonego przez Cixina Liu, czyli „Odzyskania czasu”, w dodatku napisanej przez innego autora. (...)

więcej »

PRL w kryminale: Ach, ci ludzie sztuki i naukowcy!
Sebastian Chosiński

2 VII 2020

Każdemu, nawet najlepszemu wywiadowcy, bez którego Komenda Główna Milicji Obywatelskiej praktycznie nie może się obejść w swojej codziennej pracy – należy się przewidziany prawem pracy wypoczynek. Gorzej, gdy w miejscu, w jakim odpoczywasz zostaje popełnione morderstwo. A to właśnie przytrafia się tytułowemu bohaterowi powieści „Nieudany urlop majora Downara” Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego.

więcej »

Polecamy

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej

Na rubieżach rzeczywistości:

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Smutki zaśmiane
— Eryk Remiezowicz

Tegoż twórcy

Wiedźmie kłamstwa
— Anna Nieznaj

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Listopad 2014
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Paweł Micnas, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Oczy błękitne jak niebo
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Styczeń 2011
— Jędrzej Burszta, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka Szady, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Jak dawniej nie będzie
— Jędrzej Burszta

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Kołatka w kształcie łba kota czyli o tym, że nic się nie kończy
— Karina Murawko-Wiśniewska

Chwała ogrodów, błoto i morze
— Michał R. Wiśniewski

Kategoria A
— Michał R. Wiśniewski

Tegoż autora

Nie ma łatwych dróg
— Magdalena Kubasiewicz

Mistrzowie czarnego sportu
— Magdalena Kubasiewicz

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

A na trakcie śpiewa bard
— Magdalena Kubasiewicz

Krucze opowieści
— Magdalena Kubasiewicz

Ciemny książę i drużyna bohaterów
— Magdalena Kubasiewicz

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.