Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Katarzyna Targosz
‹Wiosna po wiedeńsku›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWiosna po wiedeńsku
Data wydania30 kwietnia 2014
Autor
Wydawca JanKa
SeriaJaneczKa
ISBN978-83-62247-32-5
Format192s. 146×205mm
Cena26,20
Gatunekobyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Wiedeńska wiosna
[Katarzyna Targosz „Wiosna po wiedeńsku” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Wiosna po wiedeńsku” Katarzyny Targosz to książka lekka, nie wymagająca za wiele myślenia, przeznaczona głównie dla kobiet poszukujących prostej, zabawnej lektury na długie, jesienne wieczory.

Magdalena Kubasiewicz

Wiedeńska wiosna
[Katarzyna Targosz „Wiosna po wiedeńsku” - recenzja]

„Wiosna po wiedeńsku” Katarzyny Targosz to książka lekka, nie wymagająca za wiele myślenia, przeznaczona głównie dla kobiet poszukujących prostej, zabawnej lektury na długie, jesienne wieczory.

Katarzyna Targosz
‹Wiosna po wiedeńsku›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWiosna po wiedeńsku
Data wydania30 kwietnia 2014
Autor
Wydawca JanKa
SeriaJaneczKa
ISBN978-83-62247-32-5
Format192s. 146×205mm
Cena26,20
Gatunekobyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Po przeczytaniu pierwszych stron „Wiosny po wiedeńsku” byłam pewna, że mam do czynienia ze sztampowym romansidłem, którego bohaterkę będę chciała udusić przez większą część lektury. Cóż, na szczęście okazało się, że choć Katarina irytowała mnie niemiłosiernie, a wątki romantyczne zajmują w powieści poczesne miejsce, to książka jest bardziej kryminałem niż romansem.
Katarina zawsze miała wielki talent do pakowania się w kłopoty. Objawia się on po raz kolejny, gdy w wyniku przypadkowego spotkania z uroczym fotografem najpierw zostaje oskarżona o morderstwo (w dodatku przez byłego chłopaka), a później ściąga na siebie uwagę typów spod ciemnej gwiazdy. Dlaczego David musiał zginąć? Co kryje się na zaginionej karcie pamięci? Kim jest nowy adorator Katariny? Sam wątek kryminalny przedstawia się całkiem przyzwoicie. Dzieje się sporo, akcja mknie do przodu (czasem nawet odrobinę za szybko). Mamy mnóstwo pytań, dużo tropów, powoli pojawiające się odpowiedzi. Gorzej rzecz przedstawia się z wątkiem romantycznym – oczywiście Leo, były Katariny, to chodzący ideał, zakochany w niej i po rozstaniu, a na drodze do ich miłości stają głupie nieporozumienia i różne drobne przeszkody. Inna sprawa, że fanki tego typu książek zazwyczaj właśnie takich romansów oczekują, trudno więc uważać to za wadę powieści.
„Wiosna po wiedeńsku” napisana jest prostym, poprawnym stylem. Czyta się ją szybko, łatwo, całkiem przyjemnie. Autorka raczej nie próbuje tworzyć klimatu, acz przy narracji pierwszoosobowej kogoś takiego jak Katarina, byłoby to trudne. Szkoda natomiast, że niewiele uwagi poświęca kreowaniu świata przedstawionego – nie czuć po prostu, że akcja dzieje się w Wiedniu. Owszem, bohaterka idzie na przykład na Kahlenberg i narzeka w myślach, że w ostatnim czasie miejsce straciło wiele ze swego uroku, ale opisy otoczenia są u Targosz suche, nie oddające klimatu. Przykre, bo Wiedeń daje pod tym względem ogromne pole do popisu.
Jeśli o bohaterów chodzi, są zbiorowiskiem niezwykłych indywidualności… i pewnie właśnie z tego powodu wydawali mi się straszliwie papierowi. Jakby autorka na siłę chciała każdego z nich uczynić nadzwyczajnym, wykreślić z otoczenia Katariny wszelką normalność. O ile zazwyczaj bardzo lubię absurd, o tyle tutaj nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że jest to zabieg mocno przesadzony. Nie polubiłam nikogo w „Wiośnie po wiedeńsku”, a to już wyczyn, bo w nawet w „Zmierzchu” znalazła się chociaż jedna bohaterka, która zyskała sobie trochę mojej sympatii. Po prostu zbyt wiele przerysowań, za wiele szaleństwa. Jednocześnie poza Katariną i ewentualnie Leo żadnej postaci nie poznajemy naprawdę dobrze, ot dostajemy ich charakterystyki od narratorki i dialogi, w których wydają się na siłę upozowani.
„Wiosna po wiedeńsku” raczej nie zapada w pamięć na długo, acz może dostarczyć chwili prostej rozrywki, wciągnąć i rozbawić.
koniec
16 września 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Świat nie jest wolny od zagrożeń
Joanna Kapica-Curzytek

8 XII 2021

Choć thriller „Pielgrzym” oparty jest na sprawdzonych schematach, nie sposób się od niego oderwać. Powieść przynosi także refleksję o losach współczesnego świata w obliczu globalnego zagrożenia.

więcej »

Sen o słodkiej Francji
Beatrycze Nowicka

7 XII 2021

Tym razem nietypowo – słów kilka o powieści obyczajowej czyli „Madame” Antoniego Libery.

więcej »

Pada śnieg, pachną świąteczne wypieki…
Joanna Kapica-Curzytek

6 XII 2021

W powieści „Kochany Święty Mikołaju” odnajdziemy wszystkie tradycyjne bożonarodzeniowe motywy. I nawet jeśli dobrze wiemy, co w niej znajdziemy, nic nie szkodzi; bo przecież w święta szczególnie chętnie wracamy do tego, co dobrze znamy.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Nie ma łatwych dróg
— Magdalena Kubasiewicz

Mistrzowie czarnego sportu
— Magdalena Kubasiewicz

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

A na trakcie śpiewa bard
— Magdalena Kubasiewicz

Krucze opowieści
— Magdalena Kubasiewicz

Ciemny książę i drużyna bohaterów
— Magdalena Kubasiewicz

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.