Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Georges Simenon
‹Tajemnica komisarza Maigret›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTajemnica komisarza Maigret
Tytuł oryginalnyMaigret et le Voleur paresseux
Data wydania1980
Autor
PrzekładMaria Wisłowska
Wydawca Iskry
CyklKomisarz Maigret
SeriaKlub Srebrnego Klucza
ISBN83-207-0247-X
Format144s.
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przeczytaj to jeszcze raz: Skrzywdzony, poniżony, zamordowany
[Georges Simenon „Tajemnica komisarza Maigret” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jules Maigret, choć szanował prawo i zawsze starał się doprowadzić przestępcę przed oblicze sądu, był też jednak nade wszystko człowiekiem. Wyrozumiałym dla maluczkich czy – jak nazywał ich Fiodor Dostojewski – skrzywdzonych i poniżonych. W „Tajemnicy komisarza Maigret” Georges Simenon postawił swego bohatera przed nie lada dylematem moralnym. Warto dowiedzieć się, jak z tego wybrnął.

Sebastian Chosiński

Przeczytaj to jeszcze raz: Skrzywdzony, poniżony, zamordowany
[Georges Simenon „Tajemnica komisarza Maigret” - recenzja]

Jules Maigret, choć szanował prawo i zawsze starał się doprowadzić przestępcę przed oblicze sądu, był też jednak nade wszystko człowiekiem. Wyrozumiałym dla maluczkich czy – jak nazywał ich Fiodor Dostojewski – skrzywdzonych i poniżonych. W „Tajemnicy komisarza Maigret” Georges Simenon postawił swego bohatera przed nie lada dylematem moralnym. Warto dowiedzieć się, jak z tego wybrnął.

Georges Simenon
‹Tajemnica komisarza Maigret›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTajemnica komisarza Maigret
Tytuł oryginalnyMaigret et le Voleur paresseux
Data wydania1980
Autor
PrzekładMaria Wisłowska
Wydawca Iskry
CyklKomisarz Maigret
SeriaKlub Srebrnego Klucza
ISBN83-207-0247-X
Format144s.
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W bibliografii powieści z komisarzem Jules’em Maigretem w roli głównej „Tajemnica…” zajmuje chronologicznie miejsce numer pięćdziesiąt siedem (na siedemdziesiąt pięć pozycji, nie licząc opowiadań). Georges Simenon napisał ją w ciągu siedmiu styczniowych dni (między siedemnastym a dwudziestym trzecim) 1961 roku, będąc już wówczas mieszkańcem szwajcarskiej miejscowości Échandens (w kantonie Vaud, co jest także istotne dla fabuły). Jako pierwsi mogli się z nią zapoznać czytelnicy „Le Figaro”, na łamach którego ukazała się ona w dwudziestu odcinkach we wrześniu; wydanie książkowe trafiło natomiast do sprzedaży, tradycyjnie dzięki wydawnictwu Presses de la Cité, dwa miesiące później, czyli w listopadzie 1961 roku. Polscy wielbiciele przygód paryskiego policjanta musieli uzbroić się w cierpliwość; „Tajemnicę komisarza Maigret” poznali bowiem dopiero po dwunastu latach, kiedy to powieść ukazała się w kultowej serii „Iskier” – „Klub Srebrnego Klucza” (wznowiono ją tam również w 1980 roku).
Simenon pisał powieść w styczniu i w tym też miesiącu – co dziwić nas już nie powinno – rozgrywa się jej akcja. Belgijski twórca lubił przenosić panującą za oknem porę roku na karty swoich książek. Dlatego też bohaterom „Tajemnicy…” towarzyszy wyjątkowy chłód, a nocami doskwiera także mróz. Obudzony alarmistycznym telefonem o czwartej nad ranem przez inspektora Arystydesa Fumela, Maigret nie zwlekając, udaje się taksówką na miejsce zbrodni – do Lasku Bulońskiego. Tam właśnie godzinę wcześniej partol rowerowy policji znalazł ciało mężczyzny. Było w straszliwym stanie. Denat miał rozbitą głowę i zmasakrowaną twarz – bez wątpliwości zabójcy chodziło o to, aby stróżom prawa nie udało się zidentyfikować ofiary. Już po wstępnych oględzinach zwłok jasnym się staje, że człowiek ten został pozbawiony życia w innym miejscu, a do lasu go jedynie podrzucono. Maigret ma pewne podejrzenia, kim jest – a raczej był – trup, ale nie wyraża swoich domysłów głośno. Nie chce bowiem narażać się przybyłym na miejsce zdarzenia wiceprokuratorowi Kernavelowi i sędziemu śledczemu Cajou, którzy domagają się od komisarza, aby czas poświęcał innemu dochodzeniu – w sprawie powtarzających się w ostatnich tygodniach w Paryżu z zaskakującą regularnością napadów na banki i kasjerów.
Ale w tamtej sprawie Maigret niewiele ma w tej chwili do zrobienia. Podejrzewa – ba! jest pewien niemal w stu procentach – kto za tymi napadami stoi; musi jednak cierpliwie czekać, aż bandyci popełnią błąd. Tymczasem zabójstwem w Lasku Bulońskim jest zainteresowany osobiście. Przeczucie go bowiem nie myli – zamordowanym mężczyzną okazuje się pochodzący ze Szwajcarii (właśnie z kantonu Vaud, w którym mieszkał w czasie pisania „Tajemnicy…” Simenon) złodziej Honoré Cuendet. Komisarz zamykał go już wcześniej; w trakcie przesłuchań przeprowadzanych na Quai des Orfèvres przegadał z nim dziesiątki godzin. A mówiąc nieoficjalnie – zwyczajnie polubił tego skrzywdzonego przez los, ale bardzo inteligentnego i sympatycznego przestępcę, który zawsze działał w pojedynkę i nigdy nie stosował przemocy. Musiał się jednak komuś narazić. I to bardzo, skoro zabito go z taką furią. Nie mając do tego prawa, Maigret prowadzi na poły prywatne śledztwo, w którym wspiera go inspektor Fumel. Obaj są przekonani, że idąc tropem Cuendeta i jego przygotowań do kolejnego skoku, odkryją prawdę. Co zresztą okazuje się bardzo trudne.
Powieść Simenona bardzo wyraźnie rozbija się na dwa wątki. Z jednej strony komisarz i jego ludzie tropią zuchwałych bandziorów, którzy dokonują właśnie na paryskiej ulicy następnego rozboju, z drugiej – on sam (nie licząc Fumela, który działa oficjalnie, z jednym tylko pomocnikiem, Lapointe’em) stara się odpowiedzieć na pytanie, kto tak okrutnie potraktował Honorégo. Poznając koleje losu złodzieja, komisarz nabiera do niego coraz większego szacunku; widzi w nim nie tylko przestępcę, który skończył marnie, ale przede wszystkim obarczonego traumą z wczesnej młodości i skrzywdzonego przez los człowieka. Mężczyznę, który starał się nie wchodzić innym w drogę i zawsze trzymać na uboczu. Który posługiwał się swoiście pojętym kodeksem moralnym. Który toczył wyrafinowaną i niebezpieczną grę z ludźmi wziętymi przez siebie na cel. Maigret cenił w nim to, że – podobnie jak on policjantem – Cuendet był złodziejem w starym stylu; włamywaczem-dżentelmenem, posługującym się w swojej pracy znajomością ludzkiej psychiki. O ile więc śledztwo w sprawie napadów na banki jest dla komisarza bolesną rutyną, o tyle poszukiwanie zabójcy złodzieja – prawdziwym wyzwaniem, sprawą osobistą.
Przyglądając się policyjnym procedurom, czytelnik może czerpać sporą wiedzę na temat codziennej pracy stróżów prawa. I nie ma tu najmniejszego znaczenia fakt, że „Tajemnica…” powstała ponad pół wieku temu. Bo przecież i wtedy, i teraz w pracy dochodzeniowej – oczywiście oprócz prawidłowo zabezpieczonych śladów na miejscu zbrodni – liczy się nade wszystko intelekt. Plus łut szczęścia. Tego ostatniego Maigret nie ma zazwyczaj zbyt wiele. I dobrze, bo dzięki temu Simenon skutecznie omija rozwiązania typu deus ex machina. Każdy swój sukces komisarz musi „wymyślić” (ślęcząc nad biurkiem w swoim gabinecie na Nabrzeżu Złotników) i „wychodzić” (zbierając informacje w terenie). Bez względu na porę roku i panujące warunki atmosferyczne. „Tajemnicę…” przenoszono na ekran czterokrotnie. Za każdym razem jako odcinek serialu telewizyjnego. Zrobili to Anglicy (w 1962 roku, Maigreta zagrał wówczas Rupert Davies), Belgowie do spółki z Holendrami (1964, Kees Brusse), Włosi (1972, Gino Cervi) i – wreszcie! – Francuzi (1988, Jean Richard).
koniec
3 października 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
Agnieszka ‘Achika’ Szady

26 XI 2021

…to starożytna klątwa, której ofiarą padła autorka książki „Pani Kebab”. Możemy poznać zapiski pracującej w Leeds asystentki nauczyciela, czyli osoby pomagającej uczniom nieznającym języka angielskiego lub po prostu obarczonym różnymi deficytami.

więcej »

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
Miłosz Cybowski

24 XI 2021

Trzy historie i trzech bohaterów… wróć! Trzy historie i trójka postaci (bo „bohaterami” nie można ich nazwać) zaprezentowane w tomie pierwszym „Opowieści o Bauchelainie i Korbalu Broachu” to zebrane w jedną całość opowiadania, przed laty wydane w osobnych tomach. Dobrze się stało, że Wydawnictwo Mag zdecydowało się na ich wznowienie, choć książka pozostaje dziełem, które trafi wyłącznie do fanów prozy Stevena Eriksona.

więcej »

Krótko o książkach: Głównie dla specjalistów
Miłosz Cybowski

23 XI 2021

„Istota teorii względności” nie zalicza się do łatwych lektur. Pisząc na temat swoich odkryć, Albert Einstein zaledwie w niewielkim stopniu stara się je przedstawić w sposób przystępny dla nieobeznanego z fizyką i matematyką czytelnika.

więcej »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Dlaczego trolle boją się nieba?
— Mieszko B. Wandowicz

Ociężały komisarz myśli dwa razy szybciej
— Sebastian Chosiński

Gdy starsza pani prosi o pomoc…
— Sebastian Chosiński

W małych miasteczkach nie lubi się obcych i bogatych
— Sebastian Chosiński

Manifestacja dumy
— Sebastian Chosiński

Gorzej być nie może – i to jest najlepsze!
— Sebastian Chosiński

Policjant w trakcie przejść
— Sebastian Chosiński

„Mroczny erotyzm, faszyzm, zbrodnie”
— Sebastian Chosiński

Różnymi drogami
— Wojciech Gołąbowski

Chcąc nie chcąc
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

Dlaczego giną uczciwi ludzie?
— Sebastian Chosiński

Miłość szczęścia nie daje
— Sebastian Chosiński

Tęsknota i rozczarowanie
— Sebastian Chosiński

Czasami lepiej widzieć mniej (lub nic)
— Sebastian Chosiński

Doktor spod mostu
— Sebastian Chosiński

Gangsterzy na ulicach Paryża
— Sebastian Chosiński

Lepiej byłoby już pozostać w Paryżu!
— Sebastian Chosiński

Anatomia upadku
— Sebastian Chosiński

Paryski słoń w składzie porcelany
— Sebastian Chosiński

Nikt nie jest bez winy, ale czy wszyscy są winni?
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.