Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 sierpnia 2018
w Esensji w Esensjopedii
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Esensja czyta: Listopad 2014

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 »
Wśród listopadowych lektur naszej redakcji znajdziemy tylko jedną klasyczną (no, prawie) powieść – pozostałe pozycje to reportaże, felietony, wspomnienia i książki dla mniej lub bardziej młodszych czytelników.

Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Paweł Micnas, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Listopad 2014

Wśród listopadowych lektur naszej redakcji znajdziemy tylko jedną klasyczną (no, prawie) powieść – pozostałe pozycje to reportaże, felietony, wspomnienia i książki dla mniej lub bardziej młodszych czytelników.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Miłosz Cybowski [70%]
Rozrywkowa fantastyka z Wielką Wojną w tle. Tak chyba najłatwiej opisać zawartość „Za króla, ojczyznę i garść złota”. Oto bowiem grupa Australijczyków, skuszona wizją łatwego łupu, rusza na wyprawę, która zawiedzie ich w zupełnie niespodziewane miejsca i pozwoli przeżyć przygodę ich życia z daleka od ponurej rzeczywistości pierwszowojennych okopów i wojny pozycyjnej. Przy lekturze trzeba przyjąć wymogi konwencji i nie zżymać się na całą serię dygresji i opowieści w opowieści, którymi regularnie raczy nas autor. Od samego bowiem początku widać, że jest to swobodna gawęda nad piwem, w której znalazło się równie dużo prawdy, co fikcji.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Konrad Wągrowski [50%]
Czy już wspominałem, że lubię czytać książki pisane przez radiowych bohaterów mego dzieciństwa? Oczywiście, że tak – pisałem o tym przy okazji wspomnień Tadeusza Edwarda Rossa, mogę także napisać przy okazji wywiadu-rzeki z Marią Czubaszek, który przeprowadził Artur Andrus. Maria Czubaszek była autorką cudownie absurdalnych słuchowisk emitowanych w latach 70. i 80. na antenie radiowej Trójki, które później wielokrotnie przypominane były w ramach „Powtórki z rozrywki”. I chyba szkoda, że książka nie zebrała po prostu solidnego zbioru tych słuchowisk, zamiast wywiadu rzeki. Problem bowiem w tym, że ani Maria Czubaszek nie jest na tyle ciekawą osobą, ani nie ma nic specjalnie ciekawego do powiedzenia, ani nie ma zbyt ciekawego życiorysu, by ta opowieść mogła mocniej zainteresować. Znajdzie się tu raczej kontynuacja trendu z lat ostatnich, by być w pewnych tematach na siłę kontrowersyjną, ale jakiejś głębi spojrzenia w owej kontrowersji się nie znajdzie. Czyta się więc ten wywiad raczej z rosnącym znużeniem, mimo ciągłych starań autorów, by było lekko i dowcipnie. Na szczęście są w książce wybrane – nadal niezłe! – skecze, teksty archiwalne, są też w miarę ciekawe wspomnienia o ważnych osobach Trójki – Adamie Kreczmarze, Jacku Janczarskim, Jonaszu Kofcie. Dla nich warto ewentualnie po „Każdy szczyt…” sięgnąć.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Paweł Micnas
Wznowienie opowiadań dla dzieci autorstwa Marii Dąbrowskiej doskonale pokazuje, że nie należy ufać okładkowym blurbom. Oto wydawca zapewnia, że w książce znajdują się utwory, które dla „współczesnego młodego czytelnika będą stanowić doskonałą lekcję historii i patriotyzmu”. Wątpię, by ów „współczesny młody czytelnik” znalazł tu cokolwiek dla siebie. Nowele Dąbrowskiej są przepełnione romantycznym duchem, zupełnie abstrakcyjnymi dzisiaj wzorami patriotów-dzieci, które w wieku lat dziewięciu bardziej cieszą się z ustanowienia konstytucji niż wspólnej zabawy. To wszystko oderwane jest od dzisiejszej rzeczywistości, nie wzbudza emocji, a raczej zdziwienie czy ostrożne zaciekawienie. Nie są to zarzuty oczywiście wobec Marii Dąbrowskiej, która pisała na miarę czasów i na miarę swoich możliwości (niewielkich raczej), a wobec wydawnictwa, które próbuje reanimować trupa. Pozycja może być ciekawa dla historyków literatury, dla ludzi ciekawych mentalności obywateli, którzy przeżyli I wojnę światową i właśnie rozpoczynali życie w nowej, niepodległej Polsce. Ale, na litość, młodzieży proponujmy ciekawsze rzeczy, w których się odnajdą i które nie będą przedstawiać śmierci za ojczyznę w wieku lat dziesięciu jako najwyższego zaszczytu. Olga Tokarczuk podczas spotkania autorskiego wokół swojej najnowszej powieści, powiedziała, że co trzydzieści lat powinno wymieniać się narodową literaturę historyczną. I lektura opowiadań Dąbrowskiej utwierdza mnie w przekonaniu, że autorka „Ksiąg Jakubowych” ma rację.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Konrad Wągrowski [60%]
Zbiorek tekstów piosenek Jonasza Kofty jest ewidentnie wydany jako potencjalny romantyczny prezent – ładna twarda oprawa, tasiemka-zakładka, romantyczny tytuł, ale oczywiście jest też przekrojowym spojrzeniem na wieloletnią twórczość poety. Problem w tym, że co za dużo to niezdrowo – Kofta napisał mnóstwo ślicznych, prostych piosenek o miłości, ale wyraźnie lepiej jego teksty sprawdzają się w śpiewie niż w lekturze, poza tym większość z nich jest do siebie bardzo podobnych w treści i klimacie i – przyznajmy to – niezbyt głębokich (Kofta to jednak bardziej tekściarz). W efekcie nie da się tego wchłonąć za dużo w czasie jednej sesji czytelniczej, bo można się zwyczajnie przesłodzić. Na szczęście mamy też piosenki mniej cukierkowe, na przykład całkiem celnie opisujące rozdarcia towarzyszące miłości nieszczęśliwej, bądź przemijającej (i te bywają naprawdę ładne i poruszające). A dodatkowo – uwaga! – mamy piosenki zupełnie nie związane z miłością, co też daje dodatkową zaletę zbioru – można odkryć, jak wiele znanych utworów było autorstwa właśnie Kofty – wiedzieliście na przykład, że słynne „Śpiewać każdy może”, którym popisywał się niegdyś w Opolu Jerzy Stuhr, to też tekst Kofty? I choć wolę pana Jonasza jako twórcę satyrycznych audycji, współtwórcę „Fachowców” i „Dialogów na cztery nogi”, to niewątpliwie zbiór jego piosenek jest elementem obowiązkowym w zbiorze wydań dzieł wszystkich Kofty, o co pokusiło się jakiś czas temu wydawnictwo Prószyński i S-ka.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Konrad Wągrowski [70%]
O tym, że należy dzieci zapoznawać z grecką mitologią, nie trzeba chyba nikogo przekonywać – zajmujące, piękne opowieści, nauki moralne, podstawa europejskiej kultury, związki frazeologiczne w polskim języku – mitologię znać trzeba i basta, a im wcześniej tym lepiej. O tym jednak, że nie jest to zadanie proste – też chyba nie trzeba przekonywać. Zdrady, morderstwa, odcięte głowy i inne części ciała, kazirodztwo, okrucieństwo, kanibalizm, ojcobójstwa, mordowanie własnych dzieci, sypianie z własną matką – mitologia grecka jest tego pełna. Ne da się więc inaczej, wersje pierwsze mitologii muszą być mocno ocenzurowane. I taka właśnie jest „Moja pierwsza mitologia” Katarzyny Marciniak, która zawód badaczki i znawczyni antyku łączy z twórczością dla dzieci.
Książka zawiera 26 rozdziałów poświęconych najważniejszym mitom. Jest podzielona na dwie główne części – „Dzieciństwo bogów i ludzi” oraz „Przygody herosów”. Pierwsza z nich to podstawowe opowieści o mieszkańcach Olimpu – pochodzenie bogów, wojna Zeusa z ojcem, narodziny Ateny i Afrodyty, Eros i Psyche, Demeter i Kora, historia Prometeusza, powstanie ludzi i puszka Pandory. Można powiedzieć, że najważniejsze zostało omówione. Druga części to oczywiście przede wszystkim przygody Heraklesa, ale też Tezeusza, Perseusza, Bellerofonta, Kadmosa i Jazona. Czego brakuje? Wojny trojańskiej (zbyt złożona i krwawa?), Dedala i Ikara (zbyt smutne?), Orfeusza i Eurydyki (też zbyt smutne?), Narcyza (może mniej istotne) Edypa i Antygony (trudno się dziwić). Historie opowiadane też są złagodzone – nie ma nic na przykład o koszuli Dejaniry, czy też zbrodni Medei w czasie ucieczki Argonautów z Kolchidy, inne okrutne działania bogów też bywają przemilczane – choć akurat potop, jaki urządził ludzkości Zeus, gdy okazało się, że jesteśmy za mało gościnni, wątroba Prometeusza czy samobójstwo ojca Tezeusza pominięte nie zostały. Formalnie każda z opowieści składa się z trzech części – pierwsza, zwykle w formie narracji jakiegoś dodatkowego bohatera (w części pierwszej są nimi najczęściej zwierzęta, przypisane danemu bogu, narracja za pośrednictwem zwierzątek stanowi zresztą element łagodzący opowieść), druga, to spojrzenie szersze na dany mit, a trzecie, zatytułowana „Dziś” to jakaś historyjka z naszych czasów, pokazująca zastosowanie mitycznego sformułowania: „róg obfitości”, „olimpijski spokój”, „marsowa mina”, „strzała Amora”, „stajnia Augiasza”, „Złote runo”. To chyba najsłabsza część książki – bo te współczesne historyjki są pretekstowe i mało zajmujące. Poza tym jednak wydawnictwu należą się pochwały – solidnie przedstawia mity, potrafi naprawdę zainteresować młodego czytelnika, a to przecież właśnie chodzi.
1 2 »

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Samsara
Joanna Kapica-Curzytek

16 VIII 2018

„Ułuda” to zapis podróży w czasie i przestrzeni: przed siebie, w głąb duszy i poza umysł. Proza Artura Cieślara pozostawia czytelnika z wieloma refleksjami na temat życia i jego sensu, daje nadzieję, uwrażliwia i otwiera. Zmienia.

więcej »

Ten okrutny XX wiek: „Pan Mariusz” czy „Szatan z Piotrkowa”?
Sebastian Chosiński

15 VIII 2018

Przez długie lata opinia publiczna nie pamiętała o nim. Dopiero na kilka miesięcy przed końcem odbywania przez niego kary dwudziestu pięć lat więzienia rozgorzał spór polityków i prawników o to, co zrobić z Mariuszem Trynkiewiczem, „Szatanem z Piotrkowa”, który latem 1988 roku zamordował czterech chłopców. Ostatecznie nie wyszedł na wolność. Dlaczego? Między innymi na to pytanie odpowiada Ewa Żarska w reportażowej książce „Łowca. Sprawa Trynkiewicza”.

więcej »

Rozterki magicznej dzieciarni
Beatrycze Nowicka

14 VIII 2018

„Kamień na szczycie” to już trzeci tom cyklu o młodych magach z Lengorchii, a dalej nie wiadomo, co miałoby stanowić jego oś fabularną.

więcej »

Polecamy

W odmętach miasta bez dna

Przeczytaj to jeszcze raz:

W odmętach miasta bez dna
— Miłosz Cybowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 10 i 12
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 9 i 11
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 7 i 8
— Wojciech Gołąbowski

Ogień nie do ugaszenia
— Dominika Cirocka

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 5 i 6
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 3 i 4
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 1 i 2
— Wojciech Gołąbowski

Człowiek, który widzi
— Anna Nieznaj

Przemiana fazowa
— Anna Nieznaj

Zobacz też

Inne recenzje

Mała Esensja: Olimp na końcu języka
— Marcin Mroziuk

Kategoria A
— Michał R. Wiśniewski

Niewielka wojna
— Michał Kubalski

Z tego cyklu

Luty 2018
— Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Katarzyna Piekarz, Konrad Wągrowski

Styczeń 2018
— Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Grudzień 2017
— Dominika Cirocka, Joanna Kapica-Curzytek, Konrad Wągrowski

Listopad 2017
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Październik 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Wrzesień 2017
— Dominika Cirocka, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka

Sierpień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Tegoż twórcy

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

Mała Esensja: Olimp na końcu języka
— Marcin Mroziuk

Gdzie diabeł nie może, tam wiedźmę pośle
— Magdalena Kubasiewicz

Oczy błękitne jak niebo
— Magdalena Kubasiewicz

Jest brzydko, ponieważ tak nam się podoba
— Witold Werner

Dokumentacja powolnej destrukcji
— Bartłomiej Krzysztan

Humor antykoncepcyjny
— Agnieszka Szady

Jak dawniej nie będzie
— Jędrzej Burszta

Kołatka w kształcie łba kota czyli o tym, że nic się nie kończy
— Karina Murawko-Wiśniewska

Chwała ogrodów, błoto i morze
— Michał R. Wiśniewski

Tegoż autora

Krótko o filmach: Iniemamocni 2
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: McQueen
— Konrad Wągrowski

Krótko o filmach: Mamma Mia: Here We Go Again
— Konrad Wągrowski

Niespełnione argentyńskie marzenie
— Konrad Wągrowski

Krótko o komiksach: Pszczółka
— Konrad Wągrowski

Łabędziem w przestworza… w duchu Miyazakiego?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Ant-Man i Osa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przeczytaj to jeszcze raz: W odmętach miasta bez dna
— Miłosz Cybowski

Krótko o filmach: Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tok, tok, tok!
— Konrad Wągrowski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.