Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Esensja czyta: Listopad 2014

Esensja.pl
Esensja.pl
[1] 2 »
Wśród listopadowych lektur naszej redakcji znajdziemy tylko jedną klasyczną (no, prawie) powieść – pozostałe pozycje to reportaże, felietony, wspomnienia i książki dla mniej lub bardziej młodszych czytelników.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Miłosz Cybowski [70%]
Rozrywkowa fantastyka z Wielką Wojną w tle. Tak chyba najłatwiej opisać zawartość „Za króla, ojczyznę i garść złota”. Oto bowiem grupa Australijczyków, skuszona wizją łatwego łupu, rusza na wyprawę, która zawiedzie ich w zupełnie niespodziewane miejsca i pozwoli przeżyć przygodę ich życia z daleka od ponurej rzeczywistości pierwszowojennych okopów i wojny pozycyjnej. Przy lekturze trzeba przyjąć wymogi konwencji i nie zżymać się na całą serię dygresji i opowieści w opowieści, którymi regularnie raczy nas autor. Od samego bowiem początku widać, że jest to swobodna gawęda nad piwem, w której znalazło się równie dużo prawdy, co fikcji.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Konrad Wągrowski [50%]
Czy już wspominałem, że lubię czytać książki pisane przez radiowych bohaterów mego dzieciństwa? Oczywiście, że tak – pisałem o tym przy okazji wspomnień Tadeusza Edwarda Rossa, mogę także napisać przy okazji wywiadu-rzeki z Marią Czubaszek, który przeprowadził Artur Andrus. Maria Czubaszek była autorką cudownie absurdalnych słuchowisk emitowanych w latach 70. i 80. na antenie radiowej Trójki, które później wielokrotnie przypominane były w ramach „Powtórki z rozrywki”. I chyba szkoda, że książka nie zebrała po prostu solidnego zbioru tych słuchowisk, zamiast wywiadu rzeki. Problem bowiem w tym, że ani Maria Czubaszek nie jest na tyle ciekawą osobą, ani nie ma nic specjalnie ciekawego do powiedzenia, ani nie ma zbyt ciekawego życiorysu, by ta opowieść mogła mocniej zainteresować. Znajdzie się tu raczej kontynuacja trendu z lat ostatnich, by być w pewnych tematach na siłę kontrowersyjną, ale jakiejś głębi spojrzenia w owej kontrowersji się nie znajdzie. Czyta się więc ten wywiad raczej z rosnącym znużeniem, mimo ciągłych starań autorów, by było lekko i dowcipnie. Na szczęście są w książce wybrane – nadal niezłe! – skecze, teksty archiwalne, są też w miarę ciekawe wspomnienia o ważnych osobach Trójki – Adamie Kreczmarze, Jacku Janczarskim, Jonaszu Kofcie. Dla nich warto ewentualnie po „Każdy szczyt…” sięgnąć.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Paweł Micnas
Wznowienie opowiadań dla dzieci autorstwa Marii Dąbrowskiej doskonale pokazuje, że nie należy ufać okładkowym blurbom. Oto wydawca zapewnia, że w książce znajdują się utwory, które dla „współczesnego młodego czytelnika będą stanowić doskonałą lekcję historii i patriotyzmu”. Wątpię, by ów „współczesny młody czytelnik” znalazł tu cokolwiek dla siebie. Nowele Dąbrowskiej są przepełnione romantycznym duchem, zupełnie abstrakcyjnymi dzisiaj wzorami patriotów-dzieci, które w wieku lat dziewięciu bardziej cieszą się z ustanowienia konstytucji niż wspólnej zabawy. To wszystko oderwane jest od dzisiejszej rzeczywistości, nie wzbudza emocji, a raczej zdziwienie czy ostrożne zaciekawienie. Nie są to zarzuty oczywiście wobec Marii Dąbrowskiej, która pisała na miarę czasów i na miarę swoich możliwości (niewielkich raczej), a wobec wydawnictwa, które próbuje reanimować trupa. Pozycja może być ciekawa dla historyków literatury, dla ludzi ciekawych mentalności obywateli, którzy przeżyli I wojnę światową i właśnie rozpoczynali życie w nowej, niepodległej Polsce. Ale, na litość, młodzieży proponujmy ciekawsze rzeczy, w których się odnajdą i które nie będą przedstawiać śmierci za ojczyznę w wieku lat dziesięciu jako najwyższego zaszczytu. Olga Tokarczuk podczas spotkania autorskiego wokół swojej najnowszej powieści, powiedziała, że co trzydzieści lat powinno wymieniać się narodową literaturę historyczną. I lektura opowiadań Dąbrowskiej utwierdza mnie w przekonaniu, że autorka „Ksiąg Jakubowych” ma rację.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Konrad Wągrowski [60%]
Zbiorek tekstów piosenek Jonasza Kofty jest ewidentnie wydany jako potencjalny romantyczny prezent – ładna twarda oprawa, tasiemka-zakładka, romantyczny tytuł, ale oczywiście jest też przekrojowym spojrzeniem na wieloletnią twórczość poety. Problem w tym, że co za dużo to niezdrowo – Kofta napisał mnóstwo ślicznych, prostych piosenek o miłości, ale wyraźnie lepiej jego teksty sprawdzają się w śpiewie niż w lekturze, poza tym większość z nich jest do siebie bardzo podobnych w treści i klimacie i – przyznajmy to – niezbyt głębokich (Kofta to jednak bardziej tekściarz). W efekcie nie da się tego wchłonąć za dużo w czasie jednej sesji czytelniczej, bo można się zwyczajnie przesłodzić. Na szczęście mamy też piosenki mniej cukierkowe, na przykład całkiem celnie opisujące rozdarcia towarzyszące miłości nieszczęśliwej, bądź przemijającej (i te bywają naprawdę ładne i poruszające). A dodatkowo – uwaga! – mamy piosenki zupełnie nie związane z miłością, co też daje dodatkową zaletę zbioru – można odkryć, jak wiele znanych utworów było autorstwa właśnie Kofty – wiedzieliście na przykład, że słynne „Śpiewać każdy może”, którym popisywał się niegdyś w Opolu Jerzy Stuhr, to też tekst Kofty? I choć wolę pana Jonasza jako twórcę satyrycznych audycji, współtwórcę „Fachowców” i „Dialogów na cztery nogi”, to niewątpliwie zbiór jego piosenek jest elementem obowiązkowym w zbiorze wydań dzieł wszystkich Kofty, o co pokusiło się jakiś czas temu wydawnictwo Prószyński i S-ka.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Konrad Wągrowski [70%]
O tym, że należy dzieci zapoznawać z grecką mitologią, nie trzeba chyba nikogo przekonywać – zajmujące, piękne opowieści, nauki moralne, podstawa europejskiej kultury, związki frazeologiczne w polskim języku – mitologię znać trzeba i basta, a im wcześniej tym lepiej. O tym jednak, że nie jest to zadanie proste – też chyba nie trzeba przekonywać. Zdrady, morderstwa, odcięte głowy i inne części ciała, kazirodztwo, okrucieństwo, kanibalizm, ojcobójstwa, mordowanie własnych dzieci, sypianie z własną matką – mitologia grecka jest tego pełna. Ne da się więc inaczej, wersje pierwsze mitologii muszą być mocno ocenzurowane. I taka właśnie jest „Moja pierwsza mitologia” Katarzyny Marciniak, która zawód badaczki i znawczyni antyku łączy z twórczością dla dzieci.
Książka zawiera 26 rozdziałów poświęconych najważniejszym mitom. Jest podzielona na dwie główne części – „Dzieciństwo bogów i ludzi” oraz „Przygody herosów”. Pierwsza z nich to podstawowe opowieści o mieszkańcach Olimpu – pochodzenie bogów, wojna Zeusa z ojcem, narodziny Ateny i Afrodyty, Eros i Psyche, Demeter i Kora, historia Prometeusza, powstanie ludzi i puszka Pandory. Można powiedzieć, że najważniejsze zostało omówione. Druga części to oczywiście przede wszystkim przygody Heraklesa, ale też Tezeusza, Perseusza, Bellerofonta, Kadmosa i Jazona. Czego brakuje? Wojny trojańskiej (zbyt złożona i krwawa?), Dedala i Ikara (zbyt smutne?), Orfeusza i Eurydyki (też zbyt smutne?), Narcyza (może mniej istotne) Edypa i Antygony (trudno się dziwić). Historie opowiadane też są złagodzone – nie ma nic na przykład o koszuli Dejaniry, czy też zbrodni Medei w czasie ucieczki Argonautów z Kolchidy, inne okrutne działania bogów też bywają przemilczane – choć akurat potop, jaki urządził ludzkości Zeus, gdy okazało się, że jesteśmy za mało gościnni, wątroba Prometeusza czy samobójstwo ojca Tezeusza pominięte nie zostały. Formalnie każda z opowieści składa się z trzech części – pierwsza, zwykle w formie narracji jakiegoś dodatkowego bohatera (w części pierwszej są nimi najczęściej zwierzęta, przypisane danemu bogu, narracja za pośrednictwem zwierzątek stanowi zresztą element łagodzący opowieść), druga, to spojrzenie szersze na dany mit, a trzecie, zatytułowana „Dziś” to jakaś historyjka z naszych czasów, pokazująca zastosowanie mitycznego sformułowania: „róg obfitości”, „olimpijski spokój”, „marsowa mina”, „strzała Amora”, „stajnia Augiasza”, „Złote runo”. To chyba najsłabsza część książki – bo te współczesne historyjki są pretekstowe i mało zajmujące. Poza tym jednak wydawnictwu należą się pochwały – solidnie przedstawia mity, potrafi naprawdę zainteresować młodego czytelnika, a to przecież właśnie chodzi.
[1] 2 »
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Lokalny kryminał
Jarosław Loretz

18 I 2018

Antologia „Hardboiled” to całkiem udana krajowa próba zmierzenia się ze specyficzną odmiana kryminału.

więcej »

Discman, gimbaza i zmywak
Albert Walczak

17 I 2018

Anna Cieplak szturmem weszła na polską scenę literacką. Za swoją debiutancką powieść „Ma być czysto” otrzymała prestiżową Nagrodę Literacką im. Witolda Gombrowicza oraz Nagrodę Conrada. Czy „Lata powyżej zera” – najnowsza książka młodej autorki – spotkają się z równie dużym uznaniem?

więcej »

Mała Esensja: Kosmiczne przygody we wspólnym pokoju
Marcin Mroziuk

16 I 2018

Wbrew nasuwającym się skojarzeniom, „Ala Baba i dwóch rozbójników” nie jest wariacją na temat znanej baśni, lecz wciągającą opowieścią o blaskach i cieniach posiadania młodszego rodzeństwa. Joanna Wachowiak potrafiła zaś nie tylko przyciągnąć uwagę czytelników, ale również uświadomić dzieciom kilka ważnych spraw.

więcej »

Polecamy

Bohaterowie

Po trzy:

Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Inne recenzje

Mała Esensja: Olimp na końcu języka
— Marcin Mroziuk

Kategoria A
— Michał R. Wiśniewski

Niewielka wojna
— Michał Kubalski

Z tego cyklu

Grudzień 2017
— Dominika Cirocka, Joanna Kapica-Curzytek, Konrad Wągrowski

Listopad 2017
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Październik 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Wrzesień 2017
— Dominika Cirocka, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka

Sierpień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Kwiecień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch

Marzec 2017
— Dawid Kantor, Daniel Markiewicz, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Mała Esensja: Olimp na końcu języka
— Marcin Mroziuk

Gdzie diabeł nie może, tam wiedźmę pośle
— Magdalena Kubasiewicz

Oczy błękitne jak niebo
— Magdalena Kubasiewicz

Jest brzydko, ponieważ tak nam się podoba
— Witold Werner

Dokumentacja powolnej destrukcji
— Bartłomiej Krzysztan

Humor antykoncepcyjny
— Agnieszka Szady

Jak dawniej nie będzie
— Jędrzej Burszta

Kołatka w kształcie łba kota czyli o tym, że nic się nie kończy
— Karina Murawko-Wiśniewska

Chwała ogrodów, błoto i morze
— Michał R. Wiśniewski

Parę nut bez motywu przewodniego
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Kadr, który…: Duchy, zjawy, upiory
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Blaski i cienie świata liliputów
— Konrad Wągrowski

Kadr, który…: Siostrilla
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cztery razy Oliver Sacks
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski

Dobry i Niebrzydki: Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Kadr, który…: W dziwnym oświetleniu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Grudzień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Grudzień 2017 (4)
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.