Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Joanna Papuzińska
‹Mój tato szczęściarz›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMój tato szczęściarz
Data wydania29 lipca 2013
Autor
IlustracjeMaciej Szymanowicz
Wydawca Literatura
SeriaWojny dorosłych – historie dzieci
ISBN978-83-7672-245-0
Format48s. 210×215mm; oprawa twarda
Cena21,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Relacja z drugiej ręki jakich mało
[Joanna Papuzińska „Mój tato szczęściarz” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Przybliżanie dzieciom wydarzeń II wojny światowej z pewnością nie jest zadaniem łatwym, dlatego trudno byłoby nie docenić niewątpliwych walorów „Mojego taty szczęściarza”, w którym Joanna Papuzińska ofiarowuje młodym czytelnikom fascynującą rodzinną historię o Powstaniu Warszawskim.

Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Relacja z drugiej ręki jakich mało
[Joanna Papuzińska „Mój tato szczęściarz” - recenzja]

Przybliżanie dzieciom wydarzeń II wojny światowej z pewnością nie jest zadaniem łatwym, dlatego trudno byłoby nie docenić niewątpliwych walorów „Mojego taty szczęściarza”, w którym Joanna Papuzińska ofiarowuje młodym czytelnikom fascynującą rodzinną historię o Powstaniu Warszawskim.

Joanna Papuzińska
‹Mój tato szczęściarz›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMój tato szczęściarz
Data wydania29 lipca 2013
Autor
IlustracjeMaciej Szymanowicz
Wydawca Literatura
SeriaWojny dorosłych – historie dzieci
ISBN978-83-7672-245-0
Format48s. 210×215mm; oprawa twarda
Cena21,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Książka Joanny Papuzińskiej jest jakby uzupełnieniem wzruszającej opowieści z „Asiuni”, gdzie autorka przedstawiła swoje przeżycia z okresu II wojny światowej. Tym razem możemy zaś poznać perypetie ojca pisarki w czasie Powstania Warszawskiego. Istotne jest przy tym, że „Mój tato szczęściarz” to relacja z kilku powodów naprawdę niezwykła. Joanna Papuzińska opisuje bowiem ówczesne wydarzenia na podstawie opowieści ojca, których wysłuchiwała podczas wspólnych spacerów wzdłuż trasy, którą pokonał on w 1944 roku kanałami. Młodzi czytelnicy mogą się więc przy okazji dowiedzieć, że w czasach PRL-u przez wiele lat nie można było mówić prawdy o Powstaniu Warszawskim, a najlepszym sposobem zachowania pamięci o tych wydarzeniach były przekazy ustne. Ponadto sama przedstawiona w książce historia – mimo swej tematyki – daleka jest od przygnębiających martyrologicznych wspomnień czy bezkrytycznego gloryfikowania bohaterstwa powstańców. Ojciec autorki nie wmawiał swoim dzieciom, że dokonał jakichś brawurowych czynów w czasie walk w Warszawie, natomiast potrafił z dystansem do samego siebie opowiadać o przecież naprawdę dramatycznych przeżyciach. Okazuje się bowiem, że na przykład nawet odniesiona rana w ostatecznym rozrachunku może być szczęściem w nieszczęściu, skoro tytułowy bohater nie zginął właśnie dzięki temu, że został ewakuowany jako niezdolny do walki. Tego typu pechowo-szczęśliwych zdarzeń jest tutaj znacznie więcej, a cała historia wywiera duże wrażenie również z powodu swojej autentyczności i brakowi zbędnego patosu. Niewątpliwie w oswojeniu dzieci z tą wojenną tematyką pomagają również interesujące ilustracje Macieja Szymanowicza, które mocno oddziałują na wyobraźnię maluchów, a jednocześnie nie są wcale przerażające. Zachęcam więc rodziców, aby zabrali swoje pociechy na taki czytelniczy spacer powstańczymi śladami wraz z Joanną Papuzińską i jej tatą.
koniec
28 stycznia 2015

Komentarze

28 I 2015   08:28:22

Książka dla dzieci o wojnie? Hmmm... jakoś niespecjalnie widzę sens takich publikacji.

28 I 2015   10:47:04

A dlaczego? Ważne tematy nie są tylko dla dorosłych, a dzieci nie są głupie. Wszystko zależy od formy przedstawienia.

28 I 2015   11:35:21

No dzieci głupie nie są, ale dlaczego mamy je uczyć od małego o tak tragicznych zjawiskach/wydarzeniach/łotever? Nawet w formie dla nich przystępnej?

28 I 2015   13:30:37

Bo to się działo w Warszawie, dlatego.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Gorzka czekolada
Beatrycze Nowicka

22 I 2022

„Piekarnia czarodzieja” Gu Byeong Mo okazała się książką ciekawą i skłaniającą do przemyśleń.

więcej »

PRL w kryminale: Pamflet na środowisko filmowe
Sebastian Chosiński

21 I 2022

Barbara Gordon – jedna z najlepszych autorek peerelowskich „powieści milicyjnych” – była doskonałą obserwatorką. Jak mało które z jej koleżanek bądź kolegów po fachu potrafiła podglądać rzeczywistość. Dlatego jej książki mają tak dobrą podbudowę obyczajową. Nie inaczej jest w „Ćmach”, których bohaterami są artyści z różnych dziedzin: reżyserzy, aktorzy, pisarze, tancerka i scenografka. Obstawiajcie, kto zginie!

więcej »

Perły ze skazą: „Najpiękniejsza historia miłosna świata”
Sebastian Chosiński

20 I 2022

Jak po latach patrzymy na literaturę powstającą w Związku Radzieckim, która zalewała księgarnie w czasach Polski Ludowej? Jak na coś, co przeminęło i nie powinno już wrócić. Niesłusznie! Wśród wielu propagandowych, mało wartościowych dzieł publikowano bowiem również prawdziwe perły – nowele, opowiadania i powieści, które do dzisiaj lśnią nadzwyczajnym blaskiem. Jak „Dżamila”, wczesne dzieło Czingiza Ajtmatowa, klasyka prozy kirgiskiej.

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.