Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Brian Jay Jones
‹Jim Henson. Tata Muppetów›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJim Henson. Tata Muppetów
Tytuł oryginalnyJim Henson: The Biography
Data wydania4 listopada 2014
Autor
PrzekładMagdalena Bugajska
Wydawca Marginesy
ISBN978-83-64700-40-8
Format600s. 165×235mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Kukiełkowy rewolucjonista
[Brian Jay Jones „Jim Henson. Tata Muppetów” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Jim Henson. Tata Muppetów” to solidnie napisana biografia twórcy niezapomnianych programów: „Ulicy Sezamkowej”, „The Muppet Show” i „Fraglesów”, które podbiły świat. Jakie były kulisy jego spektakularnego sukcesu?

Joanna Kapica-Curzytek

Kukiełkowy rewolucjonista
[Brian Jay Jones „Jim Henson. Tata Muppetów” - recenzja]

„Jim Henson. Tata Muppetów” to solidnie napisana biografia twórcy niezapomnianych programów: „Ulicy Sezamkowej”, „The Muppet Show” i „Fraglesów”, które podbiły świat. Jakie były kulisy jego spektakularnego sukcesu?

Brian Jay Jones
‹Jim Henson. Tata Muppetów›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJim Henson. Tata Muppetów
Tytuł oryginalnyJim Henson: The Biography
Data wydania4 listopada 2014
Autor
PrzekładMagdalena Bugajska
Wydawca Marginesy
ISBN978-83-64700-40-8
Format600s. 165×235mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Któż nie zna tak uznanych gwiazd światowego kina, jak żaba Kermit, świnka Piggy, Ciasteczkowy Potwór czy Wielki Ptak z Ulicy Sezamkowej? Ileż to razy zapominaliśmy podczas oglądania programów z ich udziałem, że to są „tylko” lalki, bo ich twórcom doskonale udawało się je ożywić? Niejeden z nas, oglądając programy z Muppetami w roli głównej zadawał sobie pytanie: jak są robione „od kuchni”? Kto i jak powołał do życia te przesympatyczne stworki?
Ich ojcem jest Jim Henson, a biografia pióra Briana Jay Jonesa przybliża nam fenomen jego niezwykłego talentu i osobowości. Autor ciekawie i niezbyt rozwlekle opisuje lata dzieciństwa i młodości Jima, spędzonego na prowincji w stanie Missisipi, a później w stanie Maryland. Przyszły twórca Muppetów wychował się w duchu Chrześcijaństwa Naukowego, ale nie był fundamentalistą. Cieniem na stabilizacji i szczęściu rodziny położyło się smutne wydarzenie: przedwczesna śmierć starszego brata w wypadku samochodowym.
Już w szkole Jim Henson przejawiał talent plastyczny. Zamiast występować na scenie szkolnych teatrzyków wolał zajmować się scenografią. A gdy miał 13 lat, po raz pierwszy obejrzał telewizyjny program. To była miłość od pierwszego wejrzenia: studio telewizyjne stało się dla niego najwspanialszym wynalazkiem świata. Od tamtego czasu marzył, by jak najszybciej zaangażować się do pracy w tym czarodziejskim miejscu, gdzie wyobraźnia nie miała granic i wszystko było możliwe. Tak się stało – oddział lokalnej telewizji poszukiwał młodych ludzi, potrafiących obsługiwać marionetki. Z początku Jim nie wiedział o kukiełkach zbyt wiele, ale lalkarstwo potraktował jak środek do wymarzonego celu: znaleźć się w telewizji. Razem z kolegą skonstruowali swoje lalki i zjawili się na przesłuchaniach. Zostali zaangażowani!
W tym wydarzeniu słychać chichot losu, bo lalki miały być przecież tylko na chwilę, dopóki Jim nie zajmie się w telewizji czymś poważniejszym… Jak jednak doskonale wiemy, kukiełki wypełniły Hensonowi całe życie. Dzięki nim poznał też swoją żonę, Jane, z którą dzielił zawodową pasję. Z początku zajmował się animacją drugoplanowych postaci w różnych programach telewizyjnych, potem mógł realizować własny pięciominutowy program. Jim stopniowo „umacniał” się w branży lalkarstwa, zaczął także kręcić reklamy (o prawa do jego kukiełek biło się wiele znanych firm!) i programy specjalne. Aż przyszedł czas na jego najważniejsze i najbardziej znane dokonania: „Ulicę Sezamkową”, „The Muppet Show” i „Fraglesów”.
Biografia imponuje obfitością szczegółów, są one bardzo dobrze udokumentowane. Autor pracował nad tą książką kilka lat, współpracując ściśle z rodziną Jima Hensona (żoną i pięciorgiem dzieci) oraz jego współpracownikami. Brian J. Jones pozwala nam ujrzeć Jima Hensona jako rewolucjonistę sztuki lalkarskiej na światową skalę, i nie jest to ocena bynajmniej przesadzona. Jim Henson zmienił w lalkarstwie zasadniczą rzecz: przedstawienia z udziałem kukiełek nie są już postrzegane jako sztuka wyłącznie dla dzieci. Udowodnił (także nadętym ważniakom z różnych stacji telewizyjnych, liczącym słupki oglądalności), że również dorośli mogą pokochać występujące na scenie lalki. Autor fascynująco opowiada o tym, jak powstawały: począwszy od szkiców Jima w jego niezliczonych notatnikach – aż do powołania kukiełek do życia.
Nowatorskie były także sposoby animacji lalek, nad czym Henson pracował przez cały czas. Brian J. Jones przypomina wiele sławnych scen, opisując sposoby ich technicznej realizacji – była to po prostu tytaniczna, wymagająca wiele wysiłku i wyobraźni praca. Patrząc na gotowe programy z Muppetami – nie zdajemy sobie sprawy, że idealna animacja powstaje też poprzez bezbłędne zgranie się aktora z postacią. Autor poświęca kulisom lalkarstwa dużo miejsca, dzięki czemu możemy dużo lepiej zrozumieć fenomen Muppetów. Poznajemy także historię i ewolucję wszystkich znanych postaci: Kermit z początku był niebieski (uszyty ze starego płaszcza mamy Jima) i wcale nie kojarzył się z żabą, zaś panna Piggy, no cóż, miała trudne dzieciństwo, jej ojciec zginął pod kołami traktora… Ciasteczkowy Potwór był niegdyś gwiazdą reklamy. Fani postaci Jima Hensona dowiedzą się z tej książki wielu fascynujących szczegółów o swoich ulubieńcach. I tylko żal, że w książce nie zamieszczono kolorowych zdjęć – te czarno-białe nie trafiają aż tak głęboko do naszych emocji.
Kulisy Muppetów to także kulisy firmy Jima Hensona. Trzeba powiedzieć jedno: „tata Muppetów” miał wielkie szczęście do ludzi, z którymi współpracował. Sam zresztą bardzo starał się, by w zespole panowała rodzinna atmosfera. W biografii został przedstawiony jako człowiek pełen radości życia, optymizmu i bezgranicznej życzliwości dla innych. Był lojalny – i spotykała go wzajemność, większość jego zespołu tworzyli ludzie, z którymi współpracował przez wiele lat. Ufali sobie nawzajem. Fenomen Jima Hensona polegał także na tym, że zdołał odnieść wielki światowy sukces w branży, kierującej się bezwzględnymi zasadami ekonomicznych zysków i strat, choć to sztuka znajdowała się u niego zawsze na pierwszym miejscu. Henson, typ wiernego artystycznej prawdzie marzyciela-idealisty, nigdy nie był cynicznym człowiekiem żądnym zysku, ale znał swoją wartość – co można dostrzec bardzo wyraźnie podczas przebiegu negocjacji z koncernem Walta Disneya pod koniec jego życia.
To wspaniała rzecz, że dzięki tej książce możemy zapoznać się z całokształtem dokonań Jima Hensona. Nie wszystkie były znane u nas, w Polsce, ale teraz, gdy jest Internet, można uzupełnić tę lukę i odnaleźć w sieci programy (lub choć ich fragmenty), o których wspomina autor biografii. Zwracają uwagę nakręcone programy specjalne i pełnometrażowe filmy z misją bardziej artystyczną niż komercyjną – jak na przykład „Ciemny kryształ” czy „Labirynt”. Henson miał też interesujący okres w swojej twórczości, „skręcający” w stronę fantastyki. Zaowocowało to współpracą z reżyserem „Gwiezdnych wojen” Georgem Lucasem. Niewiele osób wie, że to Jimowi i jego zespołowi zawdzięczamy postać mistrza Yody oraz jego animację.
Z ubolewaniem trzeba zwrócić uwagę na mało staranny przekład książki. Oprócz drobniejszych, ale bolesnych błędów typu „wybuchł/wybuchła śmiechem” czy „apartament” (gdy mowa o mieszkaniu) jest tu sporo fraz, które mają mało wspólnego z poprawną literacką polszczyzną, której znajomość jest podstawowym warunkiem dobrze wykonanej pracy tłumacza. Na przykład: „młoda dorosła widownia” (przypominamy, że w języku polskim istnieje sformułowanie: widownia młodzieżowa), „wiodąca filozofia filmu” (domyślamy się, że chodzi o główną ideę filmu?) lub „monolog (…) definiujący kod zachowania Jima” (?), by wymienić tylko niektóre niedopracowane fragmenty. Zresztą czasownik „definiować” pojawia się w tekście stanowczo zbyt często, a ma on w języku polskim naprawdę dużo odpowiedników, które o wiele lepiej pasowałyby do różnych kontekstów. Na szczęście wydaje się, że im bliżej końca książki, tym mniej wszystkich tych irytujących niezręczności.
Biografia, choć obszerna, nie jest nużąca ani monotonna. Czytamy o niezwykłym człowieku i jego udzielającej się innym pasji – nie było u niego okresów „po pracy”. I tylko może żal, że jego małżeństwo z Jane nie przetrwało próby czasu, choć rozstali się w przyjaźni i do końca życia, choć w separacji, pozostawali w kontakcie. Jim Henson spełnił to, o czym marzył za młodu: miał ambicję zostać jednym z tych ludzi, którzy zmieniają świat. Odszedł przedwcześnie. Nie sposób się nie zgodzić, że zostawił świat odrobinę lepszym, niż był, zanim się pojawił. Wywoływanie uśmiechu na twarzach ludzi z całego świata to jedno z najwspanialszych dokonań, jakie można sobie wyobrazić.
koniec
1 lutego 2015

Komentarze

02 II 2015   06:35:09

-Jak zawsze tu przyszedłem, sam nie wiem po co...
-Mów!
-To jest jak sala tortur
-Oglądać wciąż ten show!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Odważni, z pewnością siebie
Joanna Kapica-Curzytek

7 VII 2020

„Skoczkowie. Przerwany lot” przybliża nam piękny rozdział historii polskich sportów zimowych w latach międzywojennych, który po wybuchu wojny zmienił się w historię ruchu oporu przeciwko hitlerowskim okupantom.

więcej »

Niebezpieczna lektura
Marcin Mroziuk

6 VII 2020

Motyw przenoszenia się bohatera z naszego świata do innej rzeczywistości nie jest oczywiście niczym nowym. I chociaż wykorzystująca go powieść Alix E. Harrow nie może się równać choćby z dziełami Lewisa Carrolla czy C.S. Lewisa, to „Dziesięć tysięcy drzwi” okazuje się pozycją wartą uwagi.

więcej »

Suwerenność istoty rozumnej
Joanna Kapica-Curzytek

5 VII 2020

„Zew plemienia” to subiektywne credo politycznych poglądów Maria Vargasa Llosy, opowiedziane poprzez sylwetki ważnych dla niego intelektualistów.

więcej »

Polecamy

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej

Na rubieżach rzeczywistości:

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Sierpień 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Marcin Osuch, Joanna Słupek

Tegoż twórcy

Prawdziwe życie Luke’a Skywalkera
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Odważni, z pewnością siebie
— Joanna Kapica-Curzytek

Suwerenność istoty rozumnej
— Joanna Kapica-Curzytek

Kryminalnie i historycznie
— Joanna Kapica-Curzytek

Pionek w wielkiej grze
— Joanna Kapica-Curzytek

Różne schematy z historii
— Joanna Kapica-Curzytek

Coś zupełnie innego
— Joanna Kapica-Curzytek

Męczące poniedziałki i niedorzeczne wtorki
— Joanna Kapica-Curzytek

Kreator marzeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Przypisanie znaczeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Coś koniecznego i nieuniknionego
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.