Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

M. John Harrison
‹Droga serca›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDroga serca
Tytuł oryginalnyThe Course of the Heart
Data wydania17 października 2014
Autor
PrzekładRobert Waliś
Wydawca MAG
SeriaUczta Wyobraźni
ISBN978-83-7480-427-1
Format240s. 135×205mm; oprawa twarda
Cena37,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Tłumaczenie niepojętego
[M. John Harrison „Droga serca” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
To książka typowa i nietypowa jednocześnie. Typowa, bo to dokładnie ten rodzaj powieści, jakiego można spodziewać się po serii „Uczta Wyobraźni”, a także – oczywiście – po twórczości M. Johna Harrisona. Nietypowa, bo jeśli ktoś nie zna ani autora, ani serii i porówna „Drogę serca” po prostu z przeciętną książką, będzie miał wrażenie obcowania z powieściowym kosmitą.

Anna Kańtoch

Tłumaczenie niepojętego
[M. John Harrison „Droga serca” - recenzja]

To książka typowa i nietypowa jednocześnie. Typowa, bo to dokładnie ten rodzaj powieści, jakiego można spodziewać się po serii „Uczta Wyobraźni”, a także – oczywiście – po twórczości M. Johna Harrisona. Nietypowa, bo jeśli ktoś nie zna ani autora, ani serii i porówna „Drogę serca” po prostu z przeciętną książką, będzie miał wrażenie obcowania z powieściowym kosmitą.

M. John Harrison
‹Droga serca›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDroga serca
Tytuł oryginalnyThe Course of the Heart
Data wydania17 października 2014
Autor
PrzekładRobert Waliś
Wydawca MAG
SeriaUczta Wyobraźni
ISBN978-83-7480-427-1
Format240s. 135×205mm; oprawa twarda
Cena37,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W studenckich czasach trójka przyjaciół spotkała maga Yaxleya i za jego namową odprawiła tajemniczy rytuał. Na czym ów rytuał polegał, nigdy się nie dowiemy – sami bohaterowie tego nie pamiętają, czytelnicy zaś obserwują jedynie jego skutki. I tak Pam prześladuje zawieszona w powietrzu biała para kochanków, jej męża Lucasa natomiast dziwny ni to karzeł, ni dziecko. Stosunkowo najwięcej szczęścia ma trzeci bohater i jednocześnie narrator, który nie potrafi uwolnić się od zapachu róż i którego tragedia polega głównie na tym, że przez lata, nie potrafiąc pomóc, patrzy na rozpad związku swoich przyjaciół, a także na pogłębiającą się chorobę Pam.
Tyle dowiedzieć się można ze streszczenia książki na ostatniej stronie i to jest mniej więcej to, co o fabule wiemy na pewno. Bo, trzeba od razu powiedzieć, „Droga serca” nie jest powieścią łatwą w odbiorze – przy czym poszarpana, niechronologiczna narracja to chyba najmniejszy problem. Większym są, czy raczej mogą być, pozostawione bez odpowiedzi pytania. Czym jest Pleroma, a czym Coeur? Co historia trójki przyjaciół ma wspólnego z historią Europy Środkowej? Kim jest pojawiająca się pod koniec opowieści zielona kobieta? Pytań jest dużo, znacznie więcej, niż tutaj wymieniłam. Autor od czasu do czasu podsuwa różne tropy, np. że Coeur jest swoistym buforem oddzielającym bohaterów od Pleromy, ale tak naprawdę nic tu nie jest pewne. „Droga serca” czasem przypomina sen, a czasem worek pełen symboli, do których klucz musimy znaleźć sami. Wiele dialogów wydaje się mieć podwójne znaczenie, a niektóre fragmenty sprawiają wrażenie, jakbyśmy weszli do pokoju w połowie rozgrywającej się tam sceny – trochę tak, jakbyśmy znali tylko strzępy tej historii, jakby pełna opowieść toczyła się gdzie indziej, być może na poziomie w ogóle niezrozumiałym dla człowieka.
Czy uznamy to za wadę, zależy w dużym stopniu od czytającego. Na własny użytek tę „fragmentaryczność” wytłumaczyłam sobie tak, że oto trójka studentów dotknęła czegoś niepojętego, Boga, Absolutu, Piekła, a może Nieba. Od tej pory ich życie jest próbą swoistego zsyntetyzowania tego doświadczenia, przetłumaczenia na ludzki język tego, co niewytłumaczalne, a tym samym oddzielenia się od pochłaniającego szaleństwa Pleromy – temu służy snuta przez Lucasa opowieść, budowanie całego alternatywnego świata. I z konieczności, rzecz jasna, jest to tłumaczenie mocno niedoskonałe.
Można też znaleźć inne interpretacje, można również uznać, że „Droga serca” to powieść wewnętrznie pusta, lecz nawet jeśli dojdziemy do wniosku, że fabuła zmierza donikąd, nie można autorowi odmówić umiejętności pisarskich na poziomie pojedynczych opisów czy scen. Harrison pisze przepięknym, plastycznym stylem, używa porównań czy metafor, które z pozoru wydawać się mogą absurdalne (ślepa róża), ale zaskakująco dobrze potrafią zagrać w zdaniu. Kilka fraz tej powieści więcej potrafi powiedzieć o lęku przed śmiercią czy samotności niż całe strony innych autorów. Bo też w pewnym sensie „Droga serca” wydaje się właśnie powieścią o stopniowym oddalaniu się od siebie i desperackich próbach porozumienia się z trzech odrębnych światów.
Nie jestem w stanie jednoznacznie ocenić tej książki. Z początku męczyła mnie i irytowała, im bliżej jednak było końca, tym bardziej ją doceniałam. Z jednej strony być może autor mógłby wyjść naprzeciw czytelnikowi i podsunąć mu więcej tropów – choć akurat to, na co narzeka większość zawiedzionych, czyli niewyjaśnienie istoty rytuału, jest dla mnie akurat dobrym wyborem. Z drugiej strony to wciąż jest powieść zdecydowanie intrygująca, jeśli nie wręcz fascynująca. A na pewno taka, o której niełatwo zapomnieć.
koniec
16 lutego 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Urok małych książek: Sęp też człowiek
Wojciech Gołąbowski

27 XI 2021

Badacze uważają, że butlonosy nadają sobie imiona – określone dźwięki – i pamiętają o nich nawet po 20 latach rozłąki. Słonie urządzają pogrzeby zmarłym członkom stada, mają także swoje cmentarzyska, na które się udają, czując zbliżający się koniec. Czy tylko ludzie są obdarzeni inteligencją?

więcej »

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
Agnieszka ‘Achika’ Szady

26 XI 2021

…to starożytna klątwa, której ofiarą padła autorka książki „Pani Kebab”. Możemy poznać zapiski pracującej w Leeds asystentki nauczyciela, czyli osoby pomagającej uczniom nieznającym języka angielskiego lub po prostu obarczonym różnymi deficytami.

więcej »

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
Miłosz Cybowski

24 XI 2021

Trzy historie i trzech bohaterów… wróć! Trzy historie i trójka postaci (bo „bohaterami” nie można ich nazwać) zaprezentowane w tomie pierwszym „Opowieści o Bauchelainie i Korbalu Broachu” to zebrane w jedną całość opowiadania, przed laty wydane w osobnych tomach. Dobrze się stało, że Wydawnictwo Mag zdecydowało się na ich wznowienie, choć książka pozostaje dziełem, które trafi wyłącznie do fanów prozy Stevena Eriksona.

więcej »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Listopad 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Styczeń 2014
— Joanna Kapica-Curzytek, Daniel Markiewicz, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka

Świetlista uczta
— Marcin Bukalski

I gdzie ten swing?
— Miłosz Cybowski

Piknik na skraju Traktu Kefahuchiego
— Michał Kubalski

Esensja czyta: Czerwiec 2011
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Listopad 2010
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek , Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Chaos to porządek, którego nie rozumiemy
— Michał Foerster

Esensja czyta: Luty-marzec 2010
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Daniel Markiewicz, Marcin Mroziuk

Kronika końca czasu
— Anna Kańtoch

Cudzego nie znacie: Rycerze Pastelowego Stołu
— Michał Kubalski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.