Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Mario Vargas Llosa
‹Zeszyty don Rigoberta›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZeszyty don Rigoberta
Tytuł oryginalnyLos cuadernos de Don Rigoberto
Data wydania8 lutego 2010
Autor
PrzekładFilip Łobodziński
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-1316-6
Format276s. 140×205mm; oprawa twarda
Cena32,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Nowe igraszki
[Mario Vargas Llosa „Zeszyty don Rigoberta” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Zeszytach don Rigoberta” Mario Vargas Llosa nie tylko umożliwia nam ponowne spotkanie z postaciami znanymi z „Pochwały macochy”, ale także po raz kolejny zastawia na czytelników rozmaite pułapki. W efekcie zabiegów autora, kiedy śledzimy rozwój powieściowych wydarzeń, nie możemy być do końca pewni, co jest prawdą, a co tylko wytworem bujnej wyobraźni bohaterów.

Marcin Mroziuk

Nowe igraszki
[Mario Vargas Llosa „Zeszyty don Rigoberta” - recenzja]

W „Zeszytach don Rigoberta” Mario Vargas Llosa nie tylko umożliwia nam ponowne spotkanie z postaciami znanymi z „Pochwały macochy”, ale także po raz kolejny zastawia na czytelników rozmaite pułapki. W efekcie zabiegów autora, kiedy śledzimy rozwój powieściowych wydarzeń, nie możemy być do końca pewni, co jest prawdą, a co tylko wytworem bujnej wyobraźni bohaterów.

Mario Vargas Llosa
‹Zeszyty don Rigoberta›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZeszyty don Rigoberta
Tytuł oryginalnyLos cuadernos de Don Rigoberto
Data wydania8 lutego 2010
Autor
PrzekładFilip Łobodziński
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-1316-6
Format276s. 140×205mm; oprawa twarda
Cena32,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Na skutek zdarzeń przedstawionych w „Pochwale macochy” don Rigoberto i doňa Lukrecja zdecydowali się na separację, jednak dla tej wprost stworzonej dla siebie pary okazało się to niezwykle trudną sytuacją. Oboje tęsknią za sobą, ale żadne nie ma odwagi, żeby spróbować zasypać przepaść, która powstała między nimi za sprawą Fonsita. Tymczasem ten nieprzewidywalny młodzik – jak gdyby wcześniej nic się stało – na początku „Zeszytów don Rigoberta” pojawia się w domu macochy i najwyraźniej ma zamiar doprowadzić do jej zgody ze swoim ojcem. Cały szkopuł tkwi w tym, czy doňa Lukrecja może zaufać chłopcu, który już raz ściągnął na nią zgubę… W dodatku ma ona wyraźną słabość do Fonsita, a prawdziwa burza uczuć ogarnia ją w momencie, kiedy zaczyna otrzymywać anonimy, które mogły wyjść spod ręki tylko don Rigoberta lub jego syna. Nie da się też ukryć, że podczas spotkań Fonsita z macochą tworzy się specyficzna, podszyta erotyką atmosfera, co w znacznej mierze związane jest z ujawniającym się w trakcie tych rozmów niemal chorobliwym zafascynowaniem chłopca twórczością i życiem Egona Schielego. To właśnie obrazy tego ostatniego stają się inspiracją do niepokojących zabaw, w które zostaje wciągnięta także zazwyczaj rozważna służaca doňi Lukrecji – Justyniana.
W „Zeszytach don Rigoberta” oprócz powyższego realistycznie przedstawionego głównego wątku czytelnicy znajdą partie tekstu utrzymane w zupełnie odmiennych stylistykach. Po pierwsze możemy poznać rozmaite listy pisane przez tytułowego bohatera (przy czym zazwyczaj nie są one wysyłane), w których daje on wyraz swoim wyrazistym (i często bardzo specyficznym) przekonaniom między innymi na temat organizacji dobroczynnych, feminizmu, uprawiania sportu czy pornografii. Jeszcze bardziej zadziwiające są opisy erotycznych fantazji don Rigoberta, w których jest on obserwatorem seksualnych przygód doňi Lukrecji. Trzeba przyznać, że równie wielkie wrażenie robi tutaj perwersyjna wyobraźnia bohatera, co siła jego miłości i pożądania, jakie żywi do utraconej małżonki. Swoistą wisienką na torcie są zaś pikantne anonimowe liściki przeznaczone dla don Rigoberta.
„Zeszyty don Rigoberta” to – podobnie jak „Pochwała macochy” – powieść, w której mieszają się ze sobą erotyka, malarstwo i literatura, a autor w najmniejszym stopniu nie zważa na to, co uznawane jest za przyzwoite. Czytelnicy, którzy lubią takie literacko-obyczajowe prowokacje, z pewnością będą usatysfakcjonowani tą lekturą.
koniec
26 maja 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Na wysokich obrotach
Joanna Kapica-Curzytek

29 XI 2021

Rezolutna Jaga, młoda czarownica, musi stawić czoło bandzie zmorów i uratować uprowadzonych rodziców. Powieść „Jaga i dom na orlich nogach” nie pozwala się nudzić i z humorem prowadzi młodych czytelników do granic wyobraźni.

więcej »

Urok małych książek: Sęp też człowiek
Wojciech Gołąbowski

27 XI 2021

Badacze uważają, że butlonosy nadają sobie imiona – określone dźwięki – i pamiętają o nich nawet po 20 latach rozłąki. Słonie urządzają pogrzeby zmarłym członkom stada, mają także swoje cmentarzyska, na które się udają, czując zbliżający się koniec. Czy tylko ludzie są obdarzeni inteligencją?

więcej »

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
Agnieszka ‘Achika’ Szady

26 XI 2021

…to starożytna klątwa, której ofiarą padła autorka książki „Pani Kebab”. Możemy poznać zapiski pracującej w Leeds asystentki nauczyciela, czyli osoby pomagającej uczniom nieznającym języka angielskiego lub po prostu obarczonym różnymi deficytami.

więcej »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Suwerenność istoty rozumnej
— Joanna Kapica-Curzytek

Literacki voyeuryzm
— Marcin Mroziuk

Soliter, katoblepas i szkatułka Szeherezady
— Kamil Armacki

Prawdziwe jądro ciemności
— Kamil Armacki

Noblista dzieciom
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Listopad 2011
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka

Droga do Nobla
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: III kwartał 2008
— Michał Foerster, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski, Marcin T. P. Łuczyński

Harlequin najwyższej próby
— Paweł Sasko

Tegoż autora

Przekraczanie granic
— Marcin Mroziuk

Średniowieczna propaganda
— Marcin Mroziuk

Niezrealizowane marzenia cesarza i księcia
— Marcin Mroziuk

Coś więcej niż dźwięki
— Marcin Mroziuk

Trudne początki niezwykłej przyjaźni
— Marcin Mroziuk

Brune, gdzie jesteś?
— Marcin Mroziuk

Cisza przed burzą
— Marcin Mroziuk

Gdy tropikalny raj staje się piekłem na ziemi
— Marcin Mroziuk

Sojusz państwa i kościoła
— Marcin Mroziuk

Rodzinne tragedie
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.