Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Helene Wecker
‹Golem i Dżin. Część I›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGolem i Dżin. Część I
Tytuł oryginalnyThe Golem and the Jinni
Data wydania10 stycznia 2014
Autor
PrzekładMałgorzata Koczańska
Wydawca Fabryka Słów
CyklGolem i Dżin
ISBN978-83-7574-961-8
Format450s. 125×195mm
Cena39,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

O istotach nadnaturalnych i ludziach
[Helene Wecker „Golem i Dżin. Część I”, Helene Wecker „Golem i Dżin. Część II” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Gdyby „Golem i Dżin” nie był debiutem Helene Wecker, zapewne określono by go mianem książki co najwyżej poprawnej. Jest tu bowiem wszystko, czego poprawnie napisana powieść z pogranicza fantastyki i literatury obyczajowej potrzebuje. Czy to oznacza, że to zła lektura? Niekoniecznie.

Miłosz Cybowski

O istotach nadnaturalnych i ludziach
[Helene Wecker „Golem i Dżin. Część I”, Helene Wecker „Golem i Dżin. Część II” - recenzja]

Gdyby „Golem i Dżin” nie był debiutem Helene Wecker, zapewne określono by go mianem książki co najwyżej poprawnej. Jest tu bowiem wszystko, czego poprawnie napisana powieść z pogranicza fantastyki i literatury obyczajowej potrzebuje. Czy to oznacza, że to zła lektura? Niekoniecznie.

Helene Wecker
‹Golem i Dżin. Część I›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGolem i Dżin. Część I
Tytuł oryginalnyThe Golem and the Jinni
Data wydania10 stycznia 2014
Autor
PrzekładMałgorzata Koczańska
Wydawca Fabryka Słów
CyklGolem i Dżin
ISBN978-83-7574-961-8
Format450s. 125×195mm
Cena39,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jest wiele elementów, które składają się na wyjątkowość „Golema i Dżina”. Zacznijmy więc od tych, które rzucają się w oczy jako pierwsze, czyli od tytułowej dwójki bohaterów. Golem u Wecker czerpie, oczywiście, z doskonale znanych żydowskich legend i jego pochodzenie, jako istoty stworzonej po to, by służyć, stanowi jedną z podstaw całej fabuły. Oraz problemów, z którymi musi się borykać. Co ciekawe, Golem, wbrew powszechnym wyobrażeniom, okazuje się „kobietą”. Czy raczej istotą płci żeńskiej powstałą nie z potrzeby towarzystwa jakiegoś tajemniczego kabalisty, ale na zamówienie. Jej jedynym celem jest służyć swojemu panu, spełniając jego wszystkie polecenia: te wypowiedziane i te niewypowiedziane. Wyróżnia ją bowiem zdolność słyszenia… nie, nie ludzkich myśli, ale pragnień. Co, w połączeniu z jej usłużną naturą, sprawia cały szereg kłopotów – przynajmniej do momentu, aż nauczy się kontrolować swoje odruchy.
Druga postać dramatu to Dżin, uwięziony, jak z kolei chcą bliskowschodnie legendy, w lampie olejnej i przypadkiem uwolniony przez biednego, arabskiego blacharza. On, w przeciwieństwie do Golema, ma za sobą wiele lat życia i stanowi przykład wolnego ducha, który także musi nauczyć się żyć wśród ludzi, ale jednocześnie odrzuca wszelkie konwenanse wtedy, kiedy zaczynają go nużyć. I, co ważniejsze, nie istnieje po to, by spełniać życzenia, ale by czerpać w pełni z życia. Jego relacje z Arbeelym są miejscami wyjątkowo napięte, a irytacja ludźmi i ich skupieniem na przyziemnych sprawach nigdy stanowi nieustający element niechętnego życia w Nowym Jorku początku XX wieku.
Właśnie, miejsce akcji. Wecker przenosi nas w czasy masowej emigracji do Stanów Zjednoczonych, kiedy co roku dziesiątki tysięcy ludzi przewijały się przez Ellis Island w poszukiwaniu lepszego życia w Nowym Jorku i poza nim. Jednak właśnie to miasto, ze znanym East Side pełnym środkowoeuropejskich Żydów, oraz mniej znaną Małą Syrią stanowiącą miejsce, w którym gromadzili się przybysze z Bliskiego Wschodu, odgrywa w powieści równie istotną rolę co sami bohaterowie. Nie da się ukryć, że autorka odrobiła lekcję historii i potrafi urzec realistycznymi opisami kolejnych ulic i zakątków miasta.

Helene Wecker
‹Golem i Dżin. Część II›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGolem i Dżin. Część II
Tytuł oryginalnyThe Golem and the Jinni
Data wydania23 maja 2014
Autor
PrzekładMałgorzata Koczańska
Wydawca Fabryka Słów
CyklGolem i Dżin
ISBN978-83-7574-965-6
Format450s. 125×195mm
Cena39,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Początkowo błądzimy (wraz z bohaterami) trochę po omacku, eksplorując Nowy Jork i szukając głównego wątku fabularnego. Jednak nawet spotkanie Golema i Dżina nie rozwiązuje problemu i musimy wykazać się nie lada cierpliwością, by wreszcie odkryć, o co w tym wszystkim chodzi. Bo, wbrew pozorom, nie chodzi wcale o ckliwą, historyczną wersję młodzieżowego romansu między dwiema istotami nadnaturalnymi. Nawet jeśli Wecker w kilku przypadkach niebezpiecznie zbliża się do tej granicy, zręcznie unika jej przekroczenia, jak gdyby w pełni świadoma, że nic nie byłoby w stanie zatrzeć różnic pomiędzy tak odmiennymi postaciami jakie wykreowała. Nie czyni to co prawda przyjacielskich relacji między nimi sprawą łatwą, ale z pewnością właśnie przyjaźń (oparta na inności i niezdolności przystosowania się) wydaje się tu być jak najbardziej na miejscu.
Kiedy cała prawda zostaje wreszcie odkryta, wzbudza mieszane uczucia. Z jednej strony należą się autorce słowa uznania za stworzenie misternej konstrukcji całego tła (przekazywanego nam w retrospekcjach dotyczących losów Dżina), które stopniowo budują nastrój i zapowiadają odkrycie jego tajemnicy. Z drugiej strony okazuje się to wszystko odrobinę naciągane i całe zakończenie, bazujące o wiele bardziej niż reszta powieści na ogranych literackich schematach, rozczarowuje swoją banalnością.
Otrzymujemy zatem dobrze napisaną (nawet jeśli odrobinę za długą, co widać po dość niedbałym zakończeniu), ale przy tym dość mało zajmującą wariację na temat paranormal romance. Jednak mimo fabularnej sztampy warto się na nią skusić, jeśli nie dla bohaterów, to przynajmniej dla bogatego i szczegółowo opisanego Nowego Jorku początku XX wieku. Na szczęście Wecker nie stara się na siłę moralizować (choć wydawać by się mogło, że tematyka stosunków żydowsko-arabskich posłuży jej właśnie w tym celu), co wychodzi powieści na dobre. Pozostaje liczyć na to, że kolejne książki tej autorki okażą się jeszcze lepsze.
koniec
1 lipca 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Puste postumenty
Marcin Mroziuk

18 I 2022

W Warszawie jest wprawdzie mnóstwo okazałych monumentów i skromniejszych rzeźb, ale na co dzień mieszkańcy mijają je obojętnie, a co gorsza niewiele wiedzą nawet o tych będących turystycznymi atrakcjami. W „Śledztwie inspektora Mątwy” Małgorzata Strękowska-Zaremba przedstawia zupełnie zwariowaną historię, która uświadamia młodym czytelnikom, ile stolica straciłaby bez pomników Syreny czy Szczęśliwego Psa.

więcej »

Łowcy, zbieracze, wędrowcy
Joanna Kapica-Curzytek

16 I 2022

Koczownicy? W Stanach Zjednoczonych? W dzisiejszych czasach? Jest ich więcej niż sądzimy. I wędrują po kraju z powodów zupełnie innych, niż byśmy sobie wyobrażali. Reportaż „Nomadland” opisuje ich losy, przynosząc także gorzką refleksję o tym, że przewidywalny, bezpieczny świat to miraż.

więcej »

Ten okrutny XX wiek: Wygrane i przegrane bitwy
Miłosz Cybowski

15 I 2022

W drugiej części „Czasu Hitlera” Frank McDonough bierze się za obfitujący w wydarzenia okres, jakim były lata 1940-45. Choć na temat II wojny światowej napisano już wiele, autor prezentuje nieco świeżego spojrzenia na to burzliwe pięciolecie. Książkę czyta się dobrze, ale niekiedy można odnieść wrażenie, że całość stanowi zwykły zapis historii tego konfliktu.

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Niealgorytmiczny umysł
— Miłosz Cybowski

Nekromanci kontratakują
— Miłosz Cybowski

Jesteśmy tylko nośnikami
— Miłosz Cybowski

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
— Miłosz Cybowski

Hannibal ante portas
— Miłosz Cybowski

Wszyscy jesteśmy neandertalczykami (w jakichś dwóch procentach)
— Miłosz Cybowski

Polowanie na czarownice
— Miłosz Cybowski

Postapokaliptyczna klasyka
— Miłosz Cybowski

Wiele stron o zemście i zabijaniu
— Miłosz Cybowski

Ostatni bastion ludzkości
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.