Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

John Ringo
‹Pieśń przed bitwą›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPieśń przed bitwą
Tytuł oryginalnyA Hymn Before Battle
Data wydania2002
Autor
PrzekładRadosław Botev
Wydawca ISA
CyklDziedzictwo Aldenata
ISBN83-88916-38-6
Cena24,90
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

O jedną planetę za daleko
[John Ringo „Pieśń przed bitwą” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Najciekawsze w książce jest tło. Kontaktom z Galaksjanami, mimo że poprawnym, brakuje wiele do solidarnego sojuszu, znanego chociażby ze współpracy Aliantów w czasie drugiej wojny światowej. To właśnie pokazane tu i ówdzie fragmenty drugiego dna, szczegóły wskazujące, że kosmiczni sojusznicy nie są nam tak do końca przyjaźni, budują suspens i powodują, że książka wciąga. Niezłe wrażenie robi też batalistyka, chociaż autor nieco ułatwił sobie robotę, dając żołnierzom sporo cudownych technologii Obcych. W elementach wyposażenia kosmicznych żołnierzy widać inspirację "Wieczną Wojną" Haldemana, a w opisach pewien brak doświadczenia bojowego.

Janusz A. Urbanowicz

O jedną planetę za daleko
[John Ringo „Pieśń przed bitwą” - recenzja]

Najciekawsze w książce jest tło. Kontaktom z Galaksjanami, mimo że poprawnym, brakuje wiele do solidarnego sojuszu, znanego chociażby ze współpracy Aliantów w czasie drugiej wojny światowej. To właśnie pokazane tu i ówdzie fragmenty drugiego dna, szczegóły wskazujące, że kosmiczni sojusznicy nie są nam tak do końca przyjaźni, budują suspens i powodują, że książka wciąga. Niezłe wrażenie robi też batalistyka, chociaż autor nieco ułatwił sobie robotę, dając żołnierzom sporo cudownych technologii Obcych. W elementach wyposażenia kosmicznych żołnierzy widać inspirację "Wieczną Wojną" Haldemana, a w opisach pewien brak doświadczenia bojowego.

John Ringo
‹Pieśń przed bitwą›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPieśń przed bitwą
Tytuł oryginalnyA Hymn Before Battle
Data wydania2002
Autor
PrzekładRadosław Botev
Wydawca ISA
CyklDziedzictwo Aldenata
ISBN83-88916-38-6
Cena24,90
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
"Pieśń przed bitwą" Johna Ringo to następna pozycja z napływającej ostatnio na rynek fali fantastyki militarnej. Autorzy tego podgatunku często podpierają się osobistym doświadczeniem ze służby wojskowej.
Widać to też w "Pieśni", której autor w biogramie przedstawia się jako weteran spadochroniarz. Opisy wojskowego życia są wiarygodne, może dlatego że pokazywane absurdy wyglądają autentycznie, jest kilka dobrze wymyślonych postaci. Niestety w momentach, kiedy autor nie może się oprzeć na własnych doświadczeniach i musi poprzestać na wyobraźni - całość szwankuje. Większość scen interakcji z obcymi czy opisy statków kosmicznych jest płaska, niezbyt porywająca i mało wiarygodna. Jednak nie to jest atutem tej książki i nie opisy spowodowały, że czytając ją w autobusie przejechałem docelowy przystanek.
Założenia fabuły nie są specjalnie wyszukane. Mamy oto współczesność (akcja książki zaczyna się w roku 2002). Z Ziemią nawiązuje kontakt koalicja Obcych (później nazywana Galaksjanami). Obcy przekazują Ziemianom informacje o zagrażającej nieuchronnie kosmicznej inwazji. Galaksjanie sami potrzebują pomocy, ale także ją oferują. Rozpoczyna się ostrożna współpraca, głównie militarna. Dwa główne wątki książki to wojskowa kariera pisarza SF wcielonego do wojska od początku kontaktów z Galaksjanami (jak specjalisty od Nieznanego) oraz misja rozpoznawcza na terytorium wroga, dokonywana przez oddział zwiadowczy, sformowanego nieco podobnie do "Parszywej dwunastki".
Najciekawsze w książce jest tło. Kontaktom z Galaksjanami, mimo że poprawnym, brakuje wiele do solidarnego sojuszu, znanego chociażby ze współpracy Aliantów w czasie drugiej wojny światowej. To właśnie pokazane tu i ówdzie fragmenty drugiego dna, szczegóły wskazujące, że kosmiczni sojusznicy nie są nam tak do końca przyjaźni, budują suspens i powodują, że książka wciąga. Niezłe wrażenie robi też batalistyka, chociaż autor nieco ułatwił sobie robotę, dając żołnierzom sporo cudownych technologii Obcych. W elementach wyposażenia kosmicznych żołnierzy widać inspirację "Wieczną Wojną" Haldemana, a w opisach pewien brak doświadczenia bojowego.
Książkę jednak czyta się dobrze, dobrzy bohaterowie budzą sympatię, źli niepokój, kosmiczni najeźdźcy są straszni, a intryga wciąga.
koniec
1 maja 2003

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

By zachować czysty umysł
Wojciech Gołąbowski

1 IV 2020

Kilka lat to trwało, ale wreszcie za sprawą niewielkiego wydawnictwa Biały Gołąb ujrzało światło dzienne długo oczekiwane opus magnum Micheasza Białoszewskiego – jego poetycki concept book pod tytułem „białoMi”.

więcej »

Krótko o książkach: Co się stało z Michelle Spivey
Joanna Kapica-Curzytek

31 III 2020

„Ostatnia wdowa” to całkiem przyzwoity, trzymający w napięciu thriller

więcej »

Przy zaginięciu liczy się każda godzina
Marcin Mroziuk

30 III 2020

David Bell ma sporo ciekawych pomysłów na komplikowanie intrygi kryminalnej, ale niestety dużo gorzej radzi sobie z połączeniem wszystkich rozpoczętych wątków w spójną całość. W efekcie „Czyjaś córka” jest wciągającą lekturą, jednak po jej skończeniu pozostaje uczucie niedosytu.

więcej »

Polecamy

Umieranie wstecz

Na rubieżach rzeczywistości:

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

W razie wątpliwości – strzelać
— Michał Kubalski

Tam jest rozrywka
— Eryk Remiezowicz

Idzie ku lepszemu
— Grzegorz Wiśniewski

Tegoż autora

Ramota
— Janusz A. Urbanowicz

Loser fiction
— Janusz A. Urbanowicz

Kryminał czarny jak węgiel
— Eryk Remiezowicz, Janusz A. Urbanowicz

Postludzkość w świętym gaju
— Janusz A. Urbanowicz

Nie ma wody na pustyni
— Janusz A. Urbanowicz

Inna wojna
— Janusz A. Urbanowicz

Si vi pacem, para bellum
— Janusz A. Urbanowicz

Dwie połowy Dukaja
— Wojciech Gołąbowski, Eryk Remiezowicz, Janusz A. Urbanowicz

Zabić powieść
— Janusz A. Urbanowicz

Techno-thriller
— Janusz A. Urbanowicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.