Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Robin Hobb
‹Misja Błazna›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMisja Błazna
Tytuł oryginalnyFool’s Errand
Data wydania17 lutego 2016
Autor
PrzekładZbigniew A. Królicki
Wydawca MAG
CyklZłotoskóry
ISBN978-83-7480-548-3
Format688s. 130×210mm; oprawa twarda
Cena49,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Rozstania i powroty
[Robin Hobb „Misja Błazna” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Misja Błazna” Robin Hobb w niczym nie ustępuje poprzednim książkom autorki.

Magdalena Kubasiewicz

Rozstania i powroty
[Robin Hobb „Misja Błazna” - recenzja]

„Misja Błazna” Robin Hobb w niczym nie ustępuje poprzednim książkom autorki.

Robin Hobb
‹Misja Błazna›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMisja Błazna
Tytuł oryginalnyFool’s Errand
Data wydania17 lutego 2016
Autor
PrzekładZbigniew A. Królicki
Wydawca MAG
CyklZłotoskóry
ISBN978-83-7480-548-3
Format688s. 130×210mm; oprawa twarda
Cena49,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Chociaż „Misja Błazna” rozpoczyna w teorii nowy cykl – „Złotoskóry” – zacznijmy od tego, że absolutnie nie należy jej czytać, jeżeli nie sięgnęło się po cykl „Skrytobójcy”. Książka jest bezpośrednią kontynuacją przygód Bastarda. Czytając ją osobno nie tylko można popsuć sobie zabawę w razie, gdyby chciało się wrócić do poprzednich części, ale także wielu rzeczy się nie zrozumie i nie wyłapie.
Rycerski z rodu Przezornych wiernie służył królestwu i swojej rodzinie. Ta służba wymagała od niego wielu poświęceń i chociaż kraj wyszedł obronną ręką z zawieruchy wojennej, sam Rycerski utracił wszystko, co było mu drogie. Osiadł na pustkowiu i prowadzi spokojne życie, ale ród Przezornych raz jeszcze wzywa go do Koziej Twierdzy.
Wielu autorów powtarza jeden błąd: nie wiedzą, kiedy skończyć. W konsekwencji często kontynuacje nie dorównują poprzednim częściom, sprawiają wrażenie pisanych na siłę i nie tylko nie spełniają oczekiwań, ale jeszcze psują odbiór początkowych tomów. Na szczęście – w przypadku Robin Hobb i „Misji Błazna” jest inaczej. Autorka faktycznie ma coś jeszcze, o czym chce opowiedzieć czytelnikom. Sam pomysł na oś fabularną – poszukiwania królewskiego syna – nie jest może specjalnie nowatorski, ale Hobb dobrze go wykorzystała. Daje też szansę na głębszą eksplorację wątku Rozumienia, swego rodzaju magii, umożliwiającej człowiekowi zawarcie więzi ze zwierzęciem.
Podobnie jak w poprzednich tomach pisarce udaje się także stworzyć specyficzny, melancholijny klimat i w książce znalazło się wiele perełek. „Misja Błazna”, podobnie jak książki z cyklu „Skrytobójcy”, wzbudza wiele emocji. Na przykład scena śmierci jednej z ważniejszych postaci była wyjątkowo poruszająca i na długo zapadła mi w pamięć. Wobec losów bohaterów ciężko pozostać obojętnym. Zarówno za sprawą ich kreacji, stylu Robin Hobb, jak i tego, że świat ze „Złotoskórego” nie jest miejscem sprawiedliwym, w którym za wielkie czyny czeka nagroda.
Jeżeli już o bohaterach – niezmiernie mnie cieszy, że autorka przy ich kreowaniu nie zapomniała o upływie czasu. Powracają postacie znane ze „Skrytobójcy”, ale minione lata odcisnęły na nich swoje piętno. Zmienił się nie tylko główny bohater, ale także Kozia Twierdza i jej mieszkańcy. Dawny druh Rycerskiego z błazna i proroka stał się szanowanym lordem Złocistym. Cierń Spadająca Gwiazda został doradcą królowej, a jego pozycja na dworze uległa wzmocnieniu. Sama królowa zaś usiłuje zawrzeć przymierze z tymi, którzy niegdyś najeżdżali jej królestwo. To sugeruje też, że w kolejnych tomach świat przedstawiony zostanie rozbudowany. Czytelnicy będą mieli szansę poznać już nie tylko Sześć Księstw, ale także obyczaje i krainę wyspiarzy.
„Misja Błazna” to książka dobra, trzymająca poziom tomów poprzednich. Smutna, wzruszająca, wciągająca. Nie jest całkowicie pozbawiona wad – momentami trochę się dłużyła, zwłaszcza na początku, gdy autorka wspomina przeszłe wydarzenia, choć zapewne te opisy są niezbędne dla osób, które przygodę z Bastardem rozpoczynają od „Misji Błazna”. Nie jest to też powieść dla tych, którzy oczekują szybkiej akcji i ciągłych wrażeń: w „Misji Błazna” podobnie jak w innych książkach Hobb fabuła płynie do przodu niespiesznie, równie ważne, co wydarzenia, są emocje, świat, relacje między bohaterami, różne drobiazgi. Ale wszystkim, którzy czytali „Skrytobójcę” i nie uznali, że to pozycja kompletnie nie dla nich – szczerze polecam. Tym zaś, którzy jeszcze z twórczością Hobb nie mieli do czynienia o ile zaczynanie od „Misji Błazna” odradzam, o tyle zachęcam do sięgnięcia po „Ucznia skrytobójcy”.
koniec
8 lipca 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Na wysokich obrotach
Joanna Kapica-Curzytek

29 XI 2021

Rezolutna Jaga, młoda czarownica, musi stawić czoło bandzie zmorów i uratować uprowadzonych rodziców. Powieść „Jaga i dom na orlich nogach” nie pozwala się nudzić i z humorem prowadzi młodych czytelników do granic wyobraźni.

więcej »

Urok małych książek: Sęp też człowiek
Wojciech Gołąbowski

27 XI 2021

Badacze uważają, że butlonosy nadają sobie imiona – określone dźwięki – i pamiętają o nich nawet po 20 latach rozłąki. Słonie urządzają pogrzeby zmarłym członkom stada, mają także swoje cmentarzyska, na które się udają, czując zbliżający się koniec. Czy tylko ludzie są obdarzeni inteligencją?

więcej »

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
Agnieszka ‘Achika’ Szady

26 XI 2021

…to starożytna klątwa, której ofiarą padła autorka książki „Pani Kebab”. Możemy poznać zapiski pracującej w Leeds asystentki nauczyciela, czyli osoby pomagającej uczniom nieznającym języka angielskiego lub po prostu obarczonym różnymi deficytami.

więcej »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Nowe szaty Błazna
— Joanna Słupek

Tegoż twórcy

Mój przyjaciel Błazen
— Magdalena Kubasiewicz

Rycerski znów w Koziej Twierdzy
— Magdalena Kubasiewicz

Za króla, ojczyznę i garść błota
— Beatrycze Nowicka

Wciąż jest dobrze, a nawet bardzo dobrze
— Anna Kańtoch

Prosta, niełatwa w pisaniu proza
— Anna Kańtoch

Nowe szaty Błazna
— Joanna Słupek

Smoki we właściwym kierunku
— Eryk Remiezowicz

Nadchodzi zmiana
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Nie ma łatwych dróg
— Magdalena Kubasiewicz

Mistrzowie czarnego sportu
— Magdalena Kubasiewicz

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

A na trakcie śpiewa bard
— Magdalena Kubasiewicz

Krucze opowieści
— Magdalena Kubasiewicz

Ciemny książę i drużyna bohaterów
— Magdalena Kubasiewicz

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.