Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Erica James
‹Lato nad jeziorem›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLato nad jeziorem
Tytuł oryginalnySummer at the Lake
Data wydaniakwiecień 2016
Autor
PrzekładMałgorzata Żbikowska
Wydawca Jaguar
ISBN978-83-7686-399-3
Format250s. 125×195mm
Cena39,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Szczęście nad jeziorem Como
[Erica James „Lato nad jeziorem” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kameralna opowieść o miłości i przyjaźni „Lato nad jeziorem” daje nam mnóstwo pozytywnej energii oraz niejedną okazję do wzruszeń i uśmiechu.

Joanna Kapica-Curzytek

Szczęście nad jeziorem Como
[Erica James „Lato nad jeziorem” - recenzja]

Kameralna opowieść o miłości i przyjaźni „Lato nad jeziorem” daje nam mnóstwo pozytywnej energii oraz niejedną okazję do wzruszeń i uśmiechu.

Erica James
‹Lato nad jeziorem›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLato nad jeziorem
Tytuł oryginalnySummer at the Lake
Data wydaniakwiecień 2016
Autor
PrzekładMałgorzata Żbikowska
Wydawca Jaguar
ISBN978-83-7686-399-3
Format250s. 125×195mm
Cena39,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Powieści Eriki James mają już u nas swoich zwolenników. Ich znakiem firmowym jest ciekawe i nieprzewidywalne łączenie losów postaci, naturalność narracji oraz umiejscowienie akcji w Wielkiej Brytanii i nad jeziorem Como we Włoszech (gdzie pomieszkuje pisarka). Każda książka tej autorki przekonuje nas, że nie trzeba się bać zaufać innym ludziom i można w każdym wieku zdobyć nowych przyjaciół.
Floriana, za sprawą nieoczekiwanych przeżyć, nie zachowała należytej ostrożności i została potrącona przez samochód. Świadkowie wypadku nie tylko, że nie oddalili się z miejsca zdarzenia, ale troskliwie się nią zajęli, pilotując do szpitala. Tak krzyżują się drogi osiemdziesięcioletniej Esme i Adama, mężczyzny w średnim wieku, choć początek jego znajomości z Florianą trudno uznać za udany.
Okazuje się, że nie tylko Florianie trzeba pomóc. Także pozostała dwójka wymaga wsparcia, pomocy, życzliwości – i wszyscy znakomicie się uzupełniają. Bardzo budujące są te codzienne obrazy bezinteresownej pomocy, nawiązywania bliższych więzi z najwyższą starannością, by kogoś nie urazić i nie zniechęcić. Z czasem dowiadujemy się, że Floriana, Esme i Adam próbują zostawić za sobą trudną przeszłość, wszyscy muszą rozliczyć się z dawnymi emocjami pod adresem innych osób. To niełatwe, ale wsparcie, jakiego sobie wzajemnie udzielają, jest bezcenne i pozwala uniknąć błędów.
Floriana waha się, czy pojawić się na ślubie kogoś, kto dla niej był przez długie lata wyłącznie przyjacielem. Czy nie zniszczy to jego związku? Adam leczy rany po zakończeniu związku z Jesse. Może jest jeszcze szansa, by do siebie wrócili? A Esme? Starsza pani pielęgnuje w sobie bolesne wspomnienia z przeszłości i nawet nie ma już nadziei na to, by cokolwiek się w jej życiu zmieniło. Piękne są reminiscencje z czasów jej młodości – włoskie krajobrazy, malarskie płótna i wielka miłość.
Erica James potrafi pisać o zwykłym życiu bardzo przekonująco i bezpretensjonalnie. O codziennej krzątaninie, domowych sprawach, rodzinnych niesnaskach i obchodzeniu świąt. Pisze przy okazji o sile uczuć, ale ta romantyczna powieść nie jest ani trochę oderwana od rzeczywistości i niewiarygodna. Z kłopotami bohaterów na pewno będzie mogła identyfikować się niejedna czytająca osoba.
Akcja książki toczy się w nastrojowym i malowniczym Oksfordzie oraz w słonecznej, pełnej wspaniałych krajobrazów scenerii nad jeziorem Como. I to dopiero tam, we Włoszech, rozegrają się najważniejsze sprawy dotyczące życia każdej z postaci. „Lato nad jeziorem” wolne jest od szablonu i sztampy, Erica James niejeden raz zaskakuje nas ciekawymi zwrotami akcji. Wielu scenom towarzyszy subtelny humor, ale autorka nie zaburza też powagi sytuacji.
Lekturę psuje nieco mało staranne tłumaczenie – pełne literówek i niewolne od usterek stylistycznych. Aż trudno uwierzyć, że tłumaczka przeoczyła potoczne wyrażenie „to twist my arm” i przekłada je dosłownie: „żeby wykręcić mi rękę” (co zresztą kompletnie nie pasuje do logiki całego dialogu). Sformułowanie to oznacza w przenośni: „skłonić mnie do zmiany zdania” – i o to właśnie w tekście chodzi. Pomoc domowa Krystyna w innym miejscu nie wiadomo dlaczego ma na imię Krystyn. Trzeba też koniecznie zmienić czwartą stronę okładki – Esme zakochała się nad jeziorem Como nie sześć lat temu, ale sześćdziesiąt!
Co wyniknie dla wszystkich bohaterów, gdy znajdą się nad jeziorem Como podczas jedynej w swoim rodzaju podróży? Floriana zrozumie, że trzeba dojść do ładu z toksycznymi osobami ze swojego otoczenia. Adam nabierze odwagi, by zmienić swoje życie. Esme – uchwyci jeszcze swoje szczęście z całą mocą i nie będą się dla niej już liczyły długie, samotnie przeżyte lata. W życiu na nic nie jest za późno, ale pod warunkiem, że będziemy mieć zawsze otwarte oczy na to, co dookoła nas się dzieje.
koniec
13 lipca 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Czasem warto porozmawiać z geranium
Marcin Mroziuk

8 VIII 2020

Wprawdzie w „Aktach Gordona Archera” pojawiają się postacie znane czytelnikom z „Kronik Archeo”, ale ta książka znacznie różni się od standardowych tomów serii Agnieszki Stelmaszyk. Tutaj pierwszoplanową rolę odgrywa bowiem rzeczywiście angielski detektyw, a nie młodzi Gardnerowie czy Ostrowscy. Nie zmienia to jednak faktu, że i tak mamy do czynienia z niezwykle wciągającą lekturą.

więcej »

Tytuł powieści nie jest metaforą!
Joanna Kapica-Curzytek

7 VIII 2020

Czarna komedia „Moja siostra morduje seryjnie” dostarczy rozrywki, ale też pozwoli się zastanowić nad obecnością przemocy w relacjach rodzinnych.

więcej »

Za siedmioma odległymi galaktykami…
Sebastian Chosiński

7 VIII 2020

Choć w czasach PRL-u radziecka fantastyka naukowa bez trudu trafiała do rąk czytelników nad Wisłą, Jewgienij Gulakowski nie miał wielkiego szczęścia. Do 1989 roku na język polski przetłumaczono zaledwie jedną z jego książek – mikropowieść „Planeta 412 bis”. Dopiero od ubiegłego roku wydawnictwo Stalker Books publikuje inne jego dzieła, nie zapominając przy tym o przypomnieniu prozy już znanej. Tym razem jednak pod właściwym tytułem – „Planeta do kontaktu”.

więcej »

Polecamy

Faust musi przegrać

Na rubieżach rzeczywistości:

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Gdyby tylko uczucia nie komplikowały…
— Joanna Kapica-Curzytek

Mimo wszystko żyć dalej
— Joanna Kapica-Curzytek

Poza pisaniem toczy się prawdziwe życie
— Joanna Kapica-Curzytek

Przyjaźń i miłość nad jeziorem Como
— Joanna Kapica-Curzytek

Filiżanka dobrej herbaty
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Tytuł powieści nie jest metaforą!
— Joanna Kapica-Curzytek

Żyje się tylko raz
— Joanna Kapica-Curzytek

Kot Lord, właściciel Alicji
— Joanna Kapica-Curzytek

Pogodzić się z życiem
— Joanna Kapica-Curzytek

Przeklinanie w nowym kostiumie
— Joanna Kapica-Curzytek

Szczególny egzemplarz
— Joanna Kapica-Curzytek

Nic nie trwa wiecznie
— Joanna Kapica-Curzytek

Pacjent to ktoś więcej niż numer PESEL
— Joanna Kapica-Curzytek

Układ dla obojga idealny
— Joanna Kapica-Curzytek

Niestrawione dzieci rewolucji
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.