Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Jakub Ćwiek
‹Grimm City. Wilk!›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
60,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGrimm City. Wilk!
Data wydania13 kwietnia 2016
Autor
Wydawca Sine Qua Non
CyklGrimm City
SeriaSQN Imaginatio
ISBN978-83-7924-601-4
Format384s. 135×210mm
Cena39,90
Gatunekfantastyka, kryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

W ponurym mieście Grimm
[Jakub Ćwiek „Grimm City. Wilk!” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Grimm City. Wilk” to jedna z najciekawszych książek Jakuba Ćwieka – przede wszystkim dzięki atmosferze i kreacji tytułowego miasta Grimm.

Magdalena Kubasiewicz

W ponurym mieście Grimm
[Jakub Ćwiek „Grimm City. Wilk!” - recenzja]

„Grimm City. Wilk” to jedna z najciekawszych książek Jakuba Ćwieka – przede wszystkim dzięki atmosferze i kreacji tytułowego miasta Grimm.

Jakub Ćwiek
‹Grimm City. Wilk!›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
60,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGrimm City. Wilk!
Data wydania13 kwietnia 2016
Autor
Wydawca Sine Qua Non
CyklGrimm City
SeriaSQN Imaginatio
ISBN978-83-7924-601-4
Format384s. 135×210mm
Cena39,90
Gatunekfantastyka, kryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Przyznaj, spodziewasz się baśni?” – takie pytanie umieszczono na okładce książki. Przyznaję, po zobaczeniu okładki rzeczywiście spodziewałam się baśni, czy też może raczej antybaśni. Czerwonego Kapturka zamieniającego się w złego wilka, mrocznego klimatu, niezbyt szczęśliwych zakończeń. I właśnie dlatego sięgnęłam po kolejną książkę Ćwieka, do którego twórczości mam nieco mieszany stosunek – niektóre książki lubię bardzo, lektury innych trochę żałowałam. To co dostałam, nie do końca jest tym, czego się spodziewałam. „Grimm City. Wilk!” to zdecydowanie nie baśń, chociaż motywy baśniowe często przewijają się przez karty powieści. Z całej znanej twórczości Ćwieka „Grimm City” jest też pozycją, która najbardziej mnie ujęła.
Miasto Grimm to ponure miejsce, jeżeli wierzyć baśniom – wybudowane na ciele okrutnego olbrzyma. Górnicy w pocie czoła wydobywają cenną, ale niebezpieczną substancję, jakoby krew giganta, a nad miastem niemal ciągle unosi się ciemny, szkodliwy pył. Miasto Grimm jest brudne w sensie dosłownym i metaforycznym. Lwią część władzy sprawują gangsterzy, a na ulicach zwalczają się mniejsze i większe gangi. Elementów fantastycznych jest w tej opowieści niewiele, ale tworzą one fascynującą otoczkę, dodają smaczku historii, która z nich odarta stałaby się miałka. Czerń wisząca nad miastem, Księga Baśni zastępująca Biblię, Bajarz jako prorok i wiara w to, że pewne historie wciąż się powtarzają. Świat przedstawiony i klimat to główne zalety powieści. Chociaż oczekiwałam czegoś innego, nie żałowałam, że „Grimm City” nie jest uwspółcześnioną wariacją na temat baśni.
Fabuła? W mieście źle się dzieje, czy też raczej – dzieje się gorzej niż zwykle. Trupy padają jakoś często, zwłaszcza pośród taksówkarzy, co gorsza ginie także niejaki Wolf, policjant, któremu akcja z przeszłości zapewniła sporą sławę. W związku z tym jego śmierci nie da się po prostu zamieść pod dywan. Nawet jeżeli inni stróże prawa i porządku wiedzą, że Wolf nie był tak nieskazitelnym człowiekiem, jak niektórzy uważają. Główny bohater, Alfie Moore, przez przypadek staje się kluczowym świadkiem w śledztwie. Dzieje się sporo, chociaż więc fabuła nie jest niezwykle skomplikowana i nie obfituje w wiele zwrotów akcji, wystarczy, żeby zainteresować czytelnika. Bohaterowie wypadają całkiem nieźle, a na plus autorowi można policzyć, że jak się wydaje, w Mieście Grimm nie ma osób czarnych albo białych – są tylko szare. Z drugiej strony brakowało mi trochę jakiejś charakterystycznej, wyróżniającej się postaci, która faktycznie wzbudziłaby we mnie emocje. Jakoś nie umiałam przejąć się losami żadnej z nich, było mi obojętne, kto przeżyje, a kto umrze, a po lekturze potrafiłabym powiedzieć więcej niż dwa zdania wyłącznie o głównym bohaterze i niejakim Morcie (chociaż to postać trzecioplanowa wręcz – stał się zresztą moim ulubionym bohaterem).
„Miasto Grimm” to ciekawa pozycja, oferująca czytelnikom ponury klimat, nawiązania do baśni i sporo akcji. Wielu nazywa tę książkę „kryminałem noir” i jest w tym twierdzeniu trochę prawdy. Dla wielbicieli Ćwieka, „Miasto Grimm” będzie zapewne lekturą obowiązkową. W tym wypadku jednak szansę powieści mogą dać nawet ci, którzy za dotychczasowym dorobkiem pisarza nie przepadają.
koniec
23 lipca 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pacjent to ktoś więcej niż numer PESEL
Joanna Kapica-Curzytek

15 VII 2020

Bohaterowie? Nie powiedzą tak o sobie. W „Trudnym przypadku” poznamy lekarzy i pielęgniarki, dla których mimo wszelkich niedogodności systemu służby zdrowia pacjent nadal jest na pierwszym miejscu.

więcej »

Układ dla obojga idealny
Joanna Kapica-Curzytek

14 VII 2020

„Współlokatorzy” to komedia romantyczna, oparta na ciekawym układzie pomiędzy dwójką obcych sobie współmieszkańców, którzy mieli się nie widywać ani nie kontaktować.

więcej »

Ten okrutny XX wiek: Wielka Historia przy kawiarnianym stoliku
Sebastian Chosiński

13 VII 2020

To jedna z tych książek, po które warto sięgać zawsze i wszędzie. Traktując ją przede wszystkim jako ostrzeżenie – przed totalitarnym reżimem i własnymi słabościami. Egipski noblista Nadżib Mahfuz wpisał się „Karnakiem” w nurt politycznej literatury rozliczeniowej. Stanął tym samym obok Arthura Koestlera i Aleksandra Sołżenicyna. Choć stylistycznie jest od nich bardzo daleki.

więcej »

Polecamy

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej

Na rubieżach rzeczywistości:

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Dorośnij, Piotrusiu
— Magdalena Kubasiewicz

Uwierz we wróżki
— Magdalena Kubasiewicz

Zapoznać się, zaśmiać, zapomnieć
— Mieszko B. Wandowicz

Esensja czyta: Styczeń 2010
— Anna Kańtoch, Paweł Laudański, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Lato 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Maj-czerwiec 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Joanna Słupek, Agnieszka Szady, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Zobaczyć człowieka
— Agnieszka Szady

Bóg od brudnej roboty
— Agnieszka Szady

Powieść, której mogłoby nie być
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Nie ma łatwych dróg
— Magdalena Kubasiewicz

Mistrzowie czarnego sportu
— Magdalena Kubasiewicz

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

A na trakcie śpiewa bard
— Magdalena Kubasiewicz

Krucze opowieści
— Magdalena Kubasiewicz

Ciemny książę i drużyna bohaterów
— Magdalena Kubasiewicz

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.