Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Robin Hobb
‹Złocisty Błazen›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZłocisty Błazen
Tytuł oryginalnyThe Golden Fool
Data wydania27 kwietnia 2016
Autor
PrzekładAgnieszka Sylwanowicz
Wydawca MAG
CyklZłotoskóry
ISBN978-83-7480-642-8
Format784s. oprawa twarda
Cena49,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Rycerski znów w Koziej Twierdzy
[Robin Hobb „Złocisty Błazen” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Trylogia Błazna autorstwa Robin Hobb jest równie dobra, jak pozostałe książki jej autorstwa – „Złocisty Błazen” stanowi jednak najsłabszą część cyklu.

Magdalena Kubasiewicz

Rycerski znów w Koziej Twierdzy
[Robin Hobb „Złocisty Błazen” - recenzja]

Trylogia Błazna autorstwa Robin Hobb jest równie dobra, jak pozostałe książki jej autorstwa – „Złocisty Błazen” stanowi jednak najsłabszą część cyklu.

Robin Hobb
‹Złocisty Błazen›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZłocisty Błazen
Tytuł oryginalnyThe Golden Fool
Data wydania27 kwietnia 2016
Autor
PrzekładAgnieszka Sylwanowicz
Wydawca MAG
CyklZłotoskóry
ISBN978-83-7480-642-8
Format784s. oprawa twarda
Cena49,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Złocistego Błazna”, drugą część trylogii Błazna, pierwszy raz przeczytałam wiele lat temu. Z tej lektury zapamiętałam głównie kilka pojedynczych scen oraz to, że bardzo mi się podobała jako dobrze napisana książka o melancholijnej atmosferze. Powracając do przygód Bastarda Rycerskiego podeszłam do nich już trochę bardziej krytycznie, chociaż wciąż darzę „Złocistego Błazna” ogromną sympatią.
Rycerski zdołał uratować księcia Sumiennego, następcę tronu, syna dawnej przyjaciółki – Ketriken. Wraz z młodym księciem powraca do dawnego domu, Koziej Twierdzy, by nauczać go władania Mocą i chronić przed niebezpieczeństwami. Bastard wciąż musi ukrywać prawdziwą tożsamość. Jego prawdziwe imię zna zaledwie garstka wtajemniczonych – o tym, że żyje, nie może z różnych względów powiedzieć ani drogiemu niegdyś opiekunowi, ani kobiecie, która uważała go za syna i wciąż opłakuje jego śmierć. W pewnym sensie właśnie to, że Rycerski po uratowaniu Siedmiu Księstw, po tym wszystkim, co zrobił dla panującego rodu, utracił wszystko, co było mu drogie, a teraz musi przybrać maskę służącego, uważam za najmocniejszy punkt książki. Autorka umiejętnie podkreśla to, że Bastard nie otrzymał tego, na co zasłużył. Bastard nie epatuje cierpieniem niby nieszczęśliwa nastolatka. Hobb nie rzuca co chwilę w twarz czytelnika, jak Rycerski niesprawiedliwie został potraktowany – ale jest to jednak odczuwalne w całym tomie. Żal, czasem odrobina chęci, by ujawnić swoje imię, krótkie, przejmujące scenki, gdy Rycerski obserwuje ludzi, którzy niegdyś go kochali – to wszystko wypada naprawdę dobrze i wiarygodnie. Robin Hobb ma talent do kreacji bohaterów: starszy Rycerski, Ketriken, Cierń na nowej pozycji, Sumienny, odmieniony Błazen, upośledzony, ale niezwykle silny we władaniu mocą Młotek, tajemnicza narczeska – każdy jest ciekawą postacią. Starzy bohaterowie cyklu zmienili się w stopniu uzasadnionym przez minione lata, nowi wypadają interesująco.
Styl Robin Hobb można uznać za specyficzny. Autorka sporo uwagi poświęca na przykład drobnym szczegółom. Zapewne nie przypadnie on więc do gustu wszystkim, ale ja uważam sposób narracji za jedną z największych zalet jej powieści, dodający im klimatu i doskonale pasujący do fabuły. Sama fabuła drugiego tomu jednak jest swojego rodzaju problemem. „Złocisty Błazen” wydaje mi się trochę zapychaczem. Mimo sporej objętości w książce tak naprawdę nie ma zbyt wiele akcji. W teorii mamy problemy ze Srokatymi, wciąż mącącymi w życiu Rycerskiego i Sumiennego oraz sugestie, że narczeska skrywa jakąś tajemnicę. Te pierwsze jednak nie wysuwają się na pierwszy plan, a te drugie stanowią zaledwie przygrywkę do dalszych wydarzeń. Drugi tom trylogii zdaje się przede wszystkim okazją do budowania relacji pomiędzy bohaterami i tworzenia podstawki pod główne wydarzenia, które będą miały miejsce w części trzeciej – gdy książę Sumienny wyruszy na wyspy Run Boga. Jest to oczywiście potrzebne, chociaż miejscami… zwyczajnie nudne. Na przykład wątek syna Rycerskiego, Trafa. W pewnym sensie wzbogaca postać, wiele o niej mówi, ale tak naprawdę jest zupełnie niepotrzebny z punktu widzenia fabuły. Traf mnie irytował, a przy fragmentach dotyczących problemów, jakie miał z nim główny bohater, zwyczajnie ziewałam. Wycięcie całego wątku dodałoby książce nieco dynamizmu.
Trylogię Błazna na pewno warto przeczytać, zwłaszcza jeśli polubiło się inne powieści Robin Hobb. „Złocisty Błazen” to dobra książka – w dorobku autorki znalazły się jednak pozycje lepsze.
koniec
25 sierpnia 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

W sytuacji bez wyjścia
Joanna Kapica-Curzytek

9 XII 2021

„Druga szansa” to sugestywnie napisana powieść, w której przenikają się elementy horroru i motywy medyczne. Efekt jest znakomity: intrygujący i przerażający…

więcej »

Świat nie jest wolny od zagrożeń
Joanna Kapica-Curzytek

8 XII 2021

Choć thriller „Pielgrzym” oparty jest na sprawdzonych schematach, nie sposób się od niego oderwać. Powieść przynosi także refleksję o losach współczesnego świata w obliczu globalnego zagrożenia.

więcej »

Sen o słodkiej Francji
Beatrycze Nowicka

7 XII 2021

Tym razem nietypowo – słów kilka o powieści obyczajowej czyli „Madame” Antoniego Libery.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Mój przyjaciel Błazen
— Magdalena Kubasiewicz

Rozstania i powroty
— Magdalena Kubasiewicz

Za króla, ojczyznę i garść błota
— Beatrycze Nowicka

Wciąż jest dobrze, a nawet bardzo dobrze
— Anna Kańtoch

Prosta, niełatwa w pisaniu proza
— Anna Kańtoch

Nowe szaty Błazna
— Joanna Słupek

Smoki we właściwym kierunku
— Eryk Remiezowicz

Nadchodzi zmiana
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Nie ma łatwych dróg
— Magdalena Kubasiewicz

Mistrzowie czarnego sportu
— Magdalena Kubasiewicz

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

A na trakcie śpiewa bard
— Magdalena Kubasiewicz

Krucze opowieści
— Magdalena Kubasiewicz

Ciemny książę i drużyna bohaterów
— Magdalena Kubasiewicz

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.