Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Stefanie Zweig
‹Nowy początek przy alei Rothschildów›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowy początek przy alei Rothschildów
Tytuł oryginalnyNeubeginn in der Rothschildallee
Data wydania13 lipca 2016
Autor
PrzekładAnna Kierejewska
Wydawca Marginesy
CyklSternbergowie
ISBN978-83-65282-97-2
Format272s. 135×210mm
Cena34,90
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Musi być dobrze
[Stefanie Zweig „Nowy początek przy alei Rothschildów” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Czwarta część rodzinnej sagi o frankfurckiej rodzinie Sternbergów opisuje ich powrót do normalnego życia. W „Nowym początku przy Alei Rothschildów” śledzimy dalsze losy postaci ocalałych po wojnie i z zadumą wspominamy tych członków rodziny, którzy stracili życie z rąk ich własnej niemieckiej ojczyzny.

Joanna Kapica-Curzytek

Musi być dobrze
[Stefanie Zweig „Nowy początek przy alei Rothschildów” - recenzja]

Czwarta część rodzinnej sagi o frankfurckiej rodzinie Sternbergów opisuje ich powrót do normalnego życia. W „Nowym początku przy Alei Rothschildów” śledzimy dalsze losy postaci ocalałych po wojnie i z zadumą wspominamy tych członków rodziny, którzy stracili życie z rąk ich własnej niemieckiej ojczyzny.

Stefanie Zweig
‹Nowy początek przy alei Rothschildów›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowy początek przy alei Rothschildów
Tytuł oryginalnyNeubeginn in der Rothschildallee
Data wydania13 lipca 2016
Autor
PrzekładAnna Kierejewska
Wydawca Marginesy
CyklSternbergowie
ISBN978-83-65282-97-2
Format272s. 135×210mm
Cena34,90
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W ostatnim tomie cyklu Stefanie Zweig zmiany zachodzą tylko i wyłącznie na lepsze. Seniorka rodu, siedemdziesięciopięcioletnia Betsy wraca do rodzinnego domu na Alei Rothschildów 9. „Nikt nas stąd nie wypędzi”, wspomina z uniesieniem brwi słowa jej ojca, gdy wprowadzała się tam z mężem w 1900 roku. Po prawie pięćdziesięciu latach i dwóch wojnach nie wierzy już, że coś nie zdarzy się „nigdy” lub będzie „na zawsze”. Paradoksalnie, dla Betsy ta wiedza jest źródłem siły i radości życia, łączącej się jednak z goryczą straty bliskich w obozach koncentracyjnych.
I taka jest cała książka. Przenika ją klimat nostalgicznych wspomnień o dawnych czasach, kiedy wszyscy byli ze sobą razem. Później już los tylko dzielił: pierworodny syn Otto poległ na froncie pierwszej wojny światowej, Erwinowi i Clarze udało się przed drugą wojną uciec do Palestyny. Victoria i jej syn stracili życie w obozie koncentracyjnym. Alice wyjechała do Afryki Południowej, tam wyszła za mąż. Anna, przybrana córka jakoś „przezimowała” całą wojnę, ale uratowała z transportu do obozu Fanny, córkę Victorii. Nie wrócił ukochany mąż Betsy, Johann Isidor.
O wszystkim autorka pisała już w trzecim tomie, ale tutaj, w czwartej części mamy kontynuację losów rodziny. Jesteśmy świadkami spotkań po latach, odżywających i rodzących się uczuć, widzimy ludzi, którzy starają się stawić czoło nowej rzeczywistości. Wzruszająca jest jedna z pierwszych scen, gdy Fritz otwiera drzwi niespodziewanym gościom. Autorka uciekła tu od ckliwego melodramatu, potęgując emocje. Stefanie Zweig nie ma też sobie równych w opisach scen zwyczajnego życia składanego krok po kroku z dokupywanych pojedynczo rzeczy codziennego użytku, pojawiających się na rynku po dłuższej przerwie produktów żywnościowych. Wracają smaki rodzinnych potraw sprzed wojennego kryzysu. Z szuflad wyjmowane są dawne przepisy.
Autorka portretuje także zmiany w wyglądzie miasta. Odbudowywane są obiekty, otwierane na nowo sklepy. W ruch idą maszyny do szycia, bo coraz częściej da się kupić materiał na odzież. Nareszcie można dostać też gotowe ubrania. Sceny walki o zakupy opisane są nie bez poczucia humoru i bardzo przypominają to, co nieraz dzieje się we współczesnych sklepach podczas wyprzedaży. Jak można się przekonać, w historii wszystko już było. Normuje się także scena polityczna – obecnie Niemiec Zachodnich. Toczą się dyskusje o polityce i gospodarce.
Pojawiają się nowe czasopisma, Frankfurtczycy coraz chętniej słuchają też nareszcie wolne od propagandy i nazistowskich kłamstw audycji radiowych. Niemcy otwierają się na świat. We Frankfurcie stacjonują jeszcze Amerykanie, z którymi mieszkańcy – a zwłaszcza mieszkanki mają okazję układać swoje relacje, każdy na swój sposób. Stefanie Zweig portretuje wszystko uważnie, zawsze starając się pokazać nam jakiś niezwykły szczegół w opisywanej rzeczywistości. Cóż za ironia, członkowie rodziny Sternbergów, którzy przyjechali z Afryki Południowej, gdy widzą czarnych Amerykanów, są mile zdziwieni, że w powojennych Niemczech nie ma apartheidu…
Pięknym wątkiem, obecnym zresztą we wszystkich tomach sagi o Sternbergach, jest motyw bliskiej, zażyłej relacji łączącej rodzinę ze służącą Josephą. Niezłomna, zdroworozsądkowa kobieta w trudnych czasach wiele razy udowodniła, że jej żydowscy chlebodawcy mogą na nią liczyć w każdej sytuacji. Odeszła, gdy już naprawdę było to konieczne. Tu, w czwartym tomie pojawia się znowu, niemal osiemdziesięcioletnia, zażenowana wręcz okazywaną przez Sternbergów wdzięcznością.
Także i w tej części cyklu odnajdziemy rodzinne ciepło Sternbergów, oddanych sobie wzajemnie bez granic. Znamy ich od tej strony, że inteligentnie i zjadliwie komentują zmiany, których są świadkami. Nie inaczej jest w „Nowym początku…” Wszyscy wspólnie zastanawiają się też, cóż myślał ten i ów znajomy podczas nazistowskiego szaleństwa. I nie mają wątpliwości, że w Niemczech „wszyscy przecież chcieli dobrze”. Sternbergowie to bez wątpienia ludzie przyzwoici – a oglądanie świata ich oczyma jest dla nas czytelne i jakże pouczające. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza w trudnych czasach, gdy nie zawsze wiadomo jak się zachować.
Czterotomowa saga o rodzinie z Alei Rothschildów jest w pewnym sensie osobistym rozliczeniem z historią urodzonej przed wojną w Głubczycach Stefanie Zweig, niemieckiej pisarki pochodzenia żydowskiego. Jako kilkuletnia dziewczynka zdołała wyemigrować z rodzicami do Kenii i tam przetrwać wojnę. Do Niemiec Zachodnich wróciła jako nastolatka – i w tym książkowym cyklu daje się dostrzec, jakim zmysłem obserwacyjnym, pozwalającym objąć tak wiele obszarów powojennej rzeczywistości, była obdarzona autorka.
„Musi być dobrze”, chce nam powiedzieć na zakończenie Stefanie Zweig. Książka kończy się trochę melodramatycznie, ale czy można mieć to za złe pisarce, która zawarła w czterech tomach całkiem sporo kpiny i ironii, nie wszystkim postaciom pozwoliła żyć długo i szczęśliwie? Odkładamy „Nowy początek przy Alei Rothschildów” z poczuciem, że człowiek zawsze może wydobyć z siebie wystarczająco dużo siły, by zacząć budować od początku – nawet to, co zostało zrujnowane nie z jego winy.
koniec
28 sierpnia 2016

Komentarze

29 VIII 2016   08:51:00

Jakoś nie mogę się doliczyć tych 4 tomów.
To jest w końcu część trzecia czy czwarta?

29 VIII 2016   16:06:54

1: „Dom przy…”
2: „Dzieci z…”
3: „Nowy początek przy…”
I ten jest czwarty. Jak sie klknie na nazwę cyklu pod okładką ksiązki to wyświetla całą listę.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jesteśmy tylko nośnikami
Miłosz Cybowski

2 XII 2021

Zarówno pozbawiony emocji styl, jak i niektóre tezy stawiane przez Richarda Dawkinsa mogą budzić instynktowny sprzeciw. „Samolubny gen” nie na darmo uchodzi za książkę kontrowersyjną, choć może wraz z rozpowszechnieniem nauki o genetyce to wrażenie nieco przygasło.

więcej »

Mała Esensja: W oczekiwaniu na Boże Narodzenie
Joanna Kapica-Curzytek

1 XII 2021

Ponownie spotykamy się z sympatycznym myszkiem wykreowanym przez autora i ilustratora Alexa T. Smitha. „Winston wraca na święta” pozwoli młodszym (i starszym czytelnikom) odliczać dni do Gwiazdki!

więcej »

Spektaklu akt drugi
Beatrycze Nowicka

30 XI 2021

„Dziesięć Żelaznych Strzał” – kolejny tom cyklu Sama Sykesa o Sal Kakofonii – uważam za lepszy od pierwszego.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Śląsk – Oświęcim – Afryka
— Joanna Kapica-Curzytek

Po wojnie najgorsza jest pamięć
— Joanna Kapica-Curzytek

Życie rodzinne w cieniu swastyki
— Joanna Kapica-Curzytek

Za kulisami bohaterskiego romantyzmu
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Na wysokich obrotach
— Joanna Kapica-Curzytek

Mistrz przewrotnego humoru
— Joanna Kapica-Curzytek

Nowa wielka powieść latynoamerykańska
— Joanna Kapica-Curzytek

Szukać należy sercem
— Joanna Kapica-Curzytek

Z perspektywy osobistej
— Joanna Kapica-Curzytek

Najmłodsze i najsłodsze
— Joanna Kapica-Curzytek

Nikt nie dostrzega drzew
— Joanna Kapica-Curzytek

Osobność, samotność…
— Joanna Kapica-Curzytek

Morderstwo w sekcji klarnetów
— Joanna Kapica-Curzytek

Chopin – globalny fenomen
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.