Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Okrutni ludzie, okrutni bogowie

Esensja.pl
Esensja.pl
W pierwszym tomie „Głodnego Słońca” Wojciech Zembaty zabiera czytelników do niezwykłego, przesiąkniętego pradawną magią i okrucieństwem świata, w którym krwawe ofiary z ludzi stanowią codzienność, a pod ziemią czai się zło tak potężne, że większość woli nie przyjmować jego istnienia do wiadomości.

Wojciech Zembaty
‹Głodne Słońce. Dymiące zwierciadło›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGłodne Słońce. Dymiące zwierciadło
Data wydaniasierpień 2016
Autor
Wydawca Powergraph
CyklGłodne Słońce
SeriaFantastyka z plusem
ISBN978-83-64384-56-1
FormatePub, Mobipocket
Cena32,—
Gatunekfantastyka
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz czytniki w
Skąpiec.pl
Zobacz w
Po „Końcu pieśni”– debiutanckiej powieści inspirowanej legendami arturiańskimi – przyszedł czas na coś bardziej egzotycznego. Bo nie dość, że akcja „Głodnego Słońca” umiejscowiona została na terenach Ameryki Południowej, to w świecie wykreowanym przez Zembatego historia tego miejsca potoczyła zupełnie inaczej. Konkwistę – inwazję Białoskórych – powstrzymała tajemnicza Zaraza, a tradycja składania bogom krwawych ofiar na szczytach piramid nigdy nie umarła, choć o Aztekach prawie już zapomniano. Jakby tego było mało, podziemne kopalnie, gdzie zsyła się więźniów, aby wydobywali tajemniczą, narkotyczną substancję zwaną Braazatalem, zamieszkiwane są przez zabójcze, pradawne istoty, których istnieniu większość ludzi żyjących na powierzchni woli po prostu zaprzeczyć. Kampanie wojenne trwają niemal bez ustanku – między innymi dlatego, że zapotrzebowanie na jeńców nigdy nie mija – a młody tlatoani Odrodzonego Przymierza, Quinatzin, dręczony wizjami zsyłanymi przez bogów, ma ambicję podbicia nie tylko sąsiednich ludów.
Autor bardzo zręcznie odmalowuje realia swojej opowieści. Choć z początku wydaje się, że liczba postaci i wątków może być przytłaczająca, to w rzeczywistości wszystko stosunkowo szybko splata się w spójną całość. Historie poszczególnych osób – obdarzonych indywidualnym, wiarygodnym charakterem przedstawicieli różnych plemion – są dość szczegółowe, by wzbudzić zainteresowanie, ale nie przesadnie przegadane. Akcja toczy się wartko już od pierwszych stron i sporo jest momentów, kiedy naprawdę trudno oderwać się od lektury.
Powracając do bohaterów, trzeba przyznać, że są oni naprawdę mocną stroną książki. Zdecydowanie nieidealni, obarczeni bagażem przeszłości i różnymi widokami na przyszłość, niestereotypowi. Każdy z nich popełnia błędy, każdy – na tle wiekopomnych wojen – zdaje się toczyć własne, nie zawsze zwycięskie, bitwy. Część z nich, mimo wad – a może właśnie dzięki nim – zaskarbiło sobie moją sympatię, natomiast postępowanie niektórych zwyczajnie wzbudziło niechęć. Czytając wynurzenia nieudolnego Tennoka niemal zgrzytałam zębami, choć z reguły jestem dla postaci książkowych dość wyrozumiała. Oczywiście nie uważam, aby stworzenie niesympatycznego bohatera było czymś złym – wręcz przeciwnie. Za wykreowanie wzbudzających emocje przedstawicieli obu płci należą się autorowi brawa.
Wojciecha Zembatego czeka teraz naprawdę trudne zadanie. Stwarzając w swojej powieści świat tak tajemniczy i barwny oraz umieszczając w nim interesujących bohaterów postawił sobie poprzeczkę naprawdę wysoko. Mam nadzieję, że uda mu się utrzymać poziom w kolejnych częściach cyklu, ponieważ z chęcią powrócę do smakujących kukurydzą, chili i czekoladą krain, aby prześledzić dalsze losy mieszkańców Tollan, Yugal i Tlaszkali.
koniec
12 września 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

W pasiastej czapce w zębach gór
Beatrycze Nowicka

19 II 2018

Opowieść himalaisty, czyli „Spod zamarzniętych powiek” Adama Bieleckiego oraz Dominika Szczepańskiego to wartościowa pozycja – dla wielbicieli gór i nie tylko.

więcej »

Tajemnica brzydszej siostry
Marcin Mroziuk

18 II 2018

Zaginięcie dziewiętnastolatki w rezerwacie Nautauga, podejrzenie padające na weterana wojny w Iraku i brak jednoznacznych dowodów zbrodni – to mógłby być świetny początek rasowego kryminału czy thrillera. Mimo że właśnie taki jest punkt wyjścia fabuły „Kartaginy”, to Joyce Carol Oates stworzyła tutaj opowieść nieco innego rodzaju, ale która jest jednak nie mniej wciągająca niż dobry dreszczowiec.

więcej »

Przeczytaj to jeszcze raz: Furia ze Złotego Wieku SF
Wojciech Gołąbowski

17 II 2018

Henry Kuttner napisał „Fury” ponad 70 lat temu. Pierwsze wydanie miało miejsce nieco później, w 1950 roku. W 1958 roku wznowiono książkę pod zmienionym tytułem, „Destination: Infinity”. W naszym kraju powieść doczekała się przekładu i wydania przez Czytelnika dopiero w 1986 roku, niemal 40 lat po powstaniu, jako „Nieśmiertelni”. Do dziś niewiele się postarzała.

więcej »

Polecamy

Bohaterowie

Po trzy:

Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż autora

Cztery razy Oliver Sacks
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski

Kalejdoskop światów
— Dominika Cirocka

Pudełko nie czarno-białe
— Dominika Cirocka

Rutyna zabija
— Dominika Cirocka

Tak słodko, że aż mdli, czyli absurdy korpoświata
— Dominika Cirocka

Fantastycznie po raz drugi
— Dominika Cirocka

Sięgając po magię
— Dominika Cirocka

Z biblioteki Hogwartu
— Dominika Cirocka

Nie ma to jak spadek
— Dominika Cirocka

Kosmiczne niespodzianki
— Dominika Cirocka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.