Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Elżbieta Cherezińska
‹Harda›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHarda
Data wydania6 czerwca 2016
Autor
Wydawca Zysk i S-ka
CyklHarda
ISBN978-83-7785-960-5
Format600s. 150×230mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Ukoronowana cierniową królową
[Elżbieta Cherezińska „Harda”, Elżbieta Cherezińska „Królowa” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Harda” i „Królowa” Elżbiety Cherezińskiej to książki bardzo dobre i wciągające, które mogą znaleźć uznanie nie tylko u wielbicieli powieści historycznych.

Magdalena Kubasiewicz

Ukoronowana cierniową królową
[Elżbieta Cherezińska „Harda”, Elżbieta Cherezińska „Królowa” - recenzja]

„Harda” i „Królowa” Elżbiety Cherezińskiej to książki bardzo dobre i wciągające, które mogą znaleźć uznanie nie tylko u wielbicieli powieści historycznych.

Elżbieta Cherezińska
‹Harda›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHarda
Data wydania6 czerwca 2016
Autor
Wydawca Zysk i S-ka
CyklHarda
ISBN978-83-7785-960-5
Format600s. 150×230mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W „Hardej” i „Królowej” Elżbieta Cherezińska snuje opowieść o Świętosławie, córce Mieszka, siostrze Bolesława Chrobrego. Przekazy historyczne na temat Świętosławy są skąpe i niepewne – natykałam się na opinie, że ktoś taki nie istniał bądź na poddawanie w wątpliwość tego, czy to Świętosława była Sigrydą Storradą i przypisywanie jej roli pierwszego małżonki Swena, poprzedniczki Sigrydy. Nie jestem historykiem – nie umiem ocenić, która źródła są bardziej wiarygodne od innych – ale Cherezińska zebrała z pewnością sporo informacji i podań na temat panowania Mieszka i Chrobrego, i umiejętnie je wykorzystała, tworząc wciągającą, niezwykłą historię. Opowieść o córce, siostrze, żonie i matce europejskich władców, dumnej, silnej duchem Świętosławie, która mimo nie sprzyjających okoliczności i kolejnych ciosów od losu, nieodmiennie próbowała brać swój los we własne ręce.
W „Hardej” Świętosława i jej brat Bolesław są młodymi ludźmi, wedle naszej miary dziećmi zaledwie, zmuszonymi do posłuszeństwa wobec rodzica. Potomstwem księcia, które należy do niego tak samo, jak całe księstwo. Obserwujemy, jak walczą o swoją pozycję, mozolnie budują potęgę i zdobywają zwolenników, wciąż niepewni, młodzi, pełni jeszcze obaw i nadziei. W „Królowej” i Świętosława, i Bolesław są już władcami, którzy przeszli w życiu wiele, odczuwającymi brzemię władzy, wieku, dokonanych wyborów i utraty bliskich – a jednocześnie wciąż gotowymi walczyć o więcej. Nieustannie przesuwać horyzont, jak powiedział do nich kiedyś ojciec, sięgać po to, co leży za widnokręgiem. Zarówno w młodszym, jak i starszym wydaniu, oboje są pełnokrwistymi, doskonale wykreowanymi postaciami, którym ciężko nie kibicować. Równie dobrze wypadają inni, ważni bohaterowie – jak sam książę Mieszko, córka jednej z jego pogańskich żon Astryda, Olaf, prawowity król Norwegii, czy mężowie Świętosławy, Eryk i Swen. Postaci w „Hardej” i „Królowej” jest zresztą mnóstwo, śledzimy wydarzenia oczyma wielu różnych osób, mimo to podczas lektury nie odnosiłam wrażenia chaosu, a każda postać, nawet trzecioplanowa, czymś się wyróżniała – co ułatwiało nie zgubienie się pośród wielu bohaterów. Stylowi niczego nie mogę zarzucić, opisy są obrazowe, dialogi ciekawe, narracja prowadzona sprawnie.

Elżbieta Cherezińska
‹Królowa›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKrólowa
Data wydania26 września 2016
Autor
Wydawca Zysk i S-ka
CyklHarda
ISBN978-83-6552-139-2
Format600s. 150×230mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Spotkałam się z zarzutami, że Cherezińska nie trzyma się prawdy historycznej. Nie mogę się z tym do końca zgodzić. Na kartach powieści przedstawiane są kolejne istotne wydarzenia z historii Polski i krajów północy – i chociaż zapewne w wielu przypadkach nie przebiegały one do końca tak, jak opisała Cherezińska, to nijak nie możemy wiedzieć, jak było naprawdę. Od panowania Bolesława Chrobrego upłynęło tysiąc lat, a tu mamy do czynienia z powieścią opartą na faktach historycznych, nie zaś historycznym opracowaniem. Autorka sama musiała uzupełnić pewne białe plamy i zdecydować, która z podawanych wersji bardziej jej odpowiada. Na przykład sprawa uczucia Olava i Świętosławy – owszem, mało prawdopodobne, aby ich historia wyglądała dokładnie tak, ale powieść ma swoje prawa, a niektórzy przypisywali Sigridzie romans z Olavem, nawet jeśli wzmianki o tym są obecnie poddawane w wątpliwość. Trzymanie się w ogólnych zarysach prawdy historycznej i przedstawianie całych lat z życia bohaterów sprawia też, że powieści nie są przesłodzone, co traktuję jako dużą zaletę. Bohaterowie, także ci ważni, giną. Ich plany często zostają obrócone w niwecz. Nie ma tu tego, co często pojawia się w typowych powieściach fantasy: główne postacie zaczynając od zera w krótkim czasie zmieniają oblicze świata i wszystko im wychodzi. Tutaj jest tak, jak było naprawdę. Raz pod wozem, raz na wozie, o wszystko trzeba walczyć, a osiągnięcie postawionych sobie celów to zadanie na całe lata.
Tym jednak, co osobiście traktuję jako pewien minus powieści, było nadmierne wybielanie poczynań piastowskich dzieci. Wydziedziczenie pierworodnego? Nie miał wyboru. Tajemnicza śmierć, za którą zdaniem historyków zapewne odpowiadał syn Świętosławy? Nigdy nie zrobiłby czegoś tak niehonorowego! Gwałt na kijowskiej księżniczce? Jaki gwałt, ona sama poszła mu w ramiona. Spalenie zalotników? Zaatakowali pierwsi! W tamtych czasach realia były okrutniejsze, owszem, wiele rzeczy władca po prostu musiał zrobić. Pisanie o nadmiernie okrutnych bohaterach z kolei mogłoby sprawić, że czytelnicy by ich nie polubili. Ale w pewnym momencie dopisywanie takich usprawiedliwień dla poczynań potomków Mieszka zwyczajnie zaczęło mnie drażnić. I nie chodzi tu o to, że we własnym mniemaniu postępowali dobrze, czy że istniały powody do konkretnych czynów – pewne wydarzenia są opisywane w taki sposób, że to czytelnikowi ciężko ocenić zachowanie Bolesława, Świętosławy czy Knuta negatywnie. To jedna z dwóch rzeczy, które w książkach mi się nie podobały. Drugą jest zakończenie. Rozumiem, że autorka chciała dać swojej bohaterce po tyle cierpieniach jakąś formę nagrody, ale mnie osobiście takie przedstawienie sprawy rozczarowało.
Podsumowując? Ciekawe pomysły, świetnie wykreowani bohaterowie, dobry styl, dużo emocji i zdarzeń, interesująco przedstawione realia. To wszystko sprawia, że i od „Hardej”, i od „Królowej” ciężko się oderwać.
koniec
12 listopada 2016

Komentarze

15 XI 2016   19:02:22

Fajnie, jak ktoś, kto historię lizał przez papierek, wypowiada się o poziomie historycznym... Jak mówią Rosjanie: eto kak tigra jebat, i smieszno i straszno.

seczytam.blogspot.com

16 XI 2016   14:53:12

Oczywiście zawsze miło będzie przeczytać opinię historyka (kiedy już skończy dorzynać tych wielkolechickich nieszczęśników). Chociaż z czasem nabieram coraz silniejszego przekonania, że autorowi powieści wolno zmyślać. Byleby nie zmyślał głupio.

18 XI 2016   13:06:17

A gdzie ja tu próbuję się wypowiadać o poziomie historycznym? Nie studiowałam historii. Nie roszczę sobie praw do rozsądzania czegokolwiek. Ba, napisałam wręcz wprost, że nie wiem, które opowieści o Świętosławie są wiarygodne, a które to zapewne bzdury. Wiem tylko tyle, że tych informacji jest sporo, a niektóre sobie przeczą. Wiem też, że pani Cherezińska bazowała i na pewnych informacjach pewnych, i na takich, które nie zostały sprawdzone. Widziałam opinie osób, które szczerze się oburzały, że jak ona może, bo przecież Świętosława, siostra Bolesława, to prawdopodobnie nie była Sigrida Storrada i matka Knuta, to po co takie bzdury pisać. I uważam, że w przypadku takiej książki wymaganie od autorki, aby trzymała się sztywno prawdy historycznej jest bzdurne, a książka sama w sobie jest świetna. I to właśnie napisałam, a nie że "poziom historyczny jest dobry" albo "poziom historyczny jest zły".

22 XI 2016   05:51:45

Magda K. - tu się Pani zabiera za ocenę od strony historycznej:

"Spotkałam się z zarzutami, że Cherezińska nie trzyma się prawdy historycznej. Nie mogę się z tym do końca zgodzić".

"Widziałam opinie osób, które szczerze się oburzały, że jak ona może, bo przecież Świętosława, siostra Bolesława, to prawdopodobnie nie była Sigrida Storrada i matka Knuta"

Zacznijmy od tego, że córka Mieszka I prawie na pewno nie miała na imię Świętosława - jej imienia nie przekazało żadne źródło. Imię Świętosława nosiła jej córka - jakiś historyk, nie wiadomo właściwie z jakiego powodu, wpadł na pomysł, że skoro córka to i matka. Tyle tylko że w Skandynawii nie nadawano imion po przodkach żyjących. I to wyklucza imię Świętosława dla Mieszkówny.

Żoną Swena Widłobrodego i matką Knuta Wielkiego była na pewno, natomiast są wątpliwości (których ja nie podzielam) czy była żoną Eryka Zwycięskiego i matką Olafa Skötkonunga.

"wymaganie od autorki, aby trzymała się sztywno prawdy historycznej jest bzdurne"

Czym innym jest uzupełnianie luk, a czym innym pójście wbrew naszej wiedzy. Cherezińska robi i jedno, i drugie.

seczytam.blogspot.com

05 XII 2016   15:36:21

@Pawel.M - i co z tego, że robi jedno i drugie?

sereklamuje.mojblog.spam

18 XII 2016   15:05:27

Jej imienia nie przekazuje żadne źródło - więc miała pozostać całą książkę bezimienna? Czy też może brak przekazów na ten temat sprawia, że pisarzom nie wolno o tym pisać?
Moim zdaniem to, że robi i jedno, i drugie to nic złego. Nie zgadzam się z zarzutami, że "jak ona może nie trzymać się prawdy historycznej", bo a) to nie jest podręcznik od historii b) tam gdzie nie ma żadnych wątpliwości, źródeł się trzyma. Co do cytatu o opinii - właśnie takie opinie widziałam. Negowanie wartości książki, bo prawdopodobnie nie była żoną tego i matką tego. Właśnie ktoś wypowiadał się dokładnie w podobnym tonie, że na pewno żoną Swena nie była, on wie, bo jest historykiem (a czy miał rację - oceniać nie próbuję.) Przytaczanie ich twoim zdaniem jest ocenianiem tego,czy książka jest wartościowa z punktu widzenia historyka..? Nie powiem, to już fascynujące.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Perypetie killera za „żelazną kurtyną”
Sebastian Chosiński

22 I 2021

To wydaje się wręcz nieprawdopodobne, że tak popularny pisarz, jak Zygmunt Zeydler-Zborowski, autor kilkudziesięciu powieści i mikropowieści kryminalnych, doczekał się w czasach Polski Ludowej jedynie dwóch inscenizacji teatralnych (w Teatrze Telewizji) oraz jednej ekranizacji filmowej. To szczęście spotkało wydaną w 1976 roku książkę „Bardzo dobry fachowiec”. Krzysztof Szmagier przerobił ją na „Przerwany urlop” – i uczynił z niej ostatni odcinek serialu „07 zgłoś się”.

więcej »

Pralinka na mroczne czasy
Anna Nieznaj

21 I 2021

Jeżeli kupując „Red, White & Royal Blue”, cieszyliście się, mogąc skryć swą tożsamość za maseczką, bo to żenada czytać romans o Pierwszym Synu USA i księciu Walii – porzućcie wstyd! Powieść Casey McQuiston to urocza bajka.

więcej »

Gdy piosenka wyszła z wojska…
Sebastian Chosiński

20 I 2021

To historyczny reportaż, który powinien przeczytać każdy fan polskiego rocka! Bez lektury „Dzikiej rzeczy” (z podtytułem: „Polska muzyka i transformacja 1989-1993”) autorstwa dziennikarza muzycznego Rafała Księżyka jego znajomość tematu będzie bowiem niepełna. Jeśli szukać dziury w całym, to pod adresem książki można mieć tylko jedno zastrzeżenie – jest zdecydowanie zbyt warszawo- i trójmiejskocentryczna.

więcej »

Polecamy

Las oblany słonecznym blaskiem

Na rubieżach rzeczywistości:

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Królestwo zjednoczone
— Katarzyna Piekarz

Tegoż autora

Nie ma łatwych dróg
— Magdalena Kubasiewicz

Mistrzowie czarnego sportu
— Magdalena Kubasiewicz

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

A na trakcie śpiewa bard
— Magdalena Kubasiewicz

Krucze opowieści
— Magdalena Kubasiewicz

Ciemny książę i drużyna bohaterów
— Magdalena Kubasiewicz

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.