Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Jo Nesbø
‹Więcej krwi›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWięcej krwi
Tytuł oryginalnyMere blod
Data wydania21 października 2015
Autor
PrzekładIwona Zimnicka
Wydawca Wydawnictwo Dolnośląskie
CyklKrew na śniegu
SeriaŚlady zbrodni
ISBN978-83-271-5432-3
Format216s. 135×205mm
Cena29,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Western na dalekiej północy
[Jo Nesbø „Więcej krwi” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Czy można znaleźć odkupienie, gdy okradło się króla światka przestępczego? „Więcej krwi” Jo Nesbo zdaje się być próbą odpowiedzi na to pytanie.

Magdalena Makówka

Western na dalekiej północy
[Jo Nesbø „Więcej krwi” - recenzja]

Czy można znaleźć odkupienie, gdy okradło się króla światka przestępczego? „Więcej krwi” Jo Nesbo zdaje się być próbą odpowiedzi na to pytanie.

Jo Nesbø
‹Więcej krwi›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWięcej krwi
Tytuł oryginalnyMere blod
Data wydania21 października 2015
Autor
PrzekładIwona Zimnicka
Wydawca Wydawnictwo Dolnośląskie
CyklKrew na śniegu
SeriaŚlady zbrodni
ISBN978-83-271-5432-3
Format216s. 135×205mm
Cena29,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jo Nesbo przyzwyczaił swoich czytelników do kryminałów, w których główną rolę odgrywa zmęczony życiem policjant. W ostatniej serii, zapoczątkowanej „Krwią na śniegu” pokazał drugą stronę barykady, narratorem czyniąc zabójcę pracującego dla bossa światka przestępczego. W kontynuacji tej powieści – „Więcej krwi” prezentuje coś zupełnie nowego, powieść obyczajową.
Fabuła najnowszej powieści Nesbo jest wręcz schematyczna. Do sennego miasteczka, na krańcu świata, gdzie mieszkają głównie renifery i Lapończycy, przybywa mieszkaniec Oslo. Przy sobie ma jedynie saszetkę z pieniędzmi, pistolet i przerażenie w oczach. Szuka schronienia przed swoim byłym szefem Rybakiem, którego oszukał. Ten zaś nie zwykł wybaczać podobnych zniewag. Jona lub, jak każe się nazywać, Ulm na miejscu poznaje młodą wdowę z dzieckiem, która pomaga mu odnaleźć się w społeczności radykalnych luteran. Cały czas ma jednak z tyłu głowy świadomość, że wciąż jest ścigany przez króla przestępczego świata.
Tajemniczy przybysz z mroczną przeszłością docierający do sennego miasteczka, gdzie poznaje kobietę z własnymi tajemnicami, z którą pragnie ułożyć sobie życie, lecz dosięga go historia. Ileż książek czy filmów zostało już opartych na tym schemacie? Lista z pewnością będzie długa. Nie oznacza to, że powieść Nesbo jest podobna do tysięcy innych. Po pierwsze, scenerię stanowi daleka północ, miejscowość położona tuż przy granicy norwesko-rosyjskiej. Miejsce to, tajemnicze, odseparowane, jest idealne do snucia refleksji nad naturą ludzkiego losu. Bowiem tym razem wątek sensacyjny został odsunięty na dalszy plan. „Więcej krwi” to powieść o Ulmie/ Jonie i jego życiu. Poprzez retrospekcje poznajemy wydarzenia, które sprawiły, że został najpierw drobnym handlarzem narkotyków, a potem, zupełnie przez przypadek, mordercą działającym dla potężnego przestępcy. W przeciwieństwie do bohatera „Krwi na śniegu”, bohater nie wybrał swojej drogi świadomie. Determinowały go miłość do dziecka, a także zwykły, ślepy los.
Nesbo przedstawia także mieszkańców maleńkiej miejscowości, zamieszkanej przez wyznawców radykalnego luteranizmu. Rytm ich pełnego zakazów życia, wyznaczają kolejne nabożeństwa. Z pozoru cnotliwi mieszkańcy mają swoje mroczne tajemnice, które poznajemy wraz z bohaterem.
„Więcej krwi” to powieść o katharsis. Drogę do odkupienia przechodzi główny bohater. Długie dni na śnieżnym pustkowiu nadają się do tego idealnie. Nesbo kreśli przekonujący portret psychologiczny Jona. Poszczególne części układanki o jego życiu układają się w zgrabną całość. Także sylwetki bohaterów drugoplanowych zostały dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. I to właśnie refleksje o ludzkiej naturze są w powieści znacznie ważniejsze niż kryminalna intryga. Nie oznacza to, iż wątek sensacyjny ma jakieś mankamenty. Przeciwnie, wciąga i chociaż oś fabuły jest dość schematyczna, to zdarzają się fragmenty zaskakujące czytelnika. Po prostu tym razem mistrz kryminału skupił się na poznaniu ludzkiej natury i poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, czy można zacząć wszystko od nowa.
koniec
18 listopada 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Gawęda o Lolku
Marcin Mroziuk

27 I 2021

Sięgając po książkę Marcela Woźniaka, można było się obawiać, czy nie będzie to w znacznym stopniu powielenie treści napisanej przez niego wcześniej biografii Leopolda Tyrmanda. Tymczasem „Tyrmand. Pisarz o białych oczach” okazuje się dziełem nie tylko pod wieloma względami odmiennym, ale przede wszystkim naprawdę interesującą lekturą.

więcej »

Gdy szaleje koronawirus
Joanna Kapica-Curzytek

26 I 2021

Tomasz Rezydent to pseudonim lekarza w trakcie specjalizacji chorób wewnętrznych. W „Niewidzialnym froncie” opisał on w formie dziennika swoją codzienną pracę w szpitalu wiosną i latem 2020 roku, podczas pierwszej fali pandemii koronawirusa. Wnioski po lekturze są jednoznaczne: przedstawiona tu praca lekarza to mordercze zmagania w wyjątkowo trudnej do wygrania bitwie.

więcej »

Droga na pewno ma kres
Miłosz Cybowski

25 I 2021

„Koniec wszystkiego” Katie Mack to przystępnie napisane zestawienie różnych wersji końca naszego wszechświata. Co prawda czasami autorkę ponosi fantazja i puszczenie oka do czytelnika staje się nieznośnym mruganiem, ale pamiętajmy, że mamy do czynienia dopiero ze „wschodzącą gwiazdą światowej astrofizyki”.

więcej »

Polecamy

Las oblany słonecznym blaskiem

Na rubieżach rzeczywistości:

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Mniej krwi, więcej miłości
— Sebastian Chosiński

Z tego cyklu

Niepełnia Księżyca
— Przemysław Ciura

Nie tak wielki skok
— Dawid Kantor

Małe życie, duża książka
— Karina Bonowicz

Bezbronne
— Karolina Rochnowska

Prawda jest ziarnem piasku
— Dawid Kantor

Nie taki diabeł straszny, jak go malowali
— Sebastian Markiewicz

Nieodległe przyszłości
— Karolina Rochnowska

Dokonać niemożliwego
— Katarzyna Piekarz

Dziewczyna z innej doniczki
— Bartłomiej Słomiński

Tegoż twórcy

Krótko o książkach: Bohaterowie i zdrajcy
— Dawid Kantor

I jeszcze jeden, i jeszcze raz
— Sebastian Chosiński

Ofiara na ołtarzu sprawiedliwości
— Sebastian Chosiński

To Oslo sprzed czterdziestu lat
— Sebastian Chosiński

Święta wojna w Oslo
— Sebastian Chosiński

Zabili go? Czy uciekł?!
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta: Kwiecień 2013
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Alicja Kuciel, Paweł Micnas, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady

Leczenie traumy na Antypodach
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta: Sierpień 2012
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch

„Ostatni sprawiedliwy” w kraju bezprawia
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.