Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Chigozie Obioma
‹Rybacy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRybacy
Tytuł oryginalnyThe Fishermen
Data wydania2 czerwca 2016
Autor
PrzekładSebastian Musielak
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN978-83-08-06166-4
Format332s. 130×205mm; oprawa twarda
Cena39,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Wszystko rozpadło się
[Chigozie Obioma „Rybacy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Ten debiut Chigozie Obiomy jest nad wyraz udany. „Rybacy” nawiązują do najlepszych dzieł literatury światowej oraz są pięknym hołdem złożonym rodzimej kulturze nigeryjskiego pisarza.

Joanna Kapica-Curzytek

Wszystko rozpadło się
[Chigozie Obioma „Rybacy” - recenzja]

Ten debiut Chigozie Obiomy jest nad wyraz udany. „Rybacy” nawiązują do najlepszych dzieł literatury światowej oraz są pięknym hołdem złożonym rodzimej kulturze nigeryjskiego pisarza.

Chigozie Obioma
‹Rybacy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRybacy
Tytuł oryginalnyThe Fishermen
Data wydania2 czerwca 2016
Autor
PrzekładSebastian Musielak
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN978-83-08-06166-4
Format332s. 130×205mm; oprawa twarda
Cena39,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Nigeria ma szczęście do młodych pisarzy, którzy już są mocno obecni w światowym obiegu. Znana u nas Chimamanda Ngozi Adichie czy Adaobi Tricia Nwaubani to bardzo obiecujące i uznawane nazwiska wśród prozaików tego kraju. Niedawno dołączył do nich urodzony w 1986 roku Chigozie Obioma, którego powieść „Rybacy” znalazła się w ścisłym finale nagrody Bookera w 2015 roku.
Powieść ma z pewnością wiele elementów autobiograficznych. Jej akcja toczy się w Akure, położonym w południowo-zachodniej Nigerii rodzinnym mieście autora. On sam wychowywał się w rodzinie z jedenaściorgiem rodzeństwa. W powieści śledzimy losy czwórki braci (którzy mają jeszcze dużo młodszego brata i siostrzyczkę). Dla rodziców, należących do średniej klasy, największym marzeniem jest to, aby dzieci zdobyły dobre wykształcenie i prestiżowe zawody.
Aby to zapewnić, ojciec wyjeżdża za pracą do innego miasta i będzie przyjeżdżał do rodziny tylko co jakiś czas. Czwórka starszych chłopaków wyczuwa sytuację: dozór rodziców nie jest już taki ścisły, więc można robić wiele rzeczy, o których dorośli nie wiedzą. Matka zajęta jest dwójką młodszych dzieci oraz prowadzeniem kiosku na bazarze. Ikenna, Boja, Obembe i Benjamin (najmłodszy z całej czwórki i zarazem narrator powieści) znajdują sobie rozrywkę: łowienie ryb.
Świetnie poprowadzona jest narracja „Rybaków”. Jest to historia opowiedziana przez Benjamina, wtedy – dziesięcioletniego, ale relacjonującego wydarzenia jako osoba dorosła, z perspektywy wielu lat. Spojrzenie zagubionego i dotkniętego traumą dziesięcioletniego dziecka przenika się z oglądem racjonalnym, dokonanym z czasowego dystansu. Powieść nawiązuje oczywiście do tradycji Bildugnsromanu, historii o wchodzeniu w dorosłość.
Rodzina nie jest jednak pokazana wyłącznie w perspektywie ich własnych problemów oraz następującego później dramatu. Tłem dojrzewania chłopców są także polityczne wydarzenia w Nigerii – kampania wyborcza M.K.O. Abioli oraz późniejsze niepokoje w kraju, spowodowane między innymi podejrzeniem sfałszowania wyników wyborów. W ten sposób „Rybacy” nabierają szerszej perspektywy, a jej autor włącza się w prowadzoną przez nigeryjskich intelektualistów od kilku pokoleń pełną troski i niepokoju debatę nad losami kraju i jego przyszłością.
Piękne jest nawiązanie w „Rybakach” do twórczości Chinui Achebe, nieżyjącego już wybitnego pisarza z Nigerii, dzięki któremu literatura tego kraju nabrała światowego zasięgu. Jeżeli znamy powieści Achebe, dostrzeżemy podobieństwo do nich twórczości Chigozie Obiome. Charakterystycznymi cechami jest przenikanie się elementów postępowej kultury zachodniej oraz wartości globalnych z motywami rodzimymi: tradycją ustnych opowieści czy pierwotnych wierzeń (nawiązują do nich na przykład tytuły poszczególnych rozdziałów).
I tak samo jak u Achebe, nad bohaterami wisi groza egzystencjalnej tragedii jak z greckiego lub szekspirowskiego dramatu. Czterej bracia padają ofiarą przepowiedni przeradzającej się w klątwę, która ich osacza, odbiera zdolność racjonalnego spojrzenia, przeraża i jednocześnie nie pozwala jej odrzucić. Przepowiednia, wygłoszona ustami miejscowego szaleńca, rodzi u chłopców żądzę okropnej zemsty. Zaślepieni, nie będą potrafili wyzwolić spod jej koszmarnego cienia. Obiome znakomicie rozgrywa tutaj motywy szaleństwa, przeciwstawione scenom, w którym – przynajmniej pozornie – wszystko powinno wrócić do normy. Ale to już nie jest możliwe, wszystko – i tu znów nawiązanie do tytułu jednej z powieści Achebe – rozpada się bezpowrotnie.
„Rybacy” to pisarski debiut, i są takie miejsca, gdzie jest to widoczne. Autor ma ograniczony dobór środków wyrazu, gdy jego bohaterowie znajdują się w stanie emocjonalnego wzburzenia. Nieustannie płaczą; i to według mnie wydatnie obniża walory literackie tej powieści. Nie ułatwia nam życia tłumacz, bo wyrażenie „wybuchnąć płaczem” jest irytująco nadużywane. Oryginał – oryginałem, ale są przecież w polszczyźnie co najmniej trzy inne odpowiedniki tego sformułowania.
Jak wspomniałam, powieść Obiome to intelektualny głos w sprawie losów rodzinnego kraju pisarza. Być może nawet alegoria? Autor nie kryje bólu: tak dobrze zapowiadająca się rodzina, taki potencjał i szansa na dobrą przyszłość. Wystarczyło tylko posłuchać fałszywego głosu – i oto z doskonałych perspektyw nie zostaje nic. To cała Nigeria, zdaje się mówić Obiome, gdy tylko rzeczy zaczynają zmierzać w dobrym kierunku, zawsze znajdzie się jakiś „fałszywy prorok”, który zniweczy dotychczasowy dorobek i zabierze całą nadzieję na zmiany na lepsze.
Polecam „Rybaków” gorąco – to wspaniały kawałek literatury, która angażuje z całą mocą, wywołuje emocje, absorbuje i dostarcza mocnych przeżyć.
koniec
1 stycznia 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Gwiazdy i piwo
Marcin Mroziuk

16 X 2021

W „Wędrując po niebie z Janem Heweliuszem” Anna Czerwińska-Rydel nie tylko w przystępny sposób przybliża młodym czytelnikom postać gdańskiego uczonego, ale również pozwala im poznać podstawowe informacje z zakresu astronomii. Lekturę dzieciom uprzyjemniają też znakomite ilustracje Asi Gwis.

więcej »

PRL w kryminale: Skradziony samochód z niespodziewanym bagażem
Sebastian Chosiński

15 X 2021

Kradzieże samochodów stały się prawdziwą plagą w Polsce dopiero w latach 90. XX wieku, ale już dekadę wcześniej nie brakowało – zwłaszcza w dużych miastach – zorganizowanych grup, które polowały na wybrane marki. Ten właśnie proceder Danuta Frey(-Majewska) traktuje jako punkt wyjścia fabuły „Fiata z placu Teatralnego” – kolejnej jej mikropowieści wydanej w serii „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

Cudzego nie znacie: Krew ojców
Miłosz Cybowski

14 X 2021

„Ceremony of Ashes” Jaysona Roberta Ducharme’ego to krótka nowela o zemście. Taka, w której brak szczęśliwych zbiegów okoliczności i happy endu.

więcej »

Polecamy

Zawsze szach, nigdy mat

Stulecie Stanisława Lema:

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Powieść z czułym narratorem
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Naprawdę długo mieliśmy szczęście
— Joanna Kapica-Curzytek

Kwestia sposobu postrzegania
— Joanna Kapica-Curzytek

Niczym w zwierciadle
— Joanna Kapica-Curzytek

Przebić szklany sufit
— Joanna Kapica-Curzytek

Aby wysiłek przyniósł owoce
— Joanna Kapica-Curzytek

Ciesz się każdą chwilą
— Joanna Kapica-Curzytek

Pozostają tylko wspomnienia
— Joanna Kapica-Curzytek

Co nas nie zabije, to nas wzmocni
— Joanna Kapica-Curzytek

Gdy z łańcucha zrywajom się wsyskie okropności…
— Joanna Kapica-Curzytek

Klucz do bocznych drzwi
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.