Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 lipca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Henryk Jerzy Chmielewski
‹Żywot człeka zmałpionego›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŻywot człeka zmałpionego
Data wydania2 czerwca 2016
Autor
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8069-388-3
Format272s. 170×241mm
Cena35,—
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 28,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Papcio Chmiel – życie i dzieło
[Henryk Jerzy Chmielewski „Żywot człeka zmałpionego” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Najsłynniejsza komiksowa małpa – Tytus będzie obchodził w tym roku okrągłą, sześćdziesiątą rocznicę urodzin! Z „Żywota człeka zmałpionego” dowiemy się, jak to się dzieje, że Papcio Chmiel pozostaje w mocy jednego fikcyjnego szympansa od tylu lat. Przeczytamy także o wielu innych rzeczach.

Joanna Kapica-Curzytek

Papcio Chmiel – życie i dzieło
[Henryk Jerzy Chmielewski „Żywot człeka zmałpionego” - recenzja]

Najsłynniejsza komiksowa małpa – Tytus będzie obchodził w tym roku okrągłą, sześćdziesiątą rocznicę urodzin! Z „Żywota człeka zmałpionego” dowiemy się, jak to się dzieje, że Papcio Chmiel pozostaje w mocy jednego fikcyjnego szympansa od tylu lat. Przeczytamy także o wielu innych rzeczach.

Henryk Jerzy Chmielewski
‹Żywot człeka zmałpionego›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŻywot człeka zmałpionego
Data wydania2 czerwca 2016
Autor
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8069-388-3
Format272s. 170×241mm
Cena35,—
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 28,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Książka jest kontynuacją wspomnień H. J. Chmielewskiego „Tarabanie w Barbakanie”, w których autor opisał swoje dzieciństwo i lata młodości, upływające w cieniu drugiej wojny światowej. Teraz pora na wspomnienia z dojrzałych lat. Warto wiedzieć, że „Żywot człeka zmałpionego” to uaktualniona i niecko skrócona wersja książki „Tytus zlustrowany”, która ukazała się kilka lat temu.
Tytus ma oczywiście ogromny udział w tworzeniu tej książki, pełno go tu wszędzie – na rysunkach i w tekście. Już na początku zniechęca czytelnika i ostrzega go przed czytaniem pierwszych rozdziałów („Nudy na pudy!”) tylko dlatego, że nie ma w nich nic o nim. Na szczęście bardzo dużo jest o Papciu i jego pierwszych dorosłych latach tuż po wojnie. W owym czasie rozpoczął pracę w czasopiśmie „Świat przygód”. W tych wspomnieniach pojawia się wiele znanych osób, między innymi: Wanda Chotomska, Jerzy Janicki, Szymon Kobyliński.
Najpierw była praca, ale potem Papcio zdał sobie sprawę ze swoich „wszechstronnych opóźnień w rozwoju fizycznym i psychicznym” i w roku 1948 został studentem Akademii Sztuk Pięknych, mężem nowo poślubionej żony, a w dalszej perspektywie – Ministrem humoru. Lata studiów opisane są na tyle barwnie i z fantazją, że daje nam to przyczynek do wszechstronnych dociekań na doniosły temat: „Tytus jako sztuka piękna”.
Aż wreszcie docieramy do tego, co dla miłośników komiksu o Tytusie, Romku i A’Tomku najważniejsze! Dowiadujemy się, jak to było, gdy na świat przyszedł Tytus i pozostałe postacie. Uwierzycie, że to iż komiksowy szympans ujrzał światło dzienne po raz pierwszy zawdzięczamy – dziw nad dziwy – Związkowi Radzieckiemu!!! Papcio Chmiel zdradza też, dlaczego Tytus ma taki, a nie inny kolor koszulki. I wspomina, jakie były inspiracje dotyczące tematów poszczególnych ksiąg kultowego komiksu. O ile fani Tytusa jeszcze tego nie wiedzą, tutaj mają okazję przeczytać o wszystkim „z pierwszej ręki”, w autobiografii samego Papcia.
Warto przypomnieć, że komiks „Tytus, Romek i A’Tomek” ukazywał się najpierw w wersji odcinkowej (w „Świecie Młodych”), a później w wydaniach książkowych, za każdym razem bijąc rekordy nakładów i popularności. Współpraca Papcia z wydawcami nie zawsze układała się tak kolorowo, jak można byłoby przypuszczać – czego dowodem są zamieszczone tutaj fragmenty korespondencji znękanego autora, zmuszonego walczyć o swoje.
Barwnie i komiksowo w tamtych czasach nie było – o czym Papcio przypomina niemal na każdej stronie, wbijając regularnie szpilki czasom PRL-u. Chwilami czyni to nawet zbyt często, jakby z obawy, że czytelnik przewróciwszy stronę, nie będzie już pamiętał jaki stosunek do „systemu” ma autor. Choć oczywiście lata upływające w cieniu Stalina to nie była „bułka z bananem”. Atmosfera tamtych czasów oddana jest nieźle, co na pewno będzie ciekawą lekturą dla tych czytelników, którzy tamtego okresu z własnego doświadczenia i przeżyć pamiętać nie mogą. Pod piórem Papcia ożywają dawne dowcipy, hasła i wspomnienia różnych sytuacji z czasów „komuny”. Ale przecież bywało też egzotycznie i „po zachodniemu”. Papcio Chmiel w owych czasach był wytrwałym i zagorzałym podróżnikiem. W jego autobiografii znalazły się wspomnienia (oraz listy) z wypraw do USA, Szwecji, Związku Radzieckiego, a nawet – Indii. Te fragmenty korespondencji prywatnej nie należą jednak do szczytowych osiągnięć literatury podróżniczej.
Wiele uroku mają za to opublikowane listy młodych czytelników, wyrażających swój wielki entuzjazm do komiksów o Tytusie i spółce. Autor otrzymywał całe stosy takiej korespondencji. Co ciekawe, z niektórymi czytelnikami udawało mu się nawiązać po latach ponowny kontakt, a efekty tych kontaktów pozostawiły w książce swój ślad. Tak samo wzruszające są opisy spotkań z czytelnikami. Niezliczona ilość zdjęć, reprodukcji fragmentów komiksów oraz innej twórczości H. J. Chmielewskiego bardzo urozmaica lekturę, wzbudza sentyment … bawi nadal!
Autobiografia została doprowadzona do rozdziału zatytułowanego „To jeszcze nie koniec!” – czyli do zestawienia ostatnich, najbardziej aktualnych dokonań Papcia Chmiela. Po wydaniu 31 zeszytowych komiksów, autor zajął się tworzeniem albumów historycznych. Tytus, Romek i A’Tomek uczestniczą w ważnych dla historii Polski wydarzeniach. I nadal realizują misję „bawiąc – uczyć, ucząc – bawić”. Samo dobro – narodowe! Takich albumów jest już siedem. Nie można też pominąć wysoko ocenianego przez specjalistów od nauki czytania „Elemelementarza” (wydanego w 2014 roku). Jednym słowem – dzieje się, i miejmy nadzieję, że dziać się jeszcze będzie!
A swoją drogą, „dziwne, że psychiatrzy nie zainteresowali się człowiekiem, który rysował małpę przez pół wieku”, jak pisze o sobie Papcio Chmiel. Co skłania nas do wyciągnięcia jednego słusznego wniosku, że Tytus to samo zdrowie, o czym świadczy każda bez wyjątku strona „Żywota człeka zmałpionego”. Świat bez Tytusa, Romka i A’Tomka jest jak… A’Tomek bez okularów. Czyli absolutnie nie do wyobrażenia!
koniec
23 stycznia 2017

Komentarze

31 I 2017   14:39:19

Książka świetna. O ile o początkach Tytusa coś tam wiedziałem, o tyle życie prywatne Papcia było dla mnie zagadką - i z braku informacji zakładałem, że był to szalony artysta rysujący komiks za komiksem w swej samotni. Tak więc bardzo się zdziwiłem! I faktycznie pasjami wbija szpile PRL-owi - ale akurat dla mnie było to wszystko ciekawe, gotowy materiał na film Barei. Jedyne, czego mi w "Żywocie" zabrakło, to coś więcej o bodaj najsłynniejszej uczennicy Papcia w redakcji Świata Młodych: Szarlota Pawel wspomniana jest tylko przelotnie a propos jakiejś imprezy.

31 I 2017   21:51:30

Fitz - Nazwanie Szarloty Pawel uczennicą Papcia jest nieprecyzyjne. Jak sama autorka opowiadała - po studiach rozpoczęła pracę grafika w "Świecie Młodych". Gazeta właśnie szykowała się do rewolucji - przejścia na druk pełnokolorowy oraz zwiększenia częstotliwości ukazywania się z dwóch do trzech numerów tygodniowo. Dodatkowo planowano zamieszczać komiksy w każdym, a nie jak dotąd co drugim numerze. Jak łatwo policzyć - zapotrzebowanie na komiks wzrosło trzykrotnie, stąd poszukiwanie nowych autorów. Pani Szarlota komiksów dotąd nie robiła, w związku z czym Papcio jako fachowiec dał jej jedną lekcje jak to ma wyglądać - i tyle.

02 II 2017   21:05:08

Tę historyjkę znałem w takim właśnie jednozdaniowym skrócie: o tym, że to Papcio doradził jej uczynienie głównym bohaterem jakiegoś stworzonka. Dzięki za wyjaśnienie.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Najtrudniejszy punkt dnia
Joanna Kapica-Curzytek

20 VII 2019

Jak sprawić, żeby dziecko szybko zasnęło bez marudzenia i denerwowania dorosłych? To odwieczny problem wszystkich rodziców. Sami przeważnie padają na nos ze zmęczenia po całym dniu, a ich pociecha dalej chce się bawić i bawić…

więcej »

Obcy z głębin
Anna Nieznaj

19 VII 2019

W zwięzłym, precyzyjnie prowadzonym wywodzie autor wyjaśnia: czym jest ewolucja, czym świadomość i czym ewolucja układów nerwowych, a co za tym idzie: umysłu. Ilustruje to pięknymi opisami własnych podwodnych spotkań z głowonogami.

więcej »

Tytuł nie jest przesadą!
Joanna Kapica-Curzytek

18 VII 2019

Historia o parze różowych maluchów, które zostają ulubieńcami rodziny, jest tylko częściowo przewidywalna. „Zaskakujący geniusz świń” to opis niełatwych i zabawnych zmagań z nimi, ale też naukowy obraz inteligencji i potencjału tych zwierząt.

więcej »

Polecamy

„Normalni” szaleńcy

Na rubieżach rzeczywistości:

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta dymki: Styczeń 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Grudzień 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Październik 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Uczyć bawiąc, bawić ucząc!
— Paweł Ciołkiewicz

Papcio Chmiel przed narodzeniem Tytusa
— Joanna Kapica-Curzytek

Jak Papcio Chmiel komiksy piracił
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Wrzesień 2011
— Esensja

Esensja czyta dymki: Maj 2011
— Esensja

Absolutne rarytasy!
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Lato 2009
— Jakub Gałka, Marcin Osuch, Mateusz Osuch, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Tytuł nie jest przesadą!
— Joanna Kapica-Curzytek

Śląsk – przedmiot sporu
— Joanna Kapica-Curzytek

Czegoś takiego jeszcze nie jedliśmy
— Joanna Kapica-Curzytek

Pani Zofia na straży porządku publicznego
— Joanna Kapica-Curzytek

Dramat szekspirowskiego formatu
— Joanna Kapica-Curzytek

O budowaniu nastoletniej tożsamości
— Joanna Kapica-Curzytek

Lekarz też człowiek
— Joanna Kapica-Curzytek

Wielkie lustro
— Joanna Kapica-Curzytek

W pogoni za ideałem
— Joanna Kapica-Curzytek

Uczyniwszy na wieki wybór
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.