Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

R. Scott Bakker
‹Mrok, który nas poprzedza›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMrok, który nas poprzedza
Tytuł oryginalnyThe Darkness that Comes Before
Data wydania5 maja 2005
Autor
PrzekładMaciejka Mazan
Wydawca MAG
CyklKsiążę Nicości
ISBN83-89004-83-6
Format500s. 135×205mm
Cena29,—
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Historie w historiach
[R. Scott Bakker „Mrok, który nas poprzedza” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kogo pasjonuje fantasy pełna politycznych intryg realizowanych przez interesujące postaci, kto lubi światy o głębokiej, wielowarstwowej historii i bogatych kulturach – ten z przyjemnością wczyta się w „Mrok, który nas poprzedza” R. Scotta Bakkera.

Eryk Remiezowicz

Historie w historiach
[R. Scott Bakker „Mrok, który nas poprzedza” - recenzja]

Kogo pasjonuje fantasy pełna politycznych intryg realizowanych przez interesujące postaci, kto lubi światy o głębokiej, wielowarstwowej historii i bogatych kulturach – ten z przyjemnością wczyta się w „Mrok, który nas poprzedza” R. Scotta Bakkera.

R. Scott Bakker
‹Mrok, który nas poprzedza›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMrok, który nas poprzedza
Tytuł oryginalnyThe Darkness that Comes Before
Data wydania5 maja 2005
Autor
PrzekładMaciejka Mazan
Wydawca MAG
CyklKsiążę Nicości
ISBN83-89004-83-6
Format500s. 135×205mm
Cena29,—
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Fantasy łapczywie obżera się historią. Coraz to nowi autorzy biorą sobie za podstawę jakiś jej fragment i żerują, biorąc to, co do cyklu potrzebne (głównie kultury i geografię, niekiedy elementy fabuł, bardzo rzadko postaci). Krucjaty, wydarzenie dla świata niezmiernie ważne, odbijające mu się czkawką po dziś dzień, nie mogły zostać pominięte. Wykorzystał je już, całkiem udanie, Chaz Brenchley, ale temat jest obszerny i niejeden autor może z niego czerpać. Dowodem następny cykl korzystający z opowieści o krzyżowcach, spisany przez R. Scotta Bakkera i rozpoczynający się od „Mroku, który nas poprzedza”.
Osią powieści jest święta wojna, którą, wskutek nawoływań shriaha (papieża), wszczynają inrithi (chrześcijanie), chcąc wyrwać święte miasto Shimeh (Jerozolimę) z rąk niewiernych fanimów (muzułman). Analogie są czytelne, niektóre sceny Bakker żywcem wręcz kopiuje z historii. Jednak konflikt z realnego świata zostaje wzbogacony dodatkowymi wątkami. Po pierwsze, krainy wszczynające krucjatę sąsiadują od północy z ziemiami straszliwie spustoszonymi podczas pradawnych wojen, które doprowadziły do wygnania Nie-Boga. Minęły dwa tysiące lat i wydaje się, że to tylko przeszłość, ale uczeni powiernicy, czarodziejska Szkoła obdarzona magią starożytnej Północy nadal szuka śladów Nie-Boga i jego sług skupionych w Radzie. I wygląda na to, że coś może być na rzeczy… Po drugie, na południe dotarł, szukając swego ojca, Anasûrimbor Kellhus, człowiek, który do mistrzostwa opanował sztukę odczytywania emocji z ciała i twarzy, jak i umiejętności konieczne do manipulowania tak rozszyfrowanymi ludźmi. Obecność takiego mistrza intryg znacząco wpłynie na bieg wydarzeń.
Rzecz napisana jest ładnym językiem, bogato. Już od pierwszej, mocnej sceny widać, że autor nie zamierza skąpić czytelnikowi wrażeń, a jego świat jest stary i pełen fascynujących – intelektualnie i emocjonalnie – historii. Odkrywanie głębokich pokładów wydarzeń, mitów i religii, które leżą u podstaw świętej wojny jest prawdziwą rozkoszą, mimo, że Bakker faktów nie oszczędza i groźba zagubienia się w opowieści wisi nad czytelnikiem nieustannie.
Zagrożenia wynikające z wojny i cieni przeszłości spotęgowane są zawiłą polityką. Tak jak prawdziwi krzyżowcy w drodze do Jerozolimy przechodzili przez Bizancjum, tak powieściowi inrithi muszą układać się z cesarstwem Nansuru. Jeżeli jeszcze uwzględnić, że w sprawy obu religii mieszają się podobni Mongołom Scylvendowie, a nieliche wpływy w świecie Bakkera posiadają magiczne Szkoły, widać od razu, że intrygi muszą być iście bizantyńskie. Dyplomacja, szpiegostwo, układy jawne i tajne, zdrada – jest tego sporo, oj jest.
Do takiej układanki wypada dopasować postaci i tu również Bakker wypada nie najgorzej. Udanie kreuje ludzi poharatanych przez los, złamanych ciężkimi przejściami, ale radzi też sobie z gładkolicymi cesarzami i generałami kroczącymi od zwycięstwa do zwycięstwa. Choć portretuje czasy, w których główne role grają mężczyźni, to umiejętnie wplata do swojej powieści również postać kobiecą, dając jej niezbyt zaszczytny, ale bardzo prawdziwy zawód prostytutki. Na szczególną uwagę zasługuje zaś Anasûrimbor Kellhus. Bakker stworzył postać, która, posługując się wyłącznie słowem i odpowiednim zachowaniem, może kierować zachowaniami innych. Oddanie takiego gracza w powieści, wiarygodne pokazanie jak jego słowa mącą w głowach zwykłych ludzi to sztuka trudna. Autor „Mroku który nas poprzedza” dokonał jej i za to chyba należy mu się największy podziw.
Reasumując – to dobra pseudohistoryczna fantasy, pełna interesujących intryg, świeżych pomysłów, ciekawych postaci, angażująca czytelnika i dająca mu godziwą przyjemność z lektury.
koniec
13 lipca 2005

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jesteśmy tylko nośnikami
Miłosz Cybowski

2 XII 2021

Zarówno pozbawiony emocji styl, jak i niektóre tezy stawiane przez Richarda Dawkinsa mogą budzić instynktowny sprzeciw. „Samolubny gen” nie na darmo uchodzi za książkę kontrowersyjną, choć może wraz z rozpowszechnieniem nauki o genetyce to wrażenie nieco przygasło.

więcej »

Mała Esensja: W oczekiwaniu na Boże Narodzenie
Joanna Kapica-Curzytek

1 XII 2021

Ponownie spotykamy się z sympatycznym myszkiem wykreowanym przez autora i ilustratora Alexa T. Smitha. „Winston wraca na święta” pozwoli młodszym (i starszym czytelnikom) odliczać dni do Gwiazdki!

więcej »

Spektaklu akt drugi
Beatrycze Nowicka

30 XI 2021

„Dziesięć Żelaznych Strzał” – kolejny tom cyklu Sama Sykesa o Sal Kakofonii – uważam za lepszy od pierwszego.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Rozdzieranie jedwabiu
— Eryk Remiezowicz

Święte rżnięcie
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Kronika śmierci niezauważonej
— Eryk Remiezowicz

Zamknąć Królikarnię!
— Eryk Remiezowicz

Książka, która nie dotarła do nieba
— Eryk Remiezowicz

Historia żywa
— Eryk Remiezowicz

Na siłę
— Eryk Remiezowicz

Wpadnij do wikingów
— Eryk Remiezowicz

Gdzie korekta to skarb
— Eryk Remiezowicz

Anielski kryminał
— Eryk Remiezowicz

I po co ten pośpiech?
— Eryk Remiezowicz

Nie zawsze szczęście
— Eryk Remiezowicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.