Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 września 2021
w Esensji w Esensjopedii

Magdalena Kubasiewicz
‹Sonata dla Motyla›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSonata dla Motyla
Data wydania9 sierpnia 2016
Autor
Wydawca Replika
CyklBluszczowy Dworek
ISBN978-83-7674-537-4
Format320s. 130×200mm
Cena34,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Uporać się z przeszłością
[Magdalena Kubasiewicz „Sonata dla Motyla” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wśród powieści obyczajowych „Sonata dla Motyla” wyróżnia się, tym, że ma ciekawy koloryt i dotyka problemów ważnych dla młodych ludzi u progu dorosłości.

Joanna Kapica-Curzytek

Uporać się z przeszłością
[Magdalena Kubasiewicz „Sonata dla Motyla” - recenzja]

Wśród powieści obyczajowych „Sonata dla Motyla” wyróżnia się, tym, że ma ciekawy koloryt i dotyka problemów ważnych dla młodych ludzi u progu dorosłości.

Magdalena Kubasiewicz
‹Sonata dla Motyla›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSonata dla Motyla
Data wydania9 sierpnia 2016
Autor
Wydawca Replika
CyklBluszczowy Dworek
ISBN978-83-7674-537-4
Format320s. 130×200mm
Cena34,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
By rozwiać pierwsze skojarzenia – pod względem poruszanych tu tematów powieść wcale nie jest lekka jak motyl. I to jest jej zaleta. „Sonata dla Motyla” dotyczy spraw, o których na co dzień bardzo trudno rozmawiać. Na przykład o tym, że stan zdrowia kogoś z naszej rodziny jest już tak niepokojący, że trzeba przyjechać i przygotować się na pożegnanie. Pogodzić się z bliską perspektywą śmierci drogiej nam osoby.
Ale „Sonata dla Motyla” jest przede wszystkim o życiu. Autorka zdołała bardzo dobrze sportretować młodą bohaterkę Julię – Annę na ważnym dla rozwoju jej tożsamości etapie życia. Dawniej, gdy mieszkała w rodzinnym domu, była Julią. Gdy wyjechała na studia do Warszawy – zmieniła się w Annę. Ta symboliczna zmiana imienia obejmuje także szerokie pokłady jej osobowości. Julię i część przeszłości trzeba pozostawić za sobą. Anna będzie spoglądać wyłącznie w przód. Tak się dzieje, że wiele młodych osób zmienia swoją tożsamość i z pewnością niejeden czytelnik znajdzie tutaj sporo podobieństw do swojej sytuacji.
Julia – Anna powraca zatem po dłuższym czasie do domu, w którym się wychowała. Nie jest rodzoną córką Elżbiety, z powodu której tu przyjechała. Ale to nie ma znaczenia. Rodzinne gniazdo, Bluszczowy Dwór wita ją jak zawsze. Trzeba zwrócić uwagę, ze powieść rozgrywa się w pięknej scenerii, pełnej zieleni i majestatu przyrody, co dodaje „Sonacie dla Motyla” wiele uroku i niepowtarzalnego klimatu.
Bohaterka konfrontuje się z przeszłością. Musi „przepracować” relacje z członkami rodziny – przybranymi rodzicami i czworgiem przyrodniego rodzeństwa. Pokazane jest to z dużą dozą psychologicznej głębi. Jak się wydaje, najważniejsze dla dziewczyny są relacje z Kamilem. Autorka sugeruje, że jest on odmienny od reszty, nawet trochę niebezpieczny, ale w książce nie wypada to przekonująco. I gdy dowiadujemy się o trudnej relacji łączącej z nim dawną Julię, wyraźnie brakuje tu reminiscencji, jakichś scen, które mogłyby to czytelnikowi pokazać. Powieść zdecydowanie zyskałaby nowy, niepokojący klimat. Bez tego trudno uznać, że tytułowa „Sonata” cokolwiek rozwiązuje w finale.
Interesującą bohaterką jest także Karina. Idealna żona i matka. Ale to tylko pozory. Również i jej postać została przedstawiona z doskonałą znajomością psychologii. To również młoda kobieta, która ma za sobą przemianę tożsamości. Mierzy się z trudną przeszłością, choć musi radzić sobie z problemami zupełnie innymi niż Julia.
Jak na powieść tak młodej autorki (z zamieszczonych informacji wynika, że Magdalena Kubasiewicz napisała ją w wieku 22 lat) , „Sonata dla Motyla” ma spory potencjał: niebanalną problematykę, interesujących bohaterów i – to co podoba mi się najbardziej – „zielony” koloryt. Warto jednak byłoby dopracować powieść pod względem poszukiwań bardziej urozmaiconych środków wyrazu: bohaterowie co i rusz wybuchają płaczem (a i dla tego wyrażenia koniecznie trzeba poszukać synonimów!), a w niejednej scenie przewracają się czy kaleczą, co po jakimś czasie zaczyna irytować.
Choć możemy być nieco rozczarowani przebiegiem akcji powieści, całość jak najbardziej zasługuje na uwagę. Finał jest bardzo pokrzepiający, przywracający wiarę w siłę przyjaźni i bezinteresowne więzi między przyjaciółmi. „Sonata dla Motyla” pokazuje nam również, że życie młodych ludzi wcale nie jest tak wolne od trosk i problemów, jak nieraz chcą to widzieć starsi. Wyzwań jest nadspodziewanie wiele, a jednym z nich jest konieczność skonfrontowania się i uporania z trudną przeszłością.
koniec
3 lutego 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ciesz się każdą chwilą
Joanna Kapica-Curzytek

26 IX 2021

„Powrót do Whistle Stop” jest kontynuacją „Smażonych zielonych pomidorów” Fannie Flagg. Jaki jest dalszy ciąg historii tej maleńkiej miejscowości w Alabamie i jej sympatycznych mieszkańców, których poznaliśmy w poprzedniej części?

więcej »

Mała Esensja: Nieuczciwa konkurencja
Marcin Mroziuk

25 IX 2021

Początek „Tajemnicy detektywa” Martina Widmarka mógłby sugerować, że będziemy świadkami końca monopolu Lassego i Mai na rozwiązywanie zagadek kryminalnych w Valleby. Jednak wkrótce się przekonamy, że sprawa wyjaśniona przez nowego rywala młodych bohaterów ma jeszcze drugie dno.

więcej »

PRL w kryminale: Konflikt robotniczo-chłopski
Sebastian Chosiński

24 IX 2021

Nie pisał kryminałów, choć niekiedy w swej prozie i reportażach zajmował się ciemnymi sprawkami bliźnich. Jedyną jego książką, jaka bez naginania rzeczywistości pasuje do tej rubryki, jest (mikro)powieść „Dźwig”, której głównym bohaterem Bohdan Drozdowski uczynił dociekliwego kapitana Milicji Obywatelskiej, próbującego znaleźć odpowiedź na pytanie, kto pobił – niemal na śmierć – suwnicowego z fabryki w prowincjonalnym mieście.

więcej »

Polecamy

Człowiek jako bariera ostateczna

Stulecie Stanisława Lema:

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Krótko o książkach: Bluszczowy Dwór
— Anna Nieznaj

Tegoż twórcy

Krótko o książkach: Ta starsza, mroczniejsza magia
— Anna Nieznaj

Krótko o książkach: A trup ściele się gęsto
— Anna Nieznaj

Esensja czyta: Lipiec 2016
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Wiedźma, ale taka bez miotły
— Dominika Cirocka

Pieśń końca
— Magdalena Kubasiewicz

Tegoż autora

Ciesz się każdą chwilą
— Joanna Kapica-Curzytek

Pozostają tylko wspomnienia
— Joanna Kapica-Curzytek

Co nas nie zabije, to nas wzmocni
— Joanna Kapica-Curzytek

Gdy z łańcucha zrywajom się wsyskie okropności…
— Joanna Kapica-Curzytek

Klucz do bocznych drzwi
— Joanna Kapica-Curzytek

Zastanowić się nad sensem życia
— Joanna Kapica-Curzytek

Podsumowanie…
— Joanna Kapica-Curzytek

Czy żyjemy „swoim” życiem?
— Joanna Kapica-Curzytek

Trochę jak Dziki Zachód, trochę jak Bieszczady
— Joanna Kapica-Curzytek

Świerczewski nie ma spokoju
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.