Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 lipca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Neil Gaiman
‹Amerykańscy bogowie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAmerykańscy bogowie
Tytuł oryginalnyAmerican Gods
Data wydania9 listopada 2016
Autor
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca MAG
ISBN978-83-7480-676-3
Format608s. oprawa twarda
Cena45,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 39,47 zł
Kup wTaniaKsiążka.pl: 32,40 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Bogowie też lubią iluzję

Esensja.pl
Esensja.pl
„Amerykańscy bogowie”, powieść uznana za jedną z najlepszych w dorobku Neila Gaimana, ma w sobie szczyptę oryginalności i czaru, wystarczającą, by uznać lekturę za przyjemną. Mimo wszystko, być może ze względu na zbyt wysokie oczekiwania, pozostawia po sobie pewien niedosyt.

Dominika Cirocka

Bogowie też lubią iluzję

„Amerykańscy bogowie”, powieść uznana za jedną z najlepszych w dorobku Neila Gaimana, ma w sobie szczyptę oryginalności i czaru, wystarczającą, by uznać lekturę za przyjemną. Mimo wszystko, być może ze względu na zbyt wysokie oczekiwania, pozostawia po sobie pewien niedosyt.

Neil Gaiman
‹Amerykańscy bogowie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAmerykańscy bogowie
Tytuł oryginalnyAmerican Gods
Data wydania9 listopada 2016
Autor
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca MAG
ISBN978-83-7480-676-3
Format608s. oprawa twarda
Cena45,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 39,47 zł
Kup wTaniaKsiążka.pl: 32,40 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Cień ma nadzieję, że gdy wreszcie wyjdzie z więzienia, jego życie wróci do normy. Nie planuje nigdy więcej sprzeciwiać się prawu, chce tylko odzyskać spokój u boku ukochanej żony. Nic jednak nie układa się po jego myśli. Okazuje się bowiem, że Laura nie żyje, a na drodze mężczyzny staje Wednesday – jego nowy, delikatnie mówiąc, ekscentryczny pracodawca.
O twórczości Gaimana napisano już naprawdę dużo i trzeba przyznać, że w wielu przypadkach były to wyjątkowo pochlebne opinie. Tymczasem sama mam wobec „Amerykańskich bogów” dość mieszane odczucia. Z jednej strony przypadł mi do gustu styl autora – może niezbyt malowniczy, ale jednak bardzo przyjemny w odbiorze – a także w dużej mierze spodobała mi się ogólna idea, wokół której osnuta jest powieść. Bo trzeba przyznać, że kreacja bogów zamieszkujących Amerykę – zarówno tych należących do starego panteonu, jak i współczesnych – udała się Gaimanowi wybornie. Tak samo zresztą, jak bardzo nieoczywista postać Laury. Z drugiej zaś, zabrakło czegoś, co sprawiłoby, że uznałabym historię Cienia za w jakiś sposób przełomową czy niezwykłą.
Owszem, książka ma w sobie osobliwy czar i charakter, emanuje swoistą dziwnością – w pozytywnym słowa znaczeniu – i tajemnicą. Mimo to, po całkiem obiecującym początku, opowieść w jakiś sposób się w moim odczuciu rozmywa. Rozliczne wątki niby zgrabnie splatają się ze sobą i ostatecznie tworzą dość spójną całość, a jednak trudno pozbyć się wrażenia, że jest ich nieco za dużo, przez co historia traci swą wyrazistość. Był nawet moment, w którym opowieść zaczęła mnie trochę nużyć – przez niektóre fragmenty przebrnęłam wręcz z trudem.
Na uwagę zasługuje bez wątpienia sposób, w jaki wydane zostały wznowienia pozycji autorstwa Gaimana w serii MAGa. Trzeba przyznać, że okładki, choć na pozór dość minimalistyczne, bardzo przykuwają uwagę, a estetyka i dbałość o szczegóły naprawdę robi wrażenie. Tak dopracowane książki będą z pewnością pięknie prezentować się w domowej biblioteczce i mogą stanowić niezłą gratkę dla miłośników twórczości Brytyjczyka.
By pozostać uczciwą, muszę przyznać, że „Amerykańscy bogowie” to naprawdę solidnie napisana, dobrze skonstruowana, warta poznania powieść, która nie pozostawia czytelnika obojętnym. Całkiem prawdopodobne, że uczucie niedosytu, a może nawet lekkiego zawodu po lekturze, wynika ze zbyt wysoko postawionej poprzeczki. Być może gdybym podeszła do powieści bez większych oczekiwań, odebrałabym ją zupełnie inaczej, a jednak nie mogę pozbyć się wrażenia, że czegoś mi w niej zabrakło.
koniec
20 marca 2017

Komentarze

24 III 2017   10:56:17

Dla mnie książka "Amerykańscy bogowie" jest po prostu sprytną jarmarczną sztuczką autora, która sądząc po ilości nagród jakie za nią otrzymał, znakomicie się udała. Autor miał chyba zamiar stworzyć wielką uniwersalną opowieść a wyszła mu nawet nieźle się czytająca ale jednak ot taka sobie rozrywkowa powiastka. Ani z Cienia nie jest szczególnie ciekawy i tajemniczy bohater, ani owi tytułowi "bogowie" nie są niczym więcej jak amerykańskimi podróbkami przypominającymi raczej komiksowych superbohaterów. Wszystko to blaga i iluzja - nie wystarczy powierzchowne zrysowanie kilku mniej czy bardziej związanych z rozmaitymi mitologiami postaci i powtykanie ich w zwyczajny świat od sasa do lasa oraz wymyślenie ich nowoczesnych konkurentów by całość nabrała nagle jakiś głębokich przesłań czy wartości. Dla mnie symbolem tej powieści jest Laura ;)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Tuzin bajek pod poduszkę
Marcin Mroziuk

17 VII 2018

Nie ulega wątpliwości, że „Dobranocki na pogodę i niepogodę” rzeczywiście świetnie się nadają do czytania dzieciom przed snem. Znalazły się tutaj teksty zarówno stare, jak i nowe, ale wszystkie bez wyjątku naprawdę doskonałe.

więcej »

Krótko o książkach: Pierwsze zadanie Maggie
Joanna Kapica-Curzytek

16 VII 2018

„Przedsmak zła” jest kolejnym spotkaniem z Maggie O’Dell, bohaterką kilku innych książek, które napisała Alex Kava.

więcej »

Twarda niczym Chuck Norris
Beatrycze Nowicka

15 VII 2018

„Bożogrobie” Jaya Kristoffa: igrzyska po szkole, czyli Mia Corvere mści się dalej.

więcej »

Polecamy

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 7 i 8

Przeczytaj to jeszcze raz:

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 7 i 8
— Wojciech Gołąbowski

Ogień nie do ugaszenia
— Dominika Cirocka

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 5 i 6
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 3 i 4
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 1 i 2
— Wojciech Gołąbowski

Człowiek, który widzi
— Anna Nieznaj

Przemiana fazowa
— Anna Nieznaj

Jaja jak atomowe berety
— Wojciech Gołąbowski

Furia ze Złotego Wieku SF
— Wojciech Gołąbowski

Niewystarczająco dobrzy dorośli
— Anna Nieznaj

Zobacz też

Inne recenzje

Przeczytaj to jeszcze raz: Sztuczka z monetami
— Beatrycze Nowicka

Sztuczki, triki, z kapelusza króliki
— Eryk Remiezowicz

Tegoż twórcy

Pomiędzy światami
— Katarzyna Piekarz

Esensja czyta: Październik 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Wrzesień 2017
— Dominika Cirocka, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta: Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Dymu dużo, ognia mniej
— Beatrycze Nowicka

Przeczytaj to jeszcze raz: Sztuczka z monetami
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Wrzesień 2014
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek

Esensja czyta: Kwiecień 2014
— Miłosz Cybowski, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka Szady

To nie staw, to ocean
— Magdalena Kubasiewicz

Tegoż autora

Cena zwycięstwa
— Dominika Cirocka

Kryminalne dwa w jednym
— Dominika Cirocka

Amerykański sen
— Dominika Cirocka

Chichot losu
— Dominika Cirocka

Cztery razy Oliver Sacks
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski

Kalejdoskop światów
— Dominika Cirocka

Pudełko nie czarno-białe
— Dominika Cirocka

Rutyna zabija
— Dominika Cirocka

Tak słodko, że aż mdli, czyli absurdy korpoświata
— Dominika Cirocka

Fantastycznie po raz drugi
— Dominika Cirocka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.