Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Banda dzieciaków i misja niemożliwa

Esensja.pl
Esensja.pl
„Szóstka wron” Leigh Bardugo to lektura przyjemna, chociaż nie pozbawiona wad i wymagająca od czytelnika zawieszenia niewiary.

Leigh Bardugo
‹Szóstka wron›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSzóstka wron
Tytuł oryginalnySix of Crows
Data wydania28 września 2016
Autor
PrzekładMałgorzata Strzelec, Wojciech Szypuła
Wydawca MAG
CyklSzóstka wron
ISBN978-83-7480-666-4
Format496s. oprawa twarda
Cena39,—
Gatunekdla dzieci i młodzieży, fantastyka
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 34,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 27,30 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
„Szóstka wron” nie jest książką złą. Czyta się ją dobrze, w miarę szybko, a jeśli przymknie się oka na pewne rzeczy, można z lektury czerpać sporo przyjemności. Jeżeli patrzeć na nią jak na powieść dla młodzieży, to niezła pozycja w swojej kategorii. A jednak, osobiście byłam lekturą nieco rozczarowana.
Po pierwsze, miałam nieodparte wrażenie, że ktoś tutaj nie mógł się zdecydować, czy ma to być książka adresowana do nastolatków, czy do starszego czytelnika. Wyglądało to trochę tak, jakby autorka zaplanowała powieść dla dorosłych, ale potem zdecydowała się na nadmierne uproszczenia i odmłodzenie bohaterów. Ta „szóstka niebezpiecznych wyrzutków” to bowiem postacie w wieku od piętnastu do osiemnastu lat. Wszyscy niesamowicie utalentowani, zdeterminowani, odważni, najlepsi w swojej specjalizacji, obdarzeni niezwykłymi zdolnościami. Główny bohater, Kaz, jako siedemnastolatek jest prawą ręką szefa dużego gangu (a faktycznie wręcz szefem), z którym muszą liczyć się wszyscy w półświatku i który bez większych problemów wyprowadza w pole osoby znacznie starsze i bardziej doświadczone. Inej znana jako Zjawa jest najlepszym szpiegiem w całym mieście, Jasper to prawdziwy mistrz strzelania, Matt oszałamia zdolnościami walki… i tak dalej. Nie potrafiłam kupić bandy tak utalentowanych nastolatków, w dodatku poważnie traktowanych przez okolicznych przestępców. Każde z nich też oczywiście w ciągu krótkiego życia wiele przeszło i zmaga się z tragiczną przeszłością. Czasem zachowywali się rzeczywiście jak młodzi ludzie, których przerasta sytuacja – czasem jak osoby znacznie starsze. Nawet biorąc poprawkę na to, że w realiach „Szóstki wron” osoba kilkunastoletnia spokojnie może być uważana za dorosłą, a średnia życia zapewne jest znacznie niższa niż u nas, wypada to nienaturalnie. Kaz wydawał mi się sztuczny, Inej nudna, Matt stereotypowy, Wylan i Kuwej potraktowani po macoszemu. Jedyną postacią, którą faktycznie polubiłam, była Nina.
Po drugie, niewykonalne zadanie okazuje się niemal banalnie łatwe. Jeżeli bohaterom coś nie wychodzi, to tylko na ich własne życzenie (Kaz na przykład postanawia nagle zmienić plan i w imię prywaty zaryzykować życie towarzyszy), ewentualnie w rzeczywistości jest częścią chytrej strategii. Bohaterkę złapano? Chciała, żeby się tak stało, bo Kaz kazał jej trafić do odpowiedniego korytarza w odpowiednim czasie. Oczywiście przewidział, że nie zabiją jej na miejscu, zaprowadzą tam, gdzie zechcą i tak dalej. Tego typu cudownych przypadków jest znacznie więcej. Może gdyby któryś z bohaterów posiadał zdolność przewidywania przyszłości, wypadałoby to trochę wiarygodniej.
Jeżeli przymknąć oka na wiek bohaterów i na to, że często wychodzą z opresji w sposób mało prawdopodobny, „Szóstka wron” może być przyjemną, wciągającą lekturą. Jest napisana lekkim stylem, opisy są ładne, świat przedstawiony, chociaż nie powalający oryginalnością, zawiera parę ciekawych elementów, zdarzają się scenki zapadające w pamięć. Fani trylogii „Grisza” nie powinni być rozczarowani, książka może też spodobać się wielbicielom uniwersów, w których współegzystuje broń palna i magia. Jeżeli jednak komuś przeszkadzają niekonsekwencje fabularne – nie polecam tej lektury.
koniec
21 marca 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Przeczytaj to jeszcze raz: Jaja jak atomowe berety
Wojciech Gołąbowski

22 II 2018

Wydany przez Czytelnika w 1986 roku “Stos kłopotów” Henrego Kuttnera zawiera głównie opowiadania z dwóch tryskających humorem cykli SF: o rodzinie Hogbenów, mutantów, oraz Gallegherze, genialnym wynalazcy - i jego robocie.

więcej »

Amerykański koszmar
Joanna Kapica-Curzytek

21 II 2018

Trochę na wyrost zapowiadano powrót Rushdiego do powieści realistycznej w „Złotym domu Goldenów”. To raczej wieloznaczna powieść paraboliczna lub – jak kto woli – pełna symboli przypowieść o rozwianiu się amerykańskiego marzenia.

więcej »

Konfliktów nigdy za wiele
Katarzyna Piekarz

20 II 2018

Nancy Kress kolejny raz zabiera nas w podróż do Zielnika. Ludność próbująca się dostosować do nowych warunków życia, będzie musiała zmierzyć się nie tylko z zagrożeniem ze strony obcych, ale również konfliktami pojawiającymi się wewnątrz grupy.

więcej »

Polecamy

Bohaterowie

Po trzy:

Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Inne recenzje

Młodzi zdolni rabusie
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

A na trakcie śpiewa bard
— Magdalena Kubasiewicz

Krucze opowieści
— Magdalena Kubasiewicz

Ciemny książę i drużyna bohaterów
— Magdalena Kubasiewicz

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Są światy inne niż ten
— Magdalena Kubasiewicz

Królowa dwóch królestw
— Magdalena Kubasiewicz

O jednym takim, który rozbił Księżyc
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.