Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Eoin Colfer, Douglas Adams
‹I jeszcze jedno…›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułI jeszcze jedno…
Tytuł oryginalnyAnd Another Thing…
Data wydania20 lipca 2012
Autorzy
PrzekładPaweł Wieczorek
Wydawca Albatros
CyklAutostopem przez galaktykę
ISBN978-83-7659-537-5
Format400s. 145×205mm
Cena33,60
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Dwupak tematyczny: Bez trzymanki
[Eoin Colfer, Douglas Adams „I jeszcze jedno…”, Andrzej Pilipiuk „Konan Destylator” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Teksty prozatorskie, w których rozwiązania wyskakują jak diabełek z pudełka, a autor wciąż ratuje bohaterów stosując Deus ex machina, redakcje zwykły odrzucać ze wstrętem. Rzadko się zdarza sytuacja, gdzie jest to zastosowane świadomie jako jeden ze stałych motywów fabularnych, a jeszcze rzadsze – gdy jest to zrobione umiejętnie. Douglas Adams wymyślił do tego celu napęd nieprawdopodobieństwa, a Andrzej Pilipiuk – Jakuba Wędrowycza.

Wojciech Gołąbowski

Dwupak tematyczny: Bez trzymanki
[Eoin Colfer, Douglas Adams „I jeszcze jedno…”, Andrzej Pilipiuk „Konan Destylator” - recenzja]

Teksty prozatorskie, w których rozwiązania wyskakują jak diabełek z pudełka, a autor wciąż ratuje bohaterów stosując Deus ex machina, redakcje zwykły odrzucać ze wstrętem. Rzadko się zdarza sytuacja, gdzie jest to zastosowane świadomie jako jeden ze stałych motywów fabularnych, a jeszcze rzadsze – gdy jest to zrobione umiejętnie. Douglas Adams wymyślił do tego celu napęd nieprawdopodobieństwa, a Andrzej Pilipiuk – Jakuba Wędrowycza.

Eoin Colfer, Douglas Adams
‹I jeszcze jedno…›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułI jeszcze jedno…
Tytuł oryginalnyAnd Another Thing…
Data wydania20 lipca 2012
Autorzy
PrzekładPaweł Wieczorek
Wydawca Albatros
CyklAutostopem przez galaktykę
ISBN978-83-7659-537-5
Format400s. 145×205mm
Cena33,60
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Truizmem jest stwierdzenie, że trudno w eNtych tomach cyklu spodziewać się czegoś, czego nie było już wcześniej. Co najwyżej – więcej, bardziej, mocniej. „I jeszcze jedno” Eoina Colfera stanowi szósty tom trylogii „Autostopem przez galaktykę”, który to tom Douglas Adams miał ponoć w planach napisać. „Konan Destylator” jest z kolei ósmym zbiorem opowiadań o bimbrowniku, egzorcyście-amatorze i najsłynniejszym mieszkańcu Wojsławic. Teoretycznie niewiele nas tu może zaskoczyć. Ale zaskakiwanie jest wpisane w oba te cykle…
Przypomnijmy: po całej długiej wędrówce po wszechświecie (i przeskokach w czasie!) wraz ze swym przyjacielem Fordem Prefectem, prezydentem galaktyki Zaphodem Beeblebroksem i ziemską reporterką Trilian, Artur Dent trafia wreszcie na Ziemię – tę ostatnią na osi wymiarów w pluralowej strefie kosmosu. Trafia tam goniąc za swoją nieoczekiwaną nastoletnią córką, wiedzioną przez „Autostopem przez Galaktykę 2.0”… na co tylko czekają Vogoni, pragnący wreszcie ostatecznie dokończyć zlecenie wyczyszczenia tego fragmentu przestrzeni do celów budowy międzygalaktycznej autostrady, wraz z wszystkimi pozostałymi przy życiu Ziemianami.
Jak uratować naszych bohaterów „trylogii w pięciu [choć już teraz sześciu] częściach” z niszczonej właśnie planety? Oczywiście, stosując zabieg ekstremalnie nieprawdopodobny, czyli „Serce ze złota” – pojazd kosmiczny Zaphoda, zasilany napędem nieprawdopodobieństwa. Beeblebrox przylatuje, nasi wsiadają, odlot…Nie, nie odlot. Problemy techniczne. Wyciągnijmy więc kolejnego królika z cylindra… Poznaliśmy go w poprzednich powieściach, a zwie się Wowbagger Nieskończenie Przedłużony. Jego statek, jak się okazuje, jest akurat odporny na działanie destrukcyjnej broni. Ale jak pozyskać sympatię, czym skusić osobę, której zasadniczym celem życia – po wypadku dającym mu nieśmiertelność – stało się zelżenie każdego stworzenia we wszechświecie, w kolejności alfabetycznej?

Andrzej Pilipiuk
‹Konan Destylator›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKonan Destylator
Data wydania26 października 2016
Autor
Wydawca Fabryka Słów
CyklJakub Wędrowycz
ISBN978-83-7964-197-0
Format400s. 125×195mm
Cena44,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Zgodnie z regułą „więcej, bardziej, mocniej”, w „I jeszcze jedno…” będziemy czytać o bogach Asgardu, wśród których kumpel Zaphoda, niejaki Thor, dostanie szansę powrotu do glorii mass mediów poprzez pojedynek z Wowbaggerem. Poznamy też kolejny kosmiczny luksusowy produkt Magrateańczyków, na który prezydent przerzucił niegdyś grupę przebogatych Ziemian wraz z obsługą. Oczywiście, Vogoni bardzo nie lubią niedokończonych zleceń, więc gdy się dowiedzą o grupie ocalałych ludzi… W tym wszystkim autor podjął słuszną decyzję, odsuwając nieco na bok Artura Denta. O ile marudzenie Marvina było strzałem w dziesiątkę, o tyle charakter Ziemianina trudno jest przekuć w wystarczająco rozrywkową fabułę.
Ciąg dalszy? Trudno powiedzieć. Od wydania oryginału minęło osiem lat, ale w naszym pluralowym zakątku wszechświata wszystko jest możliwe.
„Narobię wam wiochy na całą wiochę”, głosi hasło reklamowe „Konana Destylatora”. Piętnaście nowych opowiadań o najsłynniejszym mieszkańcu Wojsławic trzyma swój zwyczajowy poziom, co w tym przypadku oznacza, że czyta i zapomina się je równie szybko. Co kilka tekstów dowiadujemy się o kolejnej niezwykłej umiejętności Jakuba Wędrowycza. Walczy z ninją, wampirami, umarlakami z rodu Bardaków, wspomina szkolne lata, zwalcza megaszkodniki powstałe na drodze eksperymentów biochemicznych oraz klątwę rzuconą przez ekoterrorystów, wyprawia się do samego siebie w świecie alternatywnym, snuje opowieści o Hyperborei, pomaga Sanepidowi (a także wnukowi w rosyjskim – choć tu większą zasługę ma oczywiście Semen, któremu Jakub „tylko” zamienił jaźnie z Piotrkiem), zwiedza okolice Czernobyla, straszy zagranicznych turystów i staje się ogólnym pośmiewiskiem, a Semen wyjawia przyczynę swej długowieczności.
Wśród kilku dobrych pomysłów, więcej przeciętnych i takich sobie, na plus wyróżnia się jedno opowiadanie, pisane z pozycji przysłanego do Wojsławic policyjnego praktykanta. Młodzieńczy zapał stróża prawa nie ma oczywiście szans w zderzeniu ze starymi wyjadaczami, ale nieustanne próby dobrania się starcom do skóry mają swój urok. Dodatkowo czytelnik otrzymuje też tekst bonusowy – wrzutkę z innego cyklu autora, o wampirach z warszawskiej Pragi.
Ciąg dalszy? Z pewnością nastąpi.
koniec
29 marca 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Chopin – globalny fenomen
Joanna Kapica-Curzytek

24 X 2021

Osiemnasty Konkurs Chopinowski właśnie przechodzi do historii, liczącej sobie już prawie sto lat. W „Wielkiej grze” przeżyjemy jeszcze raz wszystkie poprzednie edycje tej wielkiej imprezy. Ciekawostek, anegdot, emocji nie zabraknie!

więcej »

Duch czy Demiurg?
Sławomir Grabowski

23 X 2021

„Gnoza” Michała Cetnarowskiego nie rozczarowuje jako pełnoprawna powieść SF z trochę wyższej półki – może trochę epigońska, ale nadrabiająca ciekawym konceptem, choć dalekim od naukowej ortodoksji.

więcej »

PRL w kryminale: Striptizerka Mariola bez strusiego pióra
Sebastian Chosiński

22 X 2021

W „Damie ze strusim piórem” – kolejnej „powieści milicyjnej” Danuty Frey(-Majewskiej) opublikowanej w serii „Ewa wzywa 07…” – jest to wszystko, co decydowało o sensacyjności dzieła w drugiej połowie lat 80. XX wieku. Mamy więc zdradzającego męża i striptizerkę z „Kongresowej”, cenne dzieło sztuki i tajemniczą zbrodnię. A na finał szaleńczy pościg ulicami Warszawy.

więcej »

Polecamy

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!

Stulecie Stanisława Lema:

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Czerpiąc pełnymi garściami…
— Sebastian Chosiński

Na folkową nutę
— Sebastian Chosiński

Progresywnie i regresywnie
— Sebastian Chosiński

Elektroniczne peregrynacje
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Ani śmieszno, ani straszno
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o książkach: Nie jedzcie bajkowych kucyków
— Wojciech Gołąbowski

Kram z pomysłami
— Agnieszka Szady

Esensja czyta: Wrzesień 2012
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady

Esensja czyta: Listopad 2010
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek , Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Kwiecień-czerwiec 2010
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Mała Esensja: Dziennik, czyli co zjadłem dziś na śniadanie i dlaczego podrapałem się za lewym uchem
— Jakub Gałka

Wyższe stadia stanu podgorączkowego
— Michał Kubalski

Trochę lepiej (?), lub trochę gorzej (!)
— Wojciech Gołąbowski

Cyborgów nie będzie
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

10 naj...: Dzień Nauczyciela
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Historia w obrazkach: Przeczuwając własną śmierć
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Lisa znów gubi lalkę
— Wojciech Gołąbowski

10 naj… : Zwierzęta
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 naj...: Żółty, jesienny liść
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Miejsca, które warto odwiedzić: Budować 33 lata i… wyjechać
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Sentymenty, zadziwienie, oszołomienie
— Wojciech Gołąbowski

Jak pić, to w wesołym towarzystwie
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Szopka inna niż zwykle
— Wojciech Gołąbowski

A pamiętacie…: Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.