Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Między utopią a dystopią

Esensja.pl
Esensja.pl
Lauren Groff w powieści „Arkadia” próbuje pokazać, co pozostaje w człowieku po upadku utopijnych marzeń i rozpadzie świata.

Lauren Groff
‹Arkadia›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułArkadia
Tytuł oryginalnyArcadia
Data wydania12 kwietnia 2017
Autor
PrzekładWiesław Marcysiak
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-4540-2
Format352s. 135×210mm; oprawa twarda
Cena42,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 36,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Lutek ma wspomnienia jeszcze sprzed swojego urodzenia. Przychodzi na świat w 1968 roku. To data z wielu względów ważna – symboliczny początek cywilizacyjnych zmian, gdy pojawiały się liczne ruchy kontestacyjne, stawiające pod dyskusję zastaną rzeczywistość. Przez wiele krajów przetaczała się fala oporu wobec stylu życia starszego pokolenia, bunty, i rewolty. Szukano alternatyw dla konserwatywnego mieszczańskiego obyczaju. I dzisiaj można też dostrzec, że to zagadnienie ponownie staje się aktualne: ucieczka od stechnicyzowanego, korporacyjnego świata, a nawet bunt przeciwko jego twardym regułom, nie jest obecnie niczym dziwnym.
Rodzice Lutka wyznają taki kontestacyjny styl życia. Są członkami kilkusetosobowej komuny. Wszyscy są zaangażowani w budowanie raju na ziemi, dzielą obowiązki, pracują dla dobra wspólnego. I w takiej oto społeczności chłopiec uczy się świata. „Arkadia”, szczególnie pierwsza jej część, to w dużej mierze opowieść o dojrzewaniu i stawaniu się dorosłym.
Kształtuje chłopca wiele znamiennych wydarzeń, niektóre są bardzo traumatyczne, inne z kolei sprawią, że Lutek zabierze w swoje dorosłe lata uważność, wrażliwość i empatię. Jego świat kształtują też baśnie braci Grimm, których książkę znajduje w starym, zapomnianym domu. Cała sceneria zresztą jest baśniowa i mocno alegoryczna (społeczność żyje na terenie otoczonym gęstym ciemnym lasem, gdzie co jakiś czas dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń). Taki sam jest język opowieści: poetycki, płynny, pełen symboli.
Nie jest to jednak dzieciństwo idealne. Matka chłopca walczy z powracającymi falami depresji. W komunie też dzieje się różnie, bo przywódca nie zawsze dorasta do swojej roli. Chłopiec więc podąża własnymi drogami, starając się znaleźć swoje miejsce w znanej sobie społeczności. Obraz jej codziennego życia jest świetnie nakreślony przez Lauren Groff. I choć czasem ta nieśpieszna narracja może znudzić przedłużającymi się opisami, są to z pewnością najlepsze fragmenty powieści. Pisarkę zajmują najbardziej relacje międzyludzkie członków społeczności: praca, zabawa, wewnętrzne tarcia, wspólnota grupy wobec obcych z zewnątrz.
W drugiej części mamy spory przeskok czasowy – Lutek jest już dorosły, założył rodzinę. Jego żoną jest jedna z dziewczyn, z którą w komunie wiele go łączyło. Dowiemy się, jak to się stało, że oboje rozpoczęli życie poza społecznością. Na ich małżeństwie ciąży jednak piętno niepowodzenia, z którym Lutek musi sobie poradzić najlepiej jak potrafi. Nie pomaga też fakt, że trudne chwile poza komuną przeżywają także jego rodzice.
Ostatnia część wydaje się częściowo chybionym pomysłem. Lauren Goff wprowadza nas w rok 2018, czas wielkiej globalnej epidemii. Ale ten dystopijny obraz jest raczej koślawy. Brakuje w nim oryginalności, wizji i rozmachu, w dodatku nic sensownego nie wnosi w konstrukcję powieści (po co na przykład tu jest japońska przyjaciółka Grete?). Z założenia pewnie dystopia miała potęgować poczucie grozy i beznadziei. Tymczasem nie dotyka ona bezpośrednio głównych postaci, bo jest zarysowana za bardzo z dala, w dodatku mało konsekwentnie. Można było to sobie z powodzeniem darować.
I bez tego wątku zresztą zakończenie jest wyraziste i jednoznaczne: gdy zawodzi wszystko, liczy się to, aby być obok drugiego człowieka na dobre i na złe, do końca. Przesłanie autorki nie jest ckliwe ani uporczywie dydaktyczne. To raczej realistyczny, a nawet naturalistyczny obraz tego, co owo „bycie” oznacza i z czym się wiąże. Zastanowienie się nad tym wymaga pewnej odwagi oraz wyjścia ze skorupy egoizmu i własnych przyzwyczajeń. Między utopią a dystopią autorka domyka cykl życia, pozostawiając nas z pytaniami dotyczącymi podstawowych ludzkich spraw.
koniec
11 maja 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Oczami zakochanej kobiety
Joanna Kapica-Curzytek

22 I 2018

„Zanim nadejdzie monsun” prowadzi nas do przedwojennych Indii, odsłaniając bogatą kulturę tego kraju i nawiązując do obecności brytyjskich kolonistów. Jest też miłość, zdolna pokonać kulturowe różnice oraz największe przeciwności losu.

więcej »

Lokalny kryminał
Jarosław Loretz

18 I 2018

Antologia „Hardboiled” to całkiem udana krajowa próba zmierzenia się ze specyficzną odmiana kryminału.

więcej »

Discman, gimbaza i zmywak
Albert Walczak

17 I 2018

Anna Cieplak szturmem weszła na polską scenę literacką. Za swoją debiutancką powieść „Ma być czysto” otrzymała prestiżową Nagrodę Literacką im. Witolda Gombrowicza oraz Nagrodę Conrada. Czy „Lata powyżej zera” – najnowsza książka młodej autorki – spotkają się z równie dużym uznaniem?

więcej »

Polecamy

Bohaterowie

Po trzy:

Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż twórcy

Małżeństwo po amerykańsku doskonałe i co z tego wynika
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Oczami zakochanej kobiety
— Joanna Kapica-Curzytek

Autorka w pułapce
— Joanna Kapica-Curzytek

Poznań jak stara kamienica
— Joanna Kapica-Curzytek

O formach życia okołoksiążkowego
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie oglądać się za siebie
— Joanna Kapica-Curzytek

Jedyna w swoim rodzaju
— Joanna Kapica-Curzytek

Prywatne czyli polityczne
— Joanna Kapica-Curzytek

Morderstwa i medycyna
— Joanna Kapica-Curzytek

Umowa z wydawcą to umowa
— Joanna Kapica-Curzytek

Drzwi do krainy fantazji
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.