Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Jacek Łukawski
‹Krew i stal›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKrew i stal
Data wydania17 lutego 2016
Autor
Wydawca Sine Qua Non
CyklKraina Martwej Ziemi
ISBN978-83-7924-584-0
Format384s. 135×210mm
Cena34,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 30,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Poszukiwania w krainie śmierci
[Jacek Łukawski „Krew i stal” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Debiutancka powieść Jacka Łukawskiego „Krew i stal” stanowi pierwszy tom serii „Kraina Martwej Ziemi”. Autor zabiera nas w podróż pełną przygód, barwnych opisów oraz skomplikowanych intryg.

Katarzyna Piekarz

Poszukiwania w krainie śmierci
[Jacek Łukawski „Krew i stal” - recenzja]

Debiutancka powieść Jacka Łukawskiego „Krew i stal” stanowi pierwszy tom serii „Kraina Martwej Ziemi”. Autor zabiera nas w podróż pełną przygód, barwnych opisów oraz skomplikowanych intryg.

Jacek Łukawski
‹Krew i stal›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKrew i stal
Data wydania17 lutego 2016
Autor
Wydawca Sine Qua Non
CyklKraina Martwej Ziemi
ISBN978-83-7924-584-0
Format384s. 135×210mm
Cena34,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 30,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W wyniku wojny i użytej podczas niej magii, dochodzi do powstania tzw. Martwej Ziemi. Obszar ten nie nadaje się do zamieszkania; rośliny nie kiełkują, a zwierzęta i ludzie umierają wstępując na pas przeklętego gruntu. Stan ten trwa bardzo długo, lecz wszystko wskazuje na to, że miejscami zaklęcie słabnie. W związku z tym, po ponad stu latach od wojny zostaje wysłany oddział, który ma za zadanie przeprawić się przez nieprzyjazne tereny i dotrzeć do klasztoru znajdującego się u podnóża Smoczych Gór. Wewnątrz monasteru podobno znajdują się artefakty, które mają kluczowe znaczenie dla przetrwania Królestwa Wondettel. Niestety, grupa nie powraca. Król Mergippa decyduje się na wysłanie drugiego oddziału. Drużyna pod dowództwem Dartora, mając za przewodnika królewskiego wysłannika Arthorna wyrusza by odnaleźć zaginionych oraz wypełnić misję, której tamci nie byli w stanie wykonać.
Jacek Łukawski w swojej powieści „Krew i stal” prezentuje nam fabułę z pozoru bardzo banalną i oklepaną. Kolejny raz widzimy drużynę, która ma za zadanie zdobyć artefakty. Nie należy się zrażać po pierwszych stronach powieści, lecz cierpliwie zagłębiać się w świat stworzony przez autora. Początki mogą być trudne, kiedy w jednej chwili zostajemy zalani dużą ilością informacji o postaciach, historii oraz poszczególnych powiązaniach. Dopiero z czasem zaczynamy wszystko uporządkowywać i możemy w pełni cieszyć się przyjemnością z poznawanej historii.
Niewątpliwą zaletą książki jest język, jakim posługuje się autor. Opisy są barwne oraz klimatyczne. Dialogi między postaciami wydają się być bardzo żywe i nie ma w nich sztuczności często spotykanej u debiutantów. Początkowo możemy mieć problem z rozróżnieniem poszczególnych bohaterów. Ich charaktery, sposób mówienia lub zachowania nie jest wyraźnie nakreślone. Dopiero w dalszej części Jacek Łukawski, zaczyna wysuwać poszczególne postacie na pierwszy plan i jednocześnie nadawać im więcej cech.
Świat powieści został przedstawiony bardzo ogólnie, bez zaprezentowania szczegółów. Po przeczytaniu prawie całej książki nie jesteśmy w stanie wiele powiedzieć na temat religii, ukształtowania terenu, ewentualnie poziomu rozwoju poszczególnych ziem. Wszystko wydaje się nieco zamazane, nieusystematyzowane. Można odczuwać pewien niedosyt pod tym względem. Na pewno zaletą jest wprowadzenie stworzeń z mitologii słowiańskiej. Sprawia to, że książka jest naprawdę klimatyczna, pomimo pewnych braków w kreacji świata.
Autor nie odmówił sobie nawiązania do twórczości J. R. R. Tolkiena oraz A. Sapkowskiego poprzez umieszczenie głównych bohaterów ich powieści w historiach opowiadanych przez żołdaków. Trudno ocenić, czy wtrącenia te działają na korzyść książki „Krew i stal” i stanowią sympatyczne mrugnięcie w stronę czytelnika, czy też skutecznie burzą klimat i wydają się całkowicie niepotrzebne.
Podsumowując, pierwszy tom „Krainy Martwej Ziemi” jest książką dobrą, acz nie porywającą. Czytelnik może z przyjemnością prześledzić historię Arthorna, poznać wiele słowiańskich stworzeń i dzięki opisom autora przez chwilę poczuć się jakby znalazł się w średniowiecznym świecie pełnym dzielnych wojów oraz królewskich spisków. Mimo wszystko, warto w wolnej chwili zapoznać się z debiutancką powieścią Jacka Łukawskiego, ponieważ niewątpliwie ma ona w sobie coś świeżego w stosunku do innych książek, które obecnie zalewają księgarniane półki.
koniec
23 maja 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Nie tylko aria z kurantem
Marcin Mroziuk

16 II 2020

Pretekstem do wznowienia książki Wandy Chotomskiej było ustanowienie ojca polskiej opery narodowej patronem roku 2019. I rzeczywiście „Muzyka pana Moniuszki” pozwala młodym czytelnikom zaznajomić się z podstawowymi informacjami o kompozytorze, ale pozycja ta ma znacznie więcej zalet.

więcej »

„Nie wolno mi się zakochać”
Joanna Kapica-Curzytek

15 II 2020

Połączenie magii, klątw i miłości jest bardzo wdzięcznym, acz często eksploatowanym motywem literackim. Aby powstało coś oryginalnego i przekonującego, trzeba szczególnie się postarać. Autorka „Zasad magii” poradziła sobie średnio.

więcej »

Ujrzeliśmy gwiazdę na Wschodzie…
Wojciech Gołąbowski

14 II 2020

W dziesięciu rozdziałach Grzegorz Górny przedstawia historyczne i naukowe próby rozwikłania zagadki pokłonu Trzech Mędrców, który według Ewangelii miał miejsce dwa tysiące lat temu w Betlejem blisko Jerozolimy. Czy to się w ogóle wydarzyło? Kiedy? Kim byli? Ilu ich było? Co ujrzeli na niebie?

więcej »

Polecamy

Pif-Paf! Zium!

Na rubieżach rzeczywistości:

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Gdzie magiczny miecz wibruje
— Beatrycze Nowicka

Tegoż twórcy

Wszystko się kiedyś kończy
— Katarzyna Piekarz

Powrót z hukiem
— Katarzyna Piekarz

Tegoż autora

W świecie gangreny i ropy
— Katarzyna Piekarz

Niespełnione marzenia
— Katarzyna Piekarz

Siedem dekad poszukiwań
— Katarzyna Piekarz

Cel uświęca środki
— Katarzyna Piekarz

Królestwo zjednoczone
— Katarzyna Piekarz

Wszystko się kiedyś kończy
— Katarzyna Piekarz

Wasale i robale
— Katarzyna Piekarz

Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął
— Katarzyna Piekarz

Światy zmyślone
— Katarzyna Piekarz

Podróż do świata grozy
— Katarzyna Piekarz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.