Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Henry James
‹Echo›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułEcho
Tytuł oryginalnyThe Reverberator
Data wydania10 listopada 2016
Autor
PrzekładMagdalena Moltzan-Małkowska
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8097-020-5
Format208s. 130×201mm; oprawa twarda
Cena35,—
Gatunekhumor / satyra, obyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

W stronę komedii
[Henry James „Echo” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
To zadziwiające, jakiej aktualności nabiera „Echo” Henry’ego Jamesa w naszych czasach, gdy fabrykowane medialne informacje mają taką siłę rażenia.

Joanna Kapica-Curzytek

W stronę komedii
[Henry James „Echo” - recenzja]

To zadziwiające, jakiej aktualności nabiera „Echo” Henry’ego Jamesa w naszych czasach, gdy fabrykowane medialne informacje mają taką siłę rażenia.

Henry James
‹Echo›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułEcho
Tytuł oryginalnyThe Reverberator
Data wydania10 listopada 2016
Autor
PrzekładMagdalena Moltzan-Małkowska
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8097-020-5
Format208s. 130×201mm; oprawa twarda
Cena35,—
Gatunekhumor / satyra, obyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Moje gratulacje dla Wydawnictwa Prószynski i S-ka, które wypełnia kolejną istotną lukę w przekładach powieści Jamesa, jednego z najwybitniejszych powieściopisarzy anglojęzycznych. Z radością witamy „Echo”, utwór zaliczany do „środkowego” etapu twórczości autora (z 1888 roku). Na tle całego dorobku prozatorskiego Jamesa to jedna z najbardziej pogodnych i lekkich powieści. Jest też w miarę zwięzła i przystępna.
Kto zna choć trochę twórczość Henry’ego Jamesa, dostrzeże w „Echu” najbardziej charakterystyczne jej cechy. Oto znów pojawia się motyw Amerykanów w Europie, choć autor nie kładzie tym razem większego nacisku na różnice w mentalności czy kulturze pomiędzy mieszkańcami obu kontynentów, jak w innych swoich utworach. Wydaje się, że James chciał raczej dokonać swoistych rozliczeń z profesją dziennikarza. Było wiadomo, że „pismaków” nie darzył sympatią, czego dowodem jest w tej powieści niezbyt przychylny portret George’a Flacka, redaktora amerykańskiej bulwarówki.
Flack „przykleił się” oto do przebywającej w Paryżu amerykańskiej rodziny Dossonów, ojca z dwiema dorosłymi córkami. Poznali się podczas rejsu do Europy, co dla George’a było pretekstem do tego, by zostać dla całej trójki kimś niezastąpionym. Pełni swoją rolę znakomicie. To znawca najlepszych sklepów, lokali i towarzyskich salonów, jakie tylko mogą się w stolicy Francji znajdować. Ze znajomością rzeczy dyskutuje z panem Dossonem i o interesach, i o życiu. Flack, naturalnie, całkiem przypadkiem odkrywa, że Dossonowie należą u siebie w Ameryce do finansowej elity.
Wszystko wskazuje na to, że George poprosi o rękę jedną z córek pana Dossona, Francie. Ale sprawy się komplikują. Francie poznaje arystokratę Gastona Proberta, Amerykanina, ale bardzo „sfrancuziałego”, ze względu na to, że cała jego rodzina już od wielu lat mieszka we Francji. I wkrótce okazuje się, że to Gaston dostąpi zaszczytu, by zostać mężem panny Dosson.
Odrzucony Flack „odwdzięcza” się niemiłą intrygą, której centralną postacią jest Francie. Wybucha skandal, i to głośny po obu stronach oceanu. Kto zdoła zachować twarz, a kto zostanie skazany na społeczny ostracyzm? Na ile silne okażą się rodzinne więzi i poziom zaufania pomiędzy znajomymi i partnerami w interesach? James dokonuje tutaj wnikliwych psychologicznych obserwacji oraz, jak wspomniałam wcześniej, nie pozostawia suchej nitki na dziennikarzach i ich „sprzedajnej” mentalności. Ciekawe, co autor powiedziałby dzisiaj, w czasach, kiedy nie ma już w zasadzie żadnych barier, jeśli chodzi o prywatność, a dokonanie jakichkolwiek „przecieków” do mediów czy zniszczenie kogoś fałszywymi informacjami to właściwie tylko kwestia odpowiedniej ceny. Jak widać, „Echo”, choć powstało przed ponad stu laty, dotyczy problemów jak najbardziej aktualnych. Wszak „post-prawda” to słowo roku 2016 roku, wytypowane przez kolegium redakcyjne Słownika Oksfordzkiego.
Z zainteresowaniem doczytałam tę powieść do końca, także dlatego, że wyjątkowo nie ma ona typowego „jamesowskiego” zakończenia, gdzie emocje i twarze tężeją, a nadciągający dramat wyciska na wszystkich swoje przytłaczające piętno. Tu jest zupełnie inaczej: James dryfuje w stronę komedii, co w jego twórczości nie zdarza się zbyt często.
Słynny William James, brat Henry’ego, zawsze był wobec jego twórczości bardzo krytyczny, ale „Echo” akurat mu się podobało. Mam nadzieję, że przypadnie też do gustu wielu polskim czytelnikom. To powieściowa klasyka w najlepszym guście i gatunku, studium obyczajów, ludzkich charakterów i losów. Proza Jamesa jest wytworna, wysmakowana w najdrobniejszych szczegółach i szlachetna. Pozostawia czytelnika z poczuciem, że obcuje z czymś naprawdę wyjątkowym.
koniec
2 czerwca 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Gwiazdy i piwo
Marcin Mroziuk

16 X 2021

W „Wędrując po niebie z Janem Heweliuszem” Anna Czerwińska-Rydel nie tylko w przystępny sposób przybliża młodym czytelnikom postać gdańskiego uczonego, ale również pozwala im poznać podstawowe informacje z zakresu astronomii. Lekturę dzieciom uprzyjemniają też znakomite ilustracje Asi Gwis.

więcej »

PRL w kryminale: Skradziony samochód z niespodziewanym bagażem
Sebastian Chosiński

15 X 2021

Kradzieże samochodów stały się prawdziwą plagą w Polsce dopiero w latach 90. XX wieku, ale już dekadę wcześniej nie brakowało – zwłaszcza w dużych miastach – zorganizowanych grup, które polowały na wybrane marki. Ten właśnie proceder Danuta Frey(-Majewska) traktuje jako punkt wyjścia fabuły „Fiata z placu Teatralnego” – kolejnej jej mikropowieści wydanej w serii „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

Cudzego nie znacie: Krew ojców
Miłosz Cybowski

14 X 2021

„Ceremony of Ashes” Jaysona Roberta Ducharme’ego to krótka nowela o zemście. Taka, w której brak szczęśliwych zbiegów okoliczności i happy endu.

więcej »

Polecamy

Zawsze szach, nigdy mat

Stulecie Stanisława Lema:

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

To tylko zwyczajny kupiec
— Joanna Kapica-Curzytek

Europa, której nie było?
— Joanna Kapica-Curzytek

Dama w czasach popkultury
— Daniel Markiewicz

Esensja czyta: Sierpień 2014
— Miłosz Cybowski, Konrad Wągrowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jacek Jaciubek, Daniel Markiewicz

Powieść dla nieprzystosowanych
— Daniel Markiewicz

Henry James w pigułce
— Joanna Kapica-Curzytek

Czego nie wiedział czytelnik
— Daniel Markiewicz

Esensja czyta: Kwiecień 2012
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Daniel Markiewicz

(Nie) lękajcie się
— Daniel Markiewicz

Małe rysy małżeńskie
— Daniel Markiewicz

Tegoż autora

Naprawdę długo mieliśmy szczęście
— Joanna Kapica-Curzytek

Kwestia sposobu postrzegania
— Joanna Kapica-Curzytek

Niczym w zwierciadle
— Joanna Kapica-Curzytek

Przebić szklany sufit
— Joanna Kapica-Curzytek

Aby wysiłek przyniósł owoce
— Joanna Kapica-Curzytek

Ciesz się każdą chwilą
— Joanna Kapica-Curzytek

Pozostają tylko wspomnienia
— Joanna Kapica-Curzytek

Co nas nie zabije, to nas wzmocni
— Joanna Kapica-Curzytek

Gdy z łańcucha zrywajom się wsyskie okropności…
— Joanna Kapica-Curzytek

Klucz do bocznych drzwi
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.