Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 lipca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Olga Rudnicka
‹Granat poproszę!›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
70,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGranat poproszę!
Data wydania11 października 2016
Autor
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklEmilia Przecinek
ISBN978-83-8069-461-3
Format336s. 125×195mm
Cena33,—
Gatunekhumor / satyra, kryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Trupy i pani Przecinek
[Olga Rudnicka „Granat poproszę!”, Olga Rudnicka „Życie na wynos” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Olga Rudnicka, autorka mająca na swoim koncie kilkanaście wydanych książek, po raz kolejny serwuje czytelnikom wesołe kryminały, które cieszą i bawią, ale które należy czytać z pewnym przymrużeniem oka. „Granat poproszę” i „Życie na wynos” to zabawne, wciągające powieści.

Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
[Olga Rudnicka „Granat poproszę!”, Olga Rudnicka „Życie na wynos” - recenzja]

Olga Rudnicka, autorka mająca na swoim koncie kilkanaście wydanych książek, po raz kolejny serwuje czytelnikom wesołe kryminały, które cieszą i bawią, ale które należy czytać z pewnym przymrużeniem oka. „Granat poproszę” i „Życie na wynos” to zabawne, wciągające powieści.

Olga Rudnicka
‹Granat poproszę!›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
70,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGranat poproszę!
Data wydania11 października 2016
Autor
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklEmilia Przecinek
ISBN978-83-8069-461-3
Format336s. 125×195mm
Cena33,—
Gatunekhumor / satyra, kryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Emilia Przecinek, bohaterka powieści „Granat poproszę” i „Życie na wynos”, właśnie została porzucona przez męża. Ma dwoje nastoletnich dzieci, kredyt do spłacenia i całkiem niezłe, ale nieregularne dochody – zajmuje się bowiem pisaniem romansów. Taki opis brzmi raczej mało ciekawie – historii o porzuconych żonach, które budują od nowa swoje życie (zazwyczaj obowiązkowo napotykając cudownego mężczyznę) jest na rynku sporo. „Granat poproszę” i „Życie na wynos” jednak od większości książek na ten temat nieco się różnią: przede wszystkim tym, że na kartach obu powieści padają trupy. W pierwszej z nich zabita zostanie kochanka niewiernego małżonka (a Emilka staje się jedną z oczywistych podejrzanych), w drugiej zaś główna bohaterka dosłownie potyka się o ciało porzucone w piwnicy. Śledztwa wprawdzie nie obfitują w nagłe zwrotny akcji, a czytelnik nie zastanawia się z przejęciem, jaki będzie rezultat poszukiwań mordercy – ale też trudno potraktować to jako wadę, bo obie książki mają raczej być lekką, zabawną lekturą, a nie trzymającym w napięciu kryminałem przypominającym te norweskie. I jako takie, sprawdzają się bardzo dobrze.
Zarówno „Granat poproszę”, jak i „Życie na wynos” czyta się szybko i z przyjemnością. Głównie ze względu na lekki styl, sympatycznych bohaterów, sporo humoru, zarówno sytuacyjnego, jak i dialogowego. Można mieć wątpliwości co do niektórych rozwiązań fabularnych albo pewne rzeczy uznać nieprawdopodobne – podczas lektury jednak po prostu skupiałam się na kolejnych scenach, nie zwracając uwagi na drobne niedoskonałości. Emilia jest zabawnie oderwana od rzeczywistości, a jej dzieci łatwo polubić. Córka zwana Kropką to osóbka twardo stąpająca po ziemi, inteligentna, czasem jawiąca się jako jedyna rozsądna przedstawicielka swojej familii. Syn Kropek to chłopak sympatyczny, martwiący się o członków rodziny, niegłupi, ale też na pewno nie idealny – czasem zdarza mu się wagarować, lubi przesiadywać przed komputerem. Czuje się także chyba nieco przytłoczony przez nadmiar kobiet w domu. Do Przecinków bowiem wprowadzają się Jadzia i Adela, teściowa i matka Emilki, pragnące wspomóc rodzinę w spłacie kredytu. Samo rozwiązanie wydało mi się nieco naciągane (nagła komitywa dwóch starszych pań, nienawidzących się przez lata, szybka decyzja o wynajęciu własnych mieszkań, zgoda na zamieszkanie we dwie w jednym pokoju, a więc na starość wyrzeczenie się własnego kąta), obie damy jednak wprowadzają dużo humoru, a czasem stają się siłą napędową fabuły.

Olga Rudnicka
‹Życie na wynos›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
60,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŻycie na wynos
Data wydania9 maja 2017
Autor
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklEmilia Przecinek
ISBN978-83-8097-134-9
Format368s. 125×195mm
Cena33,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Pewne przerysowania są też raczej celowe (a przynajmniej sprawiają takie wrażenie) – na przykład Emilka aż nazbyt żyje we własnym świecie, przejmując się wymyślonymi postaciami czasem bardziej niż ludźmi z krwi i kości, ale potraktowałam to jako świadome zagranie stereotypem oderwanego od rzeczywistości pisarza. Jednocześnie, chociaż sama historia jest prosta, zabawna i pisana chyba z przymrużeniem oka, autorka porusza w niej problemy nieco poważniejsze, bliskie współczesnym ludziom. Pod płaszczykiem wesołej, zwariowanej wręcz historii można dopatrzyć się pewnych uniwersalnych tematów: próby znalezienia partnera przez portale internetowe (które to czasem kończą się raczej przykro), wiszący jak kula u nogi kredyt, plotki, które mogą łatwo zniszczyć komuś reputację.
Pewien problem w moim przypadku stanowił fakt, że czytałam obie części jedna po drugiej. Gdyby lekturę dzielił dłuższy okres czasu, zapewne zapoznałabym się z „Życiem na wynos” z większą przyjemnością. Gdy jednak czytałam je tuż po „Granat poproszę” bawiłam się wprawdzie dobrze, ale trochę gorzej niż przy książce pierwszej. Głównie dlatego, że obie części są do siebie podobne i w zbyt dużej dawce mogą nieco nużyć. Ten sam dowcip, nawet bardzo dobry, powtarzany któryś raz, przestaje bawić. Wciąż jednak obie książki polecam – zarówno wiernym fanom autorki, jak i tym, którzy z jej twórczością nie mieli do tej pory szansy się zapoznać.
koniec
5 czerwca 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Musimy przestać pytać
Joanna Kapica-Curzytek

26 VII 2021

Jak to bywa w powieściach kryminalnych autorstwa Karin Slaughter, w „Milczącej żonie” mamy całkiem sporo drastycznych szczegółów. Ale są też opisy całkiem ciekawie poprowadzonego śledztwa, widzianego z punktu widzenia policji oraz lekarzy medycyny sądowej. To składa się na książkę, która nie powinna rozczarować.

więcej »

Razem na złe i na jeszcze gorsze
Beatrycze Nowicka

25 VII 2021

„Płonący bóg” Rebeki Kuang zamyka trylogię Wojen Makowych – może nie w pełni satysfakcjonująco, ale konsekwentnie.

więcej »

Jestem swoim ciałem i niczym więcej
Marcin Knyszyński

24 VII 2021

„Dom wszystkich snów” Wojciecha Guni to zbiór opowiadań, którego nie powinien przegapić żaden miłośnik dobrej literatury. Wymagająca uwagi, skupienia, cierpliwości i czasem ponownego odczytania – ale spłaca zaciągnięty kredyt zaufania z olbrzymią nadwyżką.

więcej »

Polecamy

„Wolność”

W podziemnym kręgu:

„Wolność”
— Marcin Knyszyński

Niektórzy po prostu chcą patrzeć, jak świat płonie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Gdzie diabeł nie może…
— Magdalena Kubasiewicz

Czy to szczęście, czy to pech?
— Magdalena Kubasiewicz

Patrzę w twoje okno
— Magdalena Kubasiewicz

Tegoż autora

Nie ma łatwych dróg
— Magdalena Kubasiewicz

Mistrzowie czarnego sportu
— Magdalena Kubasiewicz

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

A na trakcie śpiewa bard
— Magdalena Kubasiewicz

Krucze opowieści
— Magdalena Kubasiewicz

Ciemny książę i drużyna bohaterów
— Magdalena Kubasiewicz

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Są światy inne niż ten
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.