Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Katarzyna Rupiewicz
‹Redlum›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
40,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRedlum
Data wydania20 czerwca 2016
Autor
Wydawca Genius Creations
ISBN978-83-7995-054-6
Format332s. 125×195mm
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Kup wMadBooks.pl: 0,00 zł
Kup wSelkar.pl: 28,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Potwory i spółka

Esensja.pl
Esensja.pl
Pozornie garść standardowych epizodów fantasy zogniskowanych wokół najlepszej karczmy w mieście, pełnej po zmroku wampirów, sukubów i faunów. Jednak uważny czytelnik dostrzeże precyzyjną konstrukcję powieści, zbudowanej na fundamentach błyskotliwego pomysłu na świat przedstawiony.

Anna Nieznaj

Potwory i spółka

Pozornie garść standardowych epizodów fantasy zogniskowanych wokół najlepszej karczmy w mieście, pełnej po zmroku wampirów, sukubów i faunów. Jednak uważny czytelnik dostrzeże precyzyjną konstrukcję powieści, zbudowanej na fundamentach błyskotliwego pomysłu na świat przedstawiony.

Katarzyna Rupiewicz
‹Redlum›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
40,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRedlum
Data wydania20 czerwca 2016
Autor
Wydawca Genius Creations
ISBN978-83-7995-054-6
Format332s. 125×195mm
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Kup wMadBooks.pl: 0,00 zł
Kup wSelkar.pl: 28,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Tytułowe Redlum to miasto potworów. Powstało, by rozdzielić dwie społeczności: ludzką i nieludzką, zapewniając bezpieczeństwo słabszej – jeżeli pozbawionej magii – stronie konfliktu. Rozejm trwa od niepamiętnych czasów, nie do końca przestrzegany, ponieważ zawsze znajdzie się ktoś odpowiednio brawurowy lub głupi, by znaleźć się nocą na terenie wroga.
Wtedy prosta droga od bramy, strzeżonej przez telepatów, zaprowadzi go do karczmy, gdzie króluje główny bohater powieści: Słodki. Wygląda jak człowiek, lecz jest potworem, mimo swej młodzieńczej niewinności – być może najważniejszym w mieście.
Słodki sprawdza się jako postać i jako narrator. Nie sposób opierać powieści na takim pomyśle, nie zakładając dużej dawki czarnego humoru, a tego karczmarzowi nie brakuje. Martwi turyści to dla niego codzienność i zdecydowanie bardziej kłopot niż trauma. Wampiry trzeba krwią napoić, ghule turystami nakarmić, ręce pełne roboty, od zmroku do rana.
Jednak bohater okazuje się też być zaskakująco wrażliwy, wręcz delikatny – objawia czasem tak głębokie pokłady altruizmu (i to względem ludzi!), że aż budzi to zażenowanie i gniew jego dostojnej stałej klienteli. Oczywiście ułatwia to czytelnikowi towarzyszenie Słodkiemu w jego dorastaniu i przygodach w Redlum, jednak nie stanowi wcale dysonansu czy niekonsekwencji w kreacji świata. To kolejna cegiełka do konstrukcji opowieści, bardzo świadomej samej siebie i konwencji.
Książka Katarzyny Rupiewicz to klasyczny przykład fantastyki opartej na koncepcie: kluczowy dla całości jest pomysł, którego stopniowe odsłanianie dzięki rozsianym po tekście wskazówkom stanowi znaczną część czytelniczej radości. Jak na tak lekką historię o nieco umownie traktowanych inteligentnych drapieżnikach powieść jest bardzo spójna na wielu poziomach: rzeczywistości fantastycznej, kreacji bohaterów i splecenia w intrygę rozproszonych wątków.
Oprócz budzącego sympatię głównego bohatera ciekawa jest też jego pomocnica w karczmie. Nana wygląda z pozoru jak nieśmiała dziewczyna, ale jej jasne włosy, wiecznie opadające na twarz, skrywają złociste oczy i przerażającą paszczę. Poza tym Nana ma szpony, no i nie mówi, choć ciekawe rzeczy myśli – niestety, by się o tym przekonać, trzeba zaprosić do rozmowy telepatę.
To, jak rozwija się, a zwłaszcza do czego prowadzi wątek Nany stanowi moje ulubione fragmenty powieści – kiedy uśmiech zamiera na ustach i nagle czytelnik zaczyna traktować losy bohaterów całkiem serio.
„Redlum” jest jednak książką napisaną przede wszystkim dla rozrywki i jako taka okazuje się eleganckim, inteligentnym cacuszkiem cieszącym miłośnika gatunku.
koniec
9 czerwca 2017

Kup książkę w MadBooks.pl:

‹Redlum› Katarzyna Rupiewicz - cena 0,00 zł

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jądro szarości
Sławomir Grabowski

9 XII 2018

Dla jednych powieści Twardocha to objaw niezdrowej fascynacji okrucieństwem i przemocą, dla innych – hiobowy lament nad światem opuszczonym przez Boga, gdzie metafizykę zastąpiła biologia. „Królestwo” nie jest tu wyjątkiem.

więcej »

„Idę sobie rześko Krakowskim Przedmieściem”
Joanna Kapica-Curzytek

8 XII 2018

„Bezsenność w czasie karnawału” to pożegnanie z Januszem Głowackim, wszechstronnym i niezwykle utalentowanym pisarzem.

więcej »

Jechać aż do końca
Jarosław Loretz

7 XII 2018

Wznowienie powieści „Nieśmiertelny z Oxa” Mirosława P. Jabłońskiego jest jak najbardziej zrozumiałe. W końcu dziś mało kto pamięta, o czym w ogóle była.

więcej »

Polecamy

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12

Na rubieżach rzeczywistości:

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Styczeń 2018
— Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Prawi
— Katarzyna Rupiewicz

Tegoż autora

Upalne lato po Czarnobylu
— Anna Nieznaj

Nienagannie ułożony drapieżnik
— Anna Nieznaj

Żołnierz zwiadu bezpośredniego
— Anna Nieznaj

Szpiedzy, smoki i różniczki
— Anna Nieznaj

Smok w szkatułce
— Anna Nieznaj

Zbawienie dla katorżnika
— Anna Nieznaj

Trudna sztuka celności
— Anna Nieznaj

Głupi chłopiec w krainie czarów
— Anna Nieznaj

Harry Potter i przeklęta chała
— Anna Nieznaj

Krew jego dawne bohatery
— Anna Nieznaj

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.