Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Jacek Łukawski
‹Grom i szkwał›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGrom i szkwał
Data wydania1 marca 2017
Autor
Wydawca Sine Qua Non
CyklKraina Martwej Ziemi
SeriaSQN Imaginatio
ISBN978-83-7924-763-9
Format432s. 135×210mm
Cena36,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Powrót z hukiem
[Jacek Łukawski „Grom i szkwał” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Bohaterów poprzedniej części cyklu Kraina Martwej Ziemi pożegnaliśmy w dosyć nieprzyjemnej dla nich sytuacji. Czas przekonać się jak potoczyły się ich losy.

Katarzyna Piekarz

Powrót z hukiem
[Jacek Łukawski „Grom i szkwał” - recenzja]

Bohaterów poprzedniej części cyklu Kraina Martwej Ziemi pożegnaliśmy w dosyć nieprzyjemnej dla nich sytuacji. Czas przekonać się jak potoczyły się ich losy.

Jacek Łukawski
‹Grom i szkwał›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGrom i szkwał
Data wydania1 marca 2017
Autor
Wydawca Sine Qua Non
CyklKraina Martwej Ziemi
SeriaSQN Imaginatio
ISBN978-83-7924-763-9
Format432s. 135×210mm
Cena36,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Debiutancka powieść Jacka Łukawskiego prezentowała się całkiem dobrze. Pomimo pewnych braków fabuła była wciągająca, bohaterowie całkiem dopracowani, a świat wydawał się realistyczny, chociaż można było go opisać bardziej szczegółowo. Autor powraca z drugim tomem cyklu Krainy Martwej Ziemi pod tytułem „Grom i szkwał”. Czy kolejna część jest lepsza niż pierwsza? Zdecydowanie.
Czytelnicy „Krwi i stali” zostali pozostawieni w niepewności. Co się stanie z Arthornem, Marcasem i Garhardem? Dokąd udała się księżniczka Azure i jak dalej potoczą się losy Wondettel? Cierpliwe oczekiwanie na drugi tom zostało wynagrodzone, i to sowicie. Jacek Łukawski powrócił z hukiem prezentując nam książkę na o wiele wyższym poziomie niż pierwsza część cyklu.
Wykreowany przez autora świat jest dopracowany. Dostaliśmy więcej szczegółowych opisów, które pozwalają lepiej wczuć w klimat. W stosunku do poprzedniej części, zwiększyła się liczba dialogów, które sprawiają, że akcja wydaje się o bardziej dynamiczna, a kulturę i zwyczaje poznajemy przez interakcje bohaterów, a nie długie opisy. Nie sposób pominąć licznych stworzeń magicznych, które przewijają się na kartach powieści. Na szczególną uwagę zasługują sceny z wiłą oraz smokami – zapadają w pamięć i wywołują uśmiech na ustach czytelnika.
W „Krwi i stali” na początku trudno było określić, kto jest głównym bohaterem. Dopiero z czasem postacie stawały się coraz lepiej zarysowane. W drugim tomie cyklu Jacka Łukawskiego nie mamy tego problemu. Każdy z bohaterów na swój specyficzny sposób wyrażania się, zachowania oraz relacje z poszczególnymi osobami. Autor dopracował znacząco nie tylko fabułę, ale też postacie, których losy śledzimy. Po raz pierwszy stykamy się z Dwagami oraz wywołującą wzdrygnięcie Garaxanaradą, poznajemy księżniczkę Azure, która nie przypomina cudnych panienek z bajek, lecz rozkapryszoną i pyszną dziewkę. Unosimy się w przestworza z czartami jak i olbrzymem Arkiem Olsonem, który należy do grupy Płanetników.
Jacek Łukawski zrobił ogromny krok do przodu zarówno w pod względem stylu pisania jak i kreowania świata. Fabuła nie jest banalna i bardzo często autor zaskakuje nas niespodziewanymi zwrotami akcji. W miejscach, gdzie spodziewamy się schematów, dostajemy coś kompletnie innego, a wszystko to przeplatane jest przaśnymi odzywkami bohaterów.
„Grom i szkwał” to lektura, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Nie jest to skomplikowana powieść, która zmusza nas do refleksji i spycha ku depresji. Wręcz przeciwnie, jest to opowieść pełna akcji oraz dobrego humoru. Tak jak w „Krwi i stali”, dostajemy coś innego niż fantastyczne romanse, zbawców świata oraz niezwyciężonych wojowników. Średniowieczny klimat zmieszany z magią, słowiańską mitologią oraz historią żołdaków, którzy po prostu chcą przeżyć i walczyć o swoje królestwo, jest czymś co sprawia, że książka Jacka Łukawskiego jest godna polecenia.
koniec
14 czerwca 2017

Komentarze

08 XII 2017   20:50:20

Całkowicie zgadzam się z recenzentką a od siebie polecam książkę

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Wspomnienia pozostają?
Beatrycze Nowicka

28 X 2021

Podejrzewam, że zamieszczona tu ocena książki Julii Shaw jest niejako „skażona” moimi nawykami zawodowymi. Obcując na co dzień z literaturą stricte naukową, przyzwyczaiłam się bowiem do dużo większej „gęstości informacyjnej tekstu”, przez co lektura „Oszustw pamięci” pozostawiła we mnie niedosyt. Tymczasem jest to pozycja popularnonaukowa i, jak pisze sama autorka, ma stanowić zaledwie wstęp do tematu badań nad pamięcią.

więcej »

Coś więcej niż dźwięki
Marcin Mroziuk

27 X 2021

W „Projekcie Bitoven” Joanna Wachowiak pokazuje młodym czytelnikom, że czasem warto zrezygnować z odgradzania się od rówieśników szczelnymi barierami ochronnymi. Wtedy pojawia się bowiem okazja, by znaleźć wspólny język nawet z kimś o zupełnie odmiennych zainteresowaniach i razem zrobić coś naprawdę wyjątkowego.

więcej »

Krótko o książkach: Kolejna hagiografia
Miłosz Cybowski

26 X 2021

Abraham Lincoln jest jedną z tych postaci historycznych, o których pisze się na dwa sposoby: albo w sposób bardzo krytyczny, albo przesadnie pozytywny. „Lincoln”, powieść Emila Ludwiga, zalicza się do tej drugiej kategorii.

więcej »

Polecamy

Lem w komiksie

Stulecie Stanisława Lema:

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Gdzie magiczny miecz wibruje
— Beatrycze Nowicka

Wszystko się kiedyś kończy
— Katarzyna Piekarz

Poszukiwania w krainie śmierci
— Katarzyna Piekarz

Tegoż autora

W świecie gangreny i ropy
— Katarzyna Piekarz

Niespełnione marzenia
— Katarzyna Piekarz

Siedem dekad poszukiwań
— Katarzyna Piekarz

Cel uświęca środki
— Katarzyna Piekarz

Królestwo zjednoczone
— Katarzyna Piekarz

Wszystko się kiedyś kończy
— Katarzyna Piekarz

Wasale i robale
— Katarzyna Piekarz

Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął
— Katarzyna Piekarz

Światy zmyślone
— Katarzyna Piekarz

Podróż do świata grozy
— Katarzyna Piekarz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.