Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Jacek Łukawski
‹Grom i szkwał›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGrom i szkwał
Data wydania1 marca 2017
Autor
Wydawca Sine Qua Non
CyklKraina Martwej Ziemi
SeriaSQN Imaginatio
ISBN978-83-7924-763-9
Format432s. 135×210mm
Cena36,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,97 zł
Kup wTaniaKsiążka.pl: 27,52 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Powrót z hukiem
[Jacek Łukawski „Grom i szkwał” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Bohaterów poprzedniej części cyklu Kraina Martwej Ziemi pożegnaliśmy w dosyć nieprzyjemnej dla nich sytuacji. Czas przekonać się jak potoczyły się ich losy.

Katarzyna Piekarz

Powrót z hukiem
[Jacek Łukawski „Grom i szkwał” - recenzja]

Bohaterów poprzedniej części cyklu Kraina Martwej Ziemi pożegnaliśmy w dosyć nieprzyjemnej dla nich sytuacji. Czas przekonać się jak potoczyły się ich losy.

Jacek Łukawski
‹Grom i szkwał›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGrom i szkwał
Data wydania1 marca 2017
Autor
Wydawca Sine Qua Non
CyklKraina Martwej Ziemi
SeriaSQN Imaginatio
ISBN978-83-7924-763-9
Format432s. 135×210mm
Cena36,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,97 zł
Kup wTaniaKsiążka.pl: 27,52 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Debiutancka powieść Jacka Łukawskiego prezentowała się całkiem dobrze. Pomimo pewnych braków fabuła była wciągająca, bohaterowie całkiem dopracowani, a świat wydawał się realistyczny, chociaż można było go opisać bardziej szczegółowo. Autor powraca z drugim tomem cyklu Krainy Martwej Ziemi pod tytułem „Grom i szkwał”. Czy kolejna część jest lepsza niż pierwsza? Zdecydowanie.
Czytelnicy „Krwi i stali” zostali pozostawieni w niepewności. Co się stanie z Arthornem, Marcasem i Garhardem? Dokąd udała się księżniczka Azure i jak dalej potoczą się losy Wondettel? Cierpliwe oczekiwanie na drugi tom zostało wynagrodzone, i to sowicie. Jacek Łukawski powrócił z hukiem prezentując nam książkę na o wiele wyższym poziomie niż pierwsza część cyklu.
Wykreowany przez autora świat jest dopracowany. Dostaliśmy więcej szczegółowych opisów, które pozwalają lepiej wczuć w klimat. W stosunku do poprzedniej części, zwiększyła się liczba dialogów, które sprawiają, że akcja wydaje się o bardziej dynamiczna, a kulturę i zwyczaje poznajemy przez interakcje bohaterów, a nie długie opisy. Nie sposób pominąć licznych stworzeń magicznych, które przewijają się na kartach powieści. Na szczególną uwagę zasługują sceny z wiłą oraz smokami – zapadają w pamięć i wywołują uśmiech na ustach czytelnika.
W „Krwi i stali” na początku trudno było określić, kto jest głównym bohaterem. Dopiero z czasem postacie stawały się coraz lepiej zarysowane. W drugim tomie cyklu Jacka Łukawskiego nie mamy tego problemu. Każdy z bohaterów na swój specyficzny sposób wyrażania się, zachowania oraz relacje z poszczególnymi osobami. Autor dopracował znacząco nie tylko fabułę, ale też postacie, których losy śledzimy. Po raz pierwszy stykamy się z Dwagami oraz wywołującą wzdrygnięcie Garaxanaradą, poznajemy księżniczkę Azure, która nie przypomina cudnych panienek z bajek, lecz rozkapryszoną i pyszną dziewkę. Unosimy się w przestworza z czartami jak i olbrzymem Arkiem Olsonem, który należy do grupy Płanetników.
Jacek Łukawski zrobił ogromny krok do przodu zarówno w pod względem stylu pisania jak i kreowania świata. Fabuła nie jest banalna i bardzo często autor zaskakuje nas niespodziewanymi zwrotami akcji. W miejscach, gdzie spodziewamy się schematów, dostajemy coś kompletnie innego, a wszystko to przeplatane jest przaśnymi odzywkami bohaterów.
„Grom i szkwał” to lektura, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Nie jest to skomplikowana powieść, która zmusza nas do refleksji i spycha ku depresji. Wręcz przeciwnie, jest to opowieść pełna akcji oraz dobrego humoru. Tak jak w „Krwi i stali”, dostajemy coś innego niż fantastyczne romanse, zbawców świata oraz niezwyciężonych wojowników. Średniowieczny klimat zmieszany z magią, słowiańską mitologią oraz historią żołdaków, którzy po prostu chcą przeżyć i walczyć o swoje królestwo, jest czymś co sprawia, że książka Jacka Łukawskiego jest godna polecenia.
koniec
14 czerwca 2017

Komentarze

08 XII 2017   20:50:20

Całkowicie zgadzam się z recenzentką a od siebie polecam książkę

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Miasto zawieszone w powietrzu
Beatrycze Nowicka

20 IX 2019

Atutem „Jedynego”, najnowszej powieści Pawła Majki, jest przyjemny koncept wyjściowy, choć przydałoby się, żeby autor włożył więcej wysiłku w przedstawianie czytelnikowi uniwersum i bohaterów.

więcej »

PRL w kryminale: Naziści w dzielnicy czerwonych latarni
Sebastian Chosiński

19 IX 2019

Jeśli ktoś taki, jak Andrzej Kobar, istniał naprawdę – okazał się twórcą tylko jednej mikropowieści. Wielce prawdopodobne więc, że jest to po prostu pseudonim jakiegoś uznanego autora, który postanowił sobie nieco dorobić, pisząc kryminał, a jednocześnie chcąc zachować anonimowość. „Zielony volkswagen” ukazał się pierwotnie w 1963 roku i nawiązywał do peerelowskiej propagandy, która nakazywała w niemal każdym Niemcu zza żelaznej kurtyny widzieć byłego nazistowskiego zbrodniarza.

więcej »

Sumienie
Joanna Kapica-Curzytek

18 IX 2019

Bohaterem „Niewidzialnej ręki”, genialnie napisanego reportażu, jest Maciej Zimiński, twórca popularnego programu telewizyjnego sprzed lat o tym tytule. Ale to przede wszystkim książka również o nas, o polskim społeczeństwie.

więcej »

Polecamy

Nowe rozdanie

Na rubieżach rzeczywistości:

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Gdzie magiczny miecz wibruje
— Beatrycze Nowicka

Wszystko się kiedyś kończy
— Katarzyna Piekarz

Poszukiwania w krainie śmierci
— Katarzyna Piekarz

Tegoż autora

W świecie gangreny i ropy
— Katarzyna Piekarz

Niespełnione marzenia
— Katarzyna Piekarz

Siedem dekad poszukiwań
— Katarzyna Piekarz

Cel uświęca środki
— Katarzyna Piekarz

Królestwo zjednoczone
— Katarzyna Piekarz

Wszystko się kiedyś kończy
— Katarzyna Piekarz

Wasale i robale
— Katarzyna Piekarz

Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął
— Katarzyna Piekarz

Światy zmyślone
— Katarzyna Piekarz

Podróż do świata grozy
— Katarzyna Piekarz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.