Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Amir D. Aczel
‹W poszukiwaniu zera›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW poszukiwaniu zera
Tytuł oryginalnyFinding Zero
Data wydania17 stycznia 2017
Autor
PrzekładBogumił Bieniok, Ewa L. Łokas
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8097-043-4
Format232s. 140×210mm
Cena39,90
Gatuneknon-fiction, podręcznik / popularnonaukowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

„Jesteś zerem” – to komplement!
[Amir D. Aczel „W poszukiwaniu zera” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„W poszukiwaniu zera” Amira D. Aczela jest przede wszystkim pozycją popularnonaukową, ale niedaleko jej także do literatury podróżniczej, autobiografii, traktatu filozoficznego, a nawet reportażu śledczego.

Joanna Kapica-Curzytek

„Jesteś zerem” – to komplement!
[Amir D. Aczel „W poszukiwaniu zera” - recenzja]

„W poszukiwaniu zera” Amira D. Aczela jest przede wszystkim pozycją popularnonaukową, ale niedaleko jej także do literatury podróżniczej, autobiografii, traktatu filozoficznego, a nawet reportażu śledczego.

Amir D. Aczel
‹W poszukiwaniu zera›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW poszukiwaniu zera
Tytuł oryginalnyFinding Zero
Data wydania17 stycznia 2017
Autor
PrzekładBogumił Bieniok, Ewa L. Łokas
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8097-043-4
Format232s. 140×210mm
Cena39,90
Gatuneknon-fiction, podręcznik / popularnonaukowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
To, niestety, ostatnia już książka amerykańskiego naukowca oraz popularyzatora matematyki. Amir D. Aczel zmarł przedwcześnie dwa lata temu. Pozostawił w swoim dorobku wiele publikacji, przybliżających fascynujące zagadnienia królowej nauk.
Do takich tematów należy bez wątpienia kwestia pochodzenia liczb oraz rozwoju ich idei w dziejach ludzkości. Jak to się stało, że potrafimy obecnie posługiwać się skomplikowanymi liczbowymi formułami? Czy liczby zostały przez ludzi wynalezione czy odkryte? Między innymi te wątki pojawiają się w tej ciekawie i lekko napisanej książce Aczela.
Autor zdradza, jak doszło do tego, że zaczął fascynować się liczbami i wybrał matematykę jako przedmiot swoich studiów. Cofa się do lat swojego dzieciństwa, bardzo nietypowego, podczas którego miał okazję zaprzyjaźnić się z pewnym byłym doktorantem z moskiewskiej uczelni, Lacim. Jego talent pedagogiczny oraz wielki wpływ na rozwój intelektualny Aczela wyznaczyły dalszą drogę chłopca, który z czasem podjął studia w Stanach Zjednoczonych.
Aczel nigdy nie zapomniał lekcji, które dawał mu jego dawny opiekun Laci. Po latach, jako dorosły profesor z uznanym dorobkiem naukowym, wybrał się w daleką podróż, aby spróbować odpowiedzieć na szereg pytań, które nurtowały go, gdy był dzieckiem. Jednym z najważniejszych było: skąd wzięło się zero? Jak na przestrzeni lat rozwijała się jego koncepcja? Pewna była tylko jedna kwestia: liczba zero na pewno nie była odkryciem (wynalazkiem?) naukowców z Europy, źródeł należało poszukiwać w dorobku nauki, filozofii Wschodu oraz wśród zabytków materialnych. Jeszcze do lat trzydziestych XX wieku najstarszym znanym wizerunkiem zera była inskrypcja na świątyni w Indiach z połowy IX wieku.
Towarzyszymy autorowi w wyprawie do Indii, Tajlandii i Kambodży – tam bowiem znajdują się najstarsze obiekty związane z poszukiwaniami autora. Zanim jednak o tym przeczytamy, Aczel bardzo przystępnie opowiada nam historię zera – wspominając także o udokumentowanej znajomości tej liczby przez przedstawicieli cywilizacji Majów. Specyficzna notacja sprawiła jednak, że ta koncepcja nie była przełomowa dla dalszego rozwoju systemu liczbowego – tak, jak się to stało za sprawą zera i jego idei pochodzącej z Azji.
Książka nie jest jakoś specjalnie obszerna, ale tych nieco ponad dwieście stron okazuje się nadzwyczaj pojemnych jeśli chodzi o treść. Autor zawarł tutaj wiele rozważań dotyczących historii nauki, opowiedzianej z punktu widzenia filozofii wschodu. Analizuje system religijny hinduizmu, buddyzmu i dżinizmu oraz odwołuje się do dawnych pism filozoficznych. Zajmuje się także współczesnymi zagadnieniami filozofii matematyki. To robi wrażenie i jest dla nieznającego tych zagadnień czytelnika (zwłaszcza wychowanego w cywilizacji zachodniej) cennym uzupełnieniem jego wiedzy. Proszę się nie obawiać, że nie poradzimy sobie ze zrozumieniem tych koncepcji, autor bardzo dba, aby nie zanudzić. Pomaga tu także odwoływanie się do… erotyki i seksu. Filozofia Wschodu skłania do pojmowania koncepcji zera w specyficzny, holistyczny sposób: ta abstrakcyjna matematyczna idea wywodzi się z buddyjskiej koncepcji pustki i łączy się z docieraniem do sensu istnienia i nieistnienia oraz zgłębiania tajemnicy stworzenia – także w sensie fizycznym, biologicznym. „Seks, logika i matematyka są ze sobą powiązane”, dostrzega autor.
Wspaniałe są liczne ciekawostki dotyczące liczb i ich niezwykłych właściwości, towarzyszące nam cały czas podczas lektury książki. Autor na przykład już na 26 stronie wyjaśnia (niemal czarodziejską) zasadę ciągu Fibonacciego, co sprawia, że zaczynamy patrzeć na arytmetykę jak na coś fascynującego. Dalej zgłębiamy też tajemnicę kwadratów magicznych, liczb pierwszych, a także historię ciekawych twierdzeń dotyczących innych liczb. Pod tym względem ”W poszukiwaniu zera” może być wielką inspiracją dla młodych czytelników, interesujących się matematyką. Aczel przybliża też wiele sylwetek wybitnych naukowców.
Pod koniec książka bardzo upodabnia się do „Poszukiwaczy zaginionej arki” – warto to sprawdzić osobiście! Ambicją autora jest odnaleźć możliwie jak najwcześniejszy zapis liczby zero – i rzeczywiście go odnajduje, a okoliczności są chwilami bardzo dramatyczne. Odkrycie Aczela wnosi bardzo wiele nowej wiedzy na temat historii koncepcji liczby zero: dociera do najstarszego znanego zapisu, pochodzącego z siódmego stulecia przed naszą erą. Nie zdradzę jednak jak i gdzie autor go odnajduje.
Rozczarować może trochę nie do końca zrealizowana zapowiedź na okładce: odyseja do źródła pochodzenia liczb. O ile ich koncepcja została wyjaśniona wnikliwie i niebanalnie, to jednak nie do końca uzyskamy odpowiedź na (sygnalizowane na początku książki) pytanie skąd wzięły się cyfry jako całość, w jaki sposób utrwalił się ich zapis i czy rzeczywiście wykształciły się z cyfr aramejskich. Może też jak na książkę popularnonaukową, jest tu zbyt wiele szczegółów, nazwijmy to, pozamatematycznych, zwłaszcza pod koniec, ale to może być kwestią gustu.
„W poszukiwaniu zera” Amira D. Aczela wnosi jednak naprawdę wiele do naszej ogólnej wiedzy dotyczącej matematyki, a zwłaszcza zagadnień związanych z liczbami. Pozostawia nas ze świadomością, jak ważne jest zero: nie tylko wyraża pojęcie braku czegokolwiek, ale dzięki niemu możemy wykonywać skomplikowane obliczenia arytmetyczne. Bez takiego rozumienia zera nie powstałby obecnie stosowany dziesiętny system liczbowy, nie stosowalibyśmy ciągów zer i jedynek w informatyce. Czyżby nadszedł czas na rewizję potocznego określenia: „jesteś zerem”? Po lekturze tej książki tak właśnie należałoby zrobić, bo ten epitet nie brzmi już obraźliwie, ale dumnie i zamienia się w komplement!
koniec
5 lipca 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Wszystkie końce świata
Marcin Mroziuk

18 V 2022

„Zaklinacz tygrysów” to piękna baśniowa opowieść, w której towarzyszymy bohaterom w wędrówce przez różne fantastyczne krainy. Roch Urbaniak oczarowuje zaś czytelników zarówno wciągającą historią, jak i zachwycającymi ilustracjami, które dodatkowo pobudzają wyobraźnię czytelników.

więcej »

Krótko o książkach: Najlepszą obroną nie była obrona
Miłosz Cybowski

17 V 2022

„Twierdza Europa” to bardzo solidna, niemalże encyklopedyczna, pozycja przedstawiająca bardzo szczegółowo większość europejskich fortyfikacji i ich losy w trakcie II wojny światowej. Książka nie należy do najłatwiejszych i powinna przypaść do gustu głównie osobom zainteresowanym historią militarną XX wieku.

więcej »

Okrutne piękno egzystencji
Joanna Kapica-Curzytek

16 V 2022

„Diamentowy plac” zalicza się do klasyki literatury katalońskiej i należy do najwybitniejszych jej osiągnięć. W Polsce po raz pierwszy dostajemy tę książkę w przekładzie z oryginału.

więcej »

Polecamy

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym

W podziemnym kręgu:

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Jezus na miarę naszych czasów
— Marcin Knyszyński

Imitacje
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Okrutne piękno egzystencji
— Joanna Kapica-Curzytek

Magiczna różdżka i platforma wiertnicza
— Joanna Kapica-Curzytek

Europejczyk o szerokich horyzontach
— Joanna Kapica-Curzytek

Pulsujący rytm metropolii
— Joanna Kapica-Curzytek

Pomiędzy tym, co prywatne, a wystawione na widok publiczny
— Joanna Kapica-Curzytek

Poszerzmy horyzonty
— Joanna Kapica-Curzytek

Samo życie
— Joanna Kapica-Curzytek

„Cała Europa odetchnie z ulgą…”
— Joanna Kapica-Curzytek

Ile jest wymiarów konfliktu?
— Joanna Kapica-Curzytek

Bez wróżenia z fusów
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.