Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Nie ma to jak spadek

Esensja.pl
Esensja.pl
„Koncert cudzych życzeń” Izabelli Frączyk to króciutka powieść oparta w dużej mierze na bardzo dobrze już znanych schematach. Lekka i sympatyczna, mająca nieść nadzieję i pokrzepienie, ale też niestroniąca od banałów.

Izabella Frączyk
‹Koncert cudzych życzeń›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKoncert cudzych życzeń
Data wydania17 stycznia 2017
Autor
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklStajnia w Pieńkach
ISBN978-83-8097-038-0
Format320s. 125×195mm
Cena35,—
Gatunekobyczajowa
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 28,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 25,55 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
Życie Magdy wydawało się całkiem przyjemne i poukładane, przynajmniej do czasu utraty pracy i przyjazdu teściowej. Matka Tomka – męża Magdy i zarazem prawdziwego maminsynka – w niczym nie ustępuje stereotypowym bohaterkom dowcipów. Jest złośliwa, samolubna, nierozsądna i ogólnie rzecz ujmując zwyczajnie uciążliwa. Co gorsza, szybko przyczynia się do pogorszenia sytuacji finansowej małżeństwa, które z dnia na dzień coraz gorzej znosi nawarstwiające się trudności. Okazuje się jednak, że to dopiero początek skomplikowanych zmian, bo oto nadchodzi prawdziwa rewolucja – Magda otrzymuje w spadku po babci na wpół zrujnowaną, ledwo prosperującą stajnię i zmuszona jest podjąć decyzje, które mogą odmienić jej świat na zawsze.
Już od pierwszych stron łatwo dostrzec, że autorka sięga w swojej książce po sprawdzone, gotowe rozwiązania, bardzo dobrze znane czytelniczkom, do których to skierowany jest cykl „Stajnia w Pieńkach”. Bowiem „Koncert cudzych życzeń” to tak naprawdę historia jakich wiele. Główna bohaterka, młoda kobieta pochłonięta zawodową karierą, niespodziewanie otrzymuje bodziec do przewartościowania swego życia. Dopiero, gdy przysłowiowy domek z kart zaczyna się walić, dostrzega, że tak naprawdę nigdy nie było tak jak być powinno, a ludzie, na których liczyła, okazali się niegodni zaufania. Szkopuł w tym, że przemiana osobowościowa Magdy wydaje się nieco zbyt oczywista, prosta i przewidywalna, by naprawdę poruszyć czytelnika. Być może wynika to z faktu, że bohaterowie generalnie sprawiają wrażenie trochę „płaskich”, co zdecydowanie ujmuje im wiarygodności. Co gorsza, schematów nie udaje się Izabelli Frączyk uniknąć także w warstwie językowej – momentami trudno pozbyć się wrażenia sztuczności, zarówno w dialogach, jak i przemyśleniach głównej bohaterki.
Z drugiej strony, oceniając tego typu książki, należy wziąć pod uwagę, że tak zwana „literatura kobieca” – której z reguły raczej unikam, a tym razem dałam się przyciągnąć „jeździeckiej tematyce”, której swoją drogą odnalazłam w powieści jedynie śladowe ilości – w pewnym sensie rządzi się swoimi prawami. Jeśli zaś założyć, że głównym zadaniem „Koncertu cudzych życzeń” miało być dostarczenie odrobiny relaksu i rozrywki, wywołanie uśmiechu na twarzy, czy choćby zasianie ziarnka optymizmu, to w dużej mierze zostało ono spełnione.
koniec
22 lipca 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

W pasiastej czapce w zębach gór
Beatrycze Nowicka

19 II 2018

Opowieść himalaisty, czyli „Spod zamarzniętych powiek” Adama Bieleckiego oraz Dominika Szczepańskiego to wartościowa pozycja – dla wielbicieli gór i nie tylko.

więcej »

Tajemnica brzydszej siostry
Marcin Mroziuk

18 II 2018

Zaginięcie dziewiętnastolatki w rezerwacie Nautauga, podejrzenie padające na weterana wojny w Iraku i brak jednoznacznych dowodów zbrodni – to mógłby być świetny początek rasowego kryminału czy thrillera. Mimo że właśnie taki jest punkt wyjścia fabuły „Kartaginy”, to Joyce Carol Oates stworzyła tutaj opowieść nieco innego rodzaju, ale która jest jednak nie mniej wciągająca niż dobry dreszczowiec.

więcej »

Przeczytaj to jeszcze raz: Furia ze Złotego Wieku SF
Wojciech Gołąbowski

17 II 2018

Henry Kuttner napisał „Fury” ponad 70 lat temu. Pierwsze wydanie miało miejsce nieco później, w 1950 roku. W 1958 roku wznowiono książkę pod zmienionym tytułem, „Destination: Infinity”. W naszym kraju powieść doczekała się przekładu i wydania przez Czytelnika dopiero w 1986 roku, niemal 40 lat po powstaniu, jako „Nieśmiertelni”. Do dziś niewiele się postarzała.

więcej »

Polecamy

Bohaterowie

Po trzy:

Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż autora

Cztery razy Oliver Sacks
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski

Kalejdoskop światów
— Dominika Cirocka

Pudełko nie czarno-białe
— Dominika Cirocka

Rutyna zabija
— Dominika Cirocka

Tak słodko, że aż mdli, czyli absurdy korpoświata
— Dominika Cirocka

Fantastycznie po raz drugi
— Dominika Cirocka

Sięgając po magię
— Dominika Cirocka

Z biblioteki Hogwartu
— Dominika Cirocka

Kosmiczne niespodzianki
— Dominika Cirocka

Kilka końców świata
— Dominika Cirocka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.