Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Jakub Ćwiek
‹Grimm City. Bestie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGrimm City. Bestie
Data wydania10 maja 2017
Autor
Wydawca Sine Qua Non
CyklGrimm City
SeriaSQN Imaginatio
ISBN978-83-7924-806-3
Format368s. 135×210mm
Cena36,90
Gatunekfantastyka, kryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Witaj w ciemnym mieście Grimm
[Jakub Ćwiek „Grimm City. Bestie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Grimm City. Bestie” to jedna z najlepszych książek Jakuba Ćwieka, głównie za sprawą kreacji tytułowego miasta Grimm. Chociaż powieść wciąga i trzyma w napięciu niemal od początku do samego końca, to zakończenie pozostawia spory niedosyt…

Magdalena Kubasiewicz

Witaj w ciemnym mieście Grimm
[Jakub Ćwiek „Grimm City. Bestie” - recenzja]

„Grimm City. Bestie” to jedna z najlepszych książek Jakuba Ćwieka, głównie za sprawą kreacji tytułowego miasta Grimm. Chociaż powieść wciąga i trzyma w napięciu niemal od początku do samego końca, to zakończenie pozostawia spory niedosyt…

Jakub Ćwiek
‹Grimm City. Bestie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGrimm City. Bestie
Data wydania10 maja 2017
Autor
Wydawca Sine Qua Non
CyklGrimm City
SeriaSQN Imaginatio
ISBN978-83-7924-806-3
Format368s. 135×210mm
Cena36,90
Gatunekfantastyka, kryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jakub Ćwiek jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich pisarzy fantastyki. Osobiście mam nieco mieszane odczucia wobec jego twórczości – niektóre książki autora czytałam z przyjemnością, ale i zdarzyło się, że lektura raczej mnie męczyła niż cieszyła. „Grimm City. Wilk!” podobało mi się jednak bardzo i z niecierpliwością czekałam na drugą część. Nie rozczarowałam się: „Grimm City. Bestie” jest jeszcze lepsza niż tom pierwszy cyklu.
Autor znów zabiera czytelników do miasta Grimm: wiecznie brudnego, niebezpiecznego, stanowiącego arenę dla mafijnych rozgrywek. Podzielonego mostem na dwie, niemalże niezależne od siebie części, powstałego jakoby na ciele olbrzyma, którego czarną krew wydobywają górnicy, z upływem czasu pochłaniani przez straszną chorobę. Miasta, na którego funkcjonowanie ogromny wpływ mają baśnie, co objawia się na wiele sposobów. Kobieta będąca głową mafijnej rodziny na przykład nazywana jest Złą Królową, jej prawa ręka to Zwierciadełko, a cała religia opiera się na kulcie Bajarza. W drugiej części jeszcze mocniej niż w pierwszej można odnieść wrażenie, że główny bohater tych powieści to tak naprawdę samo miasto. Jedna z najważniejszych postaci z „Wilka” nie powraca, na pierwszy plan wysuwają się bohaterowie zupełnie nowi – i ta nagła zmiana zupełnie nie przeszkadza, ani przez chwilę nie zastanawiałam się, kiedy wreszcie pojawią się starzy znajomi. A chociaż niektórych bohaterów łatwo polubić, wciąż wszyscy zdają się jakoś mało ważni. Są tylko elementami opowieści toczących się w Grimm. Jeśli zginą, rozpocznie się inna historia. Polubiłam Beckę, żałowałam, że dla jednej z postaci „nie będzie szczęśliwego zakończenia”, ale też do nikogo szczególnie się nie przywiązałam. I nie chodzi o to, że bohaterowie są nudni czy źle przedstawieni (bo większość to postacie naprawdę ciekawe) – ot, bardziej niż oni interesowało mnie samo miasto. Tym bardziej, że niektórzy pojawiają się zaledwie epizodycznie, a ich wystąpienie służy wyjaśnieniu czytelnikom pewnych procesów i dołożenia kolejnego kamyczka do kreacji miasta (jak kwiaciarz, który dzięki sprytnemu posunięciu zbił majątek czy imigrant, mający szansę zostać członkiem grimmowskiego odpowiednika ławy przysięgłych). Kreacja tytułowego Grimm City to wciąż największa zaleta tej powieści, a Ćwiekowi udaje się stworzyć świetny klimat.
Miastu grozi wojna totalna. Zamordowano głowę jednej z dwóch największych mafijnych rodzin. Walki jeszcze nie wybuchły, ale może do nich dojść w każdej chwili. Na razie rozpoczyna się proces, w którym zbyt wiele jest niewiadomych. Co więcej, z obawy przed kolejnym zaciemnieniem, wywołanym możliwym wybuchem w kopalni, górnicy zostają wysłani na przymusowy urlop – i miasto ogarniają protesty, bowiem pracownicy są niezadowoleni, że podczas tych „wakacji” otrzymują wyłącznie osiemdziesiąt procent pensji. Jednocześnie w mieście działa zabójca zwany Drwalem, który porywa i w okrutny sposób morduje młode kobiety. Niestety, w obliczu innych, bardziej medialnych wydarzeń, schwytaniem zabójcy interesuje się wyłącznie prowadzący sprawę Evans – oraz Emeth Braddock, były bokser.
Ćwiek ładnie buduje napięcie, trzyma w niepewności, umiejętnie splata też poszczególne wątki. Przeskakuje pomiędzy punktami widzenia różnych bohaterów, aby nakreślić czytelnikowi szerszy obraz sytuacji. Czy sprawa Drwala łączy się jakoś z morderstwem mafijnego bossa? Co złego dzieje się „za mostem”? Wiemy, że Siódemka jest szantażowana, ale… jakiego wyroku domaga się od nich szantażysta? Czy Zwierciadełko naprawdę pociągnął za spust? Te pytania dręczą czytelnika przez całą lekturę. Niestety – nie dostajemy na nie odpowiedzi. I to dla mnie podstawowa wada „Grimm City. Bestie”. Książka sprawia wrażenie urwanej. Ostatecznie nie dowiadujemy się z całą pewnością, kto jest winny, kto szantażował Siódemkę, jaki wyrok wyda sędzia i jakie będą jego skutki. Nie wiemy, jak zakończyła się krwawa sprawa za mostem, co stało się z pewną małą dziewczynką. Nie wiemy zupełnie niczego: wszystkie, tak ładnie prowadzone wątki, nie wiodą do finału. Wydaje się, że powieść została zakończona tuż przed punktem kulminacyjnym. Na całe szczęście, przynajmniej wątek Drwala został rozwiązany – ale i tak po skończonej lekturze towarzyszyła mi raczej irytacja niż zadowolenie, wywołana właśnie zostawieniem czytelnika w próżni.
koniec
24 lipca 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Przeżyć kolejny dzień
Joanna Kapica-Curzytek

10 VII 2020

„Pszczelarz z Aleppo”, przejmująco oddaje dramat ofiar wojny domowej w Syrii, ale powieści brakuje głębi i epickiego rozmachu.

więcej »

PRL w kryminale: Od Tatr do Bałtyku
Sebastian Chosiński

9 VII 2020

„Śpiewającym żółwiem” Zygmunt Zeydler-Zborowski zapoczątkował nowy wątek w swojej twórczości. Pozazdrościł chyba majorowi Stefanowi Downarowi popularności i postanowił ogrzać się nieco w jego blasku. Tym samym na arenę wkroczyła postać… Zygmusia – poczytnego autora kryminałów, który mając zacięcie detektywistyczne, pomaga Milicji Obywatelskiej w prowadzeniu skomplikowanych śledztw.

więcej »

Jak zbudować fosę wypełnioną lawą
Konrad Wągrowski

8 VII 2020

„Jak? Absurdalne naukowe rozwiązania codziennych problemów” to jedna z najoryginalniejszych książek popularnonaukowych na naszym rynku wydawniczym. Tyleż ciekawa, zajmująca, kształcąca, co… kompletnie niepraktyczna.

więcej »

Polecamy

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej

Na rubieżach rzeczywistości:

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

W ponurym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Dorośnij, Piotrusiu
— Magdalena Kubasiewicz

Uwierz we wróżki
— Magdalena Kubasiewicz

Zapoznać się, zaśmiać, zapomnieć
— Mieszko B. Wandowicz

Esensja czyta: Styczeń 2010
— Anna Kańtoch, Paweł Laudański, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Lato 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Maj-czerwiec 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Joanna Słupek, Agnieszka Szady, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Zobaczyć człowieka
— Agnieszka Szady

Bóg od brudnej roboty
— Agnieszka Szady

Powieść, której mogłoby nie być
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Nie ma łatwych dróg
— Magdalena Kubasiewicz

Mistrzowie czarnego sportu
— Magdalena Kubasiewicz

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

A na trakcie śpiewa bard
— Magdalena Kubasiewicz

Krucze opowieści
— Magdalena Kubasiewicz

Ciemny książę i drużyna bohaterów
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Są światy inne niż ten
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.