Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 maja 2021
w Esensji w Esensjopedii
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Esensja czyta: Sierpień 2017
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
« 1 2
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Agnieszka ‘Achika’ Szady [80%]
Nie ukrywam, że dla mnie wielką zaletą tej powieści jest osadzenie akcji w Lublinie – głównie na Starym Mieście, ponieważ akcja toczy się w wyimaginowanym międzywojniu. Lekturze pierwszych rozdziałów towarzyszył wewnętrzny odpowiednik radosnego podskakiwania: o, Grodzka! Plac po Farze! podziemia! Do tego dołączyła fascynacja pomysłami autora: już w pierwszej ćwierci tomu mamy ich tyle, że niektórym pisarzom pewnie starczyłoby na trylogię. A jeszcze później pojawiło się… zmęczenie. Spowodowane głównie tym, że irytował mnie główny bohater. Właściwie trudno nazwać go bohaterem – co prawda parę razy ma istotny wpływ na akcję, ale przeważnie służy do tego, żebyśmy jego oczami oglądali kolejne wydarzenia. Co więcej, akcja nie ma wpływu na niego – a podobno w powieści bohater powinien przejść przemianę… Tołpi jest bardzo dobrze napisaną postacią nierozgarniętego wyrostka, kierującego się głównie popędem seksualnym, ale ile można czytać o bohaterze, o którym myśli się głównie „niechże go wreszcie coś zeżre"1). Zapewne Tołpi ma być odwróceniem archetypu Głupiego Jasia, jednak w baśniach Głupi Jaś ma przynajmniej dobre serce, tymczasem nadbużański parobek gotów jest zdradzić każdego i zniszczyć wszystko, byle się dorwać do wdzięków pewnej tajemniczej kobiety. I tutaj dochodzimy do nawiązań literackich, a imię ich w tej powieści zaiste legion. Oważ kobieta wkracza na scenę wydarzeń, zabierając chłopca do swego powozu i karmiąc słodyczami, co doprawdy wystarcza jako wskazówka, więc późniejsze informowanie czytelnika, że na drugie imię ma Jadis, jest wyważaniem otwartych drzwi. Gdyby chcieć wymienić inne aluzje książkowe i poetyckie, ich lista byłaby dłuższa od tej recenzji, a nie śmiem pomyśleć, ilu w ogóle nie zauważyłam. W każdym razie mamy tu na przykład „O dwóch takich, co ukradli księżyc”, podziemia Morii, „Mistrza i Małgorzatę”, wiersz Herberta o barbarzyńcach oraz praktycznie całą twórczość Brunona Schulza, zarówno literacką jak i rysunkową. Z początku ta obfitość bawi i zachwyca, potem zaczyna nieco męczyć, szczególnie, że wiele scen wydaje się na siłę przeciąganych lub bez potrzeby dodanych2) – całkiem jakby obowiązywał jakiś przepis, że powieść koniecznie musi mieć ponad trzysta stron, a taka porządna zaczyna się dopiero od czterystu. Rozwój akcji trochę przypomina schemat starych gier komputerowych: trzeba zdobyć artefakty i wykonać misję. Po drodze trafiają się labirynty i potwory, a nawet nieudana rewolucja komunistyczna; przez chwilę na niebie widać sterowiec, co sprawia, że „Puste niebo” bywa myląco zaliczane do steampunku. Tymczasem jest to proza z pogranicza realizmu magicznego i urban fantasy; to drugie wynika z faktu, że fabuła może zaistnieć tylko w tym jednym, konkretnym mieście. Lublin to miejsce zarazem na wskroś przyziemne (nie ma chyba takiej czynności fizjologicznej, która nie zostałaby przez Raka z detalami opisana), jak i kompletnie odrealnione, szczególnie w drugiej połowie tomu, kiedy to szalejąca rewolucja nie ściąga sobie na kark ani wojska z lubelskiego garnizonu, ani posiłków z innych miast, zaś o istnieniu jakiegoś tam magistratu napomyka się marginalnie. Pasuje to do ogólnego klimatu: wiele opisów jest wręcz baśniowych, a język – choć może nie aż tak leśmianowski, jak chce wydawca – używany z wyczuciem.
1) Znacznie ciekawszymi od Tołpiego osobami są: były rabin Hesper oraz jego przyjaciel Tyfon – każdy o skrajnie innym podejściu do życia (naukowiec-asceta oraz czerpiący z życia garściami hulaka), złączeni wspólną klątwą, której odwrócenie jest motorem ich działań. Ba, nawet trzecioplanowa postać diabła ma więcej osobowości niż „główny” bohater.
2) Na przykład lot na grzbiecie wierszcza (to nie literówka).
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Marcin Osuch [70%]
„Jedna osoba pracująca szesnaście godzin okazuje się bardziej efektywna niż dwie pracujące razem po osiem godzin.” Chcielibyście pracować dla człowieka, który głosi takie tezy? Wiele osób dałoby się pokroić za taką możliwość. Chodzi o Elona Muska.
Czytając biografię głównego akcjonariusza (do kwestii założycielstwa jeszcze powrócę) Tesli i SpaceX nie sposób odciąć się od porównań z życiorysem twórcy Apple’a opisanej w książce „Jobs”. Obydwaj działali w branży hi-tech, obydwaj to wizjonerzy, obydwaj nie skupiali się na relacjach międzyludzkich. Oczywista różnica to ta, że dokonania Jobsa można już podsumować w pełni, natomiast w przypadku Muska pozostało kilka nienapisanych rozdziałów. Podstawowy problem tej biografii to zbyt jednostronne podejście autorów do spojrzenia na charakter, życie i dokonania Muska. Mylący jest już sam podtytuł „Biografia twórcy Paypala, Tesli i SpaceX”. W przypadku każdego z tych przedsiębiorstw Elon pojawiał się gdy firmy te już istniały. Nie umniejsza to faktu, że to właśnie jego pomysły i determinacja doprowadziły wspomniane przedsięwzięcia do miejsca, w którym są teraz. I historia każdej z tych firm mogłaby się zamienić w film równie ciekawy jak „Jobs” czy „Social network” (chyba, że ktoś uznał te filmy za nudne). Wracając do minusów, irytująca jest maniera autorów wybielania bohatera przy każdej okazji, tłumacząc jego zachowania i charakter trudnymi relacjami z ojcem czy prześladowaniami w szkole. Z uporem maniaka tłumaczą niejasności, które pojawiły się przy kwestiach związanych ze studiami Muska w Stanford. Z perspektywy jego dokonań nie ma to większego znaczenia a kładzie się cieniem na obiektywności całej książki. Za to sama historia rozwijania przez Muska swoich firm i ich produktów wciąga całkowicie. Może to być fascynujące zwłaszcza dla tych, którzy uważają, że nasza cywilizacja zbytnio skręciła w stronę świata wirtualnego, zarzucając wielkie projekty i dokonania materialne, fizyczne. I ta historia jest pisana cały czas, czego dowodzą pojawienie się Tesli Model 3 oraz pionowe lądowanie powracającego z kosmosu Falcona 9.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Marcin Mroziuk [80%]
Wprawdzie tym razem para młodych detektywów z Valleby nie rozwiązuje prawdziwej zagadki kryminalnej, ale w niczym nie zmienia to faktu, że „Wakacje z Lassem i Mają” są naprawdę atrakcyjną lekturą dla wielbicieli książek Martina Widmarka. Oprócz ciekawej historyjki znajdą oni tutaj także całkiem sporo różnorodnych zagadek detektywistycznych i łamigłówek, a nawet przepis na ciasteczka malinowe (oczywiście przygotowany przez Dina Paniniego i Sarę Bernard). Młodzi czytelnicy będą więc mogli między innymi wykazać się znajomością mieszkańców Valleby, a także odkryć, co zginęło z muzeum i kto był złodziejem. Z kolei w trakcie lektury samego opowiadania dzieci mogą się zmierzyć z Lassem i Mają, próbując szybciej od nich odgadnąć, co się nie zgadza w opowieściach pastora, Barbary Palm i komisarza. Nie jest to może aż tak wciągające, jak śledzenie brawurowych śledztw młodych detektywów z Valleby, ale trzeba przyznać, że szczególnie ten pierwszy wysoko zawiesił poprzeczkę przed czytelnikami. Wszystko to razem sprawia, że książka ta jest naprawdę świetną propozycją dla fanów serii, dlatego z pewnością chętnie sięgną po nią nie tylko w czasie wakacji.
koniec
« 1 2
31 sierpnia 2017

Komentarze

02 IX 2017   17:57:42

"Geniusze fantastyki" ponoć byli bardziej projektem "zewnętrznym" niż w ramach wydawnictwa.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Inspiracja do buntu
Joanna Kapica-Curzytek

13 V 2021

„Czasami, kiedy się tego najmniej spodziewasz (…) – lądujesz w nowym miejscu, w towarzystwie nowych ludzi i uczysz się nowych rzeczy”, tak zaczyna się „Kawiarnia na końcu świata”, która może zainspirować czytelników do zmiany podejścia do życia.

więcej »

Ten okrutny XX wiek: Pokonani, ale nie zwyciężeni
Sebastian Chosiński

12 V 2021

19 kwietnia przypadła kolejna rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim. I z tej właśnie okazji wydawnictwo MG opublikowało nową powieść historyczną Roberta Żółtka – „Ogień i pył. Ostatnia wiosna Mordechaja Anielewicza”, która jest niemal kronikarską, choć przedstawioną w formie beletrystycznej, relacją z przebiegu tego skazanego od samego początku na klęskę zrywu.

więcej »

Prawda ukryta pod powierzchnią
Marcin Mroziuk

11 V 2021

Wbrew znanemu powiedzeniu „Zimne wody Wenisany” spokojnie można byłoby ocenić po okładce, bo krótka powieść Linor Goralik jest równie zachwycająca jak przepiękne rysunki Rocha Urbaniaka. Szkoda tylko, że to zaledwie początek tej fantastycznej historii, a wewnątrz nie ma już żadnych ilustracji.

więcej »

Polecamy

Uwięzieni w słowach

Na rubieżach rzeczywistości:

Uwięzieni w słowach
— Marcin Knyszyński

„Sen bowiem jest istnością też…”
— Marcin Knyszyński

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Luty 2018
— Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Katarzyna Piekarz, Konrad Wągrowski

Styczeń 2018
— Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Grudzień 2017
— Dominika Cirocka, Joanna Kapica-Curzytek, Konrad Wągrowski

Listopad 2017
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Październik 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Wrzesień 2017
— Dominika Cirocka, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka

Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Kwiecień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch

Tegoż autora

Prawda ukryta pod powierzchnią
— Marcin Mroziuk

Ile to jest w kocich minutach?
— Marcin Osuch

Sky Rojo: Odc. 6. Twarzą w twarz
— Marcin Mroziuk

Do księgarni marsz: Maj 2021
— Miłosz Cybowski, Sławomir Grabowski, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk

Ferajna z Baker Street: Odc. 7. W jedności siła
— Marcin Mroziuk

Mikrokosmos
— Dominika Cirocka

Kadr, który…: Przelała się czara goryczy
— Marcin Mroziuk

Wolność i odpowiedzialność
— Marcin Mroziuk

Sałatka grecka (zawiera GMO)
— Beatrycze Nowicka

Sky Rojo: Odc. 5. Zadyszka scenarzystów
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.