Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Nie tak dawno temu w Hamburgu

Esensja.pl
Esensja.pl
„Kiedy byłyśmy siostrami” przypomina, że rodzinne więzi mają szczególną moc. To w dużej mierze opowieść obyczajowo-romantyczna, ale są tu także warte zapamiętania obrazy codziennej egzystencji Niemców podczas obu wojen światowych.

Marie Jansen
‹Kiedy byłyśmy siostrami›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKiedy byłyśmy siostrami
Tytuł oryginalnyAls wir Schwestern waren
Data wydania4 kwietnia 2017
Autor
PrzekładBarbara Tarnas
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN78-83-8097-111-0
Format424s. 125×195mm
Cena38,—
Gatunekobyczajowa
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Autorka bardzo sprawnie łączy dwie płaszczyzny czasowe swojej książki. Część akcji rozgrywa się współcześnie, gdy Simone Berger, pośredniczka aukcyjna, otrzymuje lukratywne zlecenie od tajemniczego klienta. Udaje się do Hamburga, by dopilnować szczegółów. Powodowana ciekawością, przegląda wylicytowane przez siebie rzeczy. Wśród nich znajduje się pamiętnik pisany niemal równo sto lat temu oraz prywatna korespondencja. W ten sposób udaje się jej odtworzyć najbardziej prawdopodobny przebieg zdarzeń, które zaszły w pewnej rodzinie.
Przenosimy się tym samym w przeszłość, do Hamburga, gdzie mieszka rodzina solidnego, prosperującego kupca. Dwie siostry, Viviane i Elisabeth, nie mogłyby się bardziej od siebie różnić. Viviane jest romantyczna, wierzy, że trzeba w życiu kierować się porywami serca. Nie tak jak Elisabeth, która twardo stąpa po ziemi jest przekonana, że nie może pozwolić sobie na lekkie podejście do życia. Ma dojmujące poczucie osamotnienia, także z powodu przebytej w dzieciństwie choroby. Obie siostry jednak bardzo się kochają i spędzają ze sobą dużo czasu.
Nic jednak nie będzie już takie samo, gdy zakochana do szaleństwa Viviane ucieka z domu, podążając za miłością. Siostry mają od tej pory ze sobą sporadyczny kontakt listowny, który utrzymują w ścisłej tajemnicy przed rodzicami. W mieszczańskiej, przestrzegającej zasad rodzinie, rozpętuje się prawdziwa burza. Eisabeth doskonale wie, że to na niej skupi się cała uwaga matki i ojca, którzy za wszelką cenę będą chcieli zatuszować rodzinny skandal oraz zapewnić stabilną przyszłość – teraz już jedynej dla nich – córce.
Bardzo interesująco przedstawiona tu została sytuacja kobiet sprzed stu lat. Warto przyjrzeć się, że wcale nie aż tak dawno temu wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Obwarowane nakazami, zakazami, żyjące pod społeczną presją i kontrolą kobiety miały niewiele do powiedzenia i nie mogły tak swobodnie jak obecnie decydować o własnym losie. Autorka poświęca temu zagadnieniu stosunkowo dużo miejsca.
Równie ciekawie przedstawia się obraz niemieckich realiów w pierwszej połowie XX wieku. Marie Jensen pokazała w swojej powieści chaos i niepewność pierwszej wojny, a później – różne postawy Niemców wobec nazizmu i wydarzeń drugiej wojny światowej. Nie ma tutaj idealizowania i zakłamywania, co świadczy o racjonalnym i trzeźwym stosunku autorki do niełatwej przeszłości swojego kraju.
„Kiedy byłyśmy siostrami” to oczywiście przede wszystkim powieść obyczajowa oraz romans. Jeśli na to liczymy, ta lektura na pewno nie rozczaruje. Marie Jensen każe zmierzyć się Simone z trudnym, chwilami toksycznym związkiem, wnikliwie i – rzec by można – cierpliwie opisując kolejne jego etapy. Ale też szykuje swojej bohaterce wiele niespodzianek, za sprawą których jej życie będzie zupełnie inne. Sympatyczny obraz wiejskiej wspólnoty wnosi wiele ciepła i uśmiechu. Widać, jak bardzo różni się on od wielkomiejskiej berlińskiej egzystencji Simone.
Całość wywiera bardzo dobre wrażenie, oba wątki, historyczny i współczesny, łączą się ze sobą w niewymuszony i „niewydumany” sposób. Zakończenie jednego z wątków „Kiedy byłyśmy siostrami” jest trochę nietypowe, jakby „zawieszone w powietrzu”, co można zdecydowanie zapisać na korzyść tej książki. Zamiast ckliwie „przypieczętować” to, czego się w sumie i tak spodziewamy, autorka pozostawia nam miejsce na wyobrażenie sobie dalszego ciągu.
koniec
12 września 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Lokalny kryminał
Jarosław Loretz

18 I 2018

Antologia „Hardboiled” to całkiem udana krajowa próba zmierzenia się ze specyficzną odmiana kryminału.

więcej »

Discman, gimbaza i zmywak
Albert Walczak

17 I 2018

Anna Cieplak szturmem weszła na polską scenę literacką. Za swoją debiutancką powieść „Ma być czysto” otrzymała prestiżową Nagrodę Literacką im. Witolda Gombrowicza oraz Nagrodę Conrada. Czy „Lata powyżej zera” – najnowsza książka młodej autorki – spotkają się z równie dużym uznaniem?

więcej »

Mała Esensja: Kosmiczne przygody we wspólnym pokoju
Marcin Mroziuk

16 I 2018

Wbrew nasuwającym się skojarzeniom, „Ala Baba i dwóch rozbójników” nie jest wariacją na temat znanej baśni, lecz wciągającą opowieścią o blaskach i cieniach posiadania młodszego rodzeństwa. Joanna Wachowiak potrafiła zaś nie tylko przyciągnąć uwagę czytelników, ale również uświadomić dzieciom kilka ważnych spraw.

więcej »

Polecamy

Bohaterowie

Po trzy:

Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż autora

Autorka w pułapce
— Joanna Kapica-Curzytek

Poznań jak stara kamienica
— Joanna Kapica-Curzytek

O formach życia okołoksiążkowego
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie oglądać się za siebie
— Joanna Kapica-Curzytek

Jedyna w swoim rodzaju
— Joanna Kapica-Curzytek

Prywatne czyli polityczne
— Joanna Kapica-Curzytek

Morderstwa i medycyna
— Joanna Kapica-Curzytek

Umowa z wydawcą to umowa
— Joanna Kapica-Curzytek

Drzwi do krainy fantazji
— Joanna Kapica-Curzytek

Demokracja – demokracją, ale…
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.