Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 marca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Paweł Lach
‹Pieśń o kruku›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPieśń o kruku
Data wydania16 sierpnia 2017
Autor
Wydawca Fantom
ISBN978-83-63842-53-6
Format380s.
Cena34,90
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 37,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Krucze opowieści

Esensja.pl
Esensja.pl
„Pieśń o kruku” Pawła Lacha to raczej zbiór opowiadań niż zwarta powieść. W kolejnych tekstach towarzyszymy głównemu bohaterowi, Bjarniemu zwanemu Krukiem, co rusz pakującemu się w nowe kłopoty. Kruk nigdzie nie zagrzewa miejsca na dłużej, a tam gdzie poniesie go wiatr, zawsze prędzej czy później pojawiają się nadnaturalne siły.

Magdalena Kubasiewicz

Krucze opowieści

„Pieśń o kruku” Pawła Lacha to raczej zbiór opowiadań niż zwarta powieść. W kolejnych tekstach towarzyszymy głównemu bohaterowi, Bjarniemu zwanemu Krukiem, co rusz pakującemu się w nowe kłopoty. Kruk nigdzie nie zagrzewa miejsca na dłużej, a tam gdzie poniesie go wiatr, zawsze prędzej czy później pojawiają się nadnaturalne siły.

Paweł Lach
‹Pieśń o kruku›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPieśń o kruku
Data wydania16 sierpnia 2017
Autor
Wydawca Fantom
ISBN978-83-63842-53-6
Format380s.
Cena34,90
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 37,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Zbiory opowiadań rzadko trzymają równy poziom – zazwyczaj są w nich teksty bardzo dobre, przeciętne i słabe. „Pieśń o kruku” to moim zdaniem wyjątek: zbiorek jest dość wyrównany, a większość zawartych w nim opowiadań (czy też „pieśni”) określiłabym mianem dobrych. Żadne wprawdzie nie powaliło mnie na kolana ani nie zapadło mi mocno w pamięć, ale też lektura żadnego nie była przykra. To ładnie napisane, łatwe w odbiorze teksty, zgrabnie połączone w całość osobą głównego bohatera oraz motywem ożywających opowieści.
Pierwsza pieśń (jedyna trochę słabsza, choć nieodzowna dla fabuły) zdaje się być inspirowana historią Odyseusza, konkretnie tym jej fragmentem, w którym Odys z Itaki oślepia cyklopa. Bjarni, podobnie jak bohater Homera, podstępem oślepia olbrzyma, a choć został ostrzeżony, by nie zdradzać mu swego imienia, wiedziony pychą wykrzykuje je w chwili, w której przekonany jest o swojej nietykalności. W efekcie zostaje obrzucony klątwą: nigdzie nie zagrzeje miejsca, zawsze będzie ścigać go głos olbrzyma, a tam, gdzie się pojawi, do życia wrócą dawne koszmary. To pierwsze opowiadanie wzbudziło we mnie obawę, że będę mieć do czynienia z mało ciekawymi wariacjami na temat legend, w których główną rolę odgrywa pozbawiony charakteru, schematyczny bohater, co to każdą kobietę zdobędzie, każdy bój zwycięży. Owszem, okazało się, że Paweł Lach chętnie korzysta z mitów i legend jako inspiracji, a Bjarni jest typowym przedstawicielem pewnego gatunku bohaterów: niczego się nie lęka, kobiety same wskakują mu do łóżka, walczy jak nikt, a kieruje się specyficznym kodeksem moralnym. Wszystkie nawiązania jednak zostały wprowadzone raczej zgrabnie, mimo tego, że autor sięga po znane czytelnikom motywy, podczas lektury nie ma się wrażenia wtórności, a taki, a nie inny wizerunek Bjarniego dobrze wpisuje się w przyjętą przez Lacha konwencję. Skoro wokół bohatera wciąż ożywają opowieści i pojawia się magia, powinien być niczym heros z legend – kto wie, być może nawet sam Bjarni został po części ukształtowany przez przekleństwo olbrzyma?
Opisy są malownicze, nie ma problemów z wyobrażeniem sobie kreowanych przez autora miejsc. Większość bohaterów nie otrzymuje zbyt wiele „czasu antenowego” i lepiej poznajemy właściwie tylko Bjarniego oraz towarzyszącego mu kruka, ale i to nie dziwi – Bjarni w końcu wciąż pozostaje w drodze, jedynie mijając kolejnych ludzi. Spodobał mi się fakt, że w pewnym momencie ani czytelnik, ani sam Bjarni nie jest pewny, która wersja historii o Kruku jest prawdziwa. Co wydarzyło się naprawdę, a co stanowi wyłącznie wytwór wyobraźni bohatera? Kim naprawdę był olbrzym Glamrung? Opowiadanie kończące zbiorek wyjaśnia parę wątpliwości, wciąż jednak pozostajemy z wieloma pytaniami bez odpowiedzi.
„Pieśń o kruku” mogę polecić przede wszystkim fanom historii utrzymanych w á la skandynawskich klimatach. Ktoś oczekujący rozbudowanej fabuły i wiarygodnych, pełnowymiarowych bohaterów, może się rozczarować. Jeśli jednak czytelnik szuka po prostu chwili rozrywki – nie powinien być zawiedziony.
koniec
9 listopada 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

A mówili zakochaj się…
Jarosław Loretz

21 III 2019

Rzadko kiedy trafia się antologia idealna, pełna tekstów stojących na najwyższym poziomie tak warsztatowym, jak i fabularnym. Jej jakość zależy na ogół nie tylko od talentu samych autorów, ale i od sprawności i gustu redaktora, który musi podjąć decyzję, które z opowiadań warto włączyć do książki, i na ile należy je przerobić – merytorycznie czy literacko – by spełniło spodziewane oczekiwania czytelnika.

więcej »

Mała Esensja: Mieszczuchy wcale tak łatwo się nie poddają
Marcin Mroziuk

20 III 2019

Uczciwi ludzie nierzadko bywają wystrychnięci na dudka przez rozmaitych spryciarzy, ale po skończonej lekturze „W czasie deszczu dzieci się nudzą…?” przekonamy się, że dla rodziny Walków skutki kawału spłatanego przez znajomego ojca okażą się wręcz zadziwiająco pomyślne. Cóż z tego bowiem, że bohaterowie książki Marzenny Plich-Nowak nie spędzą wakacji tak, jak zaplanowali, jeżeli dwa tygodnie spędzone na odludziu dostarczą im więcej przyjemności niż pobyt w luksusowym ośrodku wypoczynkowym.

więcej »

Krótko o książkach: Od kołyski
Joanna Kapica-Curzytek

18 III 2019

Daniel Silva prowadzi akcję swojej powieści z rozmachem, w kilku krajach Europy, także w Izraelu i USA.

więcej »

Polecamy

Otwórz oczy!

Na rubieżach rzeczywistości:

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Pierwszy dzień zimy
— Paweł Lach

Porażka Callidufelosa
— Paweł Lach

Czas Mrozów
— Paweł Lach

Tegoż autora

Nie ma łatwych dróg
— Magdalena Kubasiewicz

Mistrzowie czarnego sportu
— Magdalena Kubasiewicz

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

A na trakcie śpiewa bard
— Magdalena Kubasiewicz

Ciemny książę i drużyna bohaterów
— Magdalena Kubasiewicz

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Są światy inne niż ten
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.