Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Krucze opowieści

Esensja.pl
Esensja.pl
„Pieśń o kruku” Pawła Lacha to raczej zbiór opowiadań niż zwarta powieść. W kolejnych tekstach towarzyszymy głównemu bohaterowi, Bjarniemu zwanemu Krukiem, co rusz pakującemu się w nowe kłopoty. Kruk nigdzie nie zagrzewa miejsca na dłużej, a tam gdzie poniesie go wiatr, zawsze prędzej czy później pojawiają się nadnaturalne siły.

Paweł Lach
‹Pieśń o kruku›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPieśń o kruku
Data wydania16 sierpnia 2017
Autor
Wydawca Fantom
ISBN978-83-63842-53-6
Format380s.
Cena34,90
Gatunekfantastyka
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Zbiory opowiadań rzadko trzymają równy poziom – zazwyczaj są w nich teksty bardzo dobre, przeciętne i słabe. „Pieśń o kruku” to moim zdaniem wyjątek: zbiorek jest dość wyrównany, a większość zawartych w nim opowiadań (czy też „pieśni”) określiłabym mianem dobrych. Żadne wprawdzie nie powaliło mnie na kolana ani nie zapadło mi mocno w pamięć, ale też lektura żadnego nie była przykra. To ładnie napisane, łatwe w odbiorze teksty, zgrabnie połączone w całość osobą głównego bohatera oraz motywem ożywających opowieści.
Pierwsza pieśń (jedyna trochę słabsza, choć nieodzowna dla fabuły) zdaje się być inspirowana historią Odyseusza, konkretnie tym jej fragmentem, w którym Odys z Itaki oślepia cyklopa. Bjarni, podobnie jak bohater Homera, podstępem oślepia olbrzyma, a choć został ostrzeżony, by nie zdradzać mu swego imienia, wiedziony pychą wykrzykuje je w chwili, w której przekonany jest o swojej nietykalności. W efekcie zostaje obrzucony klątwą: nigdzie nie zagrzeje miejsca, zawsze będzie ścigać go głos olbrzyma, a tam, gdzie się pojawi, do życia wrócą dawne koszmary. To pierwsze opowiadanie wzbudziło we mnie obawę, że będę mieć do czynienia z mało ciekawymi wariacjami na temat legend, w których główną rolę odgrywa pozbawiony charakteru, schematyczny bohater, co to każdą kobietę zdobędzie, każdy bój zwycięży. Owszem, okazało się, że Paweł Lach chętnie korzysta z mitów i legend jako inspiracji, a Bjarni jest typowym przedstawicielem pewnego gatunku bohaterów: niczego się nie lęka, kobiety same wskakują mu do łóżka, walczy jak nikt, a kieruje się specyficznym kodeksem moralnym. Wszystkie nawiązania jednak zostały wprowadzone raczej zgrabnie, mimo tego, że autor sięga po znane czytelnikom motywy, podczas lektury nie ma się wrażenia wtórności, a taki, a nie inny wizerunek Bjarniego dobrze wpisuje się w przyjętą przez Lacha konwencję. Skoro wokół bohatera wciąż ożywają opowieści i pojawia się magia, powinien być niczym heros z legend – kto wie, być może nawet sam Bjarni został po części ukształtowany przez przekleństwo olbrzyma?
Opisy są malownicze, nie ma problemów z wyobrażeniem sobie kreowanych przez autora miejsc. Większość bohaterów nie otrzymuje zbyt wiele „czasu antenowego” i lepiej poznajemy właściwie tylko Bjarniego oraz towarzyszącego mu kruka, ale i to nie dziwi – Bjarni w końcu wciąż pozostaje w drodze, jedynie mijając kolejnych ludzi. Spodobał mi się fakt, że w pewnym momencie ani czytelnik, ani sam Bjarni nie jest pewny, która wersja historii o Kruku jest prawdziwa. Co wydarzyło się naprawdę, a co stanowi wyłącznie wytwór wyobraźni bohatera? Kim naprawdę był olbrzym Glamrung? Opowiadanie kończące zbiorek wyjaśnia parę wątpliwości, wciąż jednak pozostajemy z wieloma pytaniami bez odpowiedzi.
„Pieśń o kruku” mogę polecić przede wszystkim fanom historii utrzymanych w á la skandynawskich klimatach. Ktoś oczekujący rozbudowanej fabuły i wiarygodnych, pełnowymiarowych bohaterów, może się rozczarować. Jeśli jednak czytelnik szuka po prostu chwili rozrywki – nie powinien być zawiedziony.
koniec
9 listopada 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Oczami zakochanej kobiety
Joanna Kapica-Curzytek

22 I 2018

„Zanim nadejdzie monsun” prowadzi nas do przedwojennych Indii, odsłaniając bogatą kulturę tego kraju i nawiązując do obecności brytyjskich kolonistów. Jest też miłość, zdolna pokonać kulturowe różnice oraz największe przeciwności losu.

więcej »

Lokalny kryminał
Jarosław Loretz

18 I 2018

Antologia „Hardboiled” to całkiem udana krajowa próba zmierzenia się ze specyficzną odmiana kryminału.

więcej »

Discman, gimbaza i zmywak
Albert Walczak

17 I 2018

Anna Cieplak szturmem weszła na polską scenę literacką. Za swoją debiutancką powieść „Ma być czysto” otrzymała prestiżową Nagrodę Literacką im. Witolda Gombrowicza oraz Nagrodę Conrada. Czy „Lata powyżej zera” – najnowsza książka młodej autorki – spotkają się z równie dużym uznaniem?

więcej »

Polecamy

Bohaterowie

Po trzy:

Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż twórcy

Pierwszy dzień zimy
— Paweł Lach

Porażka Callidufelosa
— Paweł Lach

Czas Mrozów
— Paweł Lach

Tegoż autora

A na trakcie śpiewa bard
— Magdalena Kubasiewicz

Ciemny książę i drużyna bohaterów
— Magdalena Kubasiewicz

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Są światy inne niż ten
— Magdalena Kubasiewicz

Królowa dwóch królestw
— Magdalena Kubasiewicz

O jednym takim, który rozbił Księżyc
— Magdalena Kubasiewicz

Banda dzieciaków i misja niemożliwa
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.