Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 listopada 2018
w Esensji w Esensjopedii
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Esensja czyta: Grudzień 2017

Esensja.pl
Esensja.pl
Pora na grudniowy zestaw krótkich recenzji książkowych, nieco uboższy niż zwykle – prawdopodobnie z powodu sezonu świątecznego.

Dominika Cirocka, Joanna Kapica-Curzytek, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Grudzień 2017

Pora na grudniowy zestaw krótkich recenzji książkowych, nieco uboższy niż zwykle – prawdopodobnie z powodu sezonu świątecznego.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Konrad Wągrowski [80%]
Pięknie wydana, prawdziwa gratka dla miłośników dawnej kartografii, podróżniczych legend i geograficznych odkryć. Lista lądów, cieśnin, jezior, pasm górskich, których… nie ma. Nie ma, ale ktoś kiedyś wierzył w ich istnienie i umieścił na mapie, a inni kartografowie przez stulecia powielali jego błąd. Terra Australis Incognita, czyli Południowa Ziemia Nieznana – gigantyczny kontynent na południowej półkuli, który miał równoważyć masę kontynentów półkuli północnej i rysowany był na mapach jako olbrzymie połączenie Australii i Antarktydy. Potężne Góry Księżycowe, które przecinają na pół kontynent afrykański. Ziemia Marii Teresy, wyspa na Pacyfiku, na której rozbił się kapitan Grant z powieści Juliusza Verne′a, ale która to wyspa nigdy nie istniała. Atlantyda i Mu, wiele nieistniejących wysp, cieśnin, jezior, pasm górskich a także spis niezwykłych stworów, które można było rzekomo spotkać w tych krainach. Każdy z obiektów przedstawiany jest w osobnym rozdziale, ilustrowanym wycinkiem mapy, na której pierwotnie pojawił się twór geograficzny, wraz ze zwartym, ale konkretnym opisem – jaka jest historia tego błędu na mapie, czym mógł być spowodowany (świadome konfabulacje, błędy, ponowne odkrywanie znanych już lądów, a może… zniknięcie obiektu z powierzchni Ziemi?) i jaka była jego dalsza historia (niektóre nieistniejące obiekty trwały na mapach do XX stulecia). W sumie duża frajda dla osób, którym te tematy są bliskie.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Dominika Cirocka [70%]
„Siedem dni razem” Francescy Hornak to coś więcej niż kolejna powieść utrzymana w świątecznym klimacie. Zamiast gwiazdkowej idylli odnajdziemy tu raczej słodko-gorzki obraz rodziny, która zmuszona do wyjścia poza bezpieczną strefę iluzji i pozorów, musi poznać się wzajemnie na nowo i zmierzyć z nieoczekiwanymi wyzwaniami stawianymi przez los. Zadanie jest tym trudniejsze, że Birchowie zostają praktycznie skazani na własne towarzystwo przez siedem długich grudniowych dni. A to wszystko za sprawą kwarantanny, jaką musi odbyć ich starsza córka Oliwia, która pomagała w Afryce chorym na haag. Muszę przyznać, że pierwsze strony powieści nie zachęciły mnie do dalszej lektury. Nieco kiczowaty obrazek „zakazanych kochanków” na pogrążonej w ciemności afrykańskiej plaży, a kilka stron dalej równie sztuczne zaręczyny dwójki innych bohaterów w drogim hotelu. Na domiar złego słowo „uroczy” zostaje tu odmienione chyba przez wszystkie możliwe przypadki i regularnie pada z ust bohaterów bez względu na ich płeć czy wiek. Dość szybko jednak okazuje się, że takie infantylizowanie rzeczywistości, choć z początku trudne do przełknięcia, jest raczej zabiegiem celowym. Bańka mydlana pęka, a nadmierna „cukierkowość” jedynie uwypukla pozorność i poziom skomplikowania relacji między członkami rodziny Birchów. Nic nie jest tu bowiem takie, jakie wydaje się na pierwszy rzut oka, zwłaszcza bohaterowie.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Joanna Kapica-Curzytek
„Pamięć”, wydana w 1986 roku, należy do ważniejszych powieści literatury węgierskiej. Została wyróżniona Nagrodą Europy. Dostrzegła ją Susan Sontag, wspomniał także o niej ostatnio w wywiadzie-rzece Jerzy Pilch. Urodzony w 1942 roku autor Péter Nádas wykorzystuje tutaj wątki autobiograficzne, próbując równocześnie zawrzeć w swojej prozie doświadczenia swojego pokolenia. Główny bohater i jednocześnie narrator zanurzony jest w wydarzenia rozgrywające się w trzech perspektywach czasowych i dwóch miejscach (realistycznie opisany Berlin i Węgry), a wątki nakładają się się na siebie i przenikają. Przypomina to funkcjonowanie naszej prywatnej pamięci, nieliniowej, skupionej wokół ludzi, których wspominamy, czy przywoływanych niechronologicznie wydarzeń. Proza jest jedyna w swoim rodzaju, eksperymentująca z formą, jeśli chodzi o długość zdań. Narracja jest prowadzona precyzyjnie i konsekwentnie, budując napięcie emocjonalne i poczucie, że autor chce dotrzeć do wszystkich zakamarków psychiki swojego protagonisty. „Pamięć” budzi skojarzenia z prozą Marcela Prousta i Tomasza Manna. Można tę powieść odczytać jako pełen erotycznego żaru Bildungsroman, budzenie się do życia młodego człowieka, rozdartego pomiędzy uczuciem do kobiety i mężczyzny (motyw homoseksualizmu był, jak na prozę węgierską lat 80. XX wieku, daleko idącym nowatorstwem). Przedmiotem zainteresowania pisarza są także relacje bohatera z ojcem i matką. W tle pobrzmiewają wydarzenia z historii Węgier, łącznie z powstaniem w 1956 roku. Powieść Nádasa spodoba się tym, którzy poszukują psychologicznej głębi i niewymagającej pośpiechu refleksji nad losem człowieka.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Konrad Wągrowski [80%]
Wojtek Orliński nie eksperymentuje z chronologią, nie wymyśla nowatorskich sposobów przedstawienia biografii swego bohatera, nie ubarwia, nie próbuje dopisywać do swej historii czegoś, czego prawdziwości nie jest pewien, nie próbuje udawać, że jego książka jest czymś więcej niż opowieścią o Stanisławie Lemie. Po prostu przedstawia po kolei losy swego bohatera, zaczynając, jak przystało na klasyczną biografię, od czasów dzieciństwa, by potem rok po roku opowiedzieć o życiu Lema aż do jego śmierci. Więcej miejsca poświęca wojennym losom autora „Solaris”, z jednej strony do tej pory stosunkowo słabo udokumentowanym (Lem programowo o tym nie opowiadał), z drugiej według autora kluczowym dla zrozumienia wielu wątków późniejszej twórczości Stanisława Lema. I tu Orliński nie ukrywa własnych emocji – o wojennej traumie nie można mówić beznamiętnie. Nie ukrywa również swego stosunku do Lema, którego twórczość wielbi bezgranicznie. „Lem. Życie nie z tej ziemi” nie ma bowiem żadnych ambicji dekonstrukcji – to jest hołd dla geniusza i próba zrozumienia, jak człowiek takim geniuszem może się stać. Orliński tu daje odpowiedź – poza własnymi predyspozycjami Lema – że ważne jest by spotykać odpowiednich ludzi w odpowiednim czasie (a w przypadku Lema tymi osobami byli Mieczysław Choynowski i Jerzy Turowicz). Książka nie ogranicza się do samego życiorysu, Orliński każdemu z ważniejszych dzieł Lema poświęca fragment tekstu, opisując jego znaczenie i inspiracje. „Lem” to opowieść napisana w sposób przejrzysty, konkretna, nie wchodząca za głęboko w detale, nie szukająca sensacji, ale też tworzona z pasją przez autora, który nie ukrywa swego emocjonalnego stosunku do swego bohatera. I zapewne dlatego „Życie nie z tej ziemi” to lektura bardzo wciągająca, która powinna zainteresować zarówno wielbicieli Stanisława Lema, jak i osoby mniej zainteresowane autorem „Dzienników gwiazdowych”, które w książce Orlińskiego mogą też znaleźć kawałek historii PRL-u i opowieść o realiach tamtych czasów.
koniec
31 grudnia 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Tajemnica wykradzionej czaszki
Marcin Mroziuk

16 XI 2018

Wbrew temu, co mógłby sugerować tytuł, w „Zagadce grobu wampira” grozy nie ma prawie w ogóle. Wszak nawet kilkuletnia Jaga nie wierzy tutaj w to, że wampiry istnieją naprawdę… Ale za to główną atrakcją książki Marty Guzowskiej jest intrygująca zagadka kryminalna, którą próbuje rozwikłać troje młodych bohaterów znanych już czytelnikom z „Zagadki zaginionej kamei”.

więcej »

Musi być jakaś alternatywa: Niełatwo być inspirowanym
Miłosz Cybowski

15 XI 2018

Dziesięciu autorów i dziesięć różnych interpretacji malarstwa Jakuba Różalskiego – tak w skrócie należałoby określić antologię „Inne światy”. I, podobnie tak same obrazy, książka wywołuje dość mieszane uczucia.

więcej »

Google, Facebook i inni bogowie
Sławomir Grabowski

14 XI 2018

Tego, że algorytmy Google i Facebooka formatują nam mózgi boi się nawet Jacek Dukaj. Takie formatowanie właściwie się nam podoba, bo uznajemy, że plusów jest więcej i nie wyobrażamy sobie bez nich życia. Bez Apple’a i Amazona może i tak, ale książka pisana jest z amerykańskiej perspektywy, a za oceanem te dwie firmy urosły do niemal boskiej rangi i razem z wujkiem google i fejsem stanowią tytułową „wielką czwórkę”, czasem określaną mianem „czterech jeźdźców apokalipsy”.

więcej »

Polecamy

Duchy w powłokach

Przeczytaj to jeszcze raz:

Duchy w powłokach
— Beatrycze Nowicka

W odmętach miasta bez dna
— Miłosz Cybowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 10 i 12
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 9 i 11
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 7 i 8
— Wojciech Gołąbowski

Ogień nie do ugaszenia
— Dominika Cirocka

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 5 i 6
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 3 i 4
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 1 i 2
— Wojciech Gołąbowski

Człowiek, który widzi
— Anna Nieznaj

Zobacz też

Inne recenzje

Światy zmyślone
— Katarzyna Piekarz

Z tego cyklu

Luty 2018
— Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Katarzyna Piekarz, Konrad Wągrowski

Styczeń 2018
— Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Listopad 2017
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Październik 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Wrzesień 2017
— Dominika Cirocka, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka

Sierpień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Kwiecień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Indianie, do jasnej ciasnej!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Route 66 nie istnieje, ale zawsze warto się nią przejechać
— Konrad Wągrowski

Ameryka oczami geeka
— Agnieszka Szady

Raport z kraju, którego nie ma
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Dobry i Niebrzydki: Norwegia już nigdy nie będzie taka jak przedtem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

American Film Festival 2018 (3)
— Jarosław Robak, Konrad Wągrowski

„Życie takie, jakie mam…”
— Joanna Kapica-Curzytek

Pierwsza kuchenna rewolucja
— Joanna Kapica-Curzytek

Lagom po urugwajsku
— Joanna Kapica-Curzytek

Dobry i Niebrzydki: Duchy, diabły, wilkołaki i steampunkowe mechaniczne skrzaty
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Wiedzą wszyscy, nie mówi nikt
— Joanna Kapica-Curzytek

Sześćdziesiąt lat minęło…
— Joanna Kapica-Curzytek

Holenderski złoty wiek
— Joanna Kapica-Curzytek

Złe miejsce do życia
— Dominika Cirocka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.