Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Rafał Kosik
‹Różaniec›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRóżaniec
Data wydania30 sierpnia 2017
Autor
Wydawca Powergraph
SeriaFantastyka
ISBN978-83-64384-68-4
Format512s. 135×205mm; oprawa twarda
Cena45,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Bolesne tajemnice różańca
[Rafał Kosik „Różaniec” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Czytając „Rożaniec” Rafała Kosika nie sposób oprzeć się skojarzeniom z klasykami polskiej fantastyki – w szczególności Januszem A. Zajdlem, ale można się też doszukać tropów Wiśniewskiego-Snerga czy Wnuka-Lipińskiego. Poza tym jednak udaje się w książce zarówno wykreować oryginalny futurystyczny świat, jak i nadać dobrze poprowadzonej kryminalnej opowieści całkiem współczesnego wydźwięku.

Konrad Wągrowski

Bolesne tajemnice różańca
[Rafał Kosik „Różaniec” - recenzja]

Czytając „Rożaniec” Rafała Kosika nie sposób oprzeć się skojarzeniom z klasykami polskiej fantastyki – w szczególności Januszem A. Zajdlem, ale można się też doszukać tropów Wiśniewskiego-Snerga czy Wnuka-Lipińskiego. Poza tym jednak udaje się w książce zarówno wykreować oryginalny futurystyczny świat, jak i nadać dobrze poprowadzonej kryminalnej opowieści całkiem współczesnego wydźwięku.

Rafał Kosik
‹Różaniec›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRóżaniec
Data wydania30 sierpnia 2017
Autor
Wydawca Powergraph
SeriaFantastyka
ISBN978-83-64384-68-4
Format512s. 135×205mm; oprawa twarda
Cena45,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Daleka przyszłość. A może niedaleka? Z pozoru świat przedstawiony wygląda na bliski naszemu. Bohaterowie przechadzają się po ulicach Warszawy, czytamy nazwy znajomych ulic, zbliżają się jakieś wybory. Są oczywiście elementy wskazujące na to, że jest to Warszawa przyszłości, ale wyglądają na niewielkie korekty. Potem jednak okazuje się, że to jednak nie jest taka Warszawa, jaką znamy. To tylko wycinek miasta, zabudowany tak, by na małej przestrzeni można było zmieścić jak najwięcej lokali mieszkalnych. To nie tylko nie jest nasza Warszawa, to nie jest miasto w Polsce, to nawet nie jest miasto na naszej planecie. Po kosmicznej katastrofie świat rozpadł się na tytułowy Różaniec – zbiór samowystarczalnych metropolii, funkcjonujący w kosmosie, w ramach połączonego pierścienia. Nowe miasta przypominają swoje dawne wersje, mając w pewnym zakresie zbliżoną strukturę ulic, ale tak naprawdę pozostają tylko ich wycinkami. Podobno można między miastami/koralikami podróżować, najwyraźniej jednak mało kto to robi.
Życie w takim bąbelku wygląda na bardzo ryzykowne, można więc zrozumieć, dlaczego ludzie zdecydowali się oddać kontrolę nad swym bezpieczeństwem w ręce sztucznej inteligencji. g.A.I.a. jest systemem wciąż analizującym poziom stresu każdego z mieszkańców miasta. Gdy przekroczy on wartość krytyczną – co oznacza, że jednostka staje się nieprzewidywalna i może stanowić zagrożenie dla innych ludzi – człowiek jest eliminowany ze społeczeństwa. Co się z nim dokładnie dzieje, tego tak naprawdę nie wie nikt. Pojawiają się tak zwani Strażnicy Eliminacji, którzy zabierają wytypowanego osobnika i przekazują go poza strefę miasta. Do obozu pracy? Do więzienia? Do innego miasta? A może po prostu w zimną przestrzeń kosmiczną? Nie wiadomo.
Prawie nikt również nie wie, jak wysoki jest jego współczynnik i jak dużo napięć dzieli go od eliminacji. Może się tego domyślać – bo obowiązkową fazą procesu jest tzw. prowokacja – celowe generowanie sytuacji stresowych, by zweryfikować odporność psychiczną obiektu. Gdy więc zaczynają się wokół ciebie dziać dziwne rzeczy – wiedz, że coś się dzieje, a raczej powinieneś zdawać sobie sprawę, że współczynnik twoich Punktów Zagrożenia jest wysoki i lepiej udać się na urlop, bądź na zajęcia jogi. W każdym razie coś relaksującego i uspokajającego.
Istnieją jednak w społeczności osoby mające cenny dar – potrafią odczytywać u innych poziom PZ. Takiego człowieka nazywa się nuzzlerem (pokrewieństwo z Zajdlowym lifterem wydaje się być oczywiste). Główny bohater powieści, Paweł Harpowski (Harpad), ma właśnie tę umiejętność, jak się okazuje jednak, nie tylko nią. Harpad nie tylko potrafi odczytać poziom PZ, on potrafi go również zmodyfikować. Czyni to z niego niezwykle atrakcyjnego specjalistę. O usługi Harpada zaczynają się bić politycy (trwają wybory) i służby specjalne. Wkrótce zostaje też wkręcony w bardziej skomplikowaną akcję związaną z całym systemem i g.A.I.ą – a wbrew woli Harpada zostaje też w to wplątana jego najbliższa rodzina.
Hard SF? Antyutopia? Kryminał? Thriller polityczny? Tak, „Różaniec” jest wszystkim po trochu. Samotny bohater zostaje wplątany w intrygi wykraczające poza jego wiedzę i będzie musiał spróbować poznać prawa rządzące otaczającym go światem. W pierwszej części książki mamy głównie strukturę kryminału. Harpad otrzymuje dwa sprzeczne zlecenia, kontaktują się z nim tajemniczy ludzie z niejasnymi agendami, sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana. Przy okazji autor snuje rozważania na temat metod prowadzenia polityki, która w świecie powieści nie różni się specjalnie od dzisiejszych realiów, a refleksje nie są budujące. To jednak tylko element fabuły „Różańca”, bo jednak kluczowe dla książki jest poszukiwanie prawdy i Lemowska w duchu konstatacja, że jest to cel nieosiągalny. Tak czy inaczej pierwsze 2/3 książki to jednak przede wszystkim dynamiczna, sensacyjno-kryminalna fabuła w dosyć ciekawie zaprojektowanym świecie (choć pewne rozwiązania – choćby wspomniana prowokacja – każą się zastanowić nad ich logicznym uzasadnieniem). W sumie jednak solidna fantastyka rozrywkowa.
Sytuacja zmienia się diametralnie w ostatniej, trzeciej części, w której Harpad opuszcza znane sobie miasto. Sensacyjna fabuła zastąpiona zostaje bardziej refleksyjnym spojrzeniem. Misja Harpada wydaje się mieć korzenie mitologiczne, przypominając wyprawę Orfeusza do Eurydykę do Hadesu, z drugiej jednak strony kojarzy się mocno choćby z „Robotem” Wiśniewskiego-Snerga i stopniowym odkrywaniem świata przez pozbawionego wiedzy bohatera.
Zajdel, Lem, Snerg, Wnuk-Lipiński – klasycy polskiej fantastyki wydają się być mniej lub bardziej widocznymi inspiratorami dla fabuły „Różańca”. Na szczęście przedstawiony świat jest na tyle dopracowany, odrębny w szczegółach, że te inspiracje nie rażą. „Różaniec” szeroko czerpie z klasyki, jednak potrafi przedstawić swoją, dość intrygującą wersję futurystycznej antyutopii, wyprowadzonej z doświadczeń dzisiejszego świata – możliwości pełnej kontroli bohatera z wykorzystaniem Big Data oraz cynicznych realiów postpolityki. Nieco większy mam problem ze strukturą powieści: kryminalna część nie otrzymuje spodziewanego domknięcia, część refleksyjna jest dużą zmianą stylistyczną, jakby zupełnie odrębną opowieścią. Za to przejmująco ukazana pesymistyczna konstatacja, że człowiek coraz bardziej pozbawiony jest nie tylko możliwości zrozumienia zasad rządzących otaczającym go światem, ale i sam nie ma szansy na kontrolę swego losu, wybrzmiewa wyraziście i jest mocnym podsumowaniem tej opowieści.
koniec
22 grudnia 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Gwiazdy i piwo
Marcin Mroziuk

16 X 2021

W „Wędrując po niebie z Janem Heweliuszem” Anna Czerwińska-Rydel nie tylko w przystępny sposób przybliża młodym czytelnikom postać gdańskiego uczonego, ale również pozwala im poznać podstawowe informacje z zakresu astronomii. Lekturę dzieciom uprzyjemniają też znakomite ilustracje Asi Gwis.

więcej »

PRL w kryminale: Skradziony samochód z niespodziewanym bagażem
Sebastian Chosiński

15 X 2021

Kradzieże samochodów stały się prawdziwą plagą w Polsce dopiero w latach 90. XX wieku, ale już dekadę wcześniej nie brakowało – zwłaszcza w dużych miastach – zorganizowanych grup, które polowały na wybrane marki. Ten właśnie proceder Danuta Frey(-Majewska) traktuje jako punkt wyjścia fabuły „Fiata z placu Teatralnego” – kolejnej jej mikropowieści wydanej w serii „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

Cudzego nie znacie: Krew ojców
Miłosz Cybowski

14 X 2021

„Ceremony of Ashes” Jaysona Roberta Ducharme’ego to krótka nowela o zemście. Taka, w której brak szczęśliwych zbiegów okoliczności i happy endu.

więcej »

Polecamy

Zawsze szach, nigdy mat

Stulecie Stanisława Lema:

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Krótko o książkach: W kierunku spójności
— Wojciech Gołąbowski

Złota trójca
— Magdalena Kubasiewicz

Duchy, mutanci i szalony naukowiec
— Agnieszka Szady

Dzień Dziecka: Wszystko i jeszcze więcej
— Agnieszka Szady

Planeta czerwona od krwi
— Jakub Gałka

Esensja czyta: Marzec-kwiecień 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Czy można naśladować miłość?
— Jakub Gałka

Ilsa
— Rafał Kosik

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.