Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Rafał Kosik
‹Różaniec›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRóżaniec
Data wydania30 sierpnia 2017
Autor
Wydawca Powergraph
SeriaFantastyka z plusem
ISBN978-83-64384-68-4
Format512s. 135×205mm; oprawa twarda
Cena45,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 41,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Bolesne tajemnice różańca
[Rafał Kosik „Różaniec” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Czytając „Rożaniec” Rafała Kosika nie sposób oprzeć się skojarzeniom z klasykami polskiej fantastyki – w szczególności Januszem A. Zajdlem, ale można się też doszukać tropów Wiśniewskiego-Snerga czy Wnuka-Lipińskiego. Poza tym jednak udaje się w książce zarówno wykreować oryginalny futurystyczny świat, jak i nadać dobrze poprowadzonej kryminalnej opowieści całkiem współczesnego wydźwięku.

Konrad Wągrowski

Bolesne tajemnice różańca
[Rafał Kosik „Różaniec” - recenzja]

Czytając „Rożaniec” Rafała Kosika nie sposób oprzeć się skojarzeniom z klasykami polskiej fantastyki – w szczególności Januszem A. Zajdlem, ale można się też doszukać tropów Wiśniewskiego-Snerga czy Wnuka-Lipińskiego. Poza tym jednak udaje się w książce zarówno wykreować oryginalny futurystyczny świat, jak i nadać dobrze poprowadzonej kryminalnej opowieści całkiem współczesnego wydźwięku.

Rafał Kosik
‹Różaniec›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRóżaniec
Data wydania30 sierpnia 2017
Autor
Wydawca Powergraph
SeriaFantastyka z plusem
ISBN978-83-64384-68-4
Format512s. 135×205mm; oprawa twarda
Cena45,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 41,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Daleka przyszłość. A może niedaleka? Z pozoru świat przedstawiony wygląda na bliski naszemu. Bohaterowie przechadzają się po ulicach Warszawy, czytamy nazwy znajomych ulic, zbliżają się jakieś wybory. Są oczywiście elementy wskazujące na to, że jest to Warszawa przyszłości, ale wyglądają na niewielkie korekty. Potem jednak okazuje się, że to jednak nie jest taka Warszawa, jaką znamy. To tylko wycinek miasta, zabudowany tak, by na małej przestrzeni można było zmieścić jak najwięcej lokali mieszkalnych. To nie tylko nie jest nasza Warszawa, to nie jest miasto w Polsce, to nawet nie jest miasto na naszej planecie. Po kosmicznej katastrofie świat rozpadł się na tytułowy Różaniec – zbiór samowystarczalnych metropolii, funkcjonujący w kosmosie, w ramach połączonego pierścienia. Nowe miasta przypominają swoje dawne wersje, mając w pewnym zakresie zbliżoną strukturę ulic, ale tak naprawdę pozostają tylko ich wycinkami. Podobno można między miastami/koralikami podróżować, najwyraźniej jednak mało kto to robi.
Życie w takim bąbelku wygląda na bardzo ryzykowne, można więc zrozumieć, dlaczego ludzie zdecydowali się oddać kontrolę nad swym bezpieczeństwem w ręce sztucznej inteligencji. g.A.I.a. jest systemem wciąż analizującym poziom stresu każdego z mieszkańców miasta. Gdy przekroczy on wartość krytyczną – co oznacza, że jednostka staje się nieprzewidywalna i może stanowić zagrożenie dla innych ludzi – człowiek jest eliminowany ze społeczeństwa. Co się z nim dokładnie dzieje, tego tak naprawdę nie wie nikt. Pojawiają się tak zwani Strażnicy Eliminacji, którzy zabierają wytypowanego osobnika i przekazują go poza strefę miasta. Do obozu pracy? Do więzienia? Do innego miasta? A może po prostu w zimną przestrzeń kosmiczną? Nie wiadomo.
Prawie nikt również nie wie, jak wysoki jest jego współczynnik i jak dużo napięć dzieli go od eliminacji. Może się tego domyślać – bo obowiązkową fazą procesu jest tzw. prowokacja – celowe generowanie sytuacji stresowych, by zweryfikować odporność psychiczną obiektu. Gdy więc zaczynają się wokół ciebie dziać dziwne rzeczy – wiedz, że coś się dzieje, a raczej powinieneś zdawać sobie sprawę, że współczynnik twoich Punktów Zagrożenia jest wysoki i lepiej udać się na urlop, bądź na zajęcia jogi. W każdym razie coś relaksującego i uspokajającego.
Istnieją jednak w społeczności osoby mające cenny dar – potrafią odczytywać u innych poziom PZ. Takiego człowieka nazywa się nuzzlerem (pokrewieństwo z Zajdlowym lifterem wydaje się być oczywiste). Główny bohater powieści, Paweł Harpowski (Harpad), ma właśnie tę umiejętność, jak się okazuje jednak, nie tylko nią. Harpad nie tylko potrafi odczytać poziom PZ, on potrafi go również zmodyfikować. Czyni to z niego niezwykle atrakcyjnego specjalistę. O usługi Harpada zaczynają się bić politycy (trwają wybory) i służby specjalne. Wkrótce zostaje też wkręcony w bardziej skomplikowaną akcję związaną z całym systemem i g.A.I.ą – a wbrew woli Harpada zostaje też w to wplątana jego najbliższa rodzina.
Hard SF? Antyutopia? Kryminał? Thriller polityczny? Tak, „Różaniec” jest wszystkim po trochu. Samotny bohater zostaje wplątany w intrygi wykraczające poza jego wiedzę i będzie musiał spróbować poznać prawa rządzące otaczającym go światem. W pierwszej części książki mamy głównie strukturę kryminału. Harpad otrzymuje dwa sprzeczne zlecenia, kontaktują się z nim tajemniczy ludzie z niejasnymi agendami, sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana. Przy okazji autor snuje rozważania na temat metod prowadzenia polityki, która w świecie powieści nie różni się specjalnie od dzisiejszych realiów, a refleksje nie są budujące. To jednak tylko element fabuły „Różańca”, bo jednak kluczowe dla książki jest poszukiwanie prawdy i Lemowska w duchu konstatacja, że jest to cel nieosiągalny. Tak czy inaczej pierwsze 2/3 książki to jednak przede wszystkim dynamiczna, sensacyjno-kryminalna fabuła w dosyć ciekawie zaprojektowanym świecie (choć pewne rozwiązania – choćby wspomniana prowokacja – każą się zastanowić nad ich logicznym uzasadnieniem). W sumie jednak solidna fantastyka rozrywkowa.
Sytuacja zmienia się diametralnie w ostatniej, trzeciej części, w której Harpad opuszcza znane sobie miasto. Sensacyjna fabuła zastąpiona zostaje bardziej refleksyjnym spojrzeniem. Misja Harpada wydaje się mieć korzenie mitologiczne, przypominając wyprawę Orfeusza do Eurydykę do Hadesu, z drugiej jednak strony kojarzy się mocno choćby z „Robotem” Wiśniewskiego-Snerga i stopniowym odkrywaniem świata przez pozbawionego wiedzy bohatera.
Zajdel, Lem, Snerg, Wnuk-Lipiński – klasycy polskiej fantastyki wydają się być mniej lub bardziej widocznymi inspiratorami dla fabuły „Różańca”. Na szczęście przedstawiony świat jest na tyle dopracowany, odrębny w szczegółach, że te inspiracje nie rażą. „Różaniec” szeroko czerpie z klasyki, jednak potrafi przedstawić swoją, dość intrygującą wersję futurystycznej antyutopii, wyprowadzonej z doświadczeń dzisiejszego świata – możliwości pełnej kontroli bohatera z wykorzystaniem Big Data oraz cynicznych realiów postpolityki. Nieco większy mam problem ze strukturą powieści: kryminalna część nie otrzymuje spodziewanego domknięcia, część refleksyjna jest dużą zmianą stylistyczną, jakby zupełnie odrębną opowieścią. Za to przejmująco ukazana pesymistyczna konstatacja, że człowiek coraz bardziej pozbawiony jest nie tylko możliwości zrozumienia zasad rządzących otaczającym go światem, ale i sam nie ma szansy na kontrolę swego losu, wybrzmiewa wyraziście i jest mocnym podsumowaniem tej opowieści.
koniec
22 grudnia 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Przed lodem i ogniem
Dawid Kantor

26 VI 2019

Nowa powieść Georga R.R. Martina dla fanów jego prozy okaże się zapewne cennym uzupełnieniem historii stworzonego przez niego świata oraz przyjemnym powrotem do Westeros w oczekiwaniu na premierę „Wichrów zimy”.

więcej »

Absolutnie uroczy dżentelmen
Anna Nieznaj

25 VI 2019

W znajomej konwencji wiktoriańskiego Londynu, doprawionej wątkiem fantastycznym w postaci oficjalnie praktykowanej magii, Anna Lange prezentuje czytelnikom świetnie nakreślonych bohaterów: z tytułowym Clovisem LaFay na czele.

więcej »

Jak przegrał głupi malarz
Marcin Mroziuk

24 VI 2019

Nie da się ukryć, że „Ta potworna wojna” to zdecydowanie najsmutniejsza część cyklu o uczniach pana Cebuli, którzy na lekcjach historii za pomocą specjalnych ławek naprawdę przenoszą się w przeszłość. Taki odbiór tej powieści oczywiście nie jest niczym dziwnym, skoro wraz z bohaterami obserwujemy tutaj przebieg II wojny światowej. Najważniejsze jest jednak to, że książka Grażyny Bąkiewicz to naprawdę interesująca lektura dla młodych czytelników.

więcej »

Polecamy

„Normalni” szaleńcy

Na rubieżach rzeczywistości:

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Złota trójca
— Magdalena Kubasiewicz

Duchy, mutanci i szalony naukowiec
— Agnieszka Szady

Dzień Dziecka: Wszystko i jeszcze więcej
— Agnieszka Szady

Planeta czerwona od krwi
— Jakub Gałka

Esensja czyta: Marzec-kwiecień 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Czy można naśladować miłość?
— Jakub Gałka

Ilsa
— Rafał Kosik

Tegoż autora

Kryminalny egzystencjalizm
— Konrad Wągrowski

900 metrów w pionie
— Konrad Wągrowski

Mam wiersz
— Konrad Wągrowski

Obiecaliśmy już wszystko. Czego jeszcze chcecie?
— Konrad Wągrowski

Powojenny melodramat
— Konrad Wągrowski

Pomysł na życie zawodowe po osiemdziesiątce
— Konrad Wągrowski

Runie ta chwiejna konstrukcja
— Konrad Wągrowski

Po rozstaniu rodziców
— Konrad Wągrowski

Na dwóch różnych nutach
— Konrad Wągrowski

Egzystencjalizm rewolwerowców
— Konrad Wągrowski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.